• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Bitwa pod Grunwaldem - sukces militarny i piarowski, polityczna klapa

    15.07.2010. 04:18
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Bitwa pod Grunwaldem - jedna z największych wiktorii oręża polskiego - nie przyniosła równie znamienitych owoców politycznych. Choć było o niej głośno w całej Europie, niewykorzystanie zwycięstwa z 1410 r. okazało się w perspektywie następnych wieków tragiczne.

    Geneza

    Chrzest Litwy i unia polsko-litewska znacznie pogorszyły międzynarodowe położenie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, potocznie zwanych Krzyżakami, którzy od 1226 roku budowali swoje państwo w Prusach.

    Krzyżacy swoje istnienie w tej części Europy uzasadniali akcją chrystianizacyjną ostatnich w Europie pogan - Litwinów. Teraz musieli walczyć z chrześcijanami, członkami Kościoła Rzymskokatolickiego, co narażało ich na uzasadnioną krytykę na arenie międzynarodowej ze strony Jagiełły, króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy. Chrzest poddawał w wątpliwość ich dalszy sens istnienia, kompromitował też ich wysiłki na polu chrystianizacji.

    To co im się nie udawało przez ponad sto lat, Polacy osiągnęli na drodze pokojowego, dobrowolnego współistnienia. Unia Polski z Litwą uczyniła z tych państw jeden z najpotężniejszych podmiotów politycznych Europy Środkowo-Wschodniej, który zagrażał silnej pozycji Zakonu nad Bałtykiem. Tymczasem Państwo Zakonne znajdowało się co prawda u szczytu swojej potęgi, jednak osiągnęło też kres swojego rozwoju. Ekspansja terytorialna została poważnie utrudniona a wcześniej podbite ziemie właściwie do maksimum zostały zagospodarowane. Państwo trawił też cichy konflikt.

    Całkowitą władzę w państwie sprawował zakon, który liczył około 300 zakonników. Przedstawiciele stanów społecznych nie byli dopuszczani do rządów. W tym czasie standardem w Europie była monarchia stanowa, w której władcy posiadali silną pozycję, ale dopuszczali społeczeństwo do współudziału we władzy. Szczególnie duże niezadowolenie budziło to w rycerstwie i przedstawicielach bogatych miast pruskich. Czas grał więc na niekorzyść Krzyżaków i prawdopodobnie zdawali oni sobie z tego sprawę. Nic więc dziwnego, że rozwinęli na dużą skalę akcję propagandową, mającą wykazać, że Litwini i Jagiełło to w dalszym ciągu poganie, ukrywający się pod płaszczykiem chrztu, a Polacy to fałszywi chrześcijanie.

    Krzyżacy, którzy cieszyli się dużą popularnością w Europie, odnieśli na tym polu spory sukces. Dążyli również do rozbicia unii wspierając separatystyczne ambicje Witolda, brata stryjecznego Jagiełły, który współrządził Litwą. Witold przy pomocy wojsk zakonnych próbował nawet opanować Wilno, które obronione zostało dzięki przysłanym przez Jagiełłę wojskom polskim.

    Kolejną szansą były plany Witolda podporządkowania sobie Tatarów, którzy obok Księstwa Moskiewskiego stanowili poważne zagrożenie dla Litwy na wschodzie. W zamian za pomoc Krzyżaków w wojnie oddał im, bez zgody Jagiełły, w 1399 roku Żmudź, ziemie oddzielającą Państwo Zakonne w Prusach od terytorium Zakonu Kawalerów Mieczowych w Inflantach, których Krzyżacy przyłączyli w 1237 roku. Otrzymanie Żmudzi było dużym sukcesem zakonników, ich państwo stanowiło odtąd jednolitą terytorialnie całość.

    Nie spodobało się to Żmudzinom, którzy już w 1401 zbuntowali się przeciwko nowym władcom. Powstanie zostało bardzo szybko stłumione. Kampania Witolda na południowy-wschód zakończyła się klęską pod Worsklą i zapragnął on odzyskać oddane Krzyżakom ziemie.

    W 1409 roku wybuchło na Żmudzi kolejne powstanie, tym razem wspierane jawnie przez Witolda i po cichu przez Jagiełłę. Kiedy więc Krzyżacy wypowiedzieli Litwie wojnę, Rada Królewska stanęła przed poważnym dylematem: czy zaczynać konflikt z potężnym sąsiadem, czy wypełnić jednak zobowiązania wobec Litwy. Zakonnicy zdawali sobie sprawę, że konflikt z Litwą może doprowadzić do wojny z Polską, jednak przeważyła opcja, że zwycięstwo doprowadzi do rozpadu unii polsko-litewskiej.

