Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Środa, 23 maja 2012
Leontyna, Jan, Iwona, Symeon
 Światowy Dzień Żółwia
 1911: została otwarta Nowojorska Biblioteka Publiczna
 2006: pojawił się system operacyjny Microsoft Windows Vista w wersji Beta 2
Nowe publikacje
Post dodany: |20 Wrz 2006|, 2006 15:18
Data rejestracji: 20 Wrz 2006 postów: 273
Czy człowiek potrafi ją docenić?Jaki jest wasz stosunek do natury?Czy jest jakaś szansa, że człowiek kiedykolwiek doceni ten element świata, zwłaszcza w świetle rozwijającej się wciąż techniki, cywilizacji?I czy cywilizacja niszczy nas w jakiś sposób?
Post dodany: |21 Wrz 2006|, 2006 16:51
Data rejestracji: 10 Sie 2006 postów: 115
Uważam, że zawsze docenia.
Ale jest zdania, być może słusznego, że zdawanie sobie sprawy nie powinno zatrzymywać rozwoju.
"...wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy..."
www.wsms.pl - szybki zarobek w Internecie
Post dodany: |7 Paź 2006|, 2006 22:14
Data rejestracji: 07 Paź 2006 postów: 30
JA doecniam nature i to w niej włąsnie odnajduje piekno tego swiata
Post dodany: |8 Paź 2006|, 2006 11:10
Data rejestracji: 20 Kwi 2005 postów: 1160
| Joey napisał/a | | I czy cywilizacja niszczy nas w jakiś sposób? |
Co masz na myśli pisząc cywilizacja?
Jeżeli poziom techniki i technologii to, rzeczywiście jej rozwój powoduje coraz większe ograniczenie w obcowaniu z naturą. I wiele osób z dużych miast 'ucieka' na wieś czyli na 'łono natury'. W czasie urlopów, wakacji, i w czasie 'łikendów' bo na co dzień, brak ten jednak zauważają i w jakiś sposób próbują to rekompensować.
Celem nauki jest dążenie do Prawdy dla niej samej.
... nierówność jest koniecznym warunkiem postępu.
...religia jest ze wszystkich spraw publicznych najbardziej publiczną.
Feliks Koneczny
Post dodany: |8 Paź 2006|, 2006 17:15
Data rejestracji: 09 Mar 2006 postów: 31
Wielu ludzi chyba jednak nie docenia...
Czy cywilizacja nas niszczy? chyba tak. (np: Uczulenia, alergie, nerwice itp.)
Edit: chociaż z drugiej strony Rozwój nauki(głównie medycyny, coć nie tylko) sprawił, że średnia długość ludzkiego życia jest "dziś" wyższa niż "kiedyś" .

Profil PW
»więcej
Opis: Kosmiczny awanturnik
Post dodany: |10 Paź 2006|, 2006 15:46
Data rejestracji: 10 Paź 2006 postów: 34
"Dopóki ostatnie drzewo nie zostanie ścięte, dopóki ostatnia ryba wyłowiona i ostatnia rzeka zatruta, człowiek nie zrozumie, że pieniądze są niejadalne." Jak mawiali starzy indianie. Jeśli chodzi o naturę, przyrodę czy jak to jeszcze nazwać człowiek przejawia dwie skrajne postawy albo wszczyna wojnę o każde drzewo albo niszczy co tylko się da (a nawet więcej) obie te postawy łączy jedno, kompletna ignorancja i brak wiedzy przyrodniczej (przepraszam za generalizację). To trochę taka ludzka ślepota, człowiek jeśli nie potrafi czegoś ogarnąć to zaczyna rozbijać to na tysiące części gdy tymczasem świat to organizm i podlega takim samym prawą jak choćby człowiek. Można wziąść tak dla relaksu kiedyś garść ziemi do ręki i pomyśleć o swojej przeszłości i przyszłości. Pozdrawiam! MK
"What the world needs now is babies, gun and hope"
Post dodany: |14 Paź 2006|, 2006 13:54
Data rejestracji: 20 Wrz 2006 postów: 273
Przede wszystkim myślałem o tym, iż przez rozwój(ale taki ślepy, bez rozumu)rujnujemy się duchowo.Wierzymy w dogmaty,reklamy,wynalazki bez żadnej refleksyjności w sobie, jakbyśmy nie musieli już myśleć, bo zrobią to za nas maszyny,czy inni, którzy myślą w rzeczywistości tylko po to, aby zarobić.A nawiązując do Natury, ktoś określił ją jako organizm i faktycznie, doceniać ją powinniśmy, bo jest perfekcyjna,
permanentna,nieśmiertelna i daje lub odbiera nam życie.Rozwój owszem, ale z szacunkiem do tego, co pozwoliło nam na ten rozwój.Tak, Natura zawiera w sobie piękno tego świata.
