Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |17 Sie 2007|, 2007 17:54
Data rejestracji: 26 Cze 2007 postów: 786
Nie bardzo mogę znaleźć co takiemu absolwentowi farmacji wolno.
Szczególnie interesuje mnie kwestia leków na receptę - jeżeli np. jest chory i potrzebuje jakiegoś leku z tej grupy, to musi lecieć do lekarza i prosić o receptę na środek o którym wie wszystko?
Czy też wolno mu wypisać receptę tylko w stanie zagrożenia życia, bez względu na to dla kogo lek jest przeznaczony?
I jeszcze małe pytanie do studentów (ukłon w stronę Majki, sorry nikogo innego jakoś nie kojarzę) - jak wam się podoba ten kierunek? Pytam, bo mam wrażenie, że wielu się na niego decyduje z braku innych opcji (np. nie dostałem się na wydział lekarski... a więc niech już tam będzie...)?
Post dodany: |18 Sie 2007|, 2007 16:35
Data rejestracji: 20 Cze 2007 postów: 26
Pogrzebałam trochę w prawie farmaceutycznym:
Art. 96.
2. W przypadku nagłego zagrożenia zdrowia lub życia aptekarz może wydać bez recepty lekarskiej produkt leczniczy zastrzeżony do wydawania na receptę w najmniejszym terapeutycznym opakowaniu, z wyłączeniem środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów grupy I-R.
3. Fakt wydania produktu leczniczego, o którym mowa w ust. 2, aptekarz odnotowuje na sporządzanej recepcie farmaceutycznej; recepta farmaceutyczna powinna zawierać nazwę wydanego produktu leczniczego, dawkę, przyczynę wydania produktu leczniczego, tożsamość i adres osoby, dla której produkt leczniczy został wydany, datę wydania, podpis i pieczątkę aptekarza. Recepta farmaceutyczna zastępuje receptę za 100% odpłatnością i podlega ewidencjonowaniu.
Z tego wynika, że mgr farmacji może wydać lek na receptę tylko w stanie zagrożenia życia pacjenta i wtedy bierze na siebie całą odpowiedzialność. Jeśli przepisałby sobie jakiś lek na receptę, to chyba musiałby zapłacić za nią 100%, więc raczej by mu się to nie opłacało
Niech Majka mnie poprawi, jeśli coś pokręciłam ;P
Post dodany: |18 Sie 2007|, 2007 17:13
Data rejestracji: 26 Cze 2007 postów: 786
Dziękuję.
Wydaje mi się to trochę absurdalne:
pracuje w aptece ---> potrzebuje danego leku ---> zapisuje się do lekarza ---> czeka n dni/tygodni/miesięcy ---> dostaje wreszcie upragnioną receptę ---> idzie do pracy ---> wklepuje swoje dane etc do komputera, po czym płaci za lek i sam go sobie wydaje.
Cóż, nic nie poradzimy....
Jeszcze raz dzięki.
Post dodany: |18 Sie 2007|, 2007 21:42
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
Nie wiem jak to jest...nie pracowałam w aptece- nr tych ustaw znam, ale dotycza one poprostu pacjentow. Nie wiem czy na tej samej zasadzie farmaeuta moze wziasc sobie lek z połki, prawodopodobnie tak.
farmaceuta wie wszytsko o leku, to prawda, ale jest tak, ze tylko lekarz moze postawic diagnoze i lek wypisac. Poza tym farmaceuta sam siebie raczej nie zbada, moze tylko ..jak chyba kazdy, domyslac sie na co choruje. Ale domysły to za malo chyba;) Chyba ze juz wie na co choruje i co miesic musi wykupic opakowanie leku, ale wtedy lekarz moze zapisac (kiedy choroba jest przewlekła) wiecej niz 1 op (chyba 3 max.), wiec juz 3 miechy z głowy
[ Dodano: 18 Sierpień 2007, 21:48 ]
| Mich@l napisał/a | | jak wam się podoba ten kierunek? Pytam, bo mam wrażenie, że wielu się na niego decyduje z braku innych opcji (np. nie dostałem się na wydział lekarski... a więc niech już tam będzie...)? |
zapewne tak jest;) W wiekszosci, jest inaczej.
W wiekszosci poporstu rodzice sa farmaceutami.
A ja chce pracowac w aptece bo jak byłam mała i pozniej tez poprostu mi sie tam pdobało Zapach, ten szelst pudełeczek, robienie lekow to jest czadowe i tyle
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |19 Sie 2007|, 2007 09:54
Data rejestracji: 26 Cze 2007 postów: 786
Dzięki, pewnie i tak skończę na MISHu...
Post dodany: |19 Sie 2007|, 2007 10:21
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
Skonczysz tam gdzie bedziesz chciał
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |19 Sie 2007|, 2007 13:03
Data rejestracji: 26 Cze 2007 postów: 786
| majka0503 napisał/a | | Skonczysz tam gdzie bedziesz chciał |
Taaa, tyle że gdybym skończył faktycznie dokładnie i tylko tam gdzie chcę, to pewnie potem sprzedawałbym pączki na dworcu
Zresztą sam nie jestem jeszcze pewien gdzie chcę...
Nieważne. Mam jeszcze trochę czasu.
Post dodany: |19 Sie 2007|, 2007 20:06
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
paczki?..ale takie z czekolada?  powiedz na jakim dworcu bedziesz je sprzedawał  wykupie wszystkie
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |19 Sie 2007|, 2007 21:01
Data rejestracji: 26 Cze 2007 postów: 786
Dzięki Majka, przywracasz mi wiarę w sens tego co robię
Co do dworca to pewnie Kraków, może Warszawa, a może Poznań.
Jak już mówiłem jestem jeszcze trochę niezdecydowany....
Post dodany: |19 Sie 2007|, 2007 23:59
Data rejestracji: 20 Cze 2007 postów: 26
Będziesz musiał podwoić produkcję  . Trochę daleko ode mnie  , ale jeśli będę przejazdem w Warszawie lub Krakowie to nie omieszkam ustawić się w długiej kolejce. Uwielbiam pączki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|