Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar   Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Magnolia  Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Simpy   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Warto przeczytać:
 
XV Festiwal Nauki w Warszawie/Wielki Al na Pikniku Geologicznym w Warszawie
Wielki Al, pupil studentów Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, jest allozaurem. To wierna kopia "tyranozaura swoich czasów" okresu jury umieszczonej przed budynkiem wydziału. To najprawdopodobniej największy znaleziony dinozaur tego okresu - niezwykle int...
 
Społeczna debata o depresji w środę w Och-Teatrze w Warszawie
Debata społeczna pod hasłem ,,W związku z depresją..." odbędzie się w środę o godz. 12 w Och-Teatrze przy ul. Grójeckiej 65 w Warszawie. Wstęp wolny. Debata jest elementem ogólnopolskiej kampanii ,,Forum przeciwko depresji". Kampanii patronuje Polskie Towarzyst...
 
Dr Maria Siemionow wygłosi wykład w Warszawie
29 marca chirurg plastyczny dr Maria Siemionow, absolwentka poznańskiej Akademii Medycznej, która dwa lata temu dokonała w Stanach Zjednoczonych pierwszego udanego przeszczepu twarzy, wygłosi w Warszawie wykład o etyce w tego rodzaju operacjach....
 
Konferencja w Warszawie "Chiny - Tajwan - Tybet"
9 czerwca w Collegium Civitas w Warszawie odbędzie się konferencja poświęcona zagadnieniom związanym z polityką regionalną w Azji Wschodniej, a szczególnie stosunkom między Chinami, Tajwanem i Tybetem. W spotkaniu wezmą udział naukowcy i politycy z...
 
O promocji Polski na świecie na konferencji w Warszawie
Wyzwania stojące przed marketingiem terytorialnym Polski ocenią uczestnicy konferencji "Promocja Polski - stan i perspektywy", którą 22 czerwca organizuje Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN w Warszawie.Cykl...

Reklama:


Prostytucja

To hasło encyklopedii posiada podstrony: [1][2] 3

Czy wiesz że...?
Prostytucja sakralna - prostytucja związana z kultem bóstw miłości, płodności i macierzyństwa. Traktowano ją jako magiczne łączenie się z żywą przyrodą w celu wzmocnienia jej sił witalnych.