    Długotrwały konflikt Polski z Krzyżakami trwał od 1309 roku, kiedy to wojska zakonne na prośbę gdańszczan pomogły wyprzeć z miasta Brandenburczyków, jednak same go już nie opuściły i podporządkowały sobie całe Pomorze Gdańskie. Co prawda od pokoju kaliskiego w 1343 roku nie było żadnego poważnego konfliktu między Polakami a Zakonem, to jednak władcy polscy wciąż używali prowokacyjnego tytułu "pana i dziedzica Pomorza".

    Szczególnie uciążliwe było kontrolowanie przez Krzyżaków polskiego handlu zagranicznego, który na początku XV wieku opierał się na wciąż rosnącym eksporcie drewna spławianego przez Wisłę i wywożonego z Gdańska na zachód. Europa Zachodnia stała przecież u progu epoki odkryć geograficznych. Na przełomie XIV i XV wieku doszyły nowe spory terytorialne, które poważnie zaostrzyły sytuację. Najpierw Krzyżacy odkupili w 1392 od Władysława Opolskiego Ziemie Dobrzyńską. Problem w tym, że zakonnicy nie mieli prawa jej kupić a Władysław sprzedać, było to bowiem lenno, które otrzymał od ojca Jadwigi, Ludwika Andegaweńskiego, a Ziemia Dobrzyńska była częścią Korony Polskiej. Spór zakończył się dopiero w 1404 roku, kiedy Zakon oddał ziemie Polsce, ale rozpaliło to przygasły nieco spór polsko-krzyżacki.

    Drugim punktem zapalnym, był spór graniczny w Nowej Marchii. Była to ziemia leżąca między Polską, Pomorzem Zachodnim i Brandenburgią. Krzyżacy w 1402 roku odkupili ją od Brandenburgii. Jednak granica z Polską nie była jednoznacznie wyznaczona, co powodowało częste konflikty. Dodatkowo zakup Nowej Marchii król i Polacy odebrali jako chęć okrążenia Polski. To wszystko spowodowało, że 17 lipca 1409 roku zjazd generalny w Łęczycy opowiedział się za pomocą dla Litwy i wysłał poselstwo do Malborka.

    Wielka Wojna z Zakonem Krzyżackim

    Królowi i Polakom zależało na tym, żeby to Wielki Mistrz Zakonu, Ulryk von Jungingen wypowiedział wojnę, bo ze względów propagandowych chciano uniknąć tego, że agresorem jest Jagiełło. Poselstwo polskie w Malborku przedstawiło stanowisko króla tak, że Wielki Mistrz sam wypowiedział Polsce wojnę. Oficjalnie zrobił to 6 sierpnia 1409 roku. Akt dotarł do Krakowa 14 sierpnia, dwa dni później Ziemię Dobrzyńską zaatakowała armia zakonna. Pierwszy etap wojny, trwający do jesieni 1409 roku przebiegał dla Polski niepomyślnie. Polacy stracili Dobrzyń. Obrońców zamków i miast okrutnie wycinano w pień.

    Równocześnie przypuścili atak na Bydgoszcz, którą zdobyli przekupując burgrabię Bernarda, który 28 sierpnia otworzył przed nimi bramy. Lokalne sukcesy odnieśli Krzyżacy również w Nowej Marchii, skąd urządzili niewielką wyprawę na Wielkopolskę. Pod Wieluniem pobili odwetową wyprawę wielkopolskiego pospolitego ruszenia. Zaatakowali również terytorium Księstwa Czersko-Warszawskiego. Ustąpili natomiast ze Żmudzi, której nie bronili, ponieważ Wielki Mistrz rozkazał skoncentrować wszystkie siły na froncie polskim.

    Pod koniec września zebrało się polskie pospolite ruszenie pod Łęczycą. 29 września dotarło pod Bydgoszcz, którą po ośmiu dniach odbito. 8 października podpisano rozejm, którego inicjatorem był król czeski. Obie strony zgodziły się, nadchodziła zima i chciały czas ten poświęcić na uzupełnienie sił i zdobycie sojuszników.

