Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 24 maja 2012
Zula, Jan, Maria, Joanna
 1945: utworzono Uniwersytet Łódzki, Politechnikę Łódzką, Politechnikę Gdańską i Politechnikę Śląską
 1543: zmarł Mikołaj Kopernik, astronom polski
 1931: w Raszynie uruchomiona zostaje najsilniejsza w Europie stacja radiofoniczna (moc 120 kW), która swym zasięgiem obejmuje całą Polskę
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
Dowód matematyczny - trochę całkowania
Przesunięty przez: idgi - |1 Wrz 2008|, 2008 21:51
Post dodany: |1 Mar 2006|, 2006 12:37
Data rejestracji: 14 Wrz 2004 postów: 38
cytuj
" "

Na forum:
http://www.scientist.pl/v...p?p=18913#18913
znajduje się rysunek do dowodu matematycznego na mój wynalazek
Jest to masa, która porusza się po okręgu - cyklicznie zwiększając i zmniejszając prędkość, jednak globalnie cyklicznie mamy do czynienia ze wzrostem prędkości...
Funkcja prędkości to takie ząbki - schody.
Funkcja całki na prędkości, czyli drogi, wygląda podobnie, ale składa się z funkcji kwadratowych... jednak ta droga rośnie kwadratowo (bo prędkość rosła liniowo).
Muszę podkreślić, że mój wynalazek przesłałem wykładowcom z uniwersytetu jagielońskiego i cieszy się on powodzeniem.
Pewnemu wynalzcy przesłałem też propozycję solara cieplnego - urządzenia, które zamienia energię cieplną na mechaniczną - kiedyś omawiałem to urządzenie... które w moim wydaniu jest za mało sprawne, by przynosiło korzyści.
Tą funkcję można wykorzystać pdo zbudowania urządzenia, które zamienia prąd stały na zmienny - pomyślcie o tym.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |1 Mar 2006|, 2006 12:53
Data rejestracji: 14 Wrz 2004 postów: 38
cytuj
" "

Zarówno maksima, jak i minima w tej funkcji rosną... to przekłada się na ruch układu...

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |1 Mar 2006|, 2006 13:05
Data rejestracji: 15 Lis 2005 postów: 606
cytuj
" "

Jak zorientowany jest ten okrąg? Jak wygląda całość urządzenia? Opisz dokładniej przebieg jego pracy.

Szczerze chciałbym, abyś uściślił swoją wypowiedź, gdy przyznam, że jestem zainteresowany :) .


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |1 Mar 2006|, 2006 13:20
Data rejestracji: 14 Wrz 2004 postów: 38
cytuj
" "

W moim wykonaniu jest to jak zwykle wentylator od komputera z wyłamanymi łopatkami. Zamiast łopatek ma obciążenie drut, który zapewnia dzięki grawitacji cykliczność ruchu. Silnik na rozruchu porusza się coraz szybciej i rusza w jedną stronę, a przy zwalnianiu w drugą. Naturalnie, żeby poruszał się w jedną stronę, trzebaby go przekręcić o 180 stopni, albo przesunąć w fazie cykle - i wtedy np. od 12 do 6 by zwalniał, a od 6 do 12 przyśpieszał. (Grawitacja zapewnia odwrotny efekt).
Jest to ta sama zasada działania, jak przy poprzednim mechanizmie, tyle, że wtedy poruszał się on nie po okręgu, a po ósemce i masą był element obrotowy silnika - ruch był więc w kierunku prostopadłym w stosunku do tego mechanizmu.
Jestem na internecie jeszcze pół godziny... jak możesz powiadom kogoś, żeby przyłączył się do dyskusji - dysponuję filmem, ale męczyłem się 24 godziny, żeby wysłać go pewnemu fizykowi z Uniwersytetu Jagielońskiego, więc nie powtórzę tego wyczynu - jest za duży, a internet mi się krzaczy
poważka
R.F.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |1 Mar 2006|, 2006 13:29
Data rejestracji: 14 Wrz 2004 postów: 38
cytuj
" "

Oczywiście układ w przestrzeni zorientowany jest jak zegar na wierzy - na masę ciężarka działa grawitacja, która spycha go ku "godzinie szóstej".

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |3 Mar 2006|, 2006 10:55
Data rejestracji: 14 Wrz 2004 postów: 38
cytuj
" "

Należy się wyjaśnienie do tego rysunku.
Jeśli ciało poruszałoby się po odcinku, a nie po okręgu, a zamiast grawitacji działałaby inna siła (np. powodowana przez sprężynę), to jedna z "parabol" opisywałaby ruch po odcinku. Wtedy pojedyncze przyśpieszenia powodowałyby niejednorodny przyrost "długości" (sprry za nazewnictwo), albo kwadratowe zmniejszanie się tego odcinka...
Tyle, że nie jest to ruch po odcinku, tylko po okręgu. Minima i maksima sugerują punkty na okręgu, w których tak naprawdę wszystko się dzieje, czyli w podwieszonym pionowo silniku z obciążnikiem grawitacyjnym - 6 i 12 godzinę (jak w zegarku) (jeszcze raz sorry)... Proszę o odrobinę wyobraźni, która zrekompensuje moje laickie podejście.
W tych "godzinach" ciało poruszające się po okręgu porusza się poziomo, czyli tam występuje przyrost "drogi".
Cały problem polega więc na tym, że jest to prędkość kątowa, a nie liniowa, która byłaby bardziej oczywista do przedstawienia. Tutaj pewnie trzeba użyć jakiegoś bardziej wyspecyfikowanego wykresu

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |16 Mar 2006|, 2006 15:26
Data rejestracji: 14 Wrz 2004 postów: 38
cytuj
" "

Mamy dwa działa elektronowe, które wyrzucają (z odrzutem) elektrony (lub coś podobnego) od góry w dół. Te dwie wiązki elektronów wpadają w ćwiartki cyklotronów ułożone jak boki znaku Atari. W sumie elektrony kończą swój ruch zderzając się o boki obudowy (albo są wychwytywane) skierowanej równolegle do początkowego toru elektronów, a prostopadle do ich końcowego.
Rysunek znajdzie się na stronie http://www.scientist.pl/v...p?p=19472#19472
W sumie mamy początkowy odrzut elektronów, skierowany wertykalnie i siły zderzeń skierowane horyzontalnie. Tym drugim przeciwdziała siła kohezji, sprężystości obudowy. Te pierwsze powodują ruch.
Cyklotron nie zmienia pędu cząstki, nie wyhamowuje ich, więc nie działa na niego żadna siła. Żeby mechanizm się wogóle nie poruszał,elektrony musiałyby wogóle nie docierać do boków obudowy (ich wychwytywaczy).
Remigiusz Fajfer


Wogóle można to zrobić inaczej. Na przykład mocując na dwóch wahadłach ciężarki (w pudełku). Łożyska są w górnych rogach pudełka. Albo ciężarki zderzają o boki pudełka (lewy i praWY) i wtedy tym siłom przeciwdziała siła kohezji pudełka, albo uderzają o górę pudełka i wtedy pudełko się unosi.

Profil
PW
»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group