Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Poniedziałek, 21 maja 2012
Wiktor, Donata, Pudens, Donat
 2006: trzęsienie ziemi w Polkowicach
 2002: początek Narodowego Spisu Powszechnego
 Światowy Dzień Kosmosu
Nowe publikacje
Post dodany: |9 Lut 2006|, 2006 20:35
Data rejestracji: 04 Lut 2006 postów: 16
| kaczan napisał/a | | Najlepiej wszyscy idźmy do zakonów. Wtedy nawet becikowe nie pomoże. Amen |
Nie popadajmy w skrajności. Po prostu myślmy przy tym co robimy.
BTW: Po części masz racje. Lepiej "wytępmy" ten naród w humanistyczny sposób niż róbmy niechciane dzieci czy małe przedszkola, których później nie jesteśmy w stanie wychować czy nawet wyżywić.
| kaczan napisał/a | | Prezes, łatwo jest kogos potępiać. Wyobraź siebie w podobnej sytuacji. Pomyśl o Twej żonie, która mogłaby stracić wzrok, lub nawet umrzeć. Też głosiłbys równie kategoryczne sądy? |
Mam nadzieję, że nigdy do takiej sytuacji nie dojdzie. Ale nie dlatego, że będzie mi jej żal, szkoda czy co tam jeszcze, tylko ja jej nigdy nie będę miał (żony)...
Post dodany: |9 Lut 2006|, 2006 23:02
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
1. Tak, Alicja Tysiąc to Alicja Tysiąc. Kler slubował życie w celibacie, a ona nie i na tym polega różnica...
2. To, że jej bronię nie oznacza wcale solidarności jajników, choć możesz to tak odbierać.
3. Stosunek przerywany jest najbardziej zawodny, nieważne, kiedy się go przerwie. Myślę, że nie tzreba Ci tłumaczyć co i jak się dzieje ...
Poza tym mówi się, że faceci cały czas myślą o seksie, bo widocznie tak jest. Dziewczyny się tym nie afiszują
4. Owszem, są ramy czasowe. Ciążę można usunąć bodajże do jej 12 tygodnia.
5. Tak Prezes! Idźmy do zakonów! Obniżajmy przyrost naturalny! A jak! Bądźmy "humanitarni", doprowadźmy się do zagłady... Bez urazy (bo szanuję twoje zdanie), ale co Ty pleciesz...?

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |11 Lut 2006|, 2006 16:54
Data rejestracji: 04 Lut 2006 postów: 16
| shonia napisał/a | | 5. Tak Prezes! Idźmy do zakonów! Obniżajmy przyrost naturalny! A jak! Bądźmy humanitarni, doprowadźmy się do zagłady... Bez urazy (bo szanuję twoje zdanie), ale co Ty pleciesz...? |
Chodzi mi o to szanowna koleżanko, że nie ma się nad czym tutaj zastanawiać. Wiedziała czym grozi kolejna ciąża ? Wiedziała. Logiczne jest, że się nie robi nic w tym kierunku aby zajść w ciążę. A jak już zajdziesz to Twój problem a nie wina społeczeństwa czy Państwa. Niech ponosi konsekwencje ... bezmyślności.
To tak jak z ogniem, wiesz, że można się poparzyć więc nie pakujesz się do ogniska, nie pochylasz się nad ogniem, nie bawisz się zapałkami. A jak się poparzysz, to czyja to wina ? Państwa, że zapałki sprzedaje, czy gaz doprowadza do mieszkań ? Nie żartuj ...
Nie widzę tutaj żadnego problemu. A jedyna i pełna wina lezy po stronie p. Alicji. Myślała 5min dziurą to niech teraz,reszte życia, pomyśli głową. Ciekawe czy jeszcze jej się chce ?