Naturalizm - prąd literacki, który powstał we Francji w XIX wieku i rozprzestrzenił się na inne kraje Europy, pojawił się także w Stanach Zjednoczonych. Powieści naturalistyczne nosiły znamiona dokumentalizmu (o estetyce skrajnie mimetycznej) - były fotograficznym opisem rzeczywistości. Fikcja literacka została ograniczona na rzecz przekazania problematyki społecznej. Wprowadzono także nowe typy bohaterów - ludzi pochodzących z najniższych warstw społecznych (miejska biedota, chłopstwo), a nawet z marginesu. Tematem utworów stały się zaś sprawy związane z ich codzienną egzystencją. Akcentowano niesprawiedliwość społeczną i powszechny wyzysk.
Przypisy
  1. Kazimierz Imieliński: Seksuologia. Mitologia historia kultura. Warszawa: PWN, 1989, s. 493. 
  2. Robert Fossier: Ludzie średniowiecza. Kraków: Wydawnictwo WAM, 2009, s. 96. Cytat: prostytucja (…) tym razem mamy solidny bagaż dokumentów: procesów, śledztw, opowiadań, obrazków. (…) Naiwni bądź ignoranccy moraliści wszystkich czasów podążają za nierozsądną, utopijną ideą pragnącą wyeliminować prostytucję, Kościół średniowieczny natomiast nie poszedł tą drogą, lecz zrobił jedyne możliwe ustępstwo przed tyranią seksu: nie przestając potępiać, zaczął ją ściśle nadzorować. W porozumieniu z urzędnikami miejskimi zgodził się wziąć w opiekę kobiety „lekkich obyczajów”, mieszkające w specjalnych domach, które często do niego należały, i będzie starał się je umieszczać je w jakichś religijnych wspólnotach lub na posłudze u księdza, gdy po przekroczeniu pewnego wieku nie będą już mogły „wykonywać zawodu”. W zasadzie dochód z prostytucji idzie do urzędników miejskich (…) kościół nie odmówi datków „klientów”, odkupujących częściowo swój grzech. (…) W miastach te przybytki płatnej miłości, świątynie uciech, „małe burdele” często znajdują się w pobliżu kościoła. 
  3. Manowce Seksu. Prostytucja. Łódź: Wydawnictwo Res Polona, 1990, s. 74-75. Cytat: W całym średniowieczu rozwijały się różne formy prostytucji, natomiast legislacja państwowo-kościelna miała na celu jedynie strzeżenie monopolu w zakresie jej reglamentacji. Nic więc dziwnego, że o arcybiskupie z Meinz mówiono, że w swym domu ma tyle samo prostytutek, co książek w bibliotece. Natomiast o papieżu Juliuszu II mowiono, że założył w Rzymie lunapar, którego pensjonariuszki w dzień odprawiają modły, a wieczorem przyjmują „dobrych chrześcijan”. 
  4. Marek Karpiński: Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji.. Londyn: Wydawnictwo Lemur, 1997, s. 46. Cytat: Profesja ta pleniła się nie tylko na ulicach, ale i w samym Watykanie. (Nawet świątynie nie były wolne od panienek. Akta katedry Notre Dame w Paryżu notują liczne aresztowania filles de vie w murach przybytku. Średniowieczne kościoły pełne były tłumu i gwaru ludzkiego. Nic więc dziwnego, że nie tylko handlowe interesy tam załatwiano). Papieże byli więc właścicielami i beneficjentami zakładów usługowych. Niekiedy w wielce zbożnych celach. Papież Klemens II wydał rozporządzenie, że połowa dochodów z trudu ladacznic ma iść na utrzymanie zakonów (zamysł był zbożny, ale pieniądze okazały się nieściągalne.) Bardziej efektywny okazał się system podatkowy nałożony w 1471 roku przez Sykstusa IV, a przychody z tego procederu w jakiejś mierze sfinansowały budowę bazyliki Piotrowej w Rzymie. Zakład przy Cock’s Lane (kusiowa dróżka) zaś stanowił własność katedry Świętego Pawła w Londynie. 
  5. Karlheinz Deschner: Krzyż pański z Kościołem. Seksualizm w historii chrześcijaństwa. Gdynia: Wydawnictwo Uraeus, 1994, s. 413-114. Cytat: Jednakże już wkrótce kler zaczął ciągnąć z prostytucji korzyści ekonomiczne. (…) był z tym rzemiosłem ściśle powiązany administracyjnie i finansowo (…) papieski Awinion miał swój zamtuz. W Rzymie tacy następcy Chrystusa, jak Sykstus IV (…) albo Juliusz II, stawiali burdele; Sykstus (…) ściągał od swych panienek podatek w wysokości dwudziestu tysięcy dukatów rocznie (…) Kler powoływał się przy tym na słowa wypowiedziane przez Jezusa do faryzeuszów: „Celnicy i nierządnice prędzej niźli wy wejdą do królestwa niebieskiego”. 
  6. Nickie Roberts: Dziwki w historii. Prostytucja w społeczeństwie zachodnim. Warszawa: Oficyna wydawnicza Volumen, Wydawnictwo Alfa, 1997, s. 137-140. Cytat: Niezależnie od własnego kompletnego zdeprawowania, Kościół średniowieczny miał doskonały – i bardziej pragmatyczny – powód, by pragnąć dalszej działalności przemysłu erotycznego: po prostu przynosił on wielkie zyski (…) kościelni władcy średniowiecznych społeczności stali się właścicielami rozległych terenów i wielkich posiadłości w miastach i miasteczkach. Będąc nimi automatycznie wchodzili w bezpośrednie związki z przemysłem erotycznym, gdyż pobierali bardzo wyśrubowane czynsze od domów publicznych, które posiadali. (…) Według niektórych historyków istniały domy publiczne, których pensjonariuszki występowały w dwu rolach – zakonnic i prostytutek (…) Podczas jednak gdy tak wyraźny związek Kościoła i prostytucji należał raczej do rzadkości, fakt posiadania burdeli przez Kościół był rozpowszechniony. Wiele biskupstw, opactw i klasztorów – a nawet samo papiestwo – zaliczało do swych majątków domy publiczne. „Urzędnicy” papiescy pilnie pobierali opłaty od burdeli Jego Świętobliwości. Niektórym papieżom jednak nawet to nie wystarczyło: Klemens II wydał prawo nakazujące wszystkim prostytutkom w jego posiadłościach zapisywać w testamencie połowy majątku klasztorom, w których umierały (…) Bardziej skuteczny był system licencjonowania i bezpośredniego opodatkowania prostytutek wprowadzony w roku 1471 przez (…) papieża Sykstusa IV; uzyskane dzięki niemu dochody pomogły sfinansować budowę bazyliki św. Piotra w Rzymie. (…) biskup, Jan ze Strasburga (…) posunął się do sfinansowania budowy wspaniałego nowego burdelu w tym mieście. (…) Udział średniowiecznego Kościoła angielskiego w przemyśle erotycznym jest dobrze udokumentowany (…) klasztor Najświętszej Marii Panny, oddał swoje pomieszczenia (…) na użytek miejscowych prostytutek (...) a w roku 1337 zakonnice ze Stratfordu nabyły lunapar (…) na londyńskim Southwark. Dziekan i kapituła katedry Św. Pawła posiadali domy publiczne na uliczce o jakże adekwatnej nazwie Cock’s Lane, zaułek Kutasi. W 1321 r. papież wysłał do Londynu kardynała Wilhelma de Testa i kupił w centrum miasta dom publiczny pod nazwą (oczywiście łacińską) „Klub Towarzyski”, traktując to jako lokatę kościelnego kapitału. (…) Tamtejsze burdele były tak popularne, że z ich zysków finansowano realizację planów budowlanych Kościoła przez cale wieki średnie (…) król Henryk II zagwarantował urzędowi biskupa prawo do czerpania dochodów z burdeli w Southwark przez następne czterysta lat. W rezultacie wiele londyńskich kościołów zbudowano za pieniądze zarobione przez kurwy. 
  7. Jolanta Sikorska-Kulesza: Zło tolerowane. Warszawa: Wydawnictwo Mada, 2004, s. 78-79. Cytat: Racjonalna organizacja wszelkich dziedzin życia społecznego za pomocą licznych nakazów i ograniczeń wypływała z oświeceniowej filozofii rządzenia, w myśl której państwo m.in. za pomocą policji przyjmowało na siebie bardzo rozlegle zadania i wkraczało – przynajmniej myślą i poczuciem odpowiedzialności – bardzo daleko w prywatną sferę życia obywatela. W tym sensie można powiedzieć, ze korzenie reglamentacji prostytucji w XIX w. tkwiły w racjonalizmie Oświecenia. 
  8. Michel Foucault: Nadzorować i karać. Warszawa: Wydawnictwo Fundacji Aletheia, 1993, 1998, 2009. 
  9. Jolanta Sikorska-Kulesza: Zło tolerowane. Warszawa: Wydawnictwo Mada, 2004, s. 323. Cytat: Naukową teorię o patologicznych źródłach prostytucji, o wrodzonej skłonności części kobiet do rozpusty, stworzył włoski psychiatra i antropolog Cesare Lombroso (...) W myśl tej teorii, „naukowo podbudowanej wynikami masowych pomiarów antropologicznych, prostytutka rodziła się z dyspozycjami charakterologicznymi („urodzona prostytutka”) do tego zajęcia. Stąd miał wynikać u prostytutek wzmożony popęd płciowy, lenistwo, próżność oraz cechy dewiacyjne. Biologiczne uwarunkowania tłumaczyły trudne do pojęcia, zwłaszcza dla kobiet, oddawanie się prostytucji przez osoby, których warunki materialne do tego nie zmuszały. 
  10. Nickie Roberts: Dz iwki w historii. Prostytucja w społeczeństwie zachodnim. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Volumen (koedycja z wyd. Alfa), 1997, s. 345-346. Cytat: Podłączając elektrody do języka, nosa, piersi, brzucha, łona prostytutek stwierdzali „naukowo”, że są one bardziej odporne na ból niż inne kobiety (na których tego rodzaju „eksperymentów” skądinąd nie przeprowadzono), że mają cechy męskie (szczególnie w dziedzinie popędu seksualnego), słowem, że są "prymitywnymi mężczyznami". Cesare Lombroso „odkrył”, że prostytutka jest „reliktem wcześniejszej fazy ewolucji człowieka” – niedorozwiniętą umysłowo, zdeformowaną fizycznie "istotą podludzką”. 
  11. Kazimierz Imieliński: Manowce seksu. Prostytucja.. Łódź: Wydawnictwo Res Polona, 1990, s. 119-120. Cytat: W końcu XIX wieku sławny turyński psychiatra i antropolog zajmujący się kryminologią, Cesare Lombroso, ogłosił swą antropologiczną teorię prostytucji, która wzbudziła wielkie zainteresowanie. Głosił on istnienie „urodzonej prostytutki” …Według tej teorii dziewczyna rodzi się już z wszelkimi dyspozycjami charakterologicznymi prostytutki, przy czym dyspozycje te znajdują wyraz w budowie cielesnej, w postaci stwierdzalnych cech zwyrodnieniowych (degeneracji). „Urodzona prostytutka” (…) cechuje się przede wszystkim całkowitym brakiem uczuć typowych dla swojego środowiska, jest moralnie zobojętniała; jest ona szczególnym przypadkiem skupienia wrodzonych skłonności do czynienia wszelkiego zła, co przejawia się w tym, że już od dzieciństwa odczuwa radość zrobienia tego co jest złe, zabronione i szkodzi innym ludziom. (…) Wraz z etycznymi defektami idzie w parze łakomstwo, pęd do strojenia się, próżność pijaństwo, niechęć do pracy, zakłamanie i skłonność do przestępstw. Moralnemu zwyrodnieniu towarzyszą cielesne cechy degradacji, takie jak anomalie zębów, rozdwojenie kciuka, nienormalności owłosienia, asymetria twarzy itp. (…) Lombroso przyznawał, że typ „urodzonej dziwki” występuje także wśród arystokracji oraz u kobiet nie uprawiających prostytucji. 
  12. Cesare Lombroso, G. Ferro: Kobieta jako zbrodniarka i prostytutka. Warszawa: 1895. 
