Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 24 maja 2012
Zula, Jan, Maria, Joanna
 1945: utworzono Uniwersytet Łódzki, Politechnikę Łódzką, Politechnikę Gdańską i Politechnikę Śląską
 1543: zmarł Mikołaj Kopernik, astronom polski
 1931: w Raszynie uruchomiona zostaje najsilniejsza w Europie stacja radiofoniczna (moc 120 kW), która swym zasięgiem obejmuje całą Polskę
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
dlaczego Księżyc nie spada na Ziemie????????
Przesunięty przez: idgi - |1 Wrz 2008|, 2008 21:42
Post dodany: |22 Lip 2009|, 2009 20:37
Data rejestracji: 12 Maj 2009 postów: 7
cytuj
" "

Mam wrażenie, że filemon to zwykły prowokator. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś tak od ręki na poważnie może zaprzeczyć połowie udowodnionej empirycznie nauce i tworzyć w zamian za to coś kompletnie bez sensu...

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |24 Lip 2009|, 2009 22:57
Data rejestracji: 10 Sty 2009 postów: 58
cytuj
" "

Grawitacja i ekspansja
Ad MoS napisał:
„I nie każda siła ma swoje źródło”.
Oczywiście, nie każda siła ma swoje „źródło” - zewnętrzne zasilanie. Tu się z Tobą zgadzam.
Wyjaśniam: Każde pole jest jednocześnie czasem, masą i energią.
Będąc masą, czasem i energią, każde pole jest siłą. Siłą samą w sobie. Samą w sobie, zatem jest bytem, masowym, czasowym, polowym, energicznym bez zewnętrznego „źródła” zasilania. Możemy stwierdzić eufemistycznie, że Wszystko jest siłą, że Wszechświat jest siłą i każda jego cząstka jest siłą.
Takie jedno pole, jest wtedy zasilane przez „źródło” zewnętrzne, gdy do tego pola dołączy inne, lub, gdy to pole zostanie „uderzone”, „pchnięte”, „przesunięte”,przez inne pole. To jest właśnie „oddziaływanie” pól – sił względem siebie. Oczywiście oddziaływania „dzieją się” nie tylko na poziomie mikro, jak uczą w szkole, ale także na wyższych poziomach uporządkowania materii: mini, realnym i kosmicznym. Oddziaływanie, jednego pola na drugie, jednej siły na drugą, to nic innego jak łączenie lub rozłączanie pola masy, energii czasu czyli jednej siły do(od) drugiej, innej siły. Siły – pola się dodają(łączą), odejmują(redukują), mnożą(rodzą) i dzielą (rozdrabniają). We wszechświecie ta energia nie ginie, lecz zmienia się w zależności od sytuacji. Stąd i Wszechświat nie ginie, nie zanika, lecz dzięki tym siłom, rozszerza się.

Ad MoS napisał:
„Nie istnieje siła dośrodkowa sama w sobie”
Siła dośrodkowa, to takie pole – energiczne, czasowe, masowe, które wywiera presję, oddziałuje na inne pole – siłę w kierunku centrum innego pola – siły. Można sobie wyobrazić taki układ: jest Kula np. Ziemia( okrągłe pole – siła), która stanowi centrum układu i kamień (pole siła). Jest też pole siła (nie będę wnikał w szczegóły), która powoduje, że ten kamień, poprzez oddziaływanie na niego siły dośrodkowej dąży do tego centrum(Ziemi). Siła, która powoduje, że kamień dąży do centrum układu jest siłą dośrodkową.
Oczywiście, pole, które jest powodowane siłą dośrodkową może ulegać i innym polom – siłom, lub stawiać własny opór i „uchylać się” od nacisku i poruszania się w kierunku centrum, a nawet się z tego kierunku „wywinąć”.
W ten czas pole – siła „naciskane” siłą dośrodkową poruszać się będzie po torze krzywoliniowym.
Zatem siła dośrodkowa jest, tylko jej efektywne, widoczne działanie nie zawsze musi odbywać się i odbywa, po linii prostej w kierunku centrum, lecz przynosi skutek krzywoliniowy. Powiem wręcz, że pole powodowane siłą dośrodkową zawsze porusza się po torze krzywoliniowym, ze względu na to, że nigdy siła dośrodkowa nie jest jedyną siłą, która oddziałuje na dane pole, inną siłę. Zawsze jest to układ sił.