Post dodany: |12 Lut 2006|, 2006 13:08
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
| Prezes napisał/a | | Chodzi mi o to szanowna koleżanko, że nie ma się nad czym tutaj zastanawiać. Wiedziała czym grozi kolejna ciąża ? Wiedziała. Logiczne jest, że się nie robi nic w tym kierunku aby zajść w ciążę. A jak już zajdziesz to Twój problem a nie wina społeczeństwa czy Państwa. Niech ponosi konsekwencje ... bezmyślności. |
Państwo mimo wszystko mogło kalectwie zapobiec i jej nie pomogło. A ponoć Polską jest Panstwem Opiekuńczym...

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |4 Kwi 2007|, 2007 14:35
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
W dniach okołorocznicowych media pełne są wspomnień o Janie Pawle II oraz zapewnień o Jego wielkiej, nieprzemijającej, ponadczasowej mądrości, która pozostanie z nami na wieki. TVN, Gazeta Wyborcza, Dziennik (Nasz i bezpański), Rzeczpospolita, Polsat i wszystko inne co się drukuje bądź wypuszcza w eter. Wszyscy w skupieniu, z powagą twarzy, drżącym ze wzruszenia głosem (lub piórem) zgodnie deklarują przywiązanie do Jego nauczania, wierność Jego wskazówkom, uznanie dla Jego pomysłów na świat i człowieka. Oczywiście zupełnie szczerze…
Tydzień temu, spora część mediów swą bohaterką uczyniła niejaką Alicję Tysiąc.
Dziennikarze, którzy ze ściśniętymi gardłami, ledwie panując nad reżyserowanym wzruszeniem opowiadają o swoim przejęciu Jego naukami parę dni wcześniej wzruszali nas historią "niepozornej ale jakże silnej" baby, która poszła do eurosądu ze skargą na Polskę za to, że nie mogła zabić swojego dziecka. Pewien dziennik poświęcił nawet temu odrażającemu babsztylowi rozkładówkę swojego poniedziałkowego dodatku drukowanego na lśniącym, skrzącym się kolorami papierze. Alicja jest super, Alicja przewietrzyła zatęchły ciemnogród. Alicja walczy o godność człowieka. Zupełnie tak, jak Jan Paweł II…
Przyznam szczerze, że dziwi mnie, że żaden tytuł nie zaproponował Alicji Tysiąc kolumny (albo i dwóch) na jej rozważania o wielkości Papieża. Mogłaby pisać o tym, jak ważne było Jego nauczanie, jak się nim stara kierować w życiu codziennym i jak będzie przekazywać pamięć i miłość do Niego swojemu najmłodszemu dziecku. Dziecku, które przyszło na świat ponieważ jacyś opętani przez szatana klero-faszyści uniemożliwili jego ekstrakcję z pani Tysiąc.
Myślę, że tekst taki mógłby spokojnie ukazać się w gazecie, która pamięć Jana Pawła II czciła swego czasu publikowaną z wielką pompą marketingową Ewangelią TW Judasza. Jedyną prawdziwą i przełamującą krzywdzące stereotypy. Że gazeta ta ma Jana Pawła II głęboko w sercu wiemy, bo publikuje liczne kolorowe dodatki Jemu poświęcone. Jan Paweł II – Nasz Święty. "Nasz", czyli naszej postępowej gazety.
Jan Paweł II głosił rzeczy całkowicie sprzeczne z poglądami oraz z linią polityczną zdecydowanej większości mediów. Tych, którzy nie są nim a głoszą podobne poglądy media zwykły przedstawiać, w najlepszym wypadku, jako niegroźnych wariatów. Jednak On miał siłę, dysponował czymś, co we współczesnej cywilizacji telewizyjnej jest szalenie ważne – miał wizerunek (image) Tego Dobrego. Dlatego "progresjoniści" nie mogli atakować go wprost (przynajmniej nie w Polsce).
Jeśli nie możesz kogoś pokonać, przyłącz się do niego. A jeszcze lepiej spraw by to on przyłączył się do ciebie… Przynajmniej w oczach tych, dla których jest on ważny.
