Lament Świętokrzyski jest utworem wywodzącym się ze średniowiecza. Autor nie jest nam znany, wiersz jest anonimowy. Jest to literacka interpretacja średniowiecznego motywu matki bolejącej. 3 część Dziadów powstała w 1832r. W tym okresie Adam Mickiewicz przebywał w Dreźnie i są to Dziady drezdeńskie. Jest to czas po upadku powstania listopadowego w, którym A.M. chciał wziąć udział, jednak nie udało mu się to. Poprzez 3 część Dziadów A.M. chciał wpłynąć na postawę Polaków, zbudzić w nich patriotyzm.
W Lamencie Świętokrzyskim Matka Boska opisuje swoje cierpienie po stracie jedynego syna. Prosi wszystkich ludzi by zwrócili na nią uwagę. Prosi o wsparcie, pożałowanie. Czuje się samotna i oszukana. Ma żal do anioła Gabriela. Obiecywał on jej radosne i szczęśliwe życie a ona straciła syna. Matka Boska prosi syna by ulżył jej w cierpieniu, by powiedział jej choć jedno słowo. Matka Boska chce za wszelką cenę pomóc swojemu synowi, ulżyć mu w cierpieniu. Chce dać mu pić, poprawić głowę, otrzeć krew, zaopiekować się nim. Maryja nie chce by inne matki musiały przeżywać taki sam ból, jaki ona przeżywa teraz. Wie, że jej syn jest niewinny i jej skazany niesłusznie.
W wierszu jest wiele apostrof jak np. „Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory”, które podkreślają bezpośredniość wypowiedzi. Jest też wiele wykrzyknień.
Fragment 3 części Dziadów to rozmowa Rollisonowej z Senatorem. Rollisonowa jest niewidomą wdową. Utrzymywana była przez swojego syna, który tak samo jak Jezus został niewinnie skazany. Matka Rollisona jest gotowa na wszystko i za wszelką cenę chce dowiedzieć się czegoś o losach swojego syna.
W początkowej fazie rozmowy Rollisonowa błaga o litość, chce wzbudzić w Senatorze ludzkie uczucia. Potem oskarża go o to, że nie wierzy w jej instynkt macierzyński „Niema owca pozna głos swojego jagnięcia”. Matka wyraża żal, prosi o współczucie, jest oburzona. Traktuje tą sytuacje zbyt emocjonalnie. Rozmowa ta nie przynosi skutku choć, Senator dał jej nadzieje (sam wiedział, że postąpi inaczej).
Matka Boska w Lamencie Świętokrzyskim jak i Rollisonowa w 3 części Dziadów mają wiele podobieństw. Obie straciły swoich jedynych, ukochanych synów. Są zupełnie bezsilne, nie mają w nikim wsparcia, błagają o pomoc, litość. Obie czują się zawiedzione i rozpaczliwie chcą pomóc swoim dzieciom. Oby dwie podchodzą do sprawy zbyt emocjonalnie, popadają w rozpacz, mówią głośno wszystkim o swoim cierpieniu. Nie chcą czuć się samotne, chcą się wyżalić, wypłakać. Nigdy nie pogodzą się z faktem, że straciły synów.