Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Środa, 23 maja 2012
Leontyna, Jan, Iwona, Symeon
 Światowy Dzień Żółwia
 1911: została otwarta Nowojorska Biblioteka Publiczna
 2006: pojawił się system operacyjny Microsoft Windows Vista w wersji Beta 2
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
CYWILIZACJE
Przesunięty przez: dudu21 - |1 Wrz 2008|, 2008 21:50
Post dodany: |21 Lip 2005|, 2005 09:46
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

Co to jest cywilizacja ?
Co tkwi w jej korzeniu, co to jest co tak różni Rzym od Bizancjum, lub od starożytnego Egiptu? Czemu przypisać różnice życia w Brukseli, Moskwie, Londynie a Pekin lub Mekka a w Kalkucie? Cywilizacja jest to metoda ustroju życia zbiorowego (współżycie ludzi między sobą). Taka definicja jest bardzo szeroka i obejmuję ona wszystko co stoi w jakimkolwiek związku ze współżyciem ludzi: rodzinę, życie polityczne i społeczne, prawodawstwo, oświatę, komunikację, ekonomię, obyczaje, naukę, literaturę, sztukę.

Dla ustroju życia zbiorowego podstawową rzeczą jest prawo między narodami. Różnice trójprawa (tzn. prawa rodzinnego, majątkowego i spadkowego) stanowią przejawy różnic cywilizacyjnych. Struktura rodziny jest najbardziej zasadnicza, istnieje wewnętrzna współzależność między ustrojem rodziny, a całą mentalnością danego ludu. Umysłowość człowieka, żyjącego w małżeństwie monogamicznym jest z konieczności inna, niż człowieka, który żyje w społeczności uważającej poligamię za instytucję naturalną i nienaruszalną.

Ważniejsze od prawo może jest to co określimy jako pięć kategorii bytu: prawda, dobro(moralne) i piękno, zdrowie fizyczne i dobrobyt. Rozmaitość ustosunkowania się człowieka do tych pięciu kategorii stanowi klucz do zrozumienia różnic cywilizacyjnych. Tych pięć kategorii jest ze sobą powiązanych najprzeróżniejszymi zależnościami i splotami; określona postawa wobec jednej z nich pociąga za sobą, w sposób logiczny, ustosunkowanie się względem innych. Szczególnie silny jest związek pomiędzy religią a moralnością, chociaż religia wpływa na większość kategorii związanych z pięknem.

O jakich w takim razie cywilizacjach mówimy? Możemy mówić o cywilizacjach historycznych które istniały dosyć długo, tak aby dochowały się informacje do naszych czasów i zaważyły na biegu dziejów. Takich w historii występuje 22, siedemnaście starożytnych: chińska, egipska, bramińska, żydowska, babilońska, irańska, syryjska, tybetańska, punicka, sumeryjska, egejska, numidyjska, turańska spartańska, attycka, hellenistyczna, rzymska – trzy średniowieczne: łacińska, bizantyjska, arabska. Były również cywilizacje Ameryki południowej(Inkowie i Aztekowie) ale nie można określić ich chronologii.

Obecnie możemy mówić o dziewięciu cywilizacjach: chińska, bramińska, żydowska, numidyjska, turańska, tybetańska oraz łacińska, bizantyjska oraz arabska pozostałe zaginęły.


Na różnice w cywilizacjach nie ma wpływu rozwój techniki ani różnice rasowe czy językowe.

Różnice cywilizacyjne nie pokrywają się z różnicami religijnymi. Świat bizantyjskie jest bliski Kościołowi Rzymskiemu a bardzo różni się cywilizacyjnie, natomiast protestantyzm który bardzo odbiega od dogmatów katolickich, nie zmienił cywilizacji w krajach w których ma dominującą rolę.


Jakie czynniki różnicują cywilizacje? Jest to: opanowanie czasu, stosunki między prawem publicznym a prywatnym, źródła prawa i poczucie narodowe.

Istnieją ludy które nie maja żądnego stosunku do czasu. Egipcjanie i Chińczycy nie posiadają pojęcia ery. Żydzi dopiero w czasach rzymskich rozpoczęli datowanie lat od stworzenia świata. Hindusi jeszcze dziś są niezdolni do myślenia w kategoriach czasu. Również Arabowie nie znają w ogóle pojęcia termin – przeciwnie Majowie.