Ad MoS napisał:
Siłą dośrodkową może być np. siła grawitacji”

Także się z Tobą zgadzam: Siła grawitacji w postaci pola grawitacji, nie to że „może być”, ale jest, tylko i wyłącznie jest siłą dośrodkową, w przeciwieństwie do siły ekspansji, która jest zawsze i wszędzie siłą odśrodkową. Gra tych sił: grawitacji i ekspansji, dośrodkowej i odśrodkowej ma zasadnicze znaczenie w fizyce Wszechświata.
Ad MoS napisał:
„wprowadza się wiele sił, które nie istnieją w rzeczywistości”
Zgoda także co do tego, że „wprowadza się wiele sił, które nie istnieją w rzeczywistości”.
Tylko że to nie są siły fizyczne. Siły fizycznej nie da się usunąć, lub wprowadzić do fizyki. Siły są składowymi energii, a ta jest Wszechświatem, w układzie współrzędnym z czasem, przestrzenią i masą. Energia , jak wiadomo jest niezniszczalna(dokąd niezniszczalny jest Wszechświat) i może być jedynie i jest zamieniana jedna w drugą. To z punktu widzenia globalnego. Z punktu widzenia elementarnego wiadomo, że fizyka, to materia zbudowana z cząstek elementarnych, które są jednocześnie przestrzenią, czasem, polem i masą. Ona jest fizycznym Wszechświatem, którego cząstki, elementy, zamieniają się jedna w drugą i nigdy nie giną. Nie da się tych cząstek – sił fizycznych fizycznego wszechświata wprowadzić, lub wyprowadzić, bo gdzie? poza Wszechświat? One są rzeczywiste, a ich oddziaływania widoczne, odczuwalne, doświadczalne, skuteczne. Siły, które się „wprowadza” to są siły matematyczne, czyli występujące w modelach matematycznych. Takie siły, w modelach matematycznych to fizyczne protezy. Służą one do tworzenia teorii fizycznych , które fizyką nie są, a przynajmniej nie muszą być. (Fizyką są wtedy, gdy się swą fizycznością okażą. Wtedy teoria – model staje się rzeczywistością. Bo fizyka, to nie model, to rzeczywistość.)
Fizycy tak daleko odeszli od fizyki, tak mocno podpierają się protezami matematycznymi, że już między sobą nie mogą się dogadać.
Wprowadzenie „wielu sił”( w sensie mówienia i pisania o nich), które nie istnieją, to mówienie i pisanie teorii. Teorii, jeśli protezy się sprawdzą. Lub fikcji, konfabulacji, teatru, jeśli się modele, oparte na protezach, nie sprawdzą.
Problem w tym, że wielu ludzi zajmujących się nauką tworzy fikcje, konfabulacje, fantazje i podciąga je pod fizyczną rzeczywistość. Do takich ludzi, niestety, należał także Einstein, który wymyślił czasoprzestrzeń czterowymiarową.
Zatem mówienie i pisanie o siłach, które nie posiadają swych fizycznych właściwości, wprowadzanie takich „sił” do obiegu fizycznego jest bez sensu. Ono powoduje, że buduje się gmach Fizyki z istotnymi ubytkami, gdzie zamiast cegieł, wstawia się kartki papieru udające cegły. Po to, aby wykonać założony plan, mimo braku budulca. Taki gmach runie. Niestety, moja rozmowa dotąd, to rozmowa z budowniczymi takiego ułomnego gmachu. Tak się w szkole nauczyli budować i tak budują. Nauczeni, zatracili instynkt kontrolny, intuicję, wyobraźnię, wyparto z nich logikę, ciekawość, samodzielność myślenia.
Wprowadzanie sił teoretycznych do obiegu matematycznego, jako modelu, jest potrzebne i ma sens.
Jednak należy wyraźnie oddzielić model matematyczny, od rzeczywistości fizycznej, matematykę od fizyki. Gmach fizyki oparty na zasadach i prawach fizycznych, zawsze będzie miał się doskonale. Nie będzie w nim miejsca na czarodziei, oszustów, szamanów naciągaczy (rzeczywistości).
Niestety, naukowcy w dotychczasowej rzeczywistości nie oddzielają wyraźnie modelu matematycznego, od fizycznej rzeczywistości. I nic dziwnego, że fizycy uważają, że do fizyki „wprowadza się wiele sił, które nie istnieją”.
Fizycy, którzy „wprowadzają nieistniejące siły” do fizyki, wprowadzają innych fizyków, całe narody i ludzkość w błąd.
Niestety, zdarzało się to także takim wybitnym postaciom, jak Einstein.


