Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Piątek, 18 maja 2012
Edwin, Liboriusz, Eryk, Wenancjusz
 1974: ukończono budowę masztu radiowego w Konstantynowie
 1980: wybuch wulkanu Mount Saint Helens
 1498: Vasco da Gama dobił do portu w Kalikut w Indiach
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
Aborcja - temat ciągle aktualny..
Przesunięty przez: Mr_Maks - |1 Wrz 2008|, 2008 21:48
Post dodany: |7 Paź 2006|, 2006 21:50
Data rejestracji: 07 Paź 2006 postów: 30
cytuj
" "

Jestem przeciwna. Te dzieci nie są niczemu winne. Mają prawo do zycia, tak jak każdy. Kim my do cholery jesteśmy żeby decydować, czy ma ono żyć czy nie?


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |19 Wrz 2007|, 2007 20:41
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

Przyszło z sieci:


Zimny marcowy wiatr tańczył za oknem szpitala w Dallas, kiedy lekarz wszedł do małego pokoju, w którym leżała Diana Blessing. Była wciąż osłabiona po operacji.

Jej mąż, David, trzymał ją za rękę. Drżeli w oczekiwaniu na informacje. Tamtego popołudnia, 10 marca 1991 roku, komplikacje zmusiły Dianę, która była dopiero w 24 tygodniu ciąży, do cesarskiego cięcia. Miało ono sprowadzić na świat córeczkę pary, Danę Lu Blessing.
Rodzice mieli świadomość, że mierząca 30 i pół centymetra i ważąca 708 gram córeczka, urodziła się niebezpiecznie wcześnie. Słowa lekarza zdawały się być raniącymi ich bombami.
"Nie wydaje mi się, żeby były szanse na jej przeżycie": powiedział tak delikatnie jak mógł.
"Jest tylko 10 procent szans, że przetrwa tę noc. Nawet wtedy, gdy jakimś cudem przetrwa, jej przyszłość może być bardzo okrutna".
Sparaliżowani niedowierzaniem David i Diana słuchali lekarza, który opisywał problemy, jakim Dana musiałaby stawić czoła, gdyby przeżyła: nigdy nie byłaby w stanie chodzić, mówić, prawdopodobnie byłaby niewidoma i podatna na inne urazy tj. porażenie mózgowe, całkowity niedorozwój mózgowy i wiele innych.

Wszystko co mogła wykrztusić Diana to zaprzeczenie.

Ona, mąż David i ich 5-letni syn Dustin, długo marzyli o tym, że pewnego dnia Dana stanie się częścią ich rodziny.
Teraz, w ciągu kilku godzin, ich marzenie zaczęło oddalać się coraz bardziej.

Z biegiem dni nowe troski spadały na barki Diany i Davida. Okazało się, że system nerwowy Dany jest niedojrzały i najdelikatniejszy pocałunek lub pieszczota mogły tylko przyczynić się do jej cierpienia. Rodzice nie mogli nawet kołysać ich malutkiej dziewczynki przy piersi i wspomagać jej siłą ich miłości.
Wszystko, co mogli robić, kiedy Dana w plątaninie rurek i przewodów walczyła o życie pod ultrafioletowym światłem, to modlić się aby Bóg był blisko ich drogocennej maleńkiej córeczki.
Przydarzały się chwile kiedy Dana nagle jakby nabierała sił.
Mijały tygodnie, przybywały kolejne gramy i znikome ilości sił.
W końcu kiedy Dana miała 2 miesiące, jej rodzice mogli ją wziąć w ramiona po raz pierwszy.
Dwa miesiące później, chociaż lekarze nadal delikatnie, acz nieustępliwie ostrzegali że to tylko szansa na przetrwanie a nie na normalne życie, Dana wyszła ze szpitala. Rodzice, tak jak od początku tego pragnęli, zabrali ją do domu.

Pięć lat później, Dana była drobną, ale zaczepną małą dziewczynką, z lśniącymi szarymi oczami i nienasycona chęcią życia.
Nie okazywała żadnych oznak psychicznego czy fizycznego osłabienia. Była po prostu wszystkim, czym może być mała dziewczynka… i więcej. Jednak to jeszcze nie jest koniec jej historii.
Pewnego gorącego popołudnia, latem 1996 roku, Dana siedziała na kolanach mamy. Było to w parku, niedaleko domu (Irving, Texas), gdzie jej brat Dustin trenował ze swoja drużyną piłkarską.
Jak zawsze Dana szczebiotała do swojej mamy i kilku innych dorosłych, kiedy nagle ucichła. Przytulając ramiona do siebie mała Dana zapytała
"Czujecie to?"
Diana wyczuwając w powietrzu nadchodzącą burzę, odpowiedziała:
"Tak pachnie jak nadchodzący deszcz."
Dana zamknęła oczy i spytała jeszcze raz:
"Czujesz to?"
Jeszcze raz jej mama odpowiedziała:
"Chyba zaraz będziemy mokre, pachnie deszczem."
Nadal zauroczona chwilą Dana potrząsnęła głową, pogłaskała ramiona swoimi malutkimi rączkami i głośno oznajmiła,
"Nie, pachnie jak ON. Pachnie jak Bóg kiedy kiedy kładziesz głowę na jego piersi."


Łzy zaszkliły się w oczach Diany kiedy Dana radośnie zeskoczyła z ławki by bawić się z innymi dziećmi. Słowa jej córki potwierdziły to, co do czego Diana i jej najbliżsi nie mieli wątpliwości, przynajmniej głęboko w sercach, od początku.
Podczas tych długich dni i nocy swoich pierwszych dwóch miesięcy, kiedy jej nerwy były zbyt delikatne aby jej dotykać, Danę Bóg przytulał do swojej piersi i to Jego zapach przesycony miłością Dana pamięta tak dobrze.
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.

... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.

...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.

Feliks Koneczny


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |2 Paź 2007|, 2007 17:12
Data rejestracji: 02 Paź 2007 postów: 1
cytuj
" "

Aborcja jest bardzo kontrowersyjnym tematem, mało co sobie oczu w niektórych momentach nie wydrapaliście ;-) .

Moja opinia: jestem zdania, że aborcja powinna być dopuszczalna gdy
- jest wynikiem gwałtu
- dziecko nie przeżyje kilku miesięcy lub będzie miało straszne wady rozwojowe
- zagrożenie zdrowia lub życia matki.

Co do drugiego myślnika (bo zaraz się posypie - że nie wiadomo, że przeżyje, że co ja za bzdury plotę) -> często jest tak, ze gdy ciąża jest słaba, to się ją sztucznie utrzymuje, inaczej nastąpiłoby poronienie.Nie znam statystyk, ale część ciąż zostałby usunięta przez naturę z powodu wad właśnie. A diagnostyka prenatalna nie jest przecież doskonała.
 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group