  13. Kazimierz Imieliński: Manowce seksu. Prostytucja. Łódź: Wydawnictwo Res Polonia, 1990, s. 120-121. Cytat: Jeszcze w połowie XX wieku twierdzono, że prostytucja jest formą patologii społecznej. Równocześnie jednak przyznawano, że uprawiają ją przede wszystkim osobniki psychopatyczne i chore psychicznie. Cechami osobowości, które miały jej sprzyjać były: zmysłowość i niezdolność panowania nad sobą oraz skłonności histeroidalne z tendencją do szukania przygód. (…) Stwierdzano, że wśród prostytutek znajduje się dużo chorych psychicznie (…) We wszystkich tych schorzeniach występują zaburzenia reakcji uczuciowych i obniżony krytycyzm. (…) Zgodnie z powyższymi poglądami prostytutki w dużej części byłyby osobami chorymi psychicznie. 
  14. Jolanta Sikorska-Kulesza: Zło tolerowane. Warszawa: Wydawnictwo Mada, 2004, s. 319-320. Cytat: Ambitnym celem abolicjonistów było zlikwidowanie prostytucji. Ukazywali ja jako zło o wszechogarniającym zasięgu, które bezpośrednio dotyka nie tylko setek tysięcy – jak wierzono – prostytutek na całym świecie, ale także ich klientów, a za ich pośrednictwem miliony niewinnych kobiet i dzieci. Posługiwali się najczęściej metaforami z języka medycyny, co było cechą języka ówczesnego dyskursu społecznego wynikającą z rozwoju nauk medycznych oraz wpływu teorii ewolucji na postrzeganie i rozumienie rzeczywistości społecznej. Pisano więc o krwawiącej, cuchnącej, „otwartej i gnijącej ranie na ciele całego społeczeństwa”, porównywano prostytucję do wrzodu (jednego z najokropniejszych, jaki toczy organizm społeczny), trądu, od którego "trędowacieje organizm współczesnych narodów kulturalnych", nazywano społeczną gangreną, pisano o „piekle zwyrodnienia ludzkiego”. Prostytucja, obok chorób wenerycznych i alkoholizmu, należała do tych śmiercionośnych trucizn ówczesnej ludzkości, o których w związku z problemem rzekomej degeneracji ran pisano od lat 60. XIX w., trucizn grożących gatunkowi ludzkiemu zwyrodnieniem i samozniszczeniem. Istotne dla dyskursu o prostytucji było odczucie skali zagrożenia: „Blisko 100 tys. kobiet, zepchniętych w otchłań nierządu – to nie wrzód, nie rana, to ogólna choroba <organizmu społecznego>, której badanie i leczenie wymaga ujęcia głębokiego, traktowania poważnego, środków rozległych, działalności świadomie zorganizowanej, absorbującej siły liczne, energię potężną” – pisał Stanisław Koszutski. 
  15. Lech Ostasz: Elementy kulturoznawstwa. Olsztyn: Wydawnictwo Olsztyńskiej Szkoły Wyższej, 2000, s. 303. Cytat: Prawdą jest, że feministki w XIX i XX wieku zwykle źle zachowywały się wobec prostytutek, tj. zamiast je bronić, gdy były, i są, jako kobiety pomiatane przez psychopatów, przez sądownictwo, przez religijnych moralistów, one powtarzały za patriarchalistami, że prostytucja jest złem (…) lub tworzyły utopijne uwagi (…) jak będzie gdy kiedyś prostytucja zniknie. Tym samym ruch feministyczny ma obciążone sumienie cierpieniem, a nawet śmiercią wielu kobiet, za którymi się nie ujął, a mógł. 
  16. Robert Fossier: Ludzie średniowiecza. Kraków: Wydawnictwo WAM, 2009, s. 96. Cytat: Dziewczyny z ulicy w większości przybyły ze wsi, a to było jedyne zajęcie jakie znalazły w mieście. Ale stwierdzono również, na przykład w Burgundii w XV wieku, duży procent kobiet z wyższych sfer społecznych wykorzystujących okazjonalnie w tych domach swe talenty (…). 
  17. Kazimierz Imieliński: Manowce seksu. Prostytucja. Łódź: Wydawnictwo Res Polona, 1990, s. 138. Cytat: (…) można podać fakt, że jeden z sędziów w Rzymie otrzymał w roku 1988 listę z 200 nazwiskami dam, które jako call-girls „obsługiwały” wysoko postawione osobistości. Na liście tej znajdowały się arystokratki, a nawet zakonnice (dane to pochodzą z notatki zamieszczonej w lutym 1988 roku w Kurierze Wiedeńskim). 
  18. Isabel Pisano: Dziwka. Warszawa: Wydawnictwo Bellona, 2005. Cytat: Przedstawiona w książce "arystokratka" Carlotta w prostytucji szuka leku na nudę. "Siłaczka" Carmen samotnie wychowuje gromadkę dzieci. Włoch Franco jest zadowolony z faktu, że może robić to, co lubi - "kocha się i zarabia na tym kasę". Veronika trafiła do haremu w Brunei szukając zaginionej przyjaciółki. Urodzona na Sycylii Graziella jest obecnie wziętym fotografikiem w Nowym Yorku. Bośniaczka Yakova od 13 roku życia sprzedaje się za papierosa - jedyny "środek uspokajający" jaki zna na pokonanie lęku towarzyszącego bombardowaniom. 
  19. Jeannette Angell: Call-Girl. Warszawa: Wydawnictwo Jeden Świat, 2004. Cytat: Jeannette Angell - autorka autobiografii (…) w wieku 21 lat przeniosła się do Stanów Zjednoczonych, gdzie skończyła m. in. teologię w Yale i studia doktoranckie z antropologii społecznej na Uniwersytecie w Bostonie. Prowadziła wykłady z socjologii, historii religii i antropologii na kilku uczelniach bostońskich, włączając w to Harvard, sławną MIT (Massachusets Institute of Technology) i londyńską Szkołę Ekonomiczną. Kiedy miała 34 lata, jej partner Peter odszedł od niej „wyczyściwszy” ich konto bankowe. Została niemal bez środków do życia. Nie miała stałego etatu na uczelni, dochody z prowadzenia wykładów nie wystarczały na opłacenie mieszkania i bieżących rachunków. Szukając rozpaczliwie sposobu wyjścia z kryzysu sięgnęła po bostońską gazetę, w której ogłaszają się agencje towarzyskie. Tak rozpoczęły się trzy lata jej podwójnego życia: w dzień prowadziła wykłady dla studentów (zarabiając mniej niż 2 tys. dolarów za cały semestr) a wieczorami pracowała jako call-girl (otrzymując 200 dolarów za godzinę). W swojej autobiografii Jeannette opisuje spotkania z klientami agencji, dowcipnie kreśli portrety psychologiczne poznanych mężczyzn, przełamuje tabu w sposobie pokazywania zjawiska prostytucji. Książka jest fascynującym zapisem trzech lat jej podwójnego życia. Pokazuje zjawisko prostytucji w dwóch wymiarach – od strony kobiety świadczącej usługi seksualne, ale także od strony socjologa, który analizuje przyczyny istnienia samego zjawiska, obnaża funkcjonujące w społeczeństwie stereotypy, kreśli ciekawe profile psychologiczne klientów agencji towarzyskich i dziewczyn na telefon. 
  20. Sarah Bluffer Hrdy: Kobieta, której nigdy nie było, Rozdział 7: Biologiczne korzenie żeńskiej seksualności.. Warszawa: PWN, 2005, s. 199-202, 211, 217-227. Cytat: (…) jak w takim razie wyjaśnić seksualne pożądanie u kobiet, które skłonne są do seksu praktycznie każdego dnia miesiąca o dowolnej porze roku? Desmond Morris (…) przedstawił przekonujący wizerunek tego „najbardziej seksualnego wśród żyjących prymatów” (…) Teorię, że seksualność kobiet powstała wyłącznie dla wzmocnienia trwałości pary i zwiększenia w ten sposób inwestycji ojcowskich, podważają nie tylko badania nad marmozetami , ale i liczne obserwacje zachowań seksualnych u naczelnych. (…) Gotowość samic do angażowania się w aktywność seksualną, gdy nie ma szans na zapłodnienie, a także do „zadawania się” z wieloma parterami (…) to zjawiska, które domagają się wyjaśnienia (…) nie wystarcza to do wytłumaczenia oczywistej skłonności samic wielu innych gatunków naczelnych do kopulacji nierokujących szans na zapłodnienie (…) „rekreacyjna” (…) seksualność samic nie jest wyłączną domeną człowieka; zarówno w normalnych, jak i wyjątkowych sytuacjach można ją zaobserwować u różnych gatunków naczelnych. (…) jest całkiem możliwe, że całe to seksualne rozpasanie to konsekwencja hormonalnego przypadku (…) Ale czy można naprawdę sobie wyobrazić, by takie napady manii seksualnej (…) pojawiały się przypadkowo u tak różnych gatunków (…) Sukces samicy – w zapewnieniu sobie pomocy (…) lub powstrzymaniu od wyrządzenia krzywdy dzieciom – może zależeć od utrzymywania przez nią częstych kontaktów seksualnych. (…) Skłonność samic do angażowania się w seks „rekreacyjny” (lub pozareprodukcyjny) nie jest z pewnością wyłącznie specjalnością Homo sapiens. 
  21. Sarah Bluffer Hrdy: Kobieta, której nigdy nie było. Warszawa: CIS, 2005, s. 43-44. Cytat: W ponad osiemdziesięciu procentach ludzkich społeczeństw kontrolę nad dorastającymi dziewczętami i kobietami sprawują (w większym lub mniejszym stopniu) ojcowie lub bracia. Tego typu podporządkowanie nie występuje u innych naczelnych. 
  22. Robert Fossier: Ludzie średniowiecza. Kraków: Wydawnictwo WAM, 2009, s. 87-88. Cytat: Nie wiemy, co kobiety myślały o mężczyznach, ponieważ pozostawały nieme (…) Nie mamy jednak trudności z wywnioskowaniem tego (…) kobiety myślały i działały dokładnie na odwrót. Ich przeciwwagę widać bardzo wyraźnie (…) na łonie rodziny, w łożu, w "kobiecych parlamentach", tzn. przy źródle, w pralni, młynie, na cmentarzu gdzie mężczyźni wolą się nie zbliżać, a także w typowych dla kobiet kultach i pielgrzymkach. Czciły Marię Magdalenę, nawróconą jawnogrzesznicę, antytezę Maryi, kult trochę zalatujący siarką. Mężczyźni pokładali nadzieję w Maryi – Matce, Żonie, Dziewicy, poświęconej lub nie. Kobieta patronkę pocieszycielkę znalazła w Marii Magdalenie. 
  23. Kazimierz Imieliński: Manowce seksu. Prostytucja. Łódź: Wydawnictwo Res Polona, 1990, s. 68. Cytat: Przykładem znaczenia przebaczenia w chrześcijaństwie jest legenda o Marii-Magdalenie, heterze z Galilei, nawróconej grzesznicy. Jej historia oraz stosunek do niej Jezusa jest oznaką nowego systemu wartości, w którym – między innymi – upadła kobieta może uzyskać w niebie korzystniejszą pozycję niż bogaty mężczyzna. Chrystus powiedział Magdalenie: "będzie ci przebaczone, albowiem wiele ukochałaś". Magdalena – była prostytutka – jest potem pierwszym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. 
  24. Michael P. Ghiglieri: Ciemna strona człowieka. W poszukiwaniu źródeł męskiej agresji. Warszawa: Wydawnictwo CiS, Wydawnictwo WAB, 2001, s. 75. Cytat: Lata badań ujawniły, że mężczyźni w swojej strategii zdobywania partnerek koncentrują się na trzech priorytetach: po pierwsze, zostać jedynym partnerem jednej lub więcej kobiet; po drugie ustrzec te kobiety przed innymi mężczyznami; i po trzecie, próbować zdobyć jeszcze więcej kobiet. Nic dziwnego więc, że dwa z Dziesięciorga Przykazań Księgi Wyjścia zabraniają mężczyznom kraść kopulacje u kobiet, które do nich „nie należą”: „Nie będziesz cudzołożył” i „Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego” (napisali to, rzecz jasna, hebrajscy mężczyźni, a nie kobiety). 
  25. Robert Wright: Moralne zwierzę. Dlaczego jesteśmy tacy, a nie inni: Psychologia ewolucyjna a życie codzienne. Warszawa: Prószyński i S-ka, 2003, s. 137-138. Cytat: Zatrzymajmy się przy podwójnej moralności w kwestiach seksu. Wyjaśnienie jakie nasuwa teoria Darwina, brzmi tak, że mężczyźni zostali zaprojektowani, by z jednej strony prowadzić bujne życie seksualne, z drugiej zaś by degradować moralnie kobiety folgujące sobie pod tym względem („ladacznice”) – nawet gdy ci sami mężczyźni zachęcają te kobiety do swobody seksualnej. To jak ten podwójny standard funkcjonuje w naszym życiu, oddaje stopień, w jakim mężczyźni kształtują kodeks moralny. Ta typowo męska ocena znajduje naturalne wsparcie w innych środowiskach (…). 
