Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Poniedziałek, 21 maja 2012
Wiktor, Donata, Pudens, Donat
 2006: trzęsienie ziemi w Polkowicach
 2002: początek Narodowego Spisu Powszechnego
 Światowy Dzień Kosmosu
Nowe publikacje
| Czy wypisał(a)byś się z KK? |
| Tak |
|
55% |
[ 5 ] |
| Nie |
|
33% |
[ 3 ] |
| Nie wiem |
|
11% |
[ 1 ] |
|
| Głosowań: 9 |
| Wszystkich Głosów: 9 |
|
|
|
Post dodany: |9 Paź 2008|, 2008 12:44
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
| Apostazja.pl napisał/a | | Apostazja polega na publicznym i całkowitym, jasnym lub wynikającym z postępowania odrzuceniu przez ochrzczonego wiary rzymskokatolickiej i odłączenie się od wspólnoty kościoła |
Czy wystapił(a)byś z KK? Jeśli tak/nie, to dlaczego?
Jestem osobą niewierząca, ale mimo to wiele we mnie sprzeczności na ten temat.
Z jednej strony tak: po co mam 'zasilać' statystyki, ile to katolików mamy w Polsce? Miałabym czyste sumienie i żadnych wyrzutów sumienia.
Z drugiej strony: czy narażać w przyszłości moje dziecko na nieprzyjemności ze strony rówiesników, bo nie chodzi na religię? [zakładam, że nie wychowywałabym go w wierze katolickiej, bo jakim byłabym dla niego wzorem?] Tylko nie mówcie, że tak nie jest - bo właśnie polskie dzieci są najbardziej okrutne dla inności, którą jest inna religia bądź jej brak. Czy żyć jak osttni hipokryta, żeby nikomu nie przeszkadzał brak wiary?
Mojej znajomej syn chodzi do przedszkola. Nie uczestniczy w lekcjach religii. Nie może jednak w tym czasie byc w domu. Nauczycielka stawia go w kącie tyłem do klasy...
Sąsiadka: Karolinko, tylko nie baw się z Basią, bo jej mama wierzy w szatany.
Basia: dlaczego pani Hela mówi, że wierzymy w szatany?
Ksiądz: Należy być tolerancyjnym! Wszyscy równi! Po czym w szkole na przerwie rozdając cukierki, nie daje Basi, bo nie chodzi na religię...
Jak z tym walczyć, z tą nietolerancją? Jak wytłumaczyć młodej osobie, że niewierzący też jest dobry?
Czy apostazja to aż tak radykalny krok?
Dlaczego mimo apostazji, oryginały aktów chrztu zostają w kościele?
Zapraszam do dyskusji
Ostatnio zmieniony przez shonia |9 Paź 2008|, 2008 12:47, w całości zmieniany 2 razy

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |9 Paź 2008|, 2008 14:10
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Wystąpiłbym. Dlaczego? Prosto - nie wierzę w to co mówi KK. Nie mówię, że w ogóle nie wierzę, że istnieje coś ponad tym, ale idea Boga (czy jakiegokolwiek boga) nie przemawia do mnie, a przynajmniej nie w takiej formie, jaką podają głowy religii.
| shonia napisał/a | | Mojej znajomej syn chodzi do przedszkola. Nie uczestniczy w lekcjach religii. Nie może jednak w tym czasie byc w domu. Nauczycielka stawia go w kącie tyłem do klasy... |
Rzekłbym - nieodpowiednia osoba na tym stanowisku. W przedszkolach wychowuje się ludzi, a nie katolików (choć czasem bywa, że człowiek jest też katolikiem), osoba, która nie potrafi tego rozdzielić, nie powinna uczyć.
Co do przytoczonych postaci księdza i sąsiadki - nie wychowałem się w takich realiach. Wychowany byłem oczywiście na katolika przez katolików, ale w moim otoczeniu byli też ludzie innej wiary - nikt nigdy ich nie potępiał, zawsze byli traktowani na równi z "nami".
| shonia napisał/a | | Jak z tym walczyć, z tą nietolerancją? Jak wytłumaczyć młodej osobie, że niewierzący też jest dobry? |
Jakkolwiek. Dzieci wierzą we wszystko, co powie im osoba-autorytet (tak mi się przynajmniej wydaje) - mama od małego mi wpajała, że nie wolno się śmiać z innych, bo wierzą w co innego - bo to też ludzie, którzy chcą żyć tak jak inni. I takie poszanowanie "innowierców" zostało mi do dziś.
Ludziom starszym nie wytłumaczysz, zwłaszcza tym konserwatywnym. Zacząć należy od młodych, tylko tak można z tym walczyć.
