Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Środa, 23 maja 2012
Leontyna, Jan, Iwona, Symeon
 Światowy Dzień Żółwia
 1911: została otwarta Nowojorska Biblioteka Publiczna
 2006: pojawił się system operacyjny Microsoft Windows Vista w wersji Beta 2
Nowe publikacje
Post dodany: |27 Gru 2008|, 2008 21:43
Data rejestracji: 27 Gru 2008 postów: 2
Hej, tak wszedłem na to forum i nie mogę znaleźć odpowiedzi więc zadaję pytanie do wszystkich żeby pomogli wytłumaczyć.
Od killku tygodni na balkonie leżała zakrecona butelka 5l i w niej troche wody kranowki, tak z 1,5l. Przyszedł mrozik -5 stopni. Wziąłem butelke do domu robilem miejsce na balkonie. Jak zacząłem wylewać do zlewu wodę, zaznaczę że nie było w niej nic oprocz wody z kranu, zaczęła się robić w kranie góra lodowa. W domu mam temperature ok 21 stopni.
Dopiszę jeszcze że po odkręceniu i odczekaniu nie zrobił się żaden szron na butelce ani powierzchni wody, woda byłą całkowicie klarowna dopiero po wylaniu zamieniła się w lód.
Lód który się zrobił w zlewie miał ok -4 stopni celsjusza.
Doda też że miałem więcej butelek mniejszych i to samo się działo. Np. w 1,5l było ok 200ml i działo się to samo, po wylaniu tworzył się lód.
Mam kilka teorii ale jestem ciekaw co wy na to powiecie, może odpowiedź jest bajecznie prosta. Ja nie jestem fizykiem, znam się na zerach i jedynkach.
Post dodany: |27 Gru 2008|, 2008 22:35
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
| mozart27 napisał/a | | Mam kilka teorii ale jestem ciekaw co wy na to powiecie, może odpowiedź jest bajecznie prosta. | Odpowiedź jest prosta: hasło - ciecz przechłodzona. Twoja butelka z wodą przebywała na mrozie, ale nie skrystalizowała się, bo nie było bodźca zewnętrznego. Kiedy przechyliłeś butelkę i woda "ruszyła"nastąpił ten czynnik i woda gwałtownie zamarzała.
| mozart27 napisał/a | | Ja nie jestem fizykiem, znam się na zerach i jedynkach. |
Strzelam, że informatyk z uniwersytetu?
Ostatnio zmieniony przez Kris |27 Gru 2008|, 2008 22:36, w całości zmieniany 1 raz

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |27 Gru 2008|, 2008 23:02
Data rejestracji: 27 Gru 2008 postów: 2
Dzięki za wyjaśnienie. Ja ostatnio fizykę miałem w szkole średniej i na tej lekcji chyba całowałem się z dziewczyną
Co do twoich przypuszczeń to prawie zgadłeś - programista web z własną firmą ale nie kończyłem uniwersytetu.
Dzięki wielkie.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy oznacza to że jeżeli ta woda stała by w idealnych warunkach, bez tego czynnika inicjującego krystalizację to nigdy by nie zamarzła? Czy jednak pomimo braku tego czynnika po jakimś czasie krystalizacja by zaszła?
Post dodany: |27 Gru 2008|, 2008 23:58
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
Wydaje mi się, że w takich idealnych warunkach woda mogłaby w ogóle nie zamarznąć. Myślę, ze krystalizacja nie zaszłaby nawet po długim czasie. Musi być ten czynnik zewnętrzny. Na dworze np. czynnikiem takim może być wiatr.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|