Dziś jeszcze większa część ludzkości nie zna prawa publicznego które byłoby oddzielone od prawa prywatnego. W wielu państwach prawo publiczne jest rozszerzeniem prawa prywatnego. W cywilizacji turańskiej suweren jest pojmowany jako właściciel całego terytorium państwa, jego mieszkańców z całym ich dobytkiem. Może nimi dysponować według własnego uznania.
Rzym był pierwszym, który wypracował prawo publiczne z zasady jasno oddzielone od prawa prywatnego.


Prawa dziejowe:
Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby
Każda cywilizacja póki jest żywotna dąży do ekspansji; dlatego cywilizacje walczą ze sobą aż do unicestwienia.
Nie ma syntez cywilizacji, mogą być jedynie mieszanki mechaniczne prowadzące do chaosu, barbarzyństwa, samounicestwiena oraz upadku powstałej mieszanki.
Synteza jest możliwa tylko pomiędzy rodzajami danej cywilizacji.


Są to ogólne zarysy teorii Feliksa Konecznego o cywilizacjach.

Jeśli przyjmiemy, taką teorie cywilizacji to możemy zrozumieć wydarzenia które doprowadziły do rozpadu Jugosławii i tego co tam dalej zaszło.
Jeśli będzie zainteresowanie to postaram się dodać więcej na ten temat


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |21 Lip 2005|, 2005 15:53
Data rejestracji: 22 Cze 2005 postów: 1661
cytuj
" "

Mysle, ze powinno byc tu na forum takie specjalne miejsce dla wlasnie takich postow....
Arguing in the internet is like running in the Special Olympics, even if you win, you're still retarded


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |28 Lip 2005|, 2005 09:31
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

Jaki jest stosunenk religii do cywilizacji?
Czy cywilizacje tworzone są przez religię?

To, że związek pomiędzy cywilizacją a religią istnieje, nie ulega wątpliwości, ale jakie zachodzą relację?

Można rozróżnić cywilizacje sakralne, półsakralne i niesakralne. Religia wtedy i tylko wtedy tworzy cywilizacje sakralną, gdy ustawodawstwo sakralne ogarnia wszystkie dziedziny życia (wszystkie pięć kategorii egzystencjonalnych tzn: zdrowie, dobrobyt, prawda, piękno, dobro), gdy religia normuje całość bytu człowieka np; higienę, gospodarstwo, sztukę i wiedzę.
Cywilizacjami sakralnymi są: żydowska i bramińska(Indie). W obu tych przypadkach religia i cywilizacja pokrywają się całkowicie.
W obu przypadkach przepisy religijne określają całe postępowanie człowieka: jak ma przygotowywać posiłek, w jakich naczyniach, którą ręką spożywać posiłek. Człowiek religijny to taki który przestrzega wszystkich przepisów postępowania. (Dlaczego b. trudno wprowadzić w Indiach szczepienia ochronne – trzeba by to usakralizować, następnie przyporządkować to jakiemuś bożkowi i zrobić z tego obrzęd liturgiczny; rozważania czy zapalenie światło w mieszkaniu jest złamaniem szabatu ponieważ jest to jak przeniesiono z Talmudu, rozpalanie ogniska).

Buddyzm natomiast w stosunku do cywilizacji jest niewymagający a nawet obojętny – jaka cywilizacja taki jest buddyzm.
Buddyzm nie odnosi do żadnej z pięciu kategorii bytu. Mnich buddyjski dąży do nirwany(aby zacząć to działać może porzucić żonę, dzieci i zostać żebrakiem) a takie dążenie jest acywilizacyjne. Brak jest jakiekolwiek kultury czynu.

Od muzułman wymaga się spełnienia pięciu obowiązków moralnych w życiu: modły, jałmużny, pielgrzymki, posty i udział w wojnie świętej.
Obowiązkową jałmużnę upaństwowiono i w ten sposób muzułmanin płaci podatki. Tam gdzie Koran interpretowano, że to co nie jest zakazane jest dozwolone, islam rozwijał się bujnie.

Może trochę wyjaśnienia co do cywilizacji turańskiej; człowiek w tej cywilizacji żyję WYŁĄCZNIE w państwie (w cywilizacji łacińskiej TAKŻE w państwie), każda organizacja społeczna jest na usługach celów militarnych. Posiada obozową metodę ustroju życia zbiorowego. Ludy w tej cywilizacji gniją gdy nie prowadzą wojny. Społeczność zmienia się w armię nie społeczeństwo.