Post dodany: |9 Paź 2008|, 2008 19:36
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
Dlaczego miałbym wystąpić z Kościoła? Bo dzieci są okrutne dla siebie? Powód raczej, delikatnie mówiąc słaby. Z tego co pamiętam to dzieci wieku przedszkolnego i szkoły podstawowej są raczej okrutne i uczą się dopiero, że mówiąc pewne rzeczy sprawiamy innym ból. Tak jak uczą się, że ogień parzy a uderzeniem kijem boli.
Patrząc na historię Kościoła w średniowieczu i jego osiągnięcia - uniwersytet, wdrożenie prawa rzymskiego, instytucja szpitali; jestem dumny z przynależności do Kościoła Katolickiego.
| shonia napisał/a | | Dlaczego mimo apostazji, oryginały aktów chrztu zostają w kościele? |
Może dlatego, że taki fakt zaistniał, nie się go wymazać, nie mówiąc już o tym że Kościół naucza, iż chrzest jak i każdy sakrament pozostawia na duszy niezatarty ślad.
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.
... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.
...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.
Feliks Koneczny
Post dodany: |9 Paź 2008|, 2008 22:39
Data rejestracji: 14 Maj 2006 postów: 910
| rww napisał/a | | Czy wystapił(a)byś z KK? Jeśli tak/nie, to dlaczego? | pewnie nie i nie dlatego, że co tydzień w niedzielę stoję w pierwszym rzędzie w kościele, bo od dawna tam nie byłem, ale za leniwy jestem na takie sprawy. trzeba by było popytać, załatwiać, jakieś to dla mnie kłopotliwe. nie czuję się katolikiem. wigilię obchodzę, bo podoba mi się taka impreza.
shoniu, powiem Ci jedną ważna rzecz. wszyscy, bez wyjątku jesteśmy popapranymi hipokrytami i tego nie zmienisz. postępuj zgodnie z sobą. jeśli Twoje hipotetyczne dziecko zostanie przez Ciebie wcielone w ramy katolicyzmu to przecież dasz mu potem wybór, zostać czy odejść. nie poślesz go na religię to dzieci będą szydzić? równie dobrze może nosić okulary i na jedno wyjdzie, może mieć nadwagę, krzywe zęby, piegi, rude włosy, albo krzywe nogi. nie ma różnicy i tak mu się oberwie po dupie. każdemu się obrywa.
a ową przedszkolankę można zaskarżyć :/
a wyznanie do dobroci/cech charakteru/zachowania ma tyle co szymon słupnik do świętości | rww napisał/a | Patrząc na historię Kościoła w średniowieczu i jego osiągnięcia - uniwersytet, wdrożenie prawa rzymskiego, instytucja szpitali; jestem dumny z przynależności do Kościoła Katolickiego.
| dodaj do tego krucjaty [że o dziecięcej nie wspomnę], inkwizycje i tym podobne...też jesteś z tego dumny?
przypadkowe nawiązanie w arcie mojego autorstwa, to są moje poglądy na temat religii: link
Post dodany: |25 Paź 2008|, 2008 17:21
Data rejestracji: 03 Wrz 2004 postów: 1063
| rww napisał/a | | Dlaczego miałbym wystąpić z Kościoła? Bo dzieci są okrutne dla siebie? Powód raczej, delikatnie mówiąc słaby. |
Jeśli tak interpretujesz post Shoni to wybacz, ale najwyraźniej kompletnie go nie rozumiesz...
Wystąpienie z kościoła niesie za sobą wiele niemilych konsekwencji wynikających jak to ujęła Shonia ze sposobu postrzegania przez ludzi osób, które myślą inaczej niż one. Śmiesznym nieco jest obraz katolika, który pewne założenia swojej religii przyjmuje, a pewnych nie. Nie chcę tu oczywiście nikogo obrażać a zwrócić uwagę na pewne kwestie. Czy chrześcijaństwo nie jest ukazywane jako religia miłości? Czemu zatem tej miłości czasem ze strony chrześcijanina nie widać?
Post dodany: |25 Paź 2008|, 2008 19:05
Data rejestracji: 14 Maj 2006 postów: 910
| Matt napisał/a | | Czy chrześcijaństwo nie jest ukazywane jako religia miłości? Czemu zatem tej miłości czasem ze strony chrześcijanina nie widać? | i osoby niewidome z psami przewodnikami do kościoła wstępu nie mają. co najmniej śmieszne.
Post dodany: |13 Lis 2008|, 2008 11:55
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
widzę, że temat nieco mi zamarł, zresztą niedziwne - niepodtrzymywałam go.
| rww napisał/a | | Może dlatego, że taki fakt zaistniał, nie się go wymazać, nie mówiąc już o tym że Kościół naucza, iż chrzest jak i każdy sakrament pozostawia na duszy niezatarty ślad. |
to odnośnie aktów chrztu: pytam, ponieważ kiedyś na kolędzie moja mama zapytała księdza, jak liczy się osoby przynależące do Kościoła. Ksiądz powiedział krótko - po liczbie udzielonych chrztów.