  26. Jacques Rossiaud: Prostytucja w Średniowieczu. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Volumen, 1997, s. 72-73. Cytat: …duchowni stanowili w Dijon 20% klientów prywatnych łaźni i "bordeages". Byli to (…) klerykowie, duchowni świeccy i zakonni, mnisi ze zgromadzeń istniejących od bardzo dawna i braciszkowie z zakonów żebrzących, zakonnicy, księża oraz kościelni dygnitarze; niektórzy z nich należeli nawet do nocnych band, inni zaś wdawali się w bijatyki w domach publicznych. 
  27. Karlheinz Deschner: Krzyż pański z Kościołem. Seksualizm w historii chrześcijaństwa. Gdynia: Wydawnictwo Uraeus, 1994, s. 411. Cytat: Podczas (…) soborów kościelnych również nie brakowało wędrownych „panienek” (…) Przybywający na te imprezy urzędnicy mogli przedstawić koszty wizyt w burdelach jako wydatki służbowe. Księgowość uwzględniającą tego rodzaju wydatki prowadzili nawet surowi rycerze zakonni, pełniący swą służbę jedynie na cześć „Niebiańskiej Panny Maryi” i składający śluby, których pierwsze zdanie brzmiało: „Przyrzekam i ślubuję czystość ciała…”. 
  28. Nickie Roberts: Dziwki w historii. Prostytucja w społeczeństwie zachodnim. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Volumen, Wydawnictwo Alfa, 1997, s. 132-136. Cytat: Co się tyczy Kościoła hipokryzja i korupcja nie miały granic. Przez cały ten okres słudzy Boży, nawet gdy wyrzucali z siebie nie kończące się strumienie propagandy skierowanej przeciwko przyjemności, nie byli w stanie zapanować nie tylko nad przyzwyczajeniami seksualnymi swoich owieczek, ale i własnymi. (…) Prostytutki niemal siłą wciągają przechodzących kleryków do burdeli, otwarcie czynią to na ulicy jeśli klerycy nie chcą wejść (…) ekscesy seksualne sięgały samego szczytu hierarchii kościelnej (…) Wielu dostojników Kościoła zdobyło sobie reputację lubieżników(…) arcybiskup Krystian (...) poświęcał więcej czasu i pieniędzy dziwkom niż oficjalnym sprawom kościelnym; raczej zresztą nie stanowił pod tym względem wyjątku. Każde wielkie zgromadzenie kościelnych dostojników było dla prostytutek prawdziwą żyłą złota. (…) Przykład, jak to często bywa, szedł z samej góry: niższe warstwy kleru wzorowały się na samym Ojcu Świętym. 
  29. Natalie Angier: Kobieta geografia intymna. Warszawa: Prószyński i S-ka, 2002, s. 391. Cytat: Ewopsychole szarpią nas to tu, to tam, aż do skręcenia karku. Z jednej strony twierdzą kobiety odznaczają się słabszym popędem płciowym niż mężczyźni. Z drugiej wmawiają nam, że dychotomia święta-dziwka stanowi uniwersalny stereotyp. W każdej kulturze zarówno mężczyźni, jak i kobiety ulegają tendencji, by oceniać kobiety albo jako przyzwoite, albo jako puszczalskie. Przyzwoitym należy się szacunek; puszczalskie kończą zamknięte w piwnicy ze statusem o parę stopni niższym od kozy. Kobieta nie może sypiać z kim chce, nie ryzykując jednocześnie straszliwego odwetu, utraty opinii, perspektyw, życia. 
  30. Iwona Smolka Poraniona pamięć (recenzja książki Wojna nie ma w sobie nic z kobiety - Swietłana Aleksijewicz) (pol.). [dostęp 2012-01-21].  Cytat: kobiety (…) Dostrzegają to, czego nie widzą mężczyźni. Ich wrażliwość jest inna, inaczej pracują zmysły. Mężczyźni, a przecież o wszystkich wojnach opowiadali tylko mężczyźni, relacjonują przebieg bitwy. Kobieta dostrzega coś innego. „Od razu po ataku lepiej nie patrzeć na twarze, to jakieś całkiem inne twarze, nie takie jak zazwyczaj mają ludzie. Oni sami nie mogą na siebie podnieść oczu. (…) Wydaje się, że wszyscy są trochę nienormalni, pojawia się w nich nawet coś bestialskiego. Lepiej tego nie widzieć (...)
  31. Natalie Angier: Kobieta geografia intymna. Warszawa: Prószyński i S-ka, 2002, s. 391-392. Cytat: I tak kobiety, które podobno mają mniejszy popęd płciowy niż mężczyźni, powszechnie karze się za wszelkie oznaki skłonności wręcz przeciwnych – za to, że nie słuchają swych „naturalnych” inklinacji ku stłumionemu libido. (…) Ale popęd kobiet, choć rzekomo słaby, nie jest jeszcze dostatecznie słaby. (…) Szczątki kobiecej niewierności są dostatecznie duże, by uzasadnić infibulację, odosobnienie, zamykanie w klasztorze. Mężczyźni mają z natury silniejszy popęd płciowy – a jednak to wszystkie prawa, zwyczaje, kary, hańba, zakazy, mistyka i antymistyka wymierzone są z całą furią hominidów w ów rzekomo niemrawy, senny, bierny byt – kobiece libido. Skąd więc mamy wiedzieć, co jest dla nas naturalne, kiedy wszelkie nasze pragnienia żądzy, wolności, muzyki naszych ciał uważa się za sprzeczne z naturą? (…) „W obliczu przytłaczających dowodów, iż kobiety systematycznie bije się za cudzołóstwo i swobodę seksualną, przypisywanie stosunkowo małego zainteresowania seksem wyłącznie ich biologicznej naturze wydaje się przedwczesne – pisze Barbara Smuts. – Skoro kobieca seksualność w porównaniu z męską jest umiarkowana, dlaczego mężczyźni na całym świecie posuwają się do tak drastycznych środków by ją opanować i ograniczyć?”. 
  32. Georges Duby, Philippe Ariès (red.): Historia życia prywatnego, Tom 5: Od pierwszej wojny światowej do naszych czasów.. Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, 1999, 2006, s. 669-671. Cytat: Mało kto wie, że szwedzki Kościół jest kościołem państwowym, a luteranizm religią państwową. (Dla porównania nie jest tak w przypadku Włoch!) Od roku 1523, wraz z narastaniem reformacji, Kościół zaczął funkcjonować jako instytucja powiązana z aparatem państwowym. (…) dopiero od 1860 r. Szwedzi mogli występować z Kościoła. Aby to uczynić musieli wszakże wstąpić do innej chrześcijańskiej wspólnoty. (…) Szwecja pozostaje więc oficjalnie jednym z najbardziej chrześcijańskich i zsekularyzowanych państw. Kościół znajduje się w rękach państwa, które powołuje biskupów oraz część duchowieństwa, decyduje o ich pensjach, pobiera podatki religijne. (…) Od 1958 r. szwedzki Kościół uznaje kapłaństwo kobiet. Chociaż dzisiaj jest ich już około 450 pełniących funkcje pastora, w dalszym ciągu częste są sprzeciwy wobec tej sytuacji, usankcjonowanej przecież prawem. 
  33. Élisabeth Badinter: Fałszywa ścieżka. Warszawa: Wydawnictwo W. A. B., 2005. 
  34. Kazimierz Imieliński: Sekrety seksu. Warszawa: Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, 1990, s. 80-85. Cytat: Największe zmiany w stosunkach między kobietą a mężczyzną oraz w obyczajach seksualnych zaszły w krajach skandynawskich, a przede wszystkim w Szwecji. Szwecja jest również jednym z krajów, w których przemiany te zostały zapoczątkowane, po czym rozszerzyły się na całą Europę, a nawet Ameryką Północną. (…) Szwecja jest krajem, który uważa się obecnie za najbardziej postępowy w dziedzinie stosunków między kobietami i mężczyznami. Społeczeństwo szwedzkie ma specyficzne podejście do spraw seksualnych i moralności w ogóle. (…) W wielu jeszcze krajach, zwłaszcza Europy zachodniej, seks uważa się za sferę życia grzeszną i nieprzyzwoitą, natomiast w Szwecji jest ona szczęściem i tematem nauki w szkołach. Przyszłe matki, nawet jeśli nie posiadają mężów lub są uczennicami szkół, otaczane są szacunkiem i opieką. Pozamałżeńskie stosunki seksualne nie muszą być powodem do rozwodu. Odrazy nie budzi pokazywanie scen seksualnych, lecz wulgarność, chamstwo, zakłócanie spokoju na ulicach oraz wszelkie nieprawidłowości w kontaktach międzyludzkich. (…) Szwedki w stosunku do kobiet zachodniej Europy wcale nie są bardziej niemoralne, są natomiast bardziej uczciwe. Wiele z nich stwierdza, że nie potrzebuje męża dla zaspokojenia potrzeb seksualnych. Partnerów seksualnych wyszukują sobie same i wcale przy tym nie czują się bardziej osamotnione niż wiele kobiet zamężnych zachodniej Europy. Przeciwnie, stwierdzają, że kobiety zazdroszczą im, ponieważ są wolne.(…) Natomiast to co przyczynia się do rozgłosu Szwedek, jako kobiet nie posiadających zahamowań seksualnych, to ich inicjatywa seksualna. 
  35. Daniel Jabłoński, Lech Ostasz: Zarys wiedzy o rodzinie, małżeństwie, kohabitacji i konkubinacie. Perspektywa antropologii kulturowej i ogólnej. Olsztyn: Wydawnictwo Adiaphora, 2001, s. 165-168. Cytat: Forma rodziny matryfokalnej pojawiła się dość nieoczekiwanie również w XVI wieku w Rzymie. Miasto to (…) chętnie przyjmowało dużą liczbę kobiet mogących zaspokoić seksualne potrzeby dużej liczby mężczyzn (proporcja płci kształtowała się wówczas na poziomie: 4 kobiety na 6 mężczyzn). Potrzeby te nie mogły być zaspokojone w ramach małżeństwa, niechętnie już wtedy patrzono na – jeszcze niedawno powszechny – konkubinat. Powstała więc nisza dla prostytucji. Dla jej praktykowania przybywały do Rzymu kobiety z pozostałych rejonów półwyspu, jak i z całej Europy (głównie Hiszpanii, ale również z Francji, Niemiec, Grecji i obszarów słowiańskich). Rodzimych mieszkanek było za mało, zresztą zapewne łatwiej było podjąć się stylu życia – kłócącego się z ówcześnie oficjalnie rozpowszechnianymi wartościami – z dala od krewnych. Część prostytutek uzyskała wysoki status społeczny, dorobiło się pokaźnych majątków, zdobyło wykształcenie (głównie nieformalne i poprzez otaczanie się wykształconymi mężczyznami-kochankami). Zwano je kurtyzanami (cortegiane) w odróżnieniu od ich biedniejszych koleżanek (puttana). To wokół nich zawiązywały się rodziny matryfokalne. „Oprócz matki i dzieci w domu kurtyzany mieszkało często także jej rodzeństwo, przy czym to ona właśnie brała na siebie ciężar odpowiedzialności za nich wszystkich. Ponieważ, jako jedyne spośród kobiet pracujących zawodowo, kurtyzany zarabiały wystarczająco dużo, by móc utrzymać rodzinę, i ponieważ ze względu na charakter swego zawodu były albo niezamężne, albo pozostawały w separacji z mężem, w konsekwencji to one pełniły głowę rodziny, uzależniając od siebie finansowo również męskich jej członków. Z tego powodu w źródłach z tamtego okresu kurtyzany wymieniane są jako najważniejsze osoby w rzymskich gospodarstwach domowych. (…) Powyższy stan rzeczy wyjaśnia też dlaczego w przeprowadzonym w latach 1526-27 spisie ludności ponad dwadzieścia procent gospodarstw domowych utrzymywanych jest przez kobiety (…) Wysoce prawdopodobne jest, że w innych okresach i w innych społeczeństwach europejskich, oraz tam gdzie zawędrowała kultura zachodnia, prostytutki tworzyły taki właśnie typ rodziny. Przypuszczamy tak dlatego, że domostwo matryfokalne jest w największym stopniu, spośród wszystkich struktur rodzinnych, uniezależnione od mężczyzn (ich zasobów, stałej opieki, poparcia społecznego). Mężczyźni zaś nie garną się do stałego życia z prostytutkami, chociaż silnie zależy to od pozycji prostytutek, które są grupą wewnętrznie zróżnicowaną. (…) Gdy kobieta będąca prostytutką ma dziecko (dzieci) i żyje z nim(nimi) w pojedynkę, to tworzy po prostu rodzinę jednorodzicielską, matczyną. Gdy ma męża lub stałego partnera, to ich relacja ma charakter związku bez wymogu wierności seksualnej, przynajmniej od strony kobiety. Prostytutki żyjące w rodzinie matryfokalnej nie dbają raczej o to, kto jest ojcem biologicznym dziecka(ci), zresztą byłoby to trudne ze względu na liczbę partnerów seksualnych. W innych kontekstach może być jednak odmiennie. Na przykład na terenach arabskich w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia, sprawę ojcostwa dziecka urodzonego przez prostytutkę regulowano w ten sposób, że po porodzie prostytutka zapraszała do siebie wszystkich wchodzących w grę klientów i ten, który okazywał się najbardziej podobny do nowo narodzonego dziecka, został ogłoszony ojcem. 