Czy możemy mówić o cywilizacji chrześcijańskiej? Raczej nie ponieważ chrześcijaństwo nie jest jednorodne. Bizantynizm jest dosyć blisko z katolicyzmem, natomiast pod względem cywilizacyjnym różni się zasadniczo. W przypadku protestantyzmu jest odwrotnie, funkcjonuje w jednej cywilizacji z katolicyzmem odrzucając wiele dogmatów z niego.
Chrystianizm usakralizował jedną tylko instytucję życia społecznego – małżeństwo. Kościół Katolicki odnosi się tylko do jednego z pięciu kategorii bytu – DOBRO.
KK podnosi cztery kwestie i na wszystkich misjach działa w taki sposób: nierozerwalność małżeństwa monogamicznego, dążenie do zniesienia niewolnictwa, dążenie do przekazania zemsty prywatnej sądownictwu publicznemu, niezależność Kościoła od państwa. Postulat pierwszy i ostatni są absolutnie wymagane i wdrażane natomiast pozostałe mogą mieć progresję w czasie.
Różnice między cywilizacją bizantyjską a łacińską dotyczą właśnie ostatniego postulatu. W cywilizacji bizantyjskiej odstąpiono od tego dogmatu. Nie gdzie indziej a właśnie w cywilizacji bizantyjskiej powstało określenie „jaki władca taka religia”. Każdy władca określał według siebie co jest dobre z co złe. Władca stał ponad prawem i ponad moralnością. Zasady etyki nie dotyczą panujących. Efektem tego jest wykorzystywanie do celów politycznych, zastój i skostnienie.


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |18 Sty 2006|, 2006 21:42
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

Feliks Koneczny swoją pracę 'O wielości cywilizacji' uznawał zaledwie za szkic wyznaczający dalszy kierunek badań w mającej dopiero powstać metodycznej nauce o cywilizacji. Pisał 'Pragnę tylko by książka okazała się godną tego, żeby ją poprawiać i żeby dostarczała wątku do dalszych roztrząsań'.
Miał nadzieję przyczynić się poprzez wyznaczenie nowego kierunku badań w nauce historycznej do renesansu nauk humanistycznych. Jego zdaniem znajdowały się one od dawna w pożałowania godnym stanie, ustępując miejsca 'umiejętności ścisłej', czyli naukom przyrodniczym.
Twierdził, że nowe idee i opis rzeczywistości stały się jakby monopolem przyrodników, co daje 'coraz więcej pola wszelkiemu szarlataństwu w życiu publicznym'.


Zdaniem Konecznego nauka o cywilizacji stanowi najwyższy szczebel nauki historycznej. Wierzył on, że dzięki jej rozwojowi będzie można nareszcie zrozumieć i wytłumaczyć procesy dziejowe historii powszechnej w kontekście walk pomiędzy cywilizacjami, a także nieudanych prób dokonania ich syntezy.
Uważał, że jego teoria cywilizacji pozwoli na wykorzystanie szczegółowych badań historycznych prowadzonych dotychczas jako cel sam w sobie, ponieważ nikt nie potrafi ich jeszcze powiązać w sensowną całość inaczej jak tylko w sposób mechaniczny a i to zawsze w ograniczeniu do jednego działu bytu. Dopiero historia każdej kategorii bytu związana ideą ogólną wynikłą z nauki o cywilizacji pozwoli na dokonanie syntezy.

Koneczny poddając analizie społeczeństwa ludzkie od czasów najdawniejszych dochodzi do wniosku, że można wyróżnić pięć kategorii bytu wspólne dla wszystkich ludzi.
Wychodzi z założenia, że człowiek składa się z duszy i ciała a więc wszelka aktywność pozostająca w jakimkolwiek związku z człowiekiem posiada stronę zewnętrzną i wewnętrzną.
Strona wewnętrzna (duchowa) składa się z pojęcie dobra (moralność) i prawdy, natomiast stronie zewnętrznej (cielesnej) przypisane są zdrowie i dobrobyt. Istnieje również kategoria piękna wspólna im obu.

