Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Piątek, 10 lutego 2012
Gabriel, Scholastyka, Jacek, Tomisława
 W 1920 roku gen. Józef Haller dokonał symbolicznych zaślubin Polski z Morzem Bałtyckim
 1925 - Polska podpisała konkordat z Watykanem
 1990 - na Kremlu spotkali się Michaił Gorbaczow i Helmut Kohl - przywódca ZSRR wyraził zgodę na zjednoczenie Niemiec
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
Atrapy bomb w Warszawie
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 16:03
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

Stopniem profesjonalizmu, skoordynowania i jednocześnie utajnienia akcji, uderzenie "Silnego Pedała" przewyższyło wszelkie dotychczasowe wojny gangów i stosowane przez nich bomby chałupniczej roboty. W dodatku wykonawcy tamtych akcji, dokonywanych w ramach porachunków w środowiskach mafijnych, szybko byli ujawniani. Tu mamy do czynienia z zupełnie nową sytuacją. Środowiska gejowskie znaliśmy do tej pory głównie z demonstracji. Czyżby odkrywały one przed nami zupełnie nowe oblicze?

Na trzy dni przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce, byliśmy świadkami niezwykle spektakularnego wydarzenia. W Warszawie w przedwyborczy czwartek rano sparaliżowana została komunikacja miejska, główne arterie zostały zablokowane gigantycznymi korkami a policja i tajne służby stanęły przed zadaniem niezwykle poważnym. W jedenastu miejscach stolicy Polski znaleziono bowiem aż trzynaście atrap ładunków wybuchowych, które zostały przygotowane i rozmieszczone bardzo profesjonalnie. Gdyby to były bomby prawdziwe, straty i zniszczenia byłyby ogromne. Nic więc dziwnego, że najważniejsze było ustalenie - kto za tym stoi, tym bardziej, że dotychczas Warszawa była na ogół bezpieczna, choć można spodziewać się ataków terrorystycznych za nasz udział w wojnie irackiej. Tymczasem już wkrótce wyjaśniło się, że za kulisami tych wydarzeń stoją środowiska homoseksualne, postrzegane dotychczas, jako łagodne i jakoby stale krzywdzone przez resztę społeczeństwa.

To był dla Warszawiaków wstrząs. Główne arterie miasta zostały zablokowane na wiele godzin, a brak możliwości wydostania się z ogromnych korków, chaos i brak jakichkolwiek informacji, co się dzieje, pogłębiały poczucie strachu. Bomby, podłożone w kilkunastu miejscach na raz, uzmysłowiły nam brutalnie, że nie można czuć się bezpiecznie. Z dnia na dzień stało się jasne, że nie znamy dnia ani godziny, kiedy dotknie nas prawdziwy terror na wielką skalę.

Profesjonalizm bombiarzy, niefrasobliwość policji i gawiedzi
Pierwszy meldunek o podejrzanym ładunku policja otrzymała o godzinie 7.19 od motorniczego tramwaju na pętli Olszynka Grochowska. Wtedy jest największe nasilenie ruchu, bo wszyscy zmierzają do pracy. Po chwili zaczęły napływać kolejne informacje - z Ronda Wiatraczna, Ronda Waszyngtona, z ul. Kawęczyńskiej, Kijowskiej. Na Rondzie Dmowskiego znaleziono aż trzy ładunki oraz jeden na pobliskiej stacji metra Centrum. Inny ładunek dojechał metrem aż do końcowej stacji Kabaty. Kolejne były rozmieszczone na Placu Bankowym, Rondzie de Gaulle'a oraz na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym. Wszystkie były ponumerowane i fachowo przygotowane, wystawały z nich kable i metalowe części. W środku były mechanizmy stosowane w prawdziwych bombach oraz saletra, której zapach miał zmylić policyjne psy, specjalnie szkolone w tropieniu takich ładunków.
Okazało się, że to nie żarty - gdyby sprawcy podłożyli prawdziwe bomby, to mielibyśmy do czynienia z tragedią na ogromną skalę. Ludzie nie są jeszcze nauczeni, że w takich przypadkach należy zachować najwyższą ostrożność. Kilka paczek zostało przeniesionych w inne miejsce, dwie całkiem zaginęły, o czym wiadomo, bowiem wszystkie były ponumerowane. Co więcej, niektóre paczki na miejscu otworzyli obecni tam policjanci, mimo że psy wyczuwały obecność materiału wybuchowego. To się musi zmienić, bo nie ma miejsca na skrajną nieodpowiedzialność i brak profesjonalizmu.