  36. Chris D. Knight: The evolution of Brideservice (referat zaprezentowany na konferencji the Westermarck Society pt. “Marriage, Morality and Emotions”, 18-22 listopada). Helsinki: 1998. 
  37. Tomasz Szlendak: Architektonika romansu. O społecznej naturze miłości romantycznej. Warszawa: Oficyna Naukowa, 2002, s. 217. Cytat: Kolejny szczegółowy model teoretyczny (…) prezentuje brytyjski darwinista Chris Knight. (…) Jego zdaniem historia naturalna potoczyć się mogła nie tylko w kierunku stworzenia rodziny, jaką znamy dziś (monogamiczny lub poligamiczny związek kobiety i mężczyzny oraz ich dzieci), ale także w kierunku konstruktu, który badacz ten nazwał modelem prostytucyjnym (prostitution model). Jest to alternatywny model rodziny, mógł on jednakże wedle Knighta funkcjonować na którymś z najwcześniejszych stadiów ludzkiej ewolucji. W takim modelu rodziny kobiety zapładniane byłyby egzogamicznie przez obcych mężczyzn, po czym wracałyby do rodziny, którą tworzyłyby razem ze swoimi braćmi i siostrami. Bracia pełniliby w tym modelu rolę mężów swoich sióstr i opiekunów ich dzieci. „Prostytucja” tego typu przynosiłaby też tak skonstruowanej rodzinie dodatkowe korzyści w postaci przynoszonych przez „prostytuujące się” samice dóbr, otrzymywanych od samców chcących rozplenić swoje DNA. Ewolucyjnie wczesną formę takiej prostytucji można obserwować u wielu gatunków, w tym szympansów bonobo, których samice oddają się niekiedy w czasie rui za pożywienie. Darowanie pożywienia, czyli innymi słowy, prezentacja zasobów, wskazuje kobietom, a także samicom innych naczelnych, że samiec jest w stanie zapewnić wyżywienie ewentualnemu potomstwu. Brzydko mówiąc, kobieta jest wtedy skłonna, tak jak szympansica, oddać się za przysłowiowego „banana” nawet na tak zwanej pierwszej randce. 
  38. Natalie Angier: Kobieta geografia intymna. Warszawa: Prószyński i S-ka, 2002, s. 396. Cytat: Czy mężczyźni dużą się w kobietach, nawet takich, których nie mają zamiaru poślubić? Jasne, że tak. Faceci korzystający z usług prostytutek często powracają do tej samej kurtyzany. 
  39. Martha L. Stein: Prostitution [w:] Money J. i H. Musaph (red.) Handbook of Sexology. New York, Oxford: 1977. 
  40. Kazimierz Imieliński: Manowce seksu. Prostytucja.. Łódź: Wydawnictwo Res Polonia, 1990, s. 156. 
  41. Douglas Harper: Online Etymology Dictionary (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  42. Francesco Bonomi: Vocabolario Etimologico della Lingua Italiana (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  43. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 30. Cytat: Czasy rzymskie przyniosły też słowo prostytucja, wywodzące się z łacińskiego prôstituô lub prôstitütus. Pierwsze można tłumaczyć jako „postawić na przedzie, wystawić”, w kontekście wydania na nierząd i pohańbienie. Drugie zaś oznacza „wystawiony na sprzedaż, sprzedajny”. Zdaniem niektórych autorów termin ten może również wywodzić się od łacińskiego słowa prosteare, który oznacza „stać przed czym, wystawiać, ofiarowywać na sprzedaż”. Stąd właśnie do popularnego języka przeszedł termin prostytutka, przez który rozumie się kobietę (mężczyznę) sprzedającą uciechy cielesne. 
  44. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 32. 
  45. Adam Krawiec: Seksualność w średniowiecznej Polsce. Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 2000, s. 214-215. 
  46. Jolanta Sikorska-Kulesza: Zło tolerowane. Warszawa: Wydawnictwo Mada, 2004, s. 27. 
  47. Jolanta Sikorska-Kulesza: Zło tolerowane. Warszawa: Wydawnictwo Mada, 2004, s. 21-24. 
  48. Havocscope LLC: Total Value of Prostitution (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  49. Marek Karpiński: Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji. London: Lemur (Puls Publications Ltd), 1997, s. 7. Cytat: Kiedyś byłem przewodnikiem pewnego japońskiego profesora. Ten żółtoskóry dżentelmen z wyjątkową pilnością badał witryny sklepów z butami. (...) Zapytałem więc, ciekawy, co też jest w owych wystawach aż tak interesującego. Ceny - odpowiedział. Wyjaśnił, że wykrył pewną prawidłowość i weryfikuje ją we wszystkich odwiedzanych przez siebie miejscach na kuli ziemskiej. Prawidłowość ta głosi, że niezależnie od rynku cena pary męskich trzewików równa się cenie usługi erotycznej świadczonej przez zawodową pracownicę. 
  50. ChartsBin: The Legal Status of Prostitution by Country (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  51. ProCon.org: 100 Countries and Their Prostitution Policies (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  52. Robert T. Francoeur: The International Encyclopedia of Sexuality (by Country) (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  53. Wikipedia: Prostitution and the law (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  54. Wikipedia: Prostitution by country (ang.). [dostęp 2010-06-20].
  55. Marek Karpiński: Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji. London: Lemur (Puls Publications Ltd), 1997, s. 161-163. 
  56. Nickie Roberts: Dziwki w historii. Prostytucja w społeczeństwie zachodnim. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Volumen (koedycja z wyd. Alfa), 1997, s. 135-136. Cytat: Każde wielkie zgromadzenie kościelnych dostojników było dla prostytutek prawdziwą żyłą złota. Podobno ponad tysiąc pięćset filles de joie w 1414 roku przybyło z całej Europy do Konstancji, by „obsłużyć” odbywający się tam sobór; mówiono też, że każda z tych kobiet mogła się spodziewać co noc 800 złotych dukatów, zarobionych na usługach świadczonych kościelnej elicie. 
  57. Cezary Gmyz: Seksualne niewolnice III Rzeszy, Wprost, numer 17/18/2007 (1270) (pol.). [dostęp 2011-06-02].  Cytat: 2 września 1940 r. oficer sanitarny komendantury w Generalnej Guberni donosił, że plan zorganizowania sieci domów publicznych został zrealizowany w prawie wszystkich większych miastach. Gorzej było ze znalezieniem personelu. Rozwiązaniem była przymusowa prostytucja obywatelek podbitej Europy (...) Niewolniczą pracę w domach publicznych zorganizowano z typową niemiecką skrupulatnością. Zaczynano o 6.00 od badania lekarskiego. Od 11.00 do 13.00 kobiety przebywały w hotelu, przygotowując się do pracy. Klientów obsługiwały między 14.00 a 20.30. Znamy również dokumenty, które regulowały, jak powinna wyglądać wizyta żołnierza w domu publicznym. Przewidywały one, że na zaspokojenie miał on zaledwie kwadrans. Przed wizytą w burdelu musiał wypełnić specjalną ankietę, w której zobowiązywał się do użycia specjalnego pakietu składającego się ze środka bakteriobójczego oraz prezerwatywy.
  58. Agnieszka Weseli: Puff w Auschwitz (Domy publiczne w nazistowskich obozach koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau) (pol.). 2009-11-04. [dostęp 2010-07-07].
  59. Marek Karpiński: Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji. London: Lemur (Puls Publications Ltd), 1997, s. 163-164. 
  60. Marek Karpiński: Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji. London: Lemur (Puls Publications Ltd), 1997, s. 163-164. Cytat: (...) rząd bawarski w 1987 roku wymagał od pracownic seksu podpisania takich oto oświadczeń: „Będę zawsze korzystała z prezerwatywy albo zapłacę 40 tysięcy marek kary”. Posiłkując się tą „lojalką” agenci policyjni w cywilu udają klientów, aby na gorącym uczynku schwytać (i obłożyć stosowną karą) panienki niezbyt chętne do zakładania gumki. 
  61. Joachim Riecker: Ware Lust. Fischer Verlag. 
  62. Bartosz Machalica: Finlandia: Nowe przypisy dotyczące prostytucji (pol.). 2006-10-01. [dostęp 2010-07-05].
  63. Jacek Pawlicki: Norwegia zaczyna ścigać prostytucję (pol.). 2009-01-03. [dostęp 2010-07-05].
  64. Violetta Krasnowska: Podwójne życie Moskwy (tygodnik Wprost z 13 VIII). 1995. 
  65. Maciej Łuczak: Dzieci na sekseksport (tygodnik Wprost nr 31 z 4 VI). 1996. 
  66. Maria Graczyk: Raj pedofilów (tygodnik Wprost nr 31). 1996. 
  67. Antoine Prost i Gérard Vincent (red.): Historia życia prywatnego. Tom 5 Od I wojny światowej do naszych czasów. Wrocław - Warszawa - Kraków: Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo, 1998, 2006, s. 615. 
  68. Lech Ostasz: Elementy kulturoznawstwa. Olsztyn: Wydawnictwo Olsztyńskiej Szkoły Wyższej, 2000, s. 191. Cytat: Przykładem kryminalizowania seksualności jest uznawanie prostytucji za „przestępstwo” (jak zresztą także i seksualnego kontaktu pozamałżeńskiego i homoseksualizmu). Przeciętny socjolog amerykański przedstawiając zagadnienia socjologii pisze o tym (tj. że prostytucja, seksualne kontakty pozamałżeńskie i homoseksualne są „przestępstwem”) jako o oczywistości nie zauważając ideologicznych wyznaczników tego, co opisuje. Konserwatywni prawnicy powtarzają jak papugi za funkcjonariuszami religijnymi, przeciętny socjolog powtarza jak papuga za prawnikami – a wszyscy oni papuzią określoną ideologię (…) By uniknąć dwuznaczności podkreślamy, że: prostytucja, o ile nie wchodzi w grę przymus i brak pełnoletniości, nie ma nic do czynienia z przestępstwem, podobnie jest z innymi zachowaniami ludzi związanych z seksualnością. To, że w USA i innych krajach istnieje jeszcze dziś wydział policji zwany „obyczajówką”, który ze środków podatników zajmuje się inwigilacją, kontrolą i aresztowaniem obywateli, w aspekcie ich własnego życia seksualnego, jest zarazem skandaliczne i socjopatologiczne. 
  69. Reay Tannahill: Historia seksu. Warszawa: Książka i wiedza, 2001, s. 383. 
  70. Ji Sun Jeong: Intervention Agenda Item 12: Elimination of Violence Against Women (ang.). W: Human Rights Commision, New York 2004 [on-line]. A Women's Voice International. [dostęp 2011-12-24].
  71. 책임여행과 섹스관광 (kor.). Naver. [dostęp 2011-12-24].