Ad MoS napisał:

„Siła odśrodkowa pojawia się tylko w układzie nieinercyjnym” „związanym z księżycem”.

W uproszczeniu, wg literatury:
siła inercji, to siła bezwładności – siła pozorna.
Jakie siły, taki układ. Jeśli siła pozorna, to i układ pozorny; jeśli siła bezwładności, to i układ bezwładny.
Dlatego, układ inercyjny, to układ bezwładny, niezmienny, pozorny, stały, nie tylko względem umownego obserwatora, jak podają podręczniki, ale stale.
Siła inercji, bezwładności, pozorna,to, moim zdaniem grawitacja.
Dotąd mówiło się, jest przyjęte powszechnie, że ciało spada na Ziemię siłą swej bezwładności.
Jednocześnie wiadomo powszechnie, że to grawitacja, czyli przyciąganie, w tym przypadku ziemskie, powoduje spadanie ciała. Siła inercji, bezwładności, siła ciążenia, potencjalna, siła grawitacji, to w gruncie rzeczy, jedna i ta sama siła złożona z dążących do centralizacji, zjednoczenia pól grawitacyjnych – cząstek elementarnych w jedno, całkowite pole - grawitację. Grawitacja jest powszechną siłą, siłą powszechnego ciążenia, czyli uniwersalną powszechnie. Siłą powszechnego ciążenia, ku centrum. Dlatego grawitacja, jest siłą dośrodkową.
AdMoS, twierdząc, powyżej, że „wprowadza się wiele sił, które nie istnieją w rzeczywistości” w dużej mierze miał na uwadze właśnie grawitację w różnych postaciach. Bo czyż można myśleć o sile potencjalnej, pozornej, bezwładnej, skupiającej, dośrodkowej, inercyjnej, najsłabszej z możliwych, jako o sile istniejącej, realnej oddziałującej? Oczywiście nie. Jednak, ta siła, grawitacja, o najsłabszej elementarnej cząstce, pozorna, a wręcz niepozorna, potencjalna, inercyjna oddziałuje i to tak mocno, że stawia czynny i odpowiedni opór sile ekspansji Ziemi, która chętnie, ekspandując, wypchnęła by Księżyc w „siną dal”. Jak to się dzieje, że słaba grawitacja nabiera takiej mocy, to inna kwestia, o której innym razem.
Przeciwieństwem grawitacji, siły dośrodkowej, jest siła odśrodkowa – siła ekspansji. Ekspansja jest siłą dynamiczną, silną. Stara się dotrzeć jak najdalej od swego centrum, pokonać jak największą odległość, posiąść jak najwięcej powierzchni, zagarnąć jak najwięcej przestrzeni, przezwyciężyć grawitację. W dużej mierze jej się to udaje. Siła odśrodkowa, jako przeciwieństwo powszechnie występującej grawitacji także jest, w pewnym zakresie, powszechna. Siła ekspansji - ekspansja, siła odśrodkowa, pojawia się, występuje, działa, tylko w układzie nieinercyjnym, i tu się także zgadzamy z AdMoS. Moim zdaniem, siła odśrodkowa działa nie tylko w układzie nieinercyjnym, lecz wręcz w układzie anty inercyjnym. W układzie anty inercyjnym, czyli przeciwnie