Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Środa, 23 maja 2012
Leontyna, Jan, Iwona, Symeon
 Światowy Dzień Żółwia
 1911: została otwarta Nowojorska Biblioteka Publiczna
 2006: pojawił się system operacyjny Microsoft Windows Vista w wersji Beta 2
Nowe publikacje
Post dodany: |14 Wrz 2005|, 2005 12:26
Data rejestracji: 22 Cze 2005 postów: 1661
| arturwica napisał/a | | należy uwierzyć, aby zrozumieć |
gdzies to juz widzialem ...
arturwica, musze ci powiedziec, ze facynujaca z ciebie jednostka. Albo ty masz czas skupienia nizszy niz minuta, albo bierzesz jakies niezle prochy, albo nieweim co, w kazdym razie ciezko jest wylowic z twojej wypowiedzi cos na temat :/
bez obrazy, ale jakbys napisal to zwiezlej, to bys do wiekszego grona odbiorcow trafil.
| arturwica napisał/a | | Różnica pomiędzy układem słonecznym a pierwiastkiem, to różnica pomiędzy promieniem słońca o którym pisałem a pędzącą całą galaktyką skupioną i wessaną do czarnej dziury, która jest początkiem tzw tunelu między przestrzennego. |
dalo by rade to rozwinac? (juz sie boje ;/)
Arguing in the internet is like running in the Special Olympics, even if you win, you're still retarded

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Giero Maniak! =-)
Wiek: 28 Pomógł: 14 razy
Post dodany: |14 Wrz 2005|, 2005 15:48
Data rejestracji: 12 Wrz 2005 postów: 44
prochów nie biorę, ale przyznaje wolę pisać szybkimi skrutami myśli niż zrozumiale matematycznie. A tak na marginesie, to podoba mi się pomysł i działanie tetra hydro canabinolu a mianowicie, że po zażyciu go neuro przekaźniki, potrafią odgrywać rolę neuro odbiorników co "normalnnie" nie jest możliwe i wiecie, to taki upgrade, a w miarę upływu czasu upgrade'ów liczba będzie rosła, już w postaci tabletek, był o nich fajny artykuł we WPROŚCIE, ale i mikrochipów.
Zaś co do rozwinięcia, więc najprościej: różnica "wielkości" pomiędzy układem słonecznym a jednym atomem pierwiastka przytoczonym jako przykład, a użyta przez Einsteina wielkość kwadratu prędkości światła, i odrębnie galaktyka umieszczona do rozmiarów neutriny w promieniu, jako oczywiście przykład (chodzi o porównanie) to właśnie zwrócenie waszej uwagi, że prędkość taką, jeśli by już poruszyć ją właśnie może nawet osiągamy w tej chwili jako kosmos w innym wszechświecie jako jego część i nie ma mowy o tarciu, niemożności osiągnięcia takiej prędkości jak właśnie c2. Tylko z naszej perspektywy to co obserwujemy jest dalekie od wyobrażenia sobie jak to może wyglądać dalej na pierwszy rzut oka. I jest to błędnym myśleniem, że nie można tego sobie wyobrazić. A nie potrzeba daleko szukać. Bo świat ten "rozszerza" się i w jedną i w drugą stronę i podlega dokładnie tym samym zjawiskom i prawom. Jak na przykład siła skupiająca elektrony do atomu i planety do słońca. Różni je tylko i aż wielkość.
gutta cavat lepidem non vi, sed saepe cadendo
Post dodany: |20 Wrz 2005|, 2005 23:15
Data rejestracji: 20 Wrz 2005 postów: 1
kto czytal krotka historie czasu ?
Post dodany: |28 Lis 2005|, 2005 14:30
Data rejestracji: 28 Lis 2005 postów: 20
Jezeli chodzi o aktualny stan wiedzy ( teorie ) o czarnych dziurach to twoje wywody arturwica ( oczywiscie potrzebne sa eksperymenty myslowe  ) znacznie miaja sie z prwada.