  72. Zdzisław Wróbel: Dzieje erotyzmu. Tom 3, Uczta trzech szczytów. Chińskie obyczaje erotyczne. Bydgoszcz: Wydawnictwo Arcanus, 2000, s. 41-42. Cytat: Stosunki z żoną nie zaspokajały potrzeb seksualnych władcy Chin. Jego pociąg do młodych dziewcząt wzrastał wraz z wiekiem i łączył się z wiarą, że współżycie z nimi zwiększa jego siły i przedłuża życie… Dwa razy w tygodniu, w środy i soboty, w ściśle strzeżonej, zamkniętej pekińskiej rezydencji przewodniczącego, w Komnacie Balowej organizowano potańcówki… Obok wodza i jego najbliższej świty uczestniczyły w nim atrakcyjne dziewczęta z zespołu artystycznego Centralnego Garnizonu, zespołu pielęgniarek i Biura Spraw Poufnych… ociężały, potężnie zbudowany stary lowelas niezgrabnie poruszał się na parkiecie przytulony do niskich, filigranowych dziewczątek, które z zachwytem cisnęły się do czczonego w całym kraju boga rewolucji… Z kilkunastu tanecznych partnerek wybierał w końcu jedną i prowadził ją do pokoju obok sali balowej, gdzie znajdowało się specjalnie dla niego skonstruowane szerokie łoże… W czasie długich podróży specjalnym, luksusowym pociągiem Mao korzystał z usług seksualnych odpowiednio dobranych kobiet z obsługi pociągu: pielęgniarek, kelnerek i in… W wieku 67 lat zwiększyła się jego sprawność seksualna… Zdarzało się, że przebywały z nim wówczas w łóżku jednocześnie trzy, cztery a nawet pięć kobiet…. 
  73. Buddyjski Serwis Internetowy: Oświecone kurtyzany (pol.). [dostęp 2010-07-05].
  74. Buddyjski Serwis Internetowy: Jaki jest stosunek buddyzmu do prostytucji? (pol.). [dostęp 2010-07-05].
  75. Dag Øistein Endsjø: Seks a religia. Od balu dziewic po święty seks homoseksualny. Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011, s. 90. 
  76. Zdzisław Wróbel: Erotyzm w religiach świata. Warszawa: Wydawnictwo „Lidex”, 1996. 
  77. Dag Øistein Endsjø: Seks a religia. Od balu dziewic po święty seks homoseksualny. Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011, s. 90. 
  78. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 38-40. 
  79. Prostytucja i cudzołóstwo (pol.). [dostęp 2010-12-31].  Cytat: Podróżujący po Polsce na początku XVII w. Węgier Morton Csombor pisał, że gdy przejeżdżał przez Lipnicę Murowaną, to „otoczyła nas chmara dziewek nieczystych obyczajów, by prawić nam pochlebstwa i bawić nas śpiewem”. W Bochni władze miasta od czasu do czasu wydawały zarządzenia, przestrzegając przed przyjmowaniem „wszetecznic i ludzi luźnych”. Tak było w 1610 r. kiedy to burmistrz i rajcy miejscy wyznaczyli karę 5 grzywien, dla tych którzy się do tego polecenia nie dostosują. Z kolei ordynacja porządkowa z 1743 r. wzywała burmistrza do surowego karania rozpowszechnionego cudzołóstwa. O odpowiednie życie moralne swoich członków dbały również cechy rzemieślnicze. Jeden z artykułów cechu rzeźniczego przewidywał wpłatę 12 groszy do skrzynki cechowej przez tych, którzy „rozpustnie sobie poczynając(...) konwersację z białogłowami prowadzą (...).”
  80. Piotr Rowicki: Córy Koryntu w mieście nad Motławą (pol.). 2012-01-02. [dostęp 2012-01-08].
  81. Piotr Rowicki: Córy Koryntu w mieście nad Motławą’’ (pol.). 2012-01-02. [dostęp 2012-01-08].
  82. Jolanta Sikorska-Kulesza: Zło tolerowane. Warszawa: Wydawnictwo Mada, 2004, s. 29-34. 
  83. Stanisław Poniatowski: Pamiętniki synowca Stanisława Augusta.. Warszawa: 1997, s. 17. Cytat: Mając już ponad pięćdziesiąt lat Książe Kazimierz obwoził po Warszawie w karecie swoją metresę, aktorkę teatru warszawskiego, bardzo urodziwą podobno dziewczynę (…) Specyficzną cechą tych warszawskich spacerów był fakt, że panna Józefa siedziała w karecie swojego amanta zupełnie nago i taką jawiła się oczom zaintrygowanej publiczności. 
  84. Marek Karpiński: Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji. London: Lemur (Puls Publications Ltd), 1997, s. 166. Cytat: Na radzieckich czołgach został przywieziony do Polski ustrój szczęśliwości społecznej. Ustrój ten miał przekształcić społeczne stosunki, odmienić moralne wartości. Nierząd – głosiła przodująca i obowiązująca wówczas nauka – jest funkcją niewłaściwych stosunków produkcji, wynikiem niesprawiedliwego podziału wytworzonej wartości dodatkowej. Cała sfera seksualności człowieka należy do tzw. nadbudowy, która - jak nauczają trzej brodaci nauczyciele i jeden z wąsami - jest regulowana przez bazę. Wraz z przejęciem środków produkcji przez lud pracujący miast i wsi prostytucja, jako zjawisko społeczne musi zniknąć. Taka jest logika dziejów. (...) Słownik Wyrazów Obcych z 1954 roku trudne słowo „prostytucja” wyjaśniał następująco: „Jest to nierząd uprawiany zawodowo w celu zdobycia środków utrzymania; społeczne zjawisko występujące w krajach burżuazyjnych, spowodowane kapitalistycznym bezprawiem i brakiem materialnego zabezpieczenia”. 
  85. Jan Larecki: W służbie Jej Seksualnej Mości. Warszawa: Agencja Wydawnicza CB, 2011, s. 5-13. Cytat: Prostytucja i szpiegostwo to nie tylko dwa najstarsze zawody świata, ale i najbardziej skrywane praktyki często wywierające silny wpływ na różne poczynania człowieka. Dawno odkryty związek między pożądaniami ciała i knowaniami umysłu odgrywał prawdopodobnie większą rolę w historii niż zabiegi wielu polityków i generałów. Główny cel wykorzystywania seksu jako instrumentu ułatwiającego szpiegowanie to nakłonienie kochanka lub kochanki – po uwiedzeniu i roznamiętnieniu – do ujawnienia znanych jemu czy jej tajemnic. W takich działaniach specjalizowały się służby specjalne Związku Radzieckiego (KGB i GRU) oraz byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej (STASI). Ale i nasz wywiad miał w dziedzinie wykorzystywania seksu do zdobywania różnych tajemnic coś do powiedzenia (...). 
  86. I. Pawlik: Krakowskie prostytutki. Dworcówki, arabeski, makaroniary. Warszawa: 1991. 
  87. Violetta Ozminkowski: ’’Klient dzwoni raz’’ (artykuł w Newsweeku, numer 14/2003). 2003-04-06.  (pol.)
  88. Tomasz Maćkowiak: ’’Bezczynność pod latarnią’’ (artykuł w Newsweeku, numer 40/2004). 2004-10-04.  (pol.)
  89. Departament Stanu USA: 2009 Human Rights Report: Poland (ang.). 2010-03-11. [dostęp 2010-06-20].  Cytat: According to police there were an estimated 3,300 prostitutes in the country; however, NGOs estimated that there were 18,000 to 20,000 women involved in all aspects of the sex industry
  90. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 42. Cytat: Zdaniem policjantów obecnie w Polsce działa około 15 tys. agencji towarzyskich. Pracuje w nich co najmniej 150-160 tys. osób. Biznes związany z prostytucją obraca prawie 10 mld zł rocznie (Za: „Wprost” 2004, nr 1127). Wskazania wymaga, że przeważającą część stanowią osoby prostytujące się okresowo, często dla zdobycia środków finansowych przeznaczonych na określone cele osobiste i konsumpcyjne. 
  91. OBOP: Dlaczego prostytucja? Wolny wybór czy konieczność? (pol.). [dostęp 2010-06-22].
  92. Portal wynagrodzenia.pl (źródło: opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie serwisu roksa.pl): Ile da się na tym zarobić, czyli zarobki pań świadczących płatne usługi seksualne (pol.). 2011-11-24. [dostęp 2012-01-08].
  93. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja - skala i charakter zjawiska w świetle badań, rozdział II [w:] Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 49-71. 
  94. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja - skala i charakter zjawiska w świetle badań, rozdział II [w:] Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 54. 
  95. Zbigniew Izdebski: Ryzykowna Dekada. Seksualność Polaków w dobie HIV/AIDS. Studium Porównawcze 1997-2001-2005.. Zielona Góra: Oficyna Wydawnicza Uniwersytetu Zielonogórskiego, 2006, s. 69-72. 
  96. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja - skala i charakter zjawiska w świetle badań, rozdział II [w:] Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 69-70. 
  97. Bartłomiej Leśniewski: Drogi rozkoszy (tygodnik Wprost, nr 33 z 18 VIII). 1996. Cytat: Przy drodze najważniejszy jest wygląd i błyszczacy ciuch. Klient, decydujac się na dziewczynę, najczęściej nie ma okazji przyjrzeć się jej dokładnie, nie widać, czy twarz jest młoda, czy nogi długie. Liczy się świecący kostium i błyszczące rajstopy. Starsze z nas w ogóle za dnia nie wychodzą na drogę, natomiast wieczorem mają duże wzięcie - mówi Ania, dziewczyna z pobocza. 
  98. Renata Gardian: Zjawisko sponsoringu jako forma prostytucji kobiecej. Oficyna Wydawnicza Impuls, 2010. 
  99. Maria Świetlik: Sponsoring - między małżeństwem a prostytucją. Warszawa: Przekrój, nr 9/2012 - rozmawiają Andrzej Depko, Anna Grzywacz, Agnieszka Kościańska, Ewa Majewska, s. 12-15. Cytat: Depko: Ludzkość w ciągu dziesięciu tysięcy lat wymyśliła trzy formy społecznego zaspokajania popędu seksualnego: jednym jest małżeństwo, drugim są wolne związki, trzecim jest prostytucja. Sponsoring wpisuje się w zakres prostytucji. Majewska: Choć pewne formy sponsoringu przypominają stateczne małżeństwo. Depko: Te formy mogą się przenikać. Do XIX w. wydawano kobietę za mąż i to była małżeńska prostytucja, bo interesy rodzin były ważniejsze niż miłość. 
  100. „Prostytucja jest procederem, w którym usługi nie mogą być świadczone w ramach stosunku pracy, zatrudnienia lub innego prawnego stosunku, wskazanego w ustawie z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu (t.j. Dz.U. 1997 Nr 25, poz. 128 ze zm.).” (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2001-04-10, V SA 3275/00).
  101. „W dotychczasowym orzecznictwie z uwagi na aspekt moralny i sprzeczność z zasadami współżycia społecznego uznano za słuszne zakwalifikowanie przychodów z prostytucji do przychodów z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 26.07.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, który stanowi, że przepisów ustawy nie stosuje się do przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy (por. wyrok NSA z dnia 3.02.2000 r., sygn. akt I SA/GD 1011/99).” (z uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Poznaniu z 2007-01-25, I SA/Po 691/06).
  102. Mariusz Jędrzejko: Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk-Warszawa: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Oficyna wydawnicza ASPRA-JR, 2006, s. 46-47. Cytat: Pierwsze informacje o Polakach - ofiarach handlu ludźmi pojawiły się w latach 1992-1993 (...) w połowie lat 90. XX wieku w strukturach polskiej prokuratury powołano Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej. Efektem (...) stało się prowadzenie w latach 1995-2003 ponad 300 postępowań przygotowawczych i skierowanych do sądów 228 aktów oskarżenia. Z kolei w roku 2004 ujawniono 261 ofiar handlu ludźmi, z których ponad 20 nie ukończyło jeszcze 15 lat. (...) Poszerza się proceder uprowadzania kobiet do Polski. Od 1995 roku ujawniono ich ponad 400, przy czym większość stanowiły obywatelki Białorusi i Ukrainy (źródło: Prokuratura Generalna, Warszawa 2005). 