W związku z tym powstało moje pytanie - jak mam nie 'zasilać' rzeszy katolików mimo apostazji, skoro księża i tak mój akt chrztu mają u siebie i cały czas wliczają go do swoich statystyk?
Niewystąpienia z Kościoła nie wiążę z tym, że dzieci są okrutne. Ignoracja mojej wypowiedzi jest porażająca. Ja się pytam, dlaczego Kościół tak owe 'baranki' wychowuje?
Dla mnie jest to kwestia dosyć trudna, zakładając temat miałam nadzieję na dyskusję na temat Kościoła w ogóle, jak i apostazji czy innych, równie trapiących mnie rzeczy.
Myślę, że Kościół nie jest przygotowany na akty apostazji. Jest strasznie hermetyczny i katolicy nie moga pojąć, że ktoś może być inny.
Powtórzę kwestie z pierwszej wiadomości: dla siebie samej, dla spokoju sumienia, żeby nie być przed sobą sama hipokrytką, chciałabym wystąpić z Kościoła. Ale reperkusje tego najprawdopodobniej odczuje moje dziecko. To mnie hamuje i skłania do ciągłego myślenia.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |13 Lis 2008|, 2008 17:19
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
| shonia napisał/a | | W związku z tym powstało moje pytanie - jak mam nie 'zasilać' rzeszy katolików mimo apostazji, skoro księża i tak mój akt chrztu mają u siebie i cały czas wliczają go do swoich statystyk? |
Może w takim razie poprosić o usunięcie wpisu?
Ja szczerze mówiąc, nie spotkałem się z taką wersją Kościoła. Np. księża, z którymi się zetknąłem czy to na religii, czy w parafii, albo liczyli na pieniądze (czyli nie liczyło się dla nich to, czy wierzę), albo byli księżmi młodego pokolenia, znającymi potrzebę współżycia z "innowiercami".
Co do takich sąsiadek - owszem, spotkałem się. Ale czy nie są to ludzie starej daty? Pochodzący z okresu, kiedy wykształcenie było rzadkością, tak samo jak postępowe myślenie? Sama moja babcia jest taką osobą - moja kuzynka związała się z muzułmaninem. Babcia nie chciała zaakceptować ich syna, twierdziła, że to mały bezbożny Arab. Dopóki go nie poznała. Po pierwszym zetknięciu od razu zmieniła nastawienie. Myślę, że problem leży też tutaj - tacy ludzie nie wiedzą, że poza KK też są ludzie. Problem potęguje taki twór jak Radio Maryja - to tam wpaja się starszym ludziom momentami wręcz średniowieczny sposób myślenia co do religii. Sytuacja zmienia się, gdy zna się ludzi innej wiary, gdy widzi się, że muzułmanin, żyd czy ktoś tam jeszcze też jest jak najbardziej ludzkim człowiekiem.
Myślę, że sytuacja zmienia się, gdy do akcji wkraczają młodzi księża, często pod wpływem pontyfikatu Jana Pawła II (dialog z innymi religiami) - oni potrafią się porozumieć z "innowiercami", potrafią o tym nauczać. A ze starszymi księżmi - wiadomo jak bywa.
| shonia napisał/a | | Powtórzę kwestie z pierwszej wiadomości: dla siebie samej, dla spokoju sumienia, żeby nie być przed sobą sama hipokrytką, chciałabym wystąpić z Kościoła. Ale reperkusje tego najprawdopodobniej odczuje moje dziecko. To mnie hamuje i skłania do ciągłego myślenia. |
Myślę, że ja w takiej sytuacji pozostałbym przy KK. Dla dobra dziecka. Po kilkunastu latach dałbym dziecku wolny wybór, a sam - zrobiłbym, co uważam za słuszne.
Post dodany: |13 Lis 2008|, 2008 20:56
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
| _Mithrandir napisał/a | | Myślę, że ja w takiej sytuacji pozostałbym przy KK. Dla dobra dziecka. Po kilkunastu latach dałbym dziecku wolny wybór, a sam - zrobiłbym, co uważam za słuszne. |
z drugiej strony - co to za wolny wybór, jeżeli zostałoby ochrzczone, poszłoby do komunii?
wolny wybór co do wiary miałoby wówczas, gdyby było wychowane jako niewierzące. gdyby w szkole zamiast religii katolickiej [nie oszukujmy się - wykładana jest taka] było religioznastwo, mogłoby samo zdecydować, która religia jest mu najbliższa lub też czy woli pozostać niewierzące.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |17 Lis 2008|, 2008 10:36
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Mówię o wyborze - czy chce być chrześcijaninem, czy nie. Ja sam, mimo że byłem wychowywany po katolicku, to uważam, że mam wolny wybór (choć rodzice mi go nie dają) - i jak na razie wybrałem, że nie chcę być katolikiem. Sam do końca nie wiem, w co wierzę, w co chcę wierzyć. Jednak katolickie wychowanie nic mi nie dało do myślenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|