Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Środa, 23 maja 2012
Leontyna, Jan, Iwona, Symeon
 Światowy Dzień Żółwia
 1911: została otwarta Nowojorska Biblioteka Publiczna
 2006: pojawił się system operacyjny Microsoft Windows Vista w wersji Beta 2
Nowe publikacje
CZD: chłopiec po przeszczepie wątroby będzie dziś wybudzany
Dodano:
|19 Sie 2010|, 2010 14:34
|
|
|
Stan sześciolatka, któremu we wtorek przeszczepiono wątrobę, jest na tyle dobry, że dziś lekarze podejmą próbę wybudzenia go ze śpiączki farmakologicznej - poinformowała w czwartek dr Elżbieta Pietraszek-Jezierska, kierownik oddziału pooperacyjnego Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu.
Zdaniem Pietraszek-Jezierskiej, rokowania stanu zdrowia chłopca "są coraz bardziej optymistyczne".
Przeprowadzona we wtorek operacja była konieczna, bo wątroba chłopca została zniszczona w wyniku zatrucia muchomorem sromotnikowym, który podali mu z innymi grzybami nieświadomi rodzice. Po przeszczepie dziecko przebywa na oddziale pooperacyjnym.
"Parametry wątrobowe i funkcja przeszczepionego narządu uległy znacznej poprawie. Dziś będziemy próbować budzić pacjenta, czyli zaczniemy odstawiać mu leki, po których spał () i będziemy czekać na efekty naszego postępowania" - powiedziała w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami kierownik oddziału pooperacyjnego.
Wyjaśniła, że trudno przewidzieć, ile potrwa wybudzanie Tomka, bo proces metabolizowania leków będzie zależał m.in. od czynności wątroby. "To jest proces, który trwa. Czasami jest to kilka godzin, czasami kilka dni" - tłumaczyła.
Dodała, że "czynność wątroby się zdecydowanie poprawia". Podkreśliła przy tym, że pełne podjęcie funkcji przez wątrobę zajmuje więcej czasu. "Jest to proces kilkudniowy, czasami nawet dłuższy" - wyjaśniła. Specjalistka poinformowała też, że nerki chłopca nadal są wspomagane dializą.
Jak poinformował prof. Ryszard Grenda, kierownik Kliniki Nefrologii, Transplantacji Nerek i Nadciśnienia Tętniczego CZD, u chłopca przed operacją przeprowadzono "szereg dializ albuminowych, techniką MARS". "To dzięki tym zabiegom chory dożył przeszczepu" - zaznaczył. Jak wyjaśnił, dializa albuminowa jest procedurą specyficzną dla uszkodzenia wątroby - "eliminuje w sztuczny sposób, część tych toksyn, które chora, niewydolna wątroba produkuje w nadmiarze lub nie do końca metabolizuje".
Metoda ta jest określana jako "pomost", gdyż zabezpiecza tkanki chorego przed odkładaniem się w nich toksyn, co pozwala mu dłużej czekać na przeszczep - w przypadku Tomka było to dziewięć dni.
"Trzeba jednak pamiętać, że wątroba współdziała biologicznie z nerkami w zakresie regulacji płynów, więc kiedy jest niewydolna często dochodzi również do niedomogi nerek. Wówczas, aby odwadniać chorego i robić miejsce na płyny, które przy intensywnej terapii muszą być podawane w dużych objętościach, oprócz dializy albuminowej wykonujemy ciągłą hemodiafiltrację żylno-żylną" - tłumaczył Grenda.
Specjalista podkreślił, że ta właśnie procedura jest prowadzona cały czas, ponieważ czynność nerek Tomka nie jest w pełni zadowalająca.
"Chłopiec oddaje mocz, ale nie tyle, ile potrzeba przy intensywnej terapii. Hemodiafiltracja żylno-żylna będzie prowadzona do momentu kiedy ilość jego moczu wzrośnie, a to będzie miało miejsce wówczas, gdy wątroba będzie samodzielnie dobrze działać" - wyjaśnił. Dodał, że nie ma już jednak potrzeby prowadzenia dializy MARS, gdyż czynność wątroby chłopca powoli się uruchamia.
Według Grendy, w dzisiejszych czasach w Polsce liczba poważnych przypadków zatruć grzybami u dzieci, które wymagałyby przeszczepu wątroby, jest bardzo mała. Jego zdaniem, jest to w dużej mierze zasługa mediów, które przyczyniły się do wzrostu świadomości społecznej na temat tego, że grzyby mogą być zabójcze.
Specjalista przypomniał, że w latach 80. i 90. minionego wieku w sezonie grzybowym lekarze w CZD mieli ok. 90 przypadków zatruć dzieci rocznie. Aby usunąć z organizmu małych pacjentów toksynę muchomora - amanitynę - poddawano ich plazmaferezie, która jest jedną z metod pozaustrojowej eliminacji toksyn. W tamtych latach tylko specjaliści z CZD potrafili przeprowadzić ten zabieg u małych dzieci.
Wówczas nie wykonywano jednak przeszczepów wątroby, dlatego chorych, którzy trafiali za późno i toksyn wchłoniętych przez ich tkanki nie można już było usunąć żadną metodą, nie dawało się uratować.
"Przypadek Tomka pokazał, jak ważny jest pozytywny stosunek społeczeństwa do przeszczepów. Osoba zmarła może uratować życie co najmniej siedmiu osób. Można od niej pobrać serce, wątrobę, dwie nerki, płuca, trzustkę i rogówkę. Jeśli, będziemy pamiętać, że każdemu z nas może być potrzebny przeszczep, to może łatwiej będzie nam wyrazić zgodę na to, by po śmierci nasze narządy mogły służyć innym" - podkreślił Grenda.JJJ/AGT
PAP - Nauka w Polscejbr/bsz
Czy wiesz że...?
wersja BETA
Ropień wątroby ( łac. abscessus hepatis) choroba wątroby wywołana przez bakterie ropotwórcze. Ropnie wątroby są zazwyczaj mnogie, pojedyncze zaś najczęściej umiejscowione są w prawym płacie wątroby.
pełny tekst
Ogniskowy rozrost guzkowy wątroby ( łac. hyperplasia hepatis nodularis, ang.focal nodular hyperplasia, FNH) niezłośliwy guz wątroby występujący u około 0,3% populacji ludzkiej, stwierdzany 68-krotnie częściej u kobiet zwykle w wieku 3050 lat, ściśle korelujący ze stosowaniem hormonów antykoncepcji hormonalnej lub hormonalnej terapii zastępczej. Jest drugim pod względem częstości niezłośliwym guzem wątroby (według niektórych danych trzecim).
pełny tekst
Moduł "Czy wiesz że...?" (wersja testowa, beta): definicje/pojęcia wygenerowane w obrębie tego modułu pochodzą z Wikipedii i udostępniane są na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń.
Dostęp do pełnej wersji każdego hasła (oraz dokładnch informacji na temat licencji, autora oraz edycji) możliwy jest po kliknięciu w odnośnik opisany jako "pełny tekst".
|
|
|
^ |
|
 |
|
Komentarze: brak |
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|