Powyższe pięć kategorii bytu człowieka tworzą w teorii cywilizacyjnej Konecznego nowe pojęcie -
quincunx.
Jego zdaniem nie ma takiego przejawu życia, który nie pozostawałby w jakimś stosunku, do którejś z pięciu kategorii bytu często do dwóch i więcej. Zachodzą pomiędzy nimi nieustanne stosunki wzajemne, czyli pewna ich organizacja.

Koneczny twierdził, że w życiu zbiorowym urządzonym idealnie panowałaby harmonia wszystkich pięciu kategorii bytu, lecz taka sytuacja pozostaje utopią. Z drugiej strony nie można z życia społeczności (ludzkiego) wykluczyć całkowicie obu kategorii cielesnych lub obu duchowych.
Zatem życie zbiorowe stoi tym wyżej im więcej obejmuje kategorii oraz im większa pomiędzy nimi panuje harmonia.

Określiwszy w ten sposób prawidła quincunxsa Koneczny podkreśla, że mogą się one układać w sposób niezwykle różnorodny. Pośród społeczeństw na świecie panują różnorodne sądy i wyobrażenia o prawdzie, moralności, piękne, dobrobycie a nawet zdrowiu.Skoro ilość możliwych wariantów wzajemnego stosunku kategorii bytu w quincunxsie jest nieograniczona musi istnieć jakiś czynnik łagodzący ewentualne sprzeczności i pozwalający na wytworzenie stałego zrzeszenia zdolnego do rozwoju.


Koneczny dochodzi do wniosku, że warunkiem niezbędnym dla zapewnienia trwałości życia zbiorowego jest współmierność struktury zrzeszenia, to znaczy, że pomyślność i skuteczność zrzeszenia jest tym większa im bardziej jego członkowie trzymają się jednakowej metody w organizacji życia zbiorowego. W innym wypadku kultura czynu musi upadać coraz niżej, aż dojdzie do tego, że zrzeszeni nie zdołają zdobyć się na żaden czyn rozumny.
Za przykład może posłużyć starożytna Grecja, gdzie niewspółmierność fundamentalnych warunków zrzeszeń spowodowała istnienie rozdrobnionych 'państewek'.


Zrzeszenie nie mogło rozszerzyć się poza obszar, na których panowała współmierność w metodzie organizacji życia zbiorowego. Ponieważ żadna z tych metod nie stała się metodą ogólno-grecką nie mogło powstać zrzeszenie obejmujące swoim zasięgiem poszczególne miasta-pastwa. W rezultacie czego, pomimo wysokiego stopnia rozwoju społeczności starożytnej Grecji nie mogło powstać i nie powstało państwo ogólno-greckie.
Przyjęte założenia pozwalają zrozumieć przyczynę wzrostu Rzymu: na całym ogromie rzymskich terytoriów panuje to samo pojęci o państwie, społeczeństwie i ten sam stosunek do poszczególnych kategorii bytu. Z powyższych rozważań wynika, że metoda stanowi podstawę zrzeszenia, ponieważ zgodność współmierności i konsekwencji stanowi po prostu metodę organizacji danego zrzeszenia. A skoro rozwój danego zrzeszenia wymaga takiej zgodności to jest jasne, że tylko te zrzeszenia się rozwijają, które opierają się na jakiejś metodzie.


Koneczny w swoich rozważaniach przeprowadza analizę rozwoju zrzeszeń a więc innymi słowy poddaje analizie metody organizacji przyjęte w życiu rodzinnym, rodowym, plemiennym i przez dalsze konsekwencje w strukturze społecznej, w ustroju narodu i państwa. Wszystkie te szczeble zrzeszeń można objąć jednym wyrazem - życie zbiorowe.Ludzie różnią się zbiorowo metodami ustroju (organizacji) życia zbiorowego.

W swoich rozważaniach Koneczny dochodzi do wniosku, że istnieją naturalne zrzeszenia największej miary przekraczające ramy narodu czy państwa - są to cywilizacje.
Cywilizacja to suma wszystkiego, co pewien odłam ludzkości ma z innymi jej odłamami wspólnego a zarazem suma tego wszystkiego, czym taki odłam różni się od innych.

