Doniesienia
Artykuły
Wydarzenia
Problem z zadaniem?
Przejdź do interesującej Cie dziedziny i odszukaj w nim dział Zadania
Kompendium
Zapraszamy do zapoznania się z opracowaniami zagadnień najczęściej sprawiających Wam problemy. Dostępne są dla większości działów.
Poprzedni temat «» Następny temat
Co studiować - Poradnik Maturzysty

Opublikowane przez: Maksymilian Gajda
Dodano: 24 Marzec 2009, 15:42


Z jednej strony – niż demograficzny, więc uczelnie na wyścigi starają się przyciągnąć słuchaczy. Z drugiej – rozwijający się kryzys, więc żadnej pewności, że po studiach będzie praca i przyzwoite zarobki. W tym chaosie tegoroczny maturzysta musi zdecydować o swojej przyszłości.


Jak wybrać kierunek studiów?

1. Bądź sobą. Pamiętaj, że to powinien być twój wybór, pomysł na twoje życie. Nie idź więc za modą, za najlepszą przyjaciółką ani aktualną koniunkturą na rynku pracy. Tradycja rodzinna może być pomocna i w studiach, i w zdobyciu zatrudnienia w danym zawodzie, ale masz prawo ją przełamać. Nawet najlepiej wykształcony lekarz czy prawnik, jeśli wybrał profesję z przymusu, nigdy nie będzie naprawdę dobry w swoim fachu. Nie podejmuj studiów, sugerując się tylko tym, że nie ma na nich znienawidzonego przedmiotu. Nie wybieraj kierunku, który kompletnie mija się z twoimi zainteresowaniami, ale kusi stypendium w wysokości 1000 zł wypłacanym już od pierwszego semestru. Liczy się jedynie szczera odpowiedź na pytanie: Co mnie interesuje?

2. Wybierz studia dające jak najszersze pole manewru. W wieku 19 lat masz prawo nie być pewnym, czy chcesz być finansistą, czy panem od matematyki w szkole. Wtedy wybierz sobie tylko typ studiów. W przypadku humanistów niech to będzie kierunek dający jak najszersze wykształcenie, rodzaj przedłużonego, porządnego ogólniaka, a nie silnie uzawodowiony, zamykający w wąskiej specjalizacji.

3. Zapoznaj się z charakterem studiów na danym kierunku. Są kierunki od lat oblegane, jak dziennikarstwo, na które dostać się trudno, lecz skończyć je stosunkowo łatwo. Odwrotnie jest np. z historią. Duża konkurencja nie musi wcale oznaczać, że poziom studiów jest wysoki, albo będą one wyjątkowo pasjonujące.

4. Nie traktuj swego wyboru jako ostatecznej decyzji na całe życie. Jeśli chybiłeś z wyborem kierunku, może za rok zaczniesz studiować co innego. W tym czasie dojrzejesz, odnajdziesz siebie. A może dobrze ci zrobi kilka miesięcy pracy? Droga złożona z wielu doświadczeń wcale nie musi być gorsza od tej prostej.

5. Miej plan B. Jeśli marzyłeś od lat o dziennikarstwie na jednej z najlepszych uczelni, a noga ci się powinęła, nie wpadaj w panikę. Miej plan awaryjny (studia na innym kierunku), a najlepiej kilka jego wariantów. Dziś na rynku pracy nie jest tak, że po ukończeniu socjologii koniecznie będziesz socjologiem, a po zarządzaniu – dyrektorem dużej firmy. Studia mają nauczyć... jak się uczyć, wpoić nawyk myślenia, analizy, rozwiązywania problemów.

Więcej w jutrzejszej POLITYCE (25.03.2009 - Beata Igielska Co studiować?, s. 82)

 
Komentarze:
Agó


Dodano: 28 Kwiecień 2009, 08:01
,


W sumie dobre przesłanie.Zaproponowane porady się przydadzą, ale nic nowego nie usłyszałam.:)
 
Agniecha


Dodano: 29 Kwiecień 2009, 22:02
,


hmm, jednak pozostanę przy fizjoterapii ;D
 
x_Swindler_x


Dodano: 30 Kwiecień 2009, 20:30
,


Z takim przesłaniem to ludzie staną się wiecznymi studentami i nigdy nie znajdą tego czego pragną... Najgorsze co może być to niezdecydowanie... Ja w tym artykule nie widzę przesłania, a pocieszenie dla tych którym się nie uda... Ci którzy zakładają, że może im się nie udać dla mnie już są przegrani... Wychodzę z założenia, że powinniśmy twardo stąpać po Ziemi i mocno trzymać los w rękach. Trzeba być realistą i wymierzać siły na zamiary, ale osobiście prędzej żyły bym sobie wypruła niż pozwoliłabym na porażkę... Jeszcze do niedawna też nie widziałam czego chce od życia. Jednak przychodzi taki dzień, że wszystko staje się prostsze i nadchodzi oczekiwane olśnienie. Zdecydowałam się na dziennikarstwo dopiero rok temu, dzięki przychylności nauczyciela dostałam angaż w lokalnej gazecie i poznałam pracę w redakcji od kuchni... To właśnie to doświadczenie przekonało mnie, że tego w życiu szukałam... Na pewno każdy z Was też miał podobne doświadczenie, które pomoże w wybraniu kierunku:) Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim połamania długopisów xD
 
kasiek


Dodano: 6 Maj 2009, 09:58
,


Tylko, ze praca dziennikarza nie jest tak prosta i przyjemna jak sie wydaje. Trzeba naprawde pozniej trafic na dobra gazete czy tv [ a latwo sie tam dostac to nie jest] zeby dobrze zarabiac , a taki przecietny dziennikarz dostaje w granicy 1200-1300 zł.Uwazam , ze za tak wyczerpujacy zawod to nie jest suma satysfakcjonujaca ...Ale to tylko moje zdanie :)
A fizjoterapia - świetny wybór !!
 
Idh-yaa  



Dodano: 6 Maj 2009, 10:35
Data rejestracji: 01 Maj 2009, postów: 98


Fizyka i kropka! ;)
 
Dodaj komentarz

Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  


(C) by Polski Serwis Naukowy 1999-2010 - www.naukowy.pl dawniej: www.servis.pl)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


(link sponsorowany: Badania okresowe Dąbrowa Górnicza)
Theme w niewielkim stopniu oparty na: xandgreen created by spleen & Programosy modified v0.3 by warna