Jak poradzono sobie z problemem głoszącego wsteczne idee Jana Pawła II? W bardzo prosty sposób. Wystarczyło zbanalizować Go konsekwentnie przerabiając przewodnika i autorytet moralny w herosa popkultury. Nieważne co mówi, nie zwracajcie na to uwagi. Popatrzcie raczej jak On cierpi, jakie to ciekawe i przejmujące… zupełnie jak Rocky Balboa na ringu. O! A teraz mówi o kremówkach. Wiedzieliście, że On uwielbia kremówki? A Angelina Jolie ich nie lubi, woli bajaderki. A wiecie kto Mu szyje buty? Tak, ten sam szewc, u którego obuwie zamawia Jan Suzin. Kochamy Go, jest jak Batman i John McClane (Szklana Pułapka) razem wzięci…
A teraz pytanie: kogo obchodzi co do powiedzenia na ważne tematy ma Batman?
No właśnie.
Gdy już przerobiono Jana Pawła II na maskotkę, na gadżet rodem z poradnika Feng-Shui można było się przestać obawiać, że ktoś będzie się interesował tym, co On ma do powiedzenia. I tak samo dziś, zupełnie bez wywoływania wrażenia pewnej niezborności intelektualno-moralnej można sobie wpinać w klapę marynarki lub żakietu białą wstążkę mającą przypominać o Nim i równocześnie deklarować pełne poparcie dla "sprawy dzielnej pani Alicji".
Oczywiście winą za banalizację Papieża, za sprowadzenie Go, w oczach wielu wiernych, do poziomu równego gwiazdorom rocka czy wymyślonym superherosom walczącym w mutantami z kosmosu można także obciążać Jego najbliższe otoczenie. Lenistwo umysłowe? Nieudolność? Celowe działanie? Nie wiem. Faktem jest, że spora cześć Jego otoczenia podsycała tę właśnie, popkulturową atmosferę schyłku pontyfikatu. Tak samo zachowują się dziś, gdy starają się wymusić na Watykanie ekspresową kanonizację Papieża-Polaka. Z pominięciem wielowiekowych tradycji, naciągając kościelne przepisy. W atmosferze przypominającej zakupy w hipermarkecie. W pospiechu, byle jak. Grunt by zadowolić tłumy i zaspokoić własne ambicje.
Spodziewam się, że tekstem tym narażę się na zarzuty, że szargam, że nie rozumiem, że… itd. Biorę na siebie to ryzyko. Jednak ci, którzy udają lub faktycznie nie widzą problemu, o którym piszę nie powinni się przesadnie dziwić gdy w przyszłości Karol Wojtyła zostanie patronem fundacji promującej "kulturę gejowską" i "prawo wyboru". Niby czemu nie? Przecież On był dobry, tolerancyjny i cool. Kochał młodzież, lubił kremówki, każdego rozumiał. Na patrona instytucji mającej tak szczytne cele nadaje się jak mało kto.
Mnie to wcale nie będzie dziwiło. A was?
Galba w Salonie24
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.
... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.
...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.
Feliks Koneczny
Post dodany: |6 Kwi 2007|, 2007 11:08
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
Nic mnie tak nie wkurza jak komentarze typu "poco szła do łozka?" Redas, ona nie wiedziała z tego co czytałam w gazetach ze jak teraz zajdzie w ciaze to moze starcic zycie, bo lekarze zapewnili ze nic sie nie stanie.
Aborcja musi byc zalegalizowana w takich własnie przypadkach jak gdy zagrozone jest zdrowie matki ( nie tylko zycie) i kiedy kobieta zaszła w ciaze po gwałcie. Nie ma zadnego "ale"
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |6 Kwi 2007|, 2007 19:27
Data rejestracji: 10 Wrz 2006 postów: 378
dokładnie bo potem będzie dziecko bez matki, a tego najwidoczniej chce rydzyk i cała jego banda moherów :/
"Ad accedendum ad caelum, terram fodere opportet"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|