Skoro zaś wszystko mieści się w pojęciu życia zbiorowego, zatem i cywilizacja nie obejmie więcej. Pojęcia życia zbiorowego i cywilizacji są sobie bliskie tak dalece, że odnosi się wrażenie jakby się pokrywały. Zrzeszeń ponadnarodowych należy szukać w ten sposób, że bada się czy dana metoda organizacji życia zbiorowego przekracza granice narodu. Jak daleko ludzie zapatrują się na quincunx życia tak samo lub podobnie a współmiernie, tak daleko sięga dane zrzeszenie.
Społeczeństwa trzymające się takiej samej w zasadzie metody życia zbiorowego, tworzą tą samą cywilizację. Istnieją społeczeństwa, które zapatrują się na wszystkie pięć kategorii bytu jednakowo, inne zapatrują się tak samo tylko na niektóre z tych kategorii.
A zatem cywilizacja jest to metoda ustroju (organizacji) życia zbiorowego. Definicja ta jest dostatecznie obszerna; mieści się w niej sztuka, nauka, etyka i prawodawstwo, ekonomia, szkolnictwo, komunikacja, itp., ponieważ wszystko należy do życia zbiorowego. Nie tworzy cywilizacji człowiek samotny, lecz towarzyski człowiek wśród ludzi.


Ilość metod ustroju życia zbiorowego jest nieograniczona, czyli nieograniczona jest ilość cywilizacji. Wszędzie istnieje jakaś cywilizacja, gdziekolwiek istnieje życie zbiorowe.Życie zbiorowe nie musi obejmować wszystkich pięciu kategorii bytu - ustrój życia zbiorowego może być niekompletny. Istnieją, zatem cywilizacje niezupełne, defektowe, pełne i niepełne, jednostronne i wielostronne. Ile cywilizacji było i ile jest tego nie da się określić przy dzisiejszym stanie nauki. Zdaniem Konecznego cywilizacja ma niewiele wspólnego z rasą czy z językiem, ma jednak wiele wspólnego z religią.


Religia stanowi najważniejszy składnik cywilizacji, ponieważ wywiera przemożny wpływ na pojęcia abstrakcyjne w danej społeczności. Koneczny stwierdza, że stosunki panujące pomiędzy religiami i cywilizacjami wykazują jasno nierówność religii. Gdyby były one w zasadzie równe oddziaływałyby na cywilizacje w zasadzie jednakowo - jest jednak inaczej; religie różnią się pomiędzy sobą ze względu na wpływ, jaki mają na kształtowanie i żywotność cywilizacji.Koneczny podkreślał nierówność religii.

Z tego względu można dokonać podziału cywilizacji na:
---- sakralne (żydowska, hinduska)
---- pół- sakralne (islam)
---- nie -sakralne

Im mniejszy jest bezpośredni wpływ religii na metody organizacji życia zbiorowego tym wyższy jest stopień rozwoju, na jakim znajduje się dana cywilizacja (przez stopień rozwoju Koneczny rozumie jej zdolność do rozwoju i ekspansji oraz odporność na zmiany, elastyczność w dostosowywaniu się do zmieniających się warunków życia, - czyli żywotność)


Religie narzucające prawodawstwo religijne w sprawach zdrowia, walki o byt, nauki i sztuki oraz państwowości wytwarzają cywilizacje sakralne, ale jednocześnie same stanowią hamulec ich rozwoju.
Religia, która określa i ustala pewien stały stosunek w odniesieniu do wszystkich pięciu kategorii bytu, musi zarazem wszystko spetryfikować. Skutkiem, czego jej wyznawcy są często bezradni wobec nowych wyzwań, gdzie wszystko ustalono, gdzie nie ma wątpliwości i dociekań, tam rozwój wykluczony a zatem zachodzi niebezpieczeństwo stagnacji. Żydzi ocalili swoją cywilizację tylko dzięki opuszczeniu Palestyny.

Uważam, że Koneczny zgodziłby się z przedstawioną poniżej hierarchią religii:
- katolicka
- protestancka
- prawosławna
- islam
- judaizm
- inne

Koneczny stwierdził, że katolicyzm jest jedyną religią intelektu i
intencji. Jest też religią najbardziej filozoficzną, ponieważ do należytego jej rozumienia potrzeba niemałego stopnia wykształcenia filozoficznego.
Jest to poza tym jedyna religia naukowa; z uprawiania nauk wyrosło wysokie stanowisko katolicyzmu a z nieuctwa wywodzi się upadek chrześcijaństwa wschodniego.
W religii katolickiej życie religijne to życie wewnętrzne, wobec tego etyka zasadza się nie na samym czynie, ale przede wszystkim na intencji czynu.
W stosunku do życia zbiorowego etyka katolicka wnosi wszędzie cztery postulaty - czterema klinami wbijając się w każdą cywilizację:
-małżeństwo monogamiczne dożywotnie
-dążenie do zniesienia niewolnictwa
-zniesienie msty (zemsty rodowej) i przekazanie jej sądownictwu publicznemu
-niezawisłość Kościoła od władzy państwowej w imię niezależności czynnika duchowego od siły fizycznej.

