• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Archeolodzy: mazurskie rodziny chowano w jednym grobie

    13.10.2011. 08:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Mazurskie rodziny sprzed blisko dwóch wieków grzebały swoich zmarłych w wyraźnych skupiskach, a grabarze nie szanowali pogrzebanych wcześniej zmarłych - takie wnioski wysuwają archeolodzy i historycy prowadzący badania archeologiczne w centrum Giżycka na XIX-XX - wiecznym cmentarzu. Na terenie objętym inwestycją odkryto już 261 grobów, a badacze sądzą, że będzie ich ok. 280-300 - to znacznie więcej niż pierwotnie zakładano.

    "Przystępując do prac nie wiedzieliśmy, że jeden grób będzie skrywał szczątki kilku osób. Na cmentarzu przykościelnym w Węgorzewie, datowanym na XVII-początek XIX w. rzadko zdarzało się, aby groby były wkopane jeden w drugi. Tymczasem w Giżycku, na pozakościelnej nekropolii, wiele młodszych grobów zniszczyło te starsze - opowiada archeolog Jerzy Marek Łapo z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie. - Co zaskakujące, układ odkrywanych szczątków wskazuje, iż zniszczeń dokonywano w stosunkowo niedługim czasie, jaki upłynął od starszych pochówków, gdyż wyraźnie widać, iż w chwili pogrzebu starsze kości połączone były jeszcze tkankami miękkimi".

    Jak mówi, świadczy to m.in. o tym, iż nie za bardzo dbano o zachowanie na powierzchni cmentarza śladów po poszczególnych grobach, a zmarłych z poszczególnych rodzin starano się grzebać w tych samych miejscach, tworząc jak gdyby rodzinne mogiły. ,,Zresztą znane są informacje z początku drugiej połowy XIX w. mówiące o tym, iż Marcin Giersz (Gerss) nawoływał wówczas do uporządkowania cmentarza i większej dbałości o mogiły. Założono wówczas w Lecu (dzisiejszym Giżycku) towarzystwo opieki nad cmentarzem i najpewniej wytyczono aleje, których układ częściowo zachował się do dnia dzisiejszego" - powiedział  archeolog Jerzy Marek Łapo.
     
    Archeolodzy zauważyli, że liczba ciał pogrzebanych w jednej mogile nie jest równa - są po dwa - trzy ciała, ale odkopano też grób, gdzie było ich aż siedem pochówków. Oczywiście występowały także groby pojedyncze.
     
    "Niestety, z naszych prac wynika, że mentalność grabarzy mazurskich nie była wzorowa, a wykopanych szczątków nie szanowano. Odkopywane starsze kości wrzucane były do mogił chaotycznie. Zdarza się więc, że w nogach jednego nieboszczyka leży czaszka innego, że piszczele znajdujemy na miednicy" - powiedział PAP Łapo dodając, że w tych powodów bardzo trudno jest czasami "skompletować" szkielet jednej osoby.
     
    Z obserwacji archeologów, którzy kolejny miesiąc prowadzą w centrum Giżycka wykopaliska na terenie dawnego cmentarza wynika, że panny chowane były z wiankami na głowie (na czaszkach młodych dziewczyn archeolodzy odnajdują miedziane druciki pomocne przy splataniu panieńskiego wianka), zaś mężatki chowane były w czepcach (na ich czaszkach zachowały się fragmenty jedwabnych wstążek, czepce wiązane były pod brodą).
     
    "Sądzę, że w tym czasie, nawet na terenie miejskim, następował zmierzch w noszeniu elementów ludowych strojów. Można dostrzec także przeżywanie się innych starszych tradycji - wszyscy zmarli grzebani byli głowami w kierunku zachodnim. Poza jednym wyjątkiem wszyscy pochowani byli w trumnach, a niektóre ciała zawinięte były w pogrzebowe całuny spinane szpilkami" - powiedział PAP Łapo.

    Badany cmentarz leży w centrum miasta przy ul. Warszawskiej. Od lat 60. w tym miejscu był park, a ówczesne zapisy urzędników stwierdzają, że nekropolia została ekshumowana. Teraz okazuje się, że powojenna ekshumacja objęła tylko część pochówków, a pozostałym grobom usunięto jedynie naziemną część.
     