skierowanym do układu inercyjnego grawitacji. Aby pokazać siłę ekspansji graficznie, to należy narysować kulę,( która jest polem, a ściślej zbiorem pół czyli siłą), oraz jej środek. Z tej kuli z każdego jej miejsca ekspandują jej mniejsze pola - siły odśrodkowe. Gdyby chcieć podać przykład fizyczny( widoczny, rzeczywisty) sił odśrodkowych, siły ekspansji, to należy pokazać Słońce. Promienie słoneczne, to pojedyncze siły odśrodkowe ekspandujące z masy sił odśrodkowych. Siła odśrodkowa zatem, to nie „coś” co powoduje ruch po okręgu. Siła odśrodkowa przede wszystkim działa po linii prostej, bo po linii prostej następuje najszybsza ekspansja, najdalej można oddalić się od centrum. Lecz napotykając na opór innych sił, siły odśrodkowe również, nie raz, załamują się (załamywanie się się promieni świetlnych wokół obiektów kosmicznych), a nawet tworzą pętle. I to właśnie te dwie siły ekspansji i grawitacji działając na obiekt kosmiczny – planetę (warto zwrócić uwagę na bliskie powiązanie pola i plan(ety) – pola i planu powodują jego zarówno obrót wokół własnej osi, ale także ruch planety po orbicie dokoła siły ekspansji, którą jest np. Słońce. Słońce, które jest siłą ekspansji samą w sobie, nie ulega jej. Inne są relacje między siłą ekspansji, a grawitacji, a inne, między ciałami kosmicznymi, np. planetami, które siłom ekspansji i grawitacji ulegają np. Ziemia. Dlatego, Słońce, nie ulegając ekspansji (bo jest ekspansją) i nie poddając się grawitacji, nie obraca się.
Siła dośrodkowa i odśrodkowa, to przeciwieństwa, oraz ich układy inercyjny i anty inercyjny, to także przeciwieństwa. Dopiero relacje między tymi siłami, między ich układami inercyjnym i anty inercyjnym powodują, że ciało fizyczne wykonuje ruch po okręgu, po konkretnej orbicie, nie ucieka zbyt daleko, nie spada, lecz trzyma się swojego toru. Grawitacja i ekspansja, to dwie siły, których relacje nie tylko utrzymują Księżyc na stałej, przewidywalnej orbicie wokół Ziemi, ale tworzą cały fizyczny wszechświat.
Dlaczego siła odśrodkowa, czyli ekspansja pojawia się tylko w układzie nieinercyjnym, czyli zmiennym to jasne. Ponieważ sama jest siłą dynamiczną i zmienną, przeciwną inercji. Ale dlaczego tylko w układzie z Księżycem? Przecież siła odśrodkowa, ekspansji pojawia się wszędzie tam, gdzie występuje grawitacja, a gra tych sił widoczna jest wszędzie tam, gdzie odbywa się, jest widoczny, odczuwalny, doświadczalny ruch obrotowy lub jego cząstkowe formy – ruch krzywoliniowy, czyli, także, np. w przypadku Ziemi obracającej się wokół Słońca.

Ad MoS napisał: „Siła grawitacji nie jest najsłabszym z najsłabszych oddziaływań”.