Koneczny wyróżnia siedem głównych istniejących dziś cywilizacji:
łacińska
bizantyjska
żydowska
bramińska
chińska
turańska
arabska

Cywilizacja turańska - głowa państwa stanowi jedyne źródło prawa; bez etyczna w życiu publicznym; z obozową organizacją w życiu publicznym - ludy-pułki; społeczeństwa brak.
Cywilizacja bramińska - sakralna z ustrojem rodowym, kastowym, w sprawach państwowych despotyczna, bez etyczna.
Cywilizacja chińska - z ustrojem rodowym, w sprawach społecznych autonomiczna, bez etyczna.
Cywilizacja arabska - z ustrojem rodowym, nie znająca historycyzmu, poligamiczna, w życiu publicznym despotyczna, lecz poddająca władcę zwierzchnictwu Koranu; korzysta także z prawa nie sakralnego, lecz muzułmanie innych cywilizacji uznają tylko prawo sakralne, którego interpretacja należy do władcy; w zasadzie w cywilizacji arabskiej źródłem prawa jest nauka popularyzowana za pomocą specjalnych szkół.
Cywilizacja bizantyjska - z emancypacją rodzinny, monogamiczna, podporządkowuje społeczeństwo biurokracji, w przeciwieństwie do poprzednich posiada odrębne prawo publiczne, w życiu publicznym bez etyczna; wszechmocna państwowość jako jedyne źródło praw jest często personifikowana w osobie władcy. Cywilizacja żydowska - przechodziła przez zmiany uchodzące u każdej innej za zasadnicze a pomimo to pozostała sobą. W zakresie prawa małżeńskiego są Żydzi poligamistami i żadne prawo religijne dotychczas nie zakazuje im wielożeństwa.
W Europie jednak przyjęli monogamię; z reguły taka zmiana wywołuje znaczne przemiany cywilizacyjne a jednak Żydzi utrzymali swoją cywilizację, choć przechodzili również przez inne zmiany. Utrzymali się, dlatego, że ich cywilizacja jest sakralna i wszelkie zmiany cywilizacyjne bez naruszenia naczelnej zasady ich sakralności, że stanowią naród uprzywilejowany, powołanym do panowania nad światem; gdyby ich wiara w swoją szczególną rolę uległa zmianie runęłaby cywilizacja żydowska. Podobnie w cywilizacji bramińskiej wszelka zmiana nie ma znaczenia, tak długo jak istnieje ustrój kastowy.

Cywilizacja łacińska - z emancypacją rodziny, monogamiczna, posiada historycyzm i poczucie narodowe, opiera państwo na społeczeństwie, od życia publicznego wymaga etyki, uznając supremację sił duchowych; o wzajemnym stosunku sił fizycznych i duchowych, gdyby zaistniała pomiędzy nimi sprzeczność katolik nie powinien mieć wątpliwości, odpowiedź tkwi w etyce katolickiej.

Ponieważ każda cywilizacja dąży do ekspansji, gdziekolwiek spotkają się ze sobą dwie cywilizacje muszą ze sobą walczyć.
Jeżeli cywilizacje mieszczą się obok siebie w obojętnym spokoju to widocznie pozbawione są sił żywotnych.
W tym wypadku dochodzi często do kompromisu i w efekcie powstaje mechaniczna mieszanina, w której panuje stagnacja i stan acywilizacyjny (zanika kultura czynu).
Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby. Synteza jest możliwa tylko pomiędzy kulturami tej samej cywilizacji, lecz nie pomiędzy cywilizacjami.
Nie ma syntez istnieją jedynie trujące mieszanki, - jak bowiem można zapatrywać się różnie na dobro i zło, na piękno i szpetność, na szkodę i pożytek, na stosunek społeczeństwa i państwa, państwa i kościoła.
Kiedy z walczących cywilizacji zwycięży nie ta sama, która panowała poprzednio, gdy następuje zmiana cywilizacji, popada się z reguły przejściowo w stan acywilizacyjny.
Przykładem mogą być Węgry, gdzie cywilizację turańską panującą tam poprzednio pokonała cywilizacja łacińska.