    Wydobywane szczątki teraz opracowywane są przez antropologa, a wiosną odbędzie się ponowny pogrzeb dawnych mieszkańców Giżycka. Wstępne oględziny wskazują, że dawni lecczanie cierpieli m.in. na deformacje kręgosłupa czy zrośnięcia członów palcowych u rąk. Odkryto też szkielet młodej kobiety, która przeszła złamanie kości udowej z rozszczepieniem i przemieszczeniem części kości - zrośnięta noga była krótsza o 8 cm, a zęby innej z pań wskazują na to, że często przegryzała nimi nici - była więc krawcową albo wiele szyła.
     
    Archeolodzy nie znajdują w grobach Mazurów kosztowności, co zdaniem badaczy świadczy o ubóstwie w jakim żyli, które było dość powszechne w tym rejonie w pierwszej połowie XIX stulecia.
     
    W miejscu gdzie prowadzone są badania, ma powstać fontanna.

    PAP - Nauka w Polsce

    jwo/ abe/ bsz


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Cmentarz komunalny w Kętach – główny cmentarz znajdujący się w Kętach. Założony w 1795, jest jedną z najstarszych pozakościelnych nekropolii w Polsce. Na kęckim cmentarzu znajdują się groby okolicznych właścicieli ziemskich i mieszczan, w tym neogotyckie groby mieszczańskich rodów Kęt. Na cmentarzu pochowanych zostało kilku powstańców styczniowych, znajduje się tam też grób żołnierzy Legionów Polskich zmarłych w wyniku odniesionych ran w Bitwie pod Łowczówkiem oraz grób żołnierzy radzieckich z 1945. Na cmentarzu w Kętach znajdują się tez zbiorowe mogiły zakonnic - sióstr klarysek od Wieczystej Adoracji i sióstr zmartwychwstanek, oraz zakonników - Franciszkanów Reformatów. Cmentarz wojenny w Vladslo jest to cmentarz wojenny położony niedaleko belgijskiego miasta Vladslo. Cmentarz został założony w trakcie trwania I wojny światowej podczas walk wojsk niemieckich na terenie Belgii. Łącznie na nekropolii pochowano ciała 3 233 żołnierzy. W 1956 większość ciał poległych z okolicznych cmentarzy zostało przeniesionych na cmentarz w Vladslo, co zwiększyło liczbę grobów do 25 644. Każdy krzyż symbolizuje 20 zmarłych żołnierzy, znajdują się na nich także dane zmarłego w postaci imienia, rangi oraz stopnia wojskowego a także data śmierci. Wszyscy zmarli pochowani na cmentarzu służyli w niemieckiej armii służącej na froncie zachodnim podczas I wojny światowej. Stary włocławski cmentarz żydowski – został założony w 1830 r. Znajdował się na terenie dzisiejszego Zespołu Szkół Budowlanych oraz Centrum Doskonalenia i Edukacji przy ul. Nowomiejskiej 25 (dawna ul. Żałobna). Patrząc od strony północnej cmentarz zaczynał się przy ulicy Nowomiejskiej, a kończył w pobliżu niedziałającej już linii kolejowej prowadzącej do Fabryki Celulozy (patrz zdjęcie obok), zajmował powierzchnię 2,5ha. Teren cmentarza wchodził w skład utworzonego w 1940 r. getta żydowskiego. Podczas okupacji niemieckiej co cenniejsze pod względem rodzaju kamienia macewy hitlerowcy wywieźli w sobie znane miejsce, resztę cmentarza, po wojnie, rozkradła miejscowa ludność. Był w znacznej mierze zniszczony, pozostawał jednak ogrodzony i czynny. Jeszcze w latach 1946-1950 pochowano na nim 4 osoby, o czym informuje notatka urzędowa Serafina Kiryłowicza z Urzędu do Spraw Wyznań, sporządzona 31 marca 1953 roku przy okazji pierwszych zabiegów w sprawie ostatecznej likwidacji cmentarza. Nie została wykonana ekshumacja zwłok znajdujących się na obszarze rekreacyjno-sportowym ZSB, trudno dziś ustalić jak przebiegała powojenna ekshumacja na terenie, który zabudowano. Przebieg likwidacji innych dawnych cmentarzy włocławskich każe domniemywać, że szczątki pochowanych przewiezione na wytyczony nowy cmentarz żydowski przy Al. Chopina zostały odkryte na starym cmentarzu podczas wyrównywania terenu i wznoszenia budynków. Wiele lat wcześniej, w listopadzie 1945 r. z dwóch grobów ekshumowano zwłoki 42 nieznanych osób. 15 czerwca 2001 r. przed budynkiem ZSB uroczyście odsłonięto tablicę upamiętniającą getto włocławskie. Na tablicy znajduje się taki oto napis w języku polskim i hebrajskim: „Na tym terenie Niemcy stworzyli getto, z którego w roku 1942 deportowali obywateli polskich narodowości żydowskiej do obozów zagłady”. Tereny starego cmentarza żydowskiego nie są wpisane do rejestru zabytków i nie są w żaden sposób oznaczone w terenie (cmentarz znajduje się wyłącznie pod ziemią i na mapach historycznych), w związku z czym w 2011 r. miasto potraktowało je jako najzwyklejszy obszar inwestycyjny i na terenie byłego cmentarza zleciło budowę Orlika 2012. Dokumentacja przetargowa nie przewiduje żadnych dodatkowych prac związanych ze specyfiką miejsca, na którym powstaje inwestycja, nie informowano też o żadnych konsultacjach z gminą żydowską.