Zobacz też

Prostytucja.

Bibliografia

  • Henryk Nusbaum Prostytucya ze stanowiska etyki społecznej, Warszawa 1917, nakładem Księgarni F. Hoesicka
  • Adolf Rząśnicki Prostytucja a proletarjat, Warszawa 1920, skł. gł. w Stow. Spółdz. „Książka”
  • Wacław Zaleski Prostytucja powojenna w Warszawie, Warszawa 1927, Stowarzyszenie Pracowników Księgarskich
  • Witold Chodźko Prostytucja i choroby weneryczne jako zjawiska społeczne, Warszawa 1939
  • Adam Podgórecki (red.) Zagadnienia patologii społecznej, Warszawa 1976, Państwowe Wydawnictwo Naukowe
  • Michał Antoniszyn, Andrzej Marek Prostytucja w świetle badań kryminologicznych, Warszawa 1985, Wydawnictwo Prawnicze
  • Dziwki wszeteczne (s. 131-155) rozdział [w:] Kracik Jan, Rożek Michał Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, wyd I: Wydawnictwo Literackie 1986, wyd II i III: Wydawnictwo Petrus, ISBN 978-83-7720-177-0
  • Kazimierz Imieliński Manowce seksu: Prostytucja, Res Polona, Łódź 1990, ISBN 83-85063-07-2
  • Iwańczak Wojciech Prostytucja w późnośredniowiecznej Pradze (s. 95-104) [w:] Bronisław Geremek, Maurice Aymard Pauvres et riches. Societe et culture du Moyen-Age aux temps modernes, Warszawa 1992, PWN, ISBN 8301103272, ISBN 9788301103279
  • Marek Karpiński Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji, Londyn 1997, Wydawnictwo Lemur (Puls Publications Ltd), ISBN 1 85917 064 1, wyd II. popr: Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2010, s. 336, ISBN 978-83-244-123-9
  • Jacques Rossiaud Prostytucja w Średniowieczu, Warszawa 1997, Oficyna Wydawnicza Volumen, ISBN 83-86857-55-2 (La prostituzione nel Medioevo 1984)
  • Nickie Roberts Dziwki w historii. Prostytucja w społeczeństwie zachodnim, Oficyna Wydawnicza Volumen (koedycja z wyd. Alfa), Warszawa 1997, ISBN 83-86857-75-7 (Whores in History. Prostitution in Western Society 1992)
  • Paul Lacroix, praca wydana pod pseud. F.S. Pierre Dufour (oryg. praca wydana pod pseud. P. L. Jacob, Pierre Dufour), tłum. Antoni Baniukiewicz, Historia prostytucji. Od czasów najdawniejszych do XX w., tomy I-III, Wydawnictwo Uraeus, Gdynia 1997-1998, ISBN 83-85732-57-8 (Histoire de la prostitution chez tous les peuples du monde depuis l’antiquité la plus reculée jusqu’a nos jour 1853, podstawa polskiego tłum.: Geschichte der Prostitution)
  • Monika Kurzel-Runtscheiner Córy Wenus. Kurtyzany w szesnastowiecznym Rzymie, tł. E. Ptaszyńska-Sadowska, Gdynia 1998, Wydawnictwo Uraeus, s. 344, ISBN 83-85732-65-9 (Töchter der venus. Die Kurtisanen Roms im 16. Jahrundert 1995)
  • Laure Adler Życie codzienne w domach publicznych 1830-1930, Poznań 1999, Wydawnictwo Moderski i S-ka, ISBN 83-87505-33-1 (La vie quotidienne dans les maisons closes 1830 – 1930)
  • Jacek Kurzępa Młodzież pogranicza. "Świnki", czyli o prostytucji nieletnich, Kraków 2000, Oficyna Wydawnicza Impuls, s. 232, ISBN 978-83-7587-455-6
  • Reay Tannahill Historia seksu, Warszawa 2001, Wydawnictwo Książka i Wiedza, s. 494, ISBN 83-05-13178-5
  • Kwartalnik Dziecko Krzywdzone. Teoria. Badania. Praktyka Nr2/2003 Komercyjne wykorzystywanie seksualne dzieci – prostytucja i pornografia dziecięca, Warszawa, Fundacja „Dzieci Niczyje”, ISSN 1644-6526
  • Jolanta Sikorska-Kulesza Zło tolerowane. Prostytucja w Królestwie Polskim w XIX wieku, Warszawa 2004, Wyd. Mada, ISBN 83-89624-13-3
  • Mariusz Jędrzejko (red.) Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny, Warszawa-Pułtusk 2006, Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora, Wydawnictwo Aspra, ISBN 83-89709-33-3
  • Renata Gardian Zjawisko sponsoringu jako forma prostytucji kobiecej, Kraków 2007, Oficyna Wydawnicza Impuls, s. 170, ISBN 978-83-7587-319-1
  • Prostytutki (s. 177-202) rozdział [w:] Szymon Wrzesiński Potępieńcy średniowiecznej Europy, Kraków 2007, Wydawnictwo Libron, s. 263, ISBN 978-83-7396-627-7
  • Longstreet Ethel, Longstreet Stephen Yoshiwara. Miasto zmysłów, Bydgoszcz 2008, Wydawnictwo Diamond Books, s. 232, ISBN 978-83-89332-34-9 (Yoshiwara. City of the Senses 1970)
  • Jacek Kurzępa, Alicja Lisowska, Agnieszka Pierzchalska Prostytucja „nieletnich” w perspektywie Dolnoślązaków, Wrocław 2008, Agencja Wydawnicza „Argi”, ISBN 978-83-60425-33-6
  • Marta Godzwon Call girl i video seks chat - praca dla wyzwolonych seksualnie kobiet czy forma współczesnej prostytucji?, Kraków 2010, Oficyna Wydawnicza Impuls, s. 82, ISBN 978-83-7587-269-9
  • Jarosław Wypyszyński Analiza zjawiska prostytucji w Poznaniu, Toruń 2011, Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 190, ISBN 978-83-7611-878-9
  • Artur Wójtowicz Portret Prostytutki, Bytom 2011, Wyd. Wolumen (książka z zakresu grafologii)
  • literatura faktu:

    Ulica Krochmalna w Warszawie – ulica przedwojennej Warszawy, przy której mieścił się Dom Sierot Janusza Korczaka, żydowska ulica browarów, drobnego handlu, nędzy. Obecnie (2009) jedna z najbardziej znanych byłych ulic warszawskich ze względu na nowele I. B. Singera. Urzędowa nazwa została nadana w 1770 roku z powodu działającej w XVIII stuleciu wytwórni krochmalu.
    Mikronezja, Sfederowane Stany Mikronezji (Micronesia) – państwo na Oceanie Spokojnym obejmujące większą część wysp Mikronezji, często używana jest dla tego kraju nazwa Federacja Mikronezji, lecz jest ona błędna.
  • Paweł Szpecht Seks-pansja. Panienki z SB. Miłość w tranzycie, Gdańsk 1990, Oficyna Wydawnicza Biały Kruk, ISBN 83-900004-0-7 (zbiór reportaży o prostytucji w PRL)
  • Pietro Aretino Żywoty kurtyzan. O łajdactwach męskich, tł. Edward Boyé, Kraków 2003, Wydawnictwo Zielona Sowa, s. 176, ISBN 83-7389-355-5 (Regionamenti 1534, 1536)
  • Jeannette Angell Call-Girl, Warszawa 2004, Wydawnictwo Jeden Świat, ISBN 83-89632-11-X (Call Girl)
  • Barbara Stanisławczyk Dziewczyny, Warszawa 2005, Studio Marka Łebkowskiego, s. 195, ISBN 83-912785-6-5
  • Isabel Pisano Dziwka, Warszawa 2005, Wydawnictwo Bellona, s. 286, ISBN 83-11-10109-4 (Yo puta. Hablan las prostitutes 2001)
  • Valérie Tasso Dziennik nimfomanki, Warszawa 2008, Wydawnictwo Świat Książki, ISBN 978-83-247-1008-9 (Diario de una ninfóman 2003)
  • Bua Boonmee Miss Bangkok. Wyznania tajskiej prostytutki, Chorzów 2010, Wydawnictwo Videograf II, s. 176, ISBN 978-83-7183-783-8 (Miss Bangkok. Memoirs of a Tai Prostitute 2007)
  • Saikaku Ihara Żywot kobiety swawolnej (znana też pod tytułem Kobieta, która żyła dla miłości), tł. z języka starojapońskiego Iwona Kordzińska-Nawrocka, Warszawa 2011, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, s. 188, ISBN 978-83-235-0764-2 (Kōshoku Ichidai Onna, 1686)
  • Jan Larecki W służbie Jej Seksualnej Mości, Warszawa 2011, Agencja Wydawnicza CB, ISBN 83-7339-054-5
  • wybrana beletrystyka z wątkami dotyczącymi prostytucji:

    Saint Lucia – państwo w Ameryce Środkowej na Morzu Karaibskim, na wyspie o tej samej nazwie należącej do archipelagu Wysp Zawietrznych, części Małych Antyli.
    Bellona – dom wydawniczy, specjalizujący się w literaturze historycznej oraz militarnej. W Ich ofercie znajdują się także kryminały, powieści historyczne i fantastyczne, oraz albumy, kalendarze, bajki i inna literatura dziecięca i wszelkiego rodzaju poradniki pomocne w życiu codziennym.
  • Wastajajana Kamasutra (powstała prawdopod. pomiędzy I a VI wiekiem naszej ery)
  • Honoriusz Balzac Blaski i nędze życia kurtyzany (Splendeurs et misères des courtisanes 18381847)
  • Aleksander Dumas (syn) Dama kameliowa (La Dame aux camélias 1848)
  • Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara (Преступле́ние и наказа́ние 1866)
  • Wacław Sieroszewski Miłość samuraja (1935)
  • Paulo Coelho Jedenaście minut (Onze Minutos 2003)
  • dzieła filmowe:

    Chińska Republika Ludowa (skr. ChRL; chiń. trad. 中華人民共和國, uproszcz. 中华人民共和国; pinyin: Zhōnghuá Rénmín Gònghéguó; posłuchaj po chińsku ?/i; pop. Chiny, trad. 中國,uproszcz. 中国, pinyin: Zhōngguó) – państwo w Azji wschodniej, obejmujące historyczne Chiny (bez Tajwanu) oraz Tybet i inne ziemie w Azji Środkowej zamieszkane w sumie przez 56 grup etnicznych. Chiny to najludniejsze państwo świata o populacji przekraczającej 1,3 mld osób. Pod względem powierzchni jest 4. na świecie, a pod względem wielkości gospodarki (PKB nominalny) – 3. (w 2007 r., po USA, i Japonii lub też 2. (PKB realny) po USA. Prawdopodobnie w 2010 roku Chiny staną się największą gospodarką na świecie po USA.
    Suazi (Ngwane, Swaziland, Królestwo Suazi - Umbuso we Swatini, Kingdom of Swaziland) – niewielkie państwo w południowej Afryce (jedno z najmniejszych na kontynencie), usytuowane na wschodnich stokach Gór Smoczych. Graniczy z Mozambikiem i Republiką Południowej Afryki. Nazwa kraju pochodzi od plemienia Suazi z grupy Bantu, które zamieszkuje te tereny.
  • Galerianki – polski film fabularny w reżyserii Katarzyny Rosłaniec
  • Sponsoring – film polsko-niemiecko-francuski w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej


  • przejdź do podstrony: [1][2] 3




    Czy wiesz że...? beta

    Ulica Freta, Frecka – ulica w Warszawie, wzdłuż której ciągnie się Nowe Miasto. Biegnie od ulicy Nowomiejskiej (przy zbiegu z ulicą Mostową i Długą) do połączenia ulic: Zakroczymskiej, Franciszkańskiej i Kościelnej. Jest zamknięta dla samochodów.
    Narodowy socjalizm (z pewnymi elementami wewnętrznej polityki . Ideologia państwowa w czasie sprawowania władzy w Niemczech przez NSDAP w latach 1933-1945. Ideologami narodowego socjalizmu byli: Adolf Hitler (Mein Kampf) oraz Alfred Rosenberg i Joseph Goebbels.
    Współczesne kraje arabskie to kraje, w których znaczącą część ludności stanowią Arabowie lub które są ściśle związane z Arabami. Pojęcie "kraju arabskiego" nie jest ściśle zdefiniowanym. Wyznaczają go zachodzące na siebie kryteria językowe, historyczne, kulturowe i polityczne. W krajach Maghrebu znaczną rolę odgrywają Berberowie, na tyle silnie zarabizowani, że krajów tych nie wyłącza się z grupy krajów arabskich. Krajów arabskich nie można utożsamiać z ogółem krajów islamskich – są one wyodrębnione ze względu na istnienie kulturowej i językowej wspólnoty (kultura arabska kształtowana jest zresztą przez wiele religii).
    Podatek – obowiązkowe świadczenie pieniężne pobierane przez związek publicznoprawny (państwo, jednostka samorządu terytorialnego) bez konkretnego, bezpośredniego świadczenia wzajemnego. Zebrane podatki są wykorzystywane na potrzeby ustalone przez organ pobierający.
    Infibulacja – jeden z podtypów medycznie nieuzasadnionej modyfikacji genitaliów żeńskich. Polega na usunięciu łechtaczki, warg sromowych mniejszych i nacięciu oraz zaszyciu warg sromowych większych z pozostawieniem małego otworu pozwalającego na oddawanie moczu i miesiączkowanie. Praktykowana w wielu krajach Afryki, Bliskiego Wschodu i południowo-wschodniej Azji. Zazwyczaj praktykowana bez zasad zachowania aseptyki, bez znieczulenia i na osobie przed osiągnięciem okresu dojrzewania. Celem jest zapewnienie wierności kobiety.
    Indie, Republika Indii (w hindi, भारत – trl.: Bhārat wymowa ?/i, Bhārat Gaṇarājya, trb.: Bharat, Bharat Ganaradźja; ang. India, Republic of India) – państwo w Azji Południowej, zajmujące większość subkontynentu indyjskiego.
    Kazimierz Mikołaj Imieliński (ur. 6 grudnia 1929 w Dąbrowie Górniczej, zm. 16 lipca 2010) – polski lekarz seksuolog, seksuolog kliniczny, profesor nauk medycznych, wieloletni kierownik Zakładu Seksuologii i Patologii Więzi Międzyludzkich Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, założyciel Polskiej Akademii Medycyny, Akademii Wiedzy Seksualnej.
    Powyższa treść oraz zamieszczone w niej powiązane definicje/pojęcia - udostępniane są na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń. Zobacz szczegółowe informacje o warunkach korzystania

    Wszystkie hasła znajdujące się w naszym mirrorze Wikipedii mają znaczenie informacyjne i edukacyjne.
    Nie mogą być traktowane jako porady.