    Formalnie bardziej dogodnych sojuszników miał Ulrich von Jungingen, ale w praktyce nic z tego nie wynikło. Król węgierski obiecał pomoc ale czekał na rozstrzygnięcie starcia między Polakami i Krzyżakami. Nie zwiedli jednak rycerze Europy Zachodniej, którzy pozytywnie odpowiedzieli na akcję propagandową Zakonu i tłumnie przybyli na wojnę zapowiadającą liczne łupy i zabawienie.

    Jagiełło i Witold liczyli na Nowogrodzian i obiecaną pomoc Tatarów. Plan letniej kampanii w wielkiej tajemnicy ułożyli w grudniu 1409 roku Jagiełło z Witoldem. Zaplanowano uderzenie na Malbork połączonych sił polsko-litewskich. Ustalono dokładny terminarz zwołania pospolitego ruszenia i trasę marszu.

    Latem 1410 roku przeprowadzono koncentrację wojsk, Krzyżacy do końca nie byli pewni, gdzie stacjonuje królewska armia. Polacy przekroczyli Wisłę pod Czerwińskiem, przez zbudowany na użytek kampanii most pontonowy, co było ogromnym wyczynem inżynierskim i spotkali się na prawym brzegu Wisły z Witoldem, który prowadził siły litewskie. Zaskoczyło to zupełnie Wielkiego Mistrza, który szybko musiał przerzucić swoje oddziały na prawy brzeg. Na przeciwnika czekał pod Grunwaldem.

    Do bitwy doszło 15 lipca 1940 roku. Krzyżacy przyprowadzili 15-20 tysięcy wojska, Jagiełło i Witold dysponowali około 30 tys. rycerzy i wojowników. Przewaga była zdecydowanie po stronie polsko-litewskiej. Armia zakonna stała, w upale na otwartym polu, co wykorzystał Jagiełło opóźniając starcie. Jego siły odpoczywały w lesie.

    Wielki Mistrz, a dokładnie heroldowie księcia szczecińskiego Kazimierza oraz króla Węgierskiego Zygmunta Luksemburczyka, który dwa dni wcześniej wypowiedział oficjalnie wojnę Polsce, podarowali Jagielle i Witoldowi dwa nagie miecze. Gest ten Polacy odebrali jako arogancki, nie znali bowiem tego rycerskiego zwyczaju, który był od dawna praktykowany na zachodzie.

    Jagiełło nie wziął udziału w walce, kierował bitwą z niewielkiego wzgórza. W południe ruszyły z prawego skrzydła chorągwie litewskie, wkrótce za nimi podążyło z centrum i lewego skrzydła rycerstwo polskie. "Na prawym skrzydle wystąpił do boju książę Witold ze swym ludem, z chorągwią świętego Jerzego i z chorągwią przedniej straży. Na krótką zasię chwilę przed samym rozpoczęciem bitwy spadł lekki i ciepły deszcz, [który] zmył kurz z końskich kopyt. A na samym początku tego deszczu, działa wrogów, bo wróg miał liczne działa, dwukrotnie dały salwę kamiennymi pociskami, ale nie mogły naszym sprawić tym ostrzałem żadnej szkody" - zanotował autor "Kroniki Konfliktu Władysława Króla Polskiego z Krzyżakami w Roku Pańskim 1410".

    Po godzinie walki skrzydło litewskie rzuciło się do ucieczki i mimo potężnego krzyku Witolda nie udało się go zatrzymać. Część wojsk krzyżackich rzuciła się w pogoń, ale pozostali zagrozili walczącym oddziałom polskim. Sytuację uratowały trzy pułki smoleńskie, które pozostały na placu boju i za cenę ogromnych strat dały czas polskim chorągwiom na przegrupowanie. Wraz z Litwinami do ucieczki rzuciły się zaciężne wojska z Czech i Moraw, ale pod polskim obozem udało się opanować panikę i powróciły do walki.

    Wielki Mistrz trzykrotnie ponawiał bezskuteczne szarże swoich oddziałów. Podczas jednej z nich Krzyżacy powalili Marcina z Wrocimowic, który dzierżył sztandar chorągwi krakowskiej, uznawany za chorągiew wojska polskiego. Mimo tego, Polacy nie rzucili się do ucieczki, a najsławniejsi rycerze zmobilizowali się i gonfanon odbili. Śpiewane po zdobyciu sztandaru przez Krzyżaków "Chrystus zmartwychwstał" okazało się przedwczesne.