    Stary cmentarz żydowski w Łomży – znajduje się przy ul. Rybaki. Został założony w roku 1830. W 1892 roku władze cywilne zabroniły grzebać zmarłych na cmentarzu, który był już przepełniony. Ostatni znany pochówek odbył się w 1942 roku. Na powierzchni 1,5 ha zachowało się około 150 nagrobków. Po zamknięciu tego cmentarza zmarli byli chowani na nowym cmentarzu. Cmentarz żydowski w Pyrzycachkirkut został założony około 1735 roku. Mieścił się przy cmentarzu miejskim, przy obecnej ul. Basenowej. Nie są znane losy kirkutu w czasie II wojny światowej. Po 1969 cmentarz został zlikwidowany. Obecnie na jego miejscu nic się nie znajduje oprócz rosnących krzewów i drzew. W zaroślach można jeszcze znaleźć fragmenty nagrobków. Obok byłego cmentarza żydowskiego mieści się najnowsza część polskiego cmentarza (na terenie byłego niemieckiego cmentarza).

    Cmentarz wojenny nr 445 - Chrzanów – cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej znajdujący się przy cmentarzu żydowskim, w miejscowości Chrzanów, w powiecie chrzanowskim, w województwie małopolskim. Należy do Oddziału Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie. Cmentarz jest mogiłą żołnierzy zmarłych podczas I wojny światwej w szpitalu zakaźnym, zlokalizowanym na terenie Chrzanowa . Pochowano 171 żołnierzy narodowości Polskiej, Rosyjskiej, Czeskiej, Słowackiej, Węgierskiej, Austriackiej, Bośniackiej i Chorwackiej. Pierwotnie cmentarz miał kształt trapezu. Głównymi elementami cmentarza były: pomnik z kamiennych bloków z napisem „żołnierzom i obrońcom ojczyzny w wojnie światowej 1914/15” zakończony krzyżem oraz drewniany krzyż pomnikowy. Na mogiłach stały drewniane krzyże. Na chwilę obecną po cmentarzu pozostały widoczne zarysy trzech rzędów mogił, resztki kamiennego ogrodzenia oraz zniszczony pomnik. Planowana jest jego odbudowa. Cmentarz żydowski w Pilźnie – kirkut został założony w 1873 przy ul. Węgierskiej w Pilźnie. Ma powierzchnię 0,4 ha. W czasie Holocaustu został zniszczony przez nazistów. Po 1945 używany był jako pole uprawne i pastwisko. Zachowały się fragmenty około 50 uszkodzonych macew leżących na ziemi w tym dwa pochodzące z czasów powojennych. Na terenie cmentarza znajdują się zbiorowe mogiły ofiar niemieckiego terroru. Na dwóch spośród tych mogił znajdują się tablice, zaś na jednej obelisk z nazwiskami 23 ofiar. Kirkut jest ogrodzony. Klucz mieści się w budynku obok kirkutu.

    Cmentarz żydowski w Brańsku – został założony w 1820 roku. Do naszych czasów zachowało się kilkadziesiąt macew, z których tylko część stoi na swoim pierwotnym miejscu. Najstarsza zachowana macewa pochodzi z 1839. Z nagrobków znajdujących się na cmentarzu 76 zachowało się tu po wojnie, zaś 110 zostało w 1988 odzyskanych na terenie miasta, gdzie służyły za chodniki. Oprócz nich na cmentarzu znajduje się zbiorowa mogiła ofiar Holokaustu oznaczona stosownym pomnikiem. Poza tym na cmentarzu znajdują się resztki dwóch oheli i wiele przyziemnych części nagrobków. Cmentarz dzieli się na cześć starszą używaną w latach 1820-1870 i nowszą używaną w latach 1870-1942. Cmentarz żydowski w Siedlcach przy ul. Szkolnej – powstał w XIX wieku. Miał powierzchnię ok. 3 ha. Jest ogrodzony ceglanym murem. Zachowało się około 1000 nagrobków. Najstarsza zachowana macewa pochodzi z 1855. W 1988 cmentarz był gruntownie porządkowany. Na terenie cmentarza znajdują się masowe mogiły Żydów zabitych przez Niemców w czasie okupacji, których zwłoki zostały przeniesione na cmentarz po zakończeniu wojny.