Czaran dziura to nic inneg jak nomalny ( niewdajac sie w szczegoly narazie ) obiekt kosmiczny. Jego sily grawitacyje sa tak duze ze rozrywaja wiazania jadrowe ( energia pola grawitacyjnego jest zanacznie wyzsza od energi wiazania jadra atomowego ) powodujac sciskanie materi do niezwykle nalych rozmiarow. Naprzykalda gwiazda neutronowa obiekt zaowarzalny ale skladajacy sie wylocznie z neutromow. Dlatego sily grawitacyjne w czarnej dziurze nie koncza na rozlozenou jader atomowych na nukleony. Wiec jak sie zaczyna prasowanie grawitacyjne rozmiary naleja i w efekcie czego nastepuje wzrost pola grawitacyjnego. Jezeli obiekt docelowy ( gwiazga ), miala wystarczajaca mase to gdy mareria zostanie sprasowana i rozlozona na neutrony nastepuje jej dalszy kolaps. Nukleony przeksztalcaja sie w "bardziej" elementarne czastki ( np. kwarki ), dokladnie nikt niewie. I w tedy zaczyna sie dzialac choryzont zdarzen, tj. grawitacja jest tak duza ze predkosc ucieczki jest rowna 0. Czyli nawet swiatlo nie moze sie wydostac z czarnej dziury.
Ja wysunolem sobie takia teorie ze cala masa czarnej dziury przeksztalca sie w fotony. Mozna by oczekiwac ze skoro foton niema rozmiarow to czarna dzoura mogla by miec rozmiary nieskonczenie male. Ale jezeli by wystepowala pewna maksymalna koncentracja energi, fotony zachowywaly by sie jak gaz. A o fotonowym gazie mozna juz czytac w poblikacjach anukowych. Teraz powstaje pytanie jaka maksymalna energie moga prezyjmowac fotony. Wiadomo ze masa to energia i odwrotnie. Wiec wystepowanie kreacj i anichilacji jest zjawiskiem przejscia fotonu w czasteczek i odwrotnie. Najbardziej masywan czasteczka to hiperon ( czasteczka mogaca wystepowac w jadrze atomowym i znacznie ciezsza od nukleomow ) wiec energia maksymalan fotonu moze byc rowna 2xhiperon ( podczas kreacja powstaje czastka i antyczastka ). A jak to sprawdzic. Moze gdyby w poblizy siebie znalazluy by sie dwie czarne dziury ( oczywiscie niemogly by sie pochlonac - zaczely by wirowac dokola siebie ) to grawitacyja polapka trzymajaca wnetrze czarnych dziur zwolnila by sie w ololicach bezposrednio zwroconych ku sobie. I w ten sposob czarna dziura uajwnija by rombek tajemnicy o swojej naturze.
Piszcie swoje wywody itp.
Post dodany: |28 Lis 2005|, 2005 15:17
Data rejestracji: 15 Lis 2005 postów: 606
| Cytat | | I w tedy zaczyna sie dzialac choryzont zdarzen, tj. grawitacja jest tak duza ze predkosc ucieczki jest rowna 0. |
No, to doprawdy niezwykle ciekawe stwierdzenie . Oczywiście miałeś na myśli, iż prędkość ucieczki staje sie większa od c, prawda?
Czarna dziura, zacznijmy od tego, jest obiektem (jak zuważyłeś) dość normalnym, przynajmniej w pierwszym stadium rozwoju. Zapadająca się pod wpływem własnej grawitacji materia dąży do zajęcia tak małego punktu, jak to tylko możliwe; w końcu jądro czarnej dziury zaczynamy rozumieć równoważnie z matematycznym punktem, co w gruncie rzeczy nie jest określeniem bardzo przesadzonym, zwłaszcza w odniesieniu do czasoprzestrzennej osobliwości, która głęboko (daleko? dawno temu?) w jej wnętrzu się znajduje. Krzywizna czasoprzestrzeni za horyzontem zdarzeń staje się na tyle znacząca, że zakrzywione w niej proste stają się strukturami kołowymi, dlatego też poruszający się po linii geodezyjnej foton nie jest w stanie opuścić czarnej dziury. Do tego występuje szereg zjawisk przewidzianych przez OTW i STW, jak relatywistyczny przyrost mas i dylatacja czasu, która niedaleko osobliwości osiąga zawrotny poziom.