"Silny Pedał" rusza w bój
Już po kilku godzinach policja i służby specjalne wiedziały więcej. Do podłożenia atrap przyznały nieznane dotąd grupy, określające się jako Brygady PowerGay i SilnyPedał. Brzmi to dość śmiesznie, ale jest straszne. Atrapy zostały bowiem skonstruowane zgodnie z przepisami sztuki, brakowało w nich tylko jednego - prawdziwego materiału wybuchowego. Terroryści zdołali rozmieścić je w newralgicznych miejscach miasta i na skutek tego sparaliżować je na wiele godzin. Pokazali w ten sposób, że byli w stanie zapanować nad stolicą Polski, pod nosem wszystkich jawnych i tajnych służb, powołanych dla naszego bezpieczeństwa.
Stopniem profesjonalizmu, skoordynowania i jednocześnie utajnienia akcji, uderzenie "Silnego Pedała" przewyższyło wszelkie dotychczasowe wojny gangów i stosowane przez nich bomby chałupniczej roboty. W dodatku wykonawcy tamtych akcji, dokonywanych w ramach porachunków w środowiskach mafijnych, szybko byli ujawniani. Tu mamy do czynienia z zupełnie nową sytuacją.
Organizatorzy pozorowanego zamachu na Warszawę wysłali e-maile do kilku redakcji, w których przyznali, że ich akcja jest znakiem sprzeciwu wobec polityki prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, który zakazał "Parady Równości", organizowanej przez środowiska homoseksualne. Zamachowcy jako swego rzecznika politycznego uczynili mikroskopijną i pozbawioną większego znaczenia partię Zieloni 2004, co nakazywałoby przyjrzeć się jej bliżej.
W swym liście, zatytułowanym: "Kaczyński = Wojna. Podłożyliśmy 15 bomb w Warszawie", zamachowcy uskarżali się na swój nieszczęsny los. "Prawie 80 proc. Polaków uważa, że nie powinniśmy mieć prawa do publicznego życia. Ponad 50 proc. nie chce nas widzieć w roli sąsiada. Odmawia się nam prawa do godnego życia. Spycha do podziemia". Zaatakowali też innych polityków prawicy i zapowiedzieli, że ich akcja jest jedynie ostrzeżeniem.
Przedstawiciele większości środowisk homoseksualnych prawie natychmiast potępili tę akcję, odcięli się od niej też od niej Zieloni 2004. Najbardziej hałaśliwy przedstawiciel pederastów, przywódca "Kampanii Przeciw Homofobii" Robert Biedroń usiłował skierować podejrzenia na Lecha Kaczyńskiego i PiS, że jest to z ich strony "prowokacja". Także przedstawiciel Zielonych 2004 uznał, choć mniej wulgarnie, że sprawców należy szukać nie po ich stronie.
Co ciekawe, sam Lech Kaczyński ocenił, że sprawców należy szukać gdzie indziej. - Myślę, że nie jest to przedsięwzięcie środowisk gejowskich - powiedział natychmiast po ujawnieniu sprawy.

Szum medialny

Fot. Internet
Przywódca "Kampanii Przeciw Homofobii" Robert Biedroń wprawdzie odciął się od sprawców, ale dość szeroką furtkę sobie zostawił. - Potępiam to wydarzenie. Ale jeżeli nawet zrobiły to osoby związane ze środowiskiem homoseksualnym, to się im nie dziwię. Nawoływanie do nienawiści wobec osób homoseksualnych sprawia, że niektórzy mogą podejmować bardziej radykalne działania - powiedział dla PAP.
Media, w większości lewicowe i "postępowe", natychmiast przystąpiły do rozmywania sprawy. Na portalach internetowych pojawiły się "zgadywanki", w których internauci mogli oddać swój głos, określając sprawców. Jedną z możliwych odpowiedzi była np. Młodzież Wszechpolska, stale określana jako środowisko "faszystowskie" i "terrorystyczne" (choć nigdy nie zdołano przypisać jej jakiejkolwiek akcji tego typu, pomówienia nie ustają). To wszystko ma na celu odwrócenie uwagi od prawdziwych organizatorów i wykonawców akcji, a przede wszystkim - przywrócenie "dobrego" imienia środowiskom pedalskim.
A jest o czym mówić. Nie tak dawno mieliśmy do czynienia z brutalnym atakiem z tej strony na proboszcza katedry Notre-Dame w Paryżu, w której gejowscy dowcipnisie odegrali publicznie parodię katolickich zaślubin. Skądinąd wiadomo również, że te środowiska to nie tylko wychudzeni, bladzi i wyniszczeni AIDS-em osobnicy, ale też zdolni do aktów prawdziwego terroru "bojownicy o postęp i tolerancję", którą usiłują wywalczyć dla siebie niedozwolonymi środkami w takim zakresie, jaki tylko im odpowiada. Mało kto zwrócił uwagę na znamienne wypowiedzi prominentnych działaczy tych środowisk w Polsce, którzy od razu przyznali, że ślady mogą prowadzić w ich stronę. Wspomniany Robert Biedroń w wypowiedzi dla PAP powiedział, że wcale nie byłby tym zdziwiony, albowiem osoby homoseksualne mogą utworzyć taką radykalną grupę, aby zwrócić uwagę na panującą rzekomo w Polsce "dyskryminację gejów i lesbijek". Dodał przy tym, że w Europie Zachodniej takie grupy już istnieją. Czyżby tam było jeszcze zbyt mało takiego "postępu"?