Wszechświat, to materia, materiał, białko, ciało. Ani one, ani ich siły nie są pozorne. Nigdy. Zawsze są rzeczywiste. Jednak we Wszechświecie występują siły tak słabe, o tak słabym elementarnym oddziaływaniu, że nam, ludziom wydają się pozorne, inercyjne, nieistniejące w rzeczywistości , że nie potrafimy ich zakwalifikować i nazwać. To te siły, które „pasują” nam często w modelu matematycznym, pozwalają nam „iść dalej” przez fizykę, wyjaśniają jej kolejne zjawiska, posługujemy się często ich modelami matematycznymi, zamiast nimi samymi, lecz nie możemy ich doświadczyć, odczuć, nazwać, zrozumieć, nawet w laboratorium. Nazywamy je pozorne, inercyjne, „sztucznie wprowadzane”, jak zauważył AdMoS.
Pozorna siła, to pozorne oddziaływanie. Oddziaływanie pozorne, to jednak, oddziaływanie. Tak jak pozorny obraz, to jednak obraz, który oddziałuje, poprzez nasz rozum na nasze fizyczne otoczenie. Zatem „obraz pozorny” który zmienia nasze fizyczne otoczenie (wpływa na myślenie i realizację), jest zawsze rzeczywisty, istniejący, fizyczny.
I właśnie z takich „pozornych obrazów, oddziaływań pozornych , sił pozornych ich układów inercyjnych składa się grawitacja.
Jeśli porównamy elementarne pole siły ekspansji i elementarne pole grawitacji, oraz obszar w którym działają, to, tak jest: Grawitacja i ekspansja, to przeciwieństwa. Przeciwieństwo grawitacji i ekspansji bierze swój początek w różnicy ich cząstek (pól ) elementarnych.
Pole ekspansji jest minimalne, bardzo skupione i bardzo energiczne, natomiast pole grawitacji jest maksymalnie rozwlekłe, powierzchniowo ogromne, energicznie inercyjne.
Siła ekspansji, to zakres liczb rzeczywistych (od jeden, do plus nieskończoności) bez potęgi(mikro), w pierwszej potędze(mini), drugiej potędze (real) i trzeciej potędze(kosmos), .
Siła grawitacji, to zakres liczb ujemnych, od minus nieskończoności do minus jeden, oraz zero. Zero, to maksimum, maksymalne pole siły grawitacji.
Siła grawitacji właśnie dlatego jest siłą potencjalną, ponieważ jej najwyższa elementarna wartość wynosi zero(0).
Dlatego nazywanie grawitacji „siłą”, jest pewnego rodzaju nadużyciem. Grawitacja, owszem, jest siłą, ale potencjalną, kapitałem, którym, jeśli się nie obraca, to on bezczynnie, bezładnie zalega. Jest bezwartościowy. Grawitacja staje siłą realną, wówczas, gdy się ją wciągnie w ruch, w obrót, wir. Grawitację można porównać do leni. Są, żyją, nikomu nie przeszkadzają, ale i nie pomagają. Jednak, ci sami lenie, odpowiednio zagospodarowani, np. przez wojsko, zjednoczeni, wyszkoleni, wyposażeni, mogą zagrozić najsilniejszym.
W tym, zbiorowym sensie elementarnych pól grawitacji, które tworzą wielkie Grawitacje, mogą one dorównać wielu układom ekspansji, a nawet je przewyższać. Wtedy grawitacja nie jest najsłabsza.
Jeśli idzie o szkołę, to uczyli w niej kiedyś, że Ziemia jest pępkiem świata. Gdyby nie ludzie myślący inaczej, nadal uczono by tego w szkole. Ja należę do ludzi myślących indywidualnie. Zachęcam do tego samego.
Nie jestem „zwykłym prowokatorem” który robi zamieszanie dla samego zamieszania.
Zaprzeczam wielu „protezom” i nadużyciom funkcjonującym w fizyce, to prawda. Ktoś musiał być pierwszy. Fizyka takich zwrotnych momentów już kilka przeżyła. Takim momentem zwrotnym w fizyce kosmosu był Przewrót Kopernikański. Kopernik, jak wiadomo z obawy przed inkwizycją wydał swe dzieło pośmiertnie. Ja swoje odkrycie cząstek elementarnych materii i sił nimi rządzących, oraz istnienie Makro- atomu ogłaszam za życia.
Baczcie, abyście nie stanęli po stronie inkwizycji.