Zdaniem Konecznego nie ma większego absurdu jak doktryna o upadaniu cywilizacji w skutek starości. Nigdy żadna cywilizacja nie musi zamierać ani umierać na uwiąd starczy, lecz w każdej chwili może się zatruć pomieszaniem cywilizacyjnym.
Cywilizacja upada, gdy zabraknie w niej warunku współmierności. ( Z wątpliwości rodzi się wszelki postęp).


Wśród ciężkich ideowych zmagań w średniowieczu, na tle fizycznej walki o supremację idei, zrodziła się myśl najszczytniejsza w całej historii powszechnej, że mogą zachodzić okoliczności, kiedy należy stawić opór siłom materialnym dla dobra duchowych.Opór stawiany państwu w imię społeczeństwa, opór prawu zrodzonemu z bezprawia w imię etyki, opór władzy świeckiej w imię Kościoła.
Supremacja duchowego systemu sił musi być bezwzględna inaczej wytworzy się wszędzie bizantynizm na gruzach cywilizacji łacińskiej. Niesie on ze sobą zanik sił społecznych i duchowych, zanik twórczości i nieuchronny upadek państwa.




Opracował Artur M. Kaściński

Autor jest absolwentem historii UAM, członkiem Korporacji Akademickiej Chrobria, miłośnikiem historiozofii Feliksa Konecznego.
Powyższy tekst powstał na bazie referatu o F. Konecznym, wygłoszonego dla członków Korporacji Chrobria w lutym 2003 roku.


KoLiber.net
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.

... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.

...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.

Feliks Koneczny


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |25 Sty 2006|, 2006 20:06
Data rejestracji: 22 Lis 2005 postów: 46
cytuj
" "

rww napisał/a
Istnieją ludy które nie maja żądnego stosunku do czasu. Egipcjanie i Chińczycy nie posiadają pojęcia ery. Żydzi dopiero w czasach rzymskich rozpoczęli datowanie lat od stworzenia świata.

Nie wiem jak Chińczycy, ale Egipcjanie pojmowali czas, nie linearnie, jak to robimy my, lecz jako pewne continuum zataczające mniejsze lub większe koło (przepraszam za kolokwializm). Według nich wszystko wpisywało się w to "zamknięte" wyobrażenie: pory roku, dzień i noc, wylewy i zbiory, życie i śmierć. Żydzi, o ile mi wiadomo, jako pierwsi podzielili wycinek czasu, jakim jest miesiąc, na 7-dniowe tygodnie. A co z tak zaawansowaną cywilizacją, jak grecka, która nie miała nawet Kalendae :wink: ? Nie jestem przekonana, czy wyobrażenie czasu inne od naszego jest dowodem "braku stosunku do czasu".

rww napisał/a
Przyjęte założenia pozwalają zrozumieć przyczynę wzrostu Rzymu: na całym ogromie rzymskich terytoriów panuje to samo pojęci o państwie, społeczeństwie i ten sam stosunek do poszczególnych kategorii bytu.

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |25 Sty 2006|, 2006 20:11
Data rejestracji: 22 Lis 2005 postów: 46
cytuj
" "

Do cytatu powyżej:
Ciekawa jestem jakie są podstawy tego założenia, gdyż Imperium Rzymskie było chyba najbardziej zróżnicowanym w dziejach. Twierdzenie iż kultura/cywilizacja grecka, numidyjska, bliskowschodnia (ogólnie), celtycka, germańska, egipska, itd. miały wspólne pojęcie o państwie i identyczny stosunek do "poszczególnych kategorii bytu" wydaje mi się bardzo naciągane i wręcz naiwne.

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |25 Sty 2006|, 2006 21:25
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
cytuj
" "

AnnaP napisał/a
Egipcjanie pojmowali czas, nie linearnie, jak to robimy my, lecz jako pewne continuum zataczające mniejsze lub większe koło (przepraszam za kolokwializm). Według nich wszystko wpisywało się w to zamknięte wyobrażenie: pory roku, dzień i noc, wylewy i zbiory, życie i śmierć. Żydzi, o ile mi wiadomo, jako pierwsi podzielili wycinek czasu, jakim jest miesiąc, na 7-dniowe tygodnie. A co z tak zaawansowaną cywilizacją, jak grecka, która nie miała nawet Kalendae :wink: ? Nie jestem przekonana, czy wyobrażenie czasu inne od naszego jest dowodem braku stosunku do czasu.