"Gwałt niech się gwałtem odciska"?
Opinia publiczna jest wyjątkowo skąpo informowana o przebiegu śledztwa i trzymanie wszystkiego w tajemnicy nie można tłumaczyć jego dobrem. Wyobraźmy sobie, gdyby taką akcję przeprowadziło jakieś środowisko prawicowe, czyli heteroseksualne. Ileż byłoby intelektualnych zadumań nad odradzającym się (czy wręcz już szalejącym) w Polsce faszyzmem. Ileż byłoby łez wylanych w obronie tolerancji i praw człowieka. A tu - nic, dosłownie nic. Po pierwszych komunikatach, że policja ma nagrania filmowe z kafejki internetowej i pokazaniu sylwetki jednego z domniemanych sprawców, zapadła głucha cisza.
A przecież była to akcja o szerszym, niż tylko Warszawa, znaczeniu. Dzień wcześniej policja ujawniła takie same działania również w Gdańsku, Sopocie i Gdyni, gdzie znaleziono atrapy ładunków. Ówczesny minister spraw wewnętrznych Ryszard Kalisz z SLD natychmiast się zastrzegł, że policja nie łączy wydarzeń w Trójmieście z Warszawą.
W neutralizację sytuacji w Warszawie zaangażowano setki fachowców i specjalistów wysokiej klasy: pirotechników, strażaków, lekarzy, tajnych agentów. Policja w stolicy Polski na wiele godzin została wyłączona z rutynowych działań, co pogłębiało istniejący chaos w mieście. Wprowadzono natychmiast stan podwyższonej gotowości w szpitalach, ale nie tylko. Było to więc wydarzenie bez precedensu w dziejach powojennej Warszawy.
Terroryści zapowiedzieli, że ich akcja to tylko "ostrzeżenie", w każdej chwili możemy spodziewać się zatem zamachów prawdziwych, przynajmniej do czasu ujęcia i osądzenia wszystkich sprawców nie możemy się czuć bezpiecznie. Robert Biedroń wprawdzie odciął się od sprawców, ale dość szeroką furtkę sobie zostawił. - Potępiam to wydarzenie. Ale jeżeli nawet zrobiły to osoby związane ze środowiskiem homoseksualnym, to się im nie dziwię. Nawoływanie do nienawiści wobec osób homoseksualnych sprawia, że niektórzy mogą podejmować bardziej radykalne działania - powiedział dla PAP.
Czyli, "gwałt niech się gwałtem odciska"? Przecież nikt nie ciska bomb w pedałów, nikt nie atakuje ich społeczności w najbardziej newralgicznych miejscach ich pobytu, czyli w klubach, łaźniach i czort wie, gdzie jeszcze. Jeśli czują się prześladowani, to w odwecie mogą stosować terror? Tu obywatel Biedroń mocno się zagalopował i ujawnił swą bolszewicką mentalność.
Dziś ze skąpych przecieków ze śledztwa wiemy już nieco więcej. Akcja była przygotowywana przez kilka miesięcy, przez co najmniej kilkunastoosobowe środowisko. Aż dziw, że służby specjalne, które starają się kontrolować obywateli za pomocą stałego monitoringu internetu, telefonów komórkowych i innych technik operacyjnych, nic o tym nie wiedziały. A przecież członkowie organizacji, określającej się jako "Silny Pedał", stale wymieniali się informacjami i byli częstymi gośćmi stron internetowych, na których można znaleźć profesjonalne informacje o bombach, materiałach wybuchowych itp.