Profil PW
»więcej
Opis: Teoretyk
Wiek: 25 Pomógł: 106 razy
Post dodany: |28 Lis 2005|, 2005 17:30
Data rejestracji: 28 Lis 2005 postów: 20
Jezeli chodzi o ta predkosc: to fakt ze sie nieprezyzyjnie wyrazilem  .
Moj opism mial bardziej chrakter "kwantowy" a twoj relatywistyczny. NIe chcialem sie bardziej zaglebiac w szczegoly zeby nie zamazac ogolnego sensu.
Post dodany: |21 Gru 2005|, 2005 16:52
Data rejestracji: 08 Sie 2004 postów: 496
| hose napisał/a | Być może w warunkach normalnych owszem, ale jak napisałem w dalszej części postu, wewnątrz czarnych dziur panują zupełnie inne prawa fizyki ;] - nie zostały one dotąd do końca zbadane.
Poza tym jak kiedyś ktoś zapytał Edisona jak zostać wynalazcą - on odpowiedział - Powszechnie jest jakieś prawo i zasada o której wszyscy wiedzą i ją stosują, ale znajdzie się jeden który o tym nie wie, i tak staje się wynalazcą - więc nie można nic przekreślać, historia pokazuje, że niektóre zasady które były uznawane za ostateczne i definitywne, były łamane |
ja natomiast czasami zastanawiam się co się stanie jak się spotka kilka czarnych dziur, one są niby daleko od siebie, wg nas, ale niech się spotkają dwie(chyba starczy żeby narozrabiały?) czy zaczną się wzajemnie wchłaniać? czyż nie będzie to podobne do (węża który połyka sam siebie poczynając od ogona)?[/list:u]
-"Nie zawsze mam rację, ale nigdy się nie mylę."
Post dodany: |26 Lip 2007|, 2007 15:52
Data rejestracji: 26 Lip 2007 postów: 1
Również się nad tym zastanawiam. Będą się wzajemnie wsysać? I zastanawiam się także, być może będzie to jedno z najdurniejszych pytań, ale wynika to raczej z mojej niewiedzy, przepraszam z góry, czarne dziury mogą wsysać planety? Nas kiedyś nie wessie?
Post dodany: |25 Wrz 2007|, 2007 22:33
Data rejestracji: 26 Sie 2007 postów: 176
Nie tyle wysysać siebie, co dyski materii znajdujące się naokoło nich. Potem, zaczną krążyć wokół wspólnego środka masy, aż wreszcie zleją się w jedną czrną dziurę. W sumie, to przyszłość wszechświata nie wygląda różowo.
słowa słowa, ciepłe rzeki mętnej wody
słowa słowa, jeśli uwierzysz to się utopisz
Post dodany: |15 Gru 2007|, 2007 17:16
koniec wszechświata? narazie nic niewskazuje na to by wszechśwwiat sie kiedykolwiek zakończył... wszechswiat nabiera tępa ekspansji...rozszerza się szybciej niz w pszyszłości...czyli...niema siły która by to chamowała. koniec wszechświata w sensie wielkie zapadnięcie odpada.
wbrew pozorą grawitacja jest najsłabszą siłą wszechświata. wygląda ona naprawde marnie przy trzech pozostałych takich jak : elektromagnetyzm. słabe i silne oddziaływania jądrowe. bardzo bardzo bardzo mało prawdopodobne by wszystkie czarne dziury kosmosu zlały sie w jedną. a nawet jesli to co??
Wielu teoretyków wie że wszechświat umrze najstraszniejsza śmiercią jaką tylko można sobie wyobraźic....( wielkie rozdarcie ostatnio zostalo obalone...silne oddiaływania jądrowe jak udowodnili teoretycy są wieczne ) pozostaje wielkie rozcięczenie... za kilkanaście miliardów lat kiedy ostatnia gwiazda wypromieniuje ostatni foton wszechświat pogrązy sie w całkowitych ciemnościach i zmieni sie w totalnie nudną zupę w której jedno już nigdy nietrafi, niespotka drugiego.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|