P. S. AdMoS był pierwszy. Dowody dla Krisa będą w przyszłym tygodniu.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |2 Sie 2009|, 2009 16:14
Data rejestracji: 06 Cze 2005 postów: 398
cytuj
" "

z filemonem nie można dyskutować, sam niepotrzebnie wziąłem udział w jednej i teraz po przyjrzeniu się całej jego "tfurczości" widzę, że chłopak się trochę zapędził. jeżeli naprawdę spędził aż 4 lata na wymyślenie czegoś, co się zupełnie nie trzyma niczego, należy mu tylko współczuć. aby odkryć coś nowego w takiej dziedzinie jak fizyka, należy ją najpierw dogłębnie poznać. *****ły które wygadujesz o świecie makro i mikro, nie są już nawet śmieszne tylko smutne. zanim zanegujesz całą współczesną fizykę, byłoby dobrze najpierw ją poznać.

a jeżeli chodzi o teorię względności to została ona udowodniona doświadczalnie! więc nie wiem co tu jest do podważania.

już się nie wypowiem wiecej w temacie z filomonem, chłopak padł ofiarą własnej megalomanii.


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |5 Sie 2009|, 2009 16:39
Data rejestracji: 05 Sie 2009 postów: 14
cytuj
" "

Księżyc leci prosto.

Ziemia zagina czasoprzestrzeń tak, że powstaje w układzie SI siła działająca prostopadle do kierunku ruchu, co w naszym świecie daje zgrubsza okrąg, czyli elipsoidę.

Proponuję złapać w dwie osoby koc, trzecia łapie od spodu na środku i lekko ciągnie w dół, a czwarta puszcza prosto kulkę, która UWAGA ZACZNIE SKRĘCAĆ

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |24 Sty 2010|, 2010 23:36
cytuj
" "

http://www.ufoinfo.pl/index.php?id=420

POCHODZENIE KSIĘŻYCA

Jest niezaprzeczalnym faktem, że Księżyc krąży wokół Ziemi. Jest tam w górze i świeci, ale zgodnie ze wszystkim, co wie nauka, nie powinno go być.
Do połowy lat 70 XX wieku wszystkie dotąd sformułowane teorie powstania księżyca zostały z takiego czy innego powodu zdyskredytowane, w wyniku czego zaistniała trudna do wyobrażenia sytuacja, w której wybitni eksperci musieli publicznie przyznać, że po prostu nie wiedza, w jaki sposób i kiedy powstał Księżyc.

W tej kłopotliwej sytuacji wysunięto nowa teorię, która jako jedyna jest obecnie szeroko uznana, pomimo że również nie jest wolna od fundamentalnych problemów. Nosi ona nazwę teorii wielkiego zderzenia (big whack theory).

Hipoteza wydaje się mieć wiele zalet. Przede wszystkim daje rozwiązanie największej zagadki, która pojawiła się po pobraniu próbek skał z Księżyca: dlaczego skład skał księżycowych jest tak podobny do skał ziemskich, ale tylko częściowo?

Dokładna analiza skał księżycowych wykazała, że są one bardzo podobne do skał, które powstają w płaszczu Ziemi, jednak gęstość Księżyca jest znacznie mniejsza od gęstości Ziemi.

Jednakże: ... najnowsze badania dowiodły, że materiał wyrzucony wskutek kolizji musiałby spaść z powrotem na Ziemię.

Słowa te wskazują, jak beznadziejnie naciągana jest cała teoria wielkiego zderzenia.
Po szczegółowych badaniach (uczeni – przypisek mój) doszli do następującego wniosku: „Dane geochemiczne nie wspierają wyraźnie ani teorii wielkiego zderzenia, ani teorii rozszczepienia wywołanego zderzeniem”.

Teoria ta powstała nie tyle z powodu jej zalet, ile raczej ze względu na ewidentne – z punktu widzenia dynamiki lub geochemii – wady innych teorii.
Inaczej mówiąc, uczeni trzymają się teorii wielkiego zderzenia, pomimo że ma ona więcej dziur niż zardzewiały durszlak, po prostu dlatego że nie znaleziono żadnego innego sensownego wyjaśnienia. Jest to po prostu najmniej nieprawdopodobne wyjaśnienie istnienia ciała niebieskiego, które nie ma prawa istnieć.
x

»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group