Dobrze to zauwazyłaś, że Egipcjanie pojmowali czas, że tak powiem "kolowo". Zauważ jakie są trudności z ustaleniem chronologii władców Egiptu mimo posiadania tak wielu zapisów. Okazuje się, że jest bardzo trudno umiejscowić ich panownaie na przestrzeni dziejów.

Podobna sytuacja jest w przypadku cywilizacji żydowskiej. oczywiście obie cywilizacje posługują się czasomiernictwem znają pojęcie godziny, dnia, tygodnia, miesiąca czy też roku. A mimo to trudno jest określić lata życia czy panowania królów Judei. Liczenie lat zaczynano do początku w momemcie objęcia tronu przez władcę. Brak było ery czyli punktu zaczepienia do liczenia upływu czasu. Czas był mierzony tak jakby w oddzielnych odcinkach w zależności od panowania danego wladcy. A po upływie 2 lub 3 władców ulegało zapomnieniu jaka była kolejność ich panowania. I dzisiaj jest trudność w ustaleniu tejże kolejności.
Poza tym brak opanowania czasu; co to znaczy? Brak określenia i stosowania terminu. W dniu dzisiejszym i w Polsce nie możemy nawet sobie tego wyobrazić. Miałem możliwość osobiście przekonać się jak termin pojmowany jest w krajach arabskich w latach 90 ubiegłego wieku. Coś takie, że mam gdziś stawić sie o konkretnej godzinie i konkretnym dniu jest taką abstrakcją, że nie wiedzą o czym się mówi, i po co i dlaczego mam być np. o godz. 8.00 jesli przyjdę np o. 14.17 to się przecież nic nie stanie złego.
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.

... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.

...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.

Feliks Koneczny


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |26 Sty 2006|, 2006 13:56
Data rejestracji: 22 Lis 2005 postów: 46
cytuj
" "

rww napisał/a
Zauważ jakie są trudności z ustaleniem chronologii władców Egiptu mimo posiadania tak wielu zapisów. Okazuje się, że jest bardzo trudno umiejscowić ich panownaie na przestrzeni dziejów.

Jak na perspektywę 5000 lat w dół, to muszę stwierdzić, że egiptolodzy i tak nie mają jakichś strasznych problemów z datowaniem, najwyżej podają "typowany" przedział czasu, a nie konkretny rok, ale mają świadomość, że "mniej więcej wcelowali" (znów paskudny kolokwializm mi się wyrwał). Oczywiście obowiązują różne podziały, datowania, itd. w zależności od źródeł antycznych i od zjawiska, które prawdopodobnie pojawia się pod koniec Starego Państwa - cenzus coroczny, a nie jak wcześniej co 2 lata.

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |5 Lut 2006|, 2006 18:51
Data rejestracji: 05 Lut 2006 postów: 6
cytuj
" "

wydaje mi się AnnoP, ze mowa wtedy o cyklach
które bardziej dotycza wiary w odradzanie niż maja związek z nauka

:mrgreen:

Cos dla osób którzy sa zafascynowani nauka Feliksa Konecznego tak bardzo odrzucana przez niektóre osoby uwazające sie za madrych oraz idących z duchem czasu i postepu.

http://www.slownik-online...582000b6c26.php

po nacisnięciu po lewej stronie odnośnika mozna usłyszeć jak wymawia sie te słowo
Niech żyje cywilizacja łacińska !!!
 
^
Post dodany: |5 Lut 2006|, 2006 19:17
Data rejestracji: 22 Lis 2005 postów: 46
cytuj
" "

Mowa była o stusunku do czasu, a nie o naukowym podejściu do tego tematu, jeśli nie zauważyłeś. A czy związek z nauką ma upraszczanie i generalizowanie pewnych zjawisk dla podtrzymania własnych tez? Nieścisłości zdażają się również mistrzom, dlatego trzeba uzbroić się w aparat krytyczny. A mój komentarz nie był atakiem, raczej doprecyzowaniem.

Mieszek napisał/a
te słowo

to słowo :mrgreen:

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group