Post dodany: |13 Paź 2009|, 2009 22:12
Data rejestracji: 03 Paź 2009 postów: 21
Wieś to nie łono natury. Wsie rujnują naturę w przybliżonym stopniu co miasta. Aglomeracja większa (patrz; miasta) nie jest zdrowa dla człowieka. Ludzie w większości (a mam na myśli około 80% ludzkości) nie jest świadoma jak bardzo niszczone jest środowisko i mimo tabliczek "szanuj zieleń" i działań jakiegoś tam green peace'u, który jest bardziej huczny niż skuteczny, ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że technologia jest już tak rozwinięta, że spokojnie moglibyśmy przestać wydobywać ropę, węgiel, gaz itp. moglibyśmy swobodnie latać po przestrzeni kosmicznej o wiele dalej i szybciej, ale wydobycie jest opłacalne dla państw (tych oczywiście najbardziej rozwiniętych), bo to oni wywołują kryzysy i wojny a na wojnach i kryzysach zarabiają najwięcej i mają gdzieś nas ludzi. Jak to się ma do środowiska? A tak, że jeśli nie zniszczą go doszczętnie to nie dadzą mu spokoju. Zauważcie o ile łatwiej się żyło w czasach kiedy ludzie jeszcze nie prowdzili tak zagęszczonego trybu życia, to nagle zauważono, że między ludźmi grasują choroby cywilizacyjne, a ine choroby też nie wzięły się z niczego, to efekt osłabienia organizmy wywołanego przez ścisk miejscki, smogi i nagromadzenie pyłów i metali ciężkich w powietrzu, brak przestrzeni do życia chroniczny brak spokoju, stresy i inne tego typu. Medycyna może i rozwinęła się znacznie, i pozwala nam żyć dłużej o kilka lat niż przed dwoma wiekami, ale ja wiem, że rozwinęła się na tyle, by mogła spokojnie leczyć choroby określane mianem nieuleczalnych, ale to się tak samo nie opłaca jak z przykładem odnawialnych źródeł energii, pamiętacie, coś takiego, że ludzi potrafią wykorzystać jedynie 10% swojego mózgu? to była prawda, ale jakieś 10 lat temu, teraz bez większego problemu potrafilibyśmy użyć 15% co najmniej, lecz to się przed społeczeństwem ukrywa, bo społeczeństwo ma pracować a nie myśleć, bo ten kto myśli jest zagrożeniem dla klasy rządzącej, a klasa rządząca nie życzy sobie jednostek, które myślą inaczej niż władza. A to jak się ma do głównego tematu? Otóż powstaliśmy jako część natury i w niej żyliśmy, zaczęliśmy ją modelować do własnych potrzeb i w efekcie zgładzać, jeśli teraz chcielibyśmy uratować ziemię, to potrzeba by było zorganizować wszystkich ludzi na świecie, by powiedzieli "NIE!!!" w jednym czasie i zaczęli żyć zgodnie z przyrodą. To jest możliwe, ale jak przez całe wieki udowadniano, tylko jednostkowo, przykłady znajdziecie w tym filmie: http://video.google.com/v...addendum+sub+pl
Miłego oglądania
P.S. analizujcie i podchodźcie do sprawy z dystansem, ten film jet wysoce propagandowy.
[ Dodano: 13 Październik 2009, 22:12 ]
Wieś to nie łono natury. Wsie rujnują naturę w przybliżonym stopniu co miasta. Aglomeracja większa (patrz; miasta) nie jest zdrowa dla człowieka. Ludzie w większości (a mam na myśli około 80% ludzkości) nie jest świadoma jak bardzo niszczone jest środowisko i mimo tabliczek "szanuj zieleń" i działań jakiegoś tam green peace'u, który jest bardziej huczny niż skuteczny, ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że technologia jest już tak rozwinięta, że spokojnie moglibyśmy przestać wydobywać ropę, węgiel, gaz itp. moglibyśmy swobodnie latać po przestrzeni kosmicznej o wiele dalej i szybciej, ale wydobycie jest opłacalne dla państw (tych oczywiście najbardziej rozwiniętych), bo to oni wywołują kryzysy i wojny a na wojnach i kryzysach zarabiają najwięcej i mają gdzieś nas ludzi. Jak to się ma do środowiska? A tak, że jeśli nie zniszczą go doszczętnie to nie dadzą mu spokoju. Zauważcie o ile łatwiej się żyło w czasach kiedy ludzie jeszcze nie prowdzili tak zagęszczonego trybu życia, to nagle zauważono, że między ludźmi grasują choroby cywilizacyjne, a ine choroby też nie wzięły się z niczego, to efekt osłabienia organizmy wywołanego przez ścisk miejscki, smogi i nagromadzenie pyłów i metali ciężkich w powietrzu, brak przestrzeni do życia chroniczny brak spokoju, stresy i inne tego typu. Medycyna może i rozwinęła się znacznie, i pozwala nam żyć dłużej o kilka lat niż przed dwoma wiekami, ale ja wiem, że rozwinęła się na tyle, by mogła spokojnie leczyć choroby określane mianem nieuleczalnych, ale to się tak samo nie opłaca jak z przykładem odnawialnych źródeł energii, pamiętacie, coś takiego, że ludzi potrafią wykorzystać jedynie 10% swojego mózgu? to była prawda, ale jakieś 10 lat temu, teraz bez większego problemu potrafilibyśmy użyć 15% co najmniej, lecz to się przed społeczeństwem ukrywa, bo społeczeństwo ma pracować a nie myśleć, bo ten kto myśli jest zagrożeniem dla klasy rządzącej, a klasa rządząca nie życzy sobie jednostek, które myślą inaczej niż władza. A to jak się ma do głównego tematu? Otóż powstaliśmy jako część natury i w niej żyliśmy, zaczęliśmy ją modelować do własnych potrzeb i w efekcie zgładzać, jeśli teraz chcielibyśmy uratować ziemię, to potrzeba by było zorganizować wszystkich ludzi na świecie, by powiedzieli "NIE!!!" w jednym czasie i zaczęli żyć zgodnie z przyrodą. To jest możliwe, ale jak przez całe wieki udowadniano, tylko jednostkowo, przykłady znajdziecie w tym filmie: http://video.google.com/v...addendum+sub+pl
Miłego oglądania
P.S. analizujcie i podchodźcie do sprawy z dystansem, ten film jet wysoce propagandowy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|