    Grób typu kietrzańskiego – forma pochówku ciałopalnego bezpopielnicowego, stosowana przez ludność kultury łużyckiej. Na pierwsze tego typu pochówki natrafiono podczas prac archeologicznych na cmentarzysku w Kietrzu. Cechą charakterystyczną tego rodzaju pochówków było grzebanie – wcześniej przepalanych – kości zmarłego w drewnianej trumnie (wykonanej w pojedynczej kłodzie). Przeprowadzone badania wskazały, że ta forma pochówku występowała przede wszystkim w pierwszych okresach rozwoju kultury łużyckiej, tj. od ok. 1300 r. p.n.e. do ok. 900 p.n.e.

    Stary cmentarz w Jedlni - jeden z dwóch cmentarzy katolickich na terenie wsi Jedlnia, w gminie Pionki, w województwie mazowieckim. Na terenie cmentarza zachowało się wiele okazałych XIX-wiecznych pomników. Żeliwne ogrodzone cmentarza uległo dewastacji. Mieszkańców okolicy chowano tu aż do I połowy lat 50. XX wieku.

    Cmentarz Grabiszyński – obok Cmentarza Osobowickiego, Cmentarza Świętej Rodziny, Cmentarza Świętego Wawrzyńca jedna z największych nekropolii we Wrocławiu. Cmentarz w swoich obecnych granicach to jedna z trzech części stanowiących w pierwszej połowie XX w. większy kompleks cmentarny. Początkowo był to cmentarz na którym chowano zmarłych z południowych parafii Wrocławia, ewangelickich: św. Elżbiety i św. Trójcy, katolickich: św. Karola Boromeusza i św. Elżbiety Węgierskiej oraz zakonników z klasztoru Bonifratrów. Później stał się cmentarzem komunalnym. Ekshumacja (z łac. extra = poza, na zewnątrz, humus = gleba) — wydobycie zwłok lub szczątków w celu dokonania oględzin sądowych, lekarskich (np. aby ustalić bądź potwierdzić przyczynę zgonu) lub w celu przeniesienia ich do innego grobu (np. z leśnych mogił wojennych na cmentarze lub bliżej miejsca zamieszkania żyjących krewnych).

    Stary cmentarz żydowski w Płocku – kirkut w Płocku, znajdujący się przy ul. 3 Maja. Powstał przypuszczalnie około 1570. Cmentarz zajmował powierzchnię około 1,8 ha. niemieccy narodowi socjaliści przekształcili teren cmentarza w park, natomiast większość nagrobków wykorzystali do brukowania ulic. Gdy ukazało się zarządzenie o likwidacji cmentarza, grupa Żydów udała się na cmentarz i wykopała szczątki Rabi Zysze Płockera, zmarłego przed 103 laty. Szczątki Cadyka owinęli tałesem i pochowali na nowym cmentarzu. Tam również zakopali sprofanowane rodały. Po wojnie władze wydały zgodę na wzniesienie na terenie cmentarza Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły. Cmentarz żydowski w Osiecznejkirkut mieści się przy zbiegu ulic Jeziornej (Seestrasse) i Żydowskiej (Judengasse) obecnej Podgórnej. Powstał w drugiej połowie XVIII wieku. Część cmentarza uległa likwidacji na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku, kiedy uregulowano ulicę Żydowską, wówczas już nazywaną Podgórną. Ostateczna likwidacja cmentarza wraz z usunięciem nagrobków nastąpiła podczas II wojny światowej. W późniejszym okresie teren cmentarza zabudowano domami mieszkalnymi. Pozostałością po cmentarzu jest dąb, rosnący przy ulicy Słonecznej. Nekropolia miała powierzchnię 0,25 ha. w początku XXI wieku ocalałe płyty nagrobne wmontowano w ścianę pamięci, zbudowaną u zbiegu ulic Słonecznej, Podgórnej i Krawieckiej. .

    Dodano: 13.10.2011. 08:04  


    Najnowsze