** ** **
Mimo, że za ujawnienie sprawców policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 100 tys. zł, organa ścigania do dziś nie znają sprawców. Gdyby to była Al-Kaida, to zapewne już dawno wiedzielibyśmy wszystko. Ponieważ tropy prowadzą jednak do środowisk pedalskich, akcja być może potraktowana została lekceważąco i jest wyciszana medialnie. Wszak homoseksualiści to bardzo wpływowe lobby i jest w stanie osiągnąć więcej, niż nam się wydaje. I, jak widać, jest w stanie sięgnąć po wszelkie lewackie narzędzia terroru, nie tylko "marsze", czy parady, ale też po środki stanowcze i wyjątkowo groźne. Niszczenie tradycyjnego społeczeństwa odbywa się bowiem wszelkimi możliwymi metodami, nie tylko legalnymi, wynikającymi z zasad demokracji.

Polskie Jutro
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.

... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.

...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.

Feliks Koneczny


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 16:16
Data rejestracji: 22 Cze 2005 postów: 1661
cytuj
" "

buahahaha to chyba raczej ktos tu szuka kozl ofiarnego, eh te polacki we wszystklo uwierza, to tak jakby w gazecie napisali ze za bojkami w klubach stoja anemicy.
Arguing in the internet is like running in the Special Olympics, even if you win, you're still retarded


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 16:25
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.

... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.

...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.

Feliks Koneczny


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 16:57
Data rejestracji: 04 Maj 2005 postów: 1022
cytuj
" "

redas, Ty za to mowisz jak Gazeta Wyborcza. ale dlaczego wszyscy mowia ze MW jest zla? owszem, nie popieram ich dzialan, ale dlaczego zawsze prawicy przypina sie latke? dlaczego nie mialyby to zrobic geje? bo sa homo i trzeba zachowac poprawnosc polityczna i zwalic na kogos innego? a jak chca tolerancji to promy do Szwecji na nich czekaja


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 17:10
Data rejestracji: 22 Cze 2005 postów: 1661
cytuj
" "

cactus, ja nieopowiadam sie za zadna ze stron, ale dlaczego zamiast sprawcy, kozla ofiarnego w postaci grupy spolecznej? Przeciez nawet jesli to zrobil Homo to nieznaczy, ze wszyscy sie z nim zgadzaja, nie? To tak jak kiedysse wszystko zwalalo na zydow czy masonow. Dla mnie wszyscy sa rowni, niewazna wiara, kolor orientacja. Ja dziele ludzi na glupich i madrych nie czarnych i bialych. Wkurdwia mnie takie postawienie sprawy.
Arguing in the internet is like running in the Special Olympics, even if you win, you're still retarded


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 17:35
Data rejestracji: 04 Maj 2005 postów: 1022
cytuj
" "

ale oni okreslili grupe przestepcza
rww napisał/a
Do podłożenia atrap przyznały nieznane dotąd grupy, określające się jako Brygady PowerGay i SilnyPedał.
wiec nikt nie obarcza byle ktorego geja tylko gejowska grupe przestepcza tak samo jak Al-Kaide sie nazywa islamska grupa przestepcza czy MW sie okresla jako prawicowa grupe (jeszcze sie nie nazywa przestepcza) o skrajnych pogladach


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |7 Gru 2005|, 2005 20:30
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

napisał/a
Prezes Kampanii Przeciw Homofobii, działającej na rzecz praw osób homoseksualnych, Robert Biedroń powiedział w rozmowie z PAP, że nie zdziwiłoby go jednak, gdyby okazało się, że autorzy listu to rzeczywiście osoby homoseksualne, które utworzyły radykalną grupę i w ten sposób chcą zwrócić na istniejący w Polsce problem dyskryminacji gejów i lesbijek. Dodał, że w wielu krajach Europy Zachodniej takie grupy istnieją.


Mnie zastanowiło ostatnie zdanie z powyższego cytatu. :?
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.

... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.

...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.

Feliks Koneczny


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |8 Gru 2005|, 2005 12:17
Data rejestracji: 22 Cze 2005 postów: 1661
cytuj
" "

rww, bo on taki przedstawiciel Homoseksualistow ja ja strusiow, albo kwasniewski nas wszystkich. To tylko figurant i tyle.
Arguing in the internet is like running in the Special Olympics, even if you win, you're still retarded


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group