    Po trzech godzinach walki, siły Zakonu uległy wyczerpaniu. Ulrich von Jungingen przegrupował swoje siły i stanął na czele 16 chorągwi, które przeprowadzić miały decydujące natarcie. Poprowadził je szerokim łukiem i zamierzał uderzyć na polskie prawe skrzydło. Natarcie przechodziło obok miejsca, w którym z niewielką ochroną stał Władysław Jagiełło, jednak Wielki Mistrz nie pozwolił na zmianę kierunku natarcia (być może nie wiedział, kogo pilnuje oddział) licząc na zaskoczenie. Z nacierającego hufca wyskoczył tylko jeden rycerz, Dypold von K"ckritz i natarł na monarchę. Jagiełło zręcznie się obronił i ranił napastnika, na którego rzucił się i pokonał w walce Zbigniew Oleśnicki.

    Manewr oskrzydlający nie zaskoczył Polaków, zdołali się przegrupować i zmienili front. Na powstrzymane wojska zakonne uderzyły odwodowe chorągwie polskie. Krzyżacy znaleźli się w okrążeniu. Ich położenie stało się krytyczne, kiedy na pole bitwy powróciły wojska litewskie. Polacy i Litwini bezlitośnie atakowali wyróżniających się rycerzy zakonnych. Zginął Wielki Mistrz a z nim ponad dwustu zakonników. Po śmierci elity, reszta rzuciła się do ucieczki. Zwycięzcy zdobyli nieprzyjacielski obóz.

    "Znaleziono zaś w wojsku krzyżackim kilka wozów wyładowanych pętami i kajdanami, które Krzyżacy... przywieźli do wiązania jeńców polskich. Znaleziono też inne wozy pełne żagwi nasączonych łojem i smołą, a także strzały wysmarowane tłuszczem i smołą, którymi zamierzali razić pokonanych i uciekających... Za słusznym jednak zrządzeniem Bożym, który starł ich pychę, Polacy zakuwali ich [Krzyżaków] w te pęta i kajdany... Kilka tysięcy wozów wrogów w ciągu kwadransa złupiły wojska królewskie tak, iż nie pozostało po nich najmniejszego śladu. Były nadto w obozie i na wozach pruskich liczne beczki wina, do których po pokonaniu wrogów zbiegło się znużone trudami walki i letnim skwarem wojsko królewskie, aby ugasić pragnienie. Jedni rycerze gasili je czerpiąc wino hełmami, inni rękawicami, jeszcze inni - butami. Ale król polski Władysław w obawie, by jego wojsko upojone winem nie stało się niesprawne i łatwe do pokonania... kazał zniszczyć i porozbijać beczki z winem. Gdy je na rozkaz królewski bardzo szybko rozbito, wino spływało na trupy poległych, których na miejscu obozu było wiele i widziano, jak zmieszane z krwią zabitych ludzi i koni płynęło czerwonym strumieniem aż na łąki wsi Stębarka" - napisał Jan Długosz.

    Król i dostojnicy państwowi nie od razu zdali sobie sprawę z ogromu zwycięstwa. A było ono spektakularne. Zdobyto wszystkie nieprzyjacielskie chorągwie, zginęła niemal cała elita Zakonu i około 8 tysięcy rycerzy i innych walczących po stronie przeciwnika.

    Straty polskie były nieznaczne, jedynie oddziały litewskie ucierpiały relatywnie dużo. Przez cały następny dzień zbierano rannych i grzebano poległych. Ciało Wielkiego Mistrza odesłano do Malborka. W państwie krzyżackim zapanowała panika, poszczególne miasta podnosiły bunt. Sytuację opanował komtur świecki Henryk von Plauen, który nie brał udziału w bitwie pod Grunwaldem. Z znacznym oddziałem pilnował Kujaw. Ruszył co prawda w celu połączenia się głównymi siłami, ale na wieść o klęsce pomaszerował w kierunku Malborka.

    Kiedy 22 lipca pierwsze oddziały polsko-litewskie dotarły pod stolicę państwa krzyżackiego, była już gotowa do obrony. Pod Malborkiem ofensywa polska wytraciła impet. Rycerstwu trudno było zdobyć potężną twierdzę, brakowało pomysłu jak dalej prowadzić kampanię. We wrześniu popsuła się pogoda, zaczęła się epidemia dyzenterii, a polskie rycerstwo chciało wracać do domu. 19 września Jagiełło zakończył oblężenie a nowy mistrz Henryk von Plauen rozpoczął kontrofensywę i przywracał władzę Zakonu nad państwem. W październiku, król węgierski dokonał najazdu na Ziemię Sądecką, co groziło wojną na dwa fronty. Po zwycięstwie polaków pod Koronowem obie strony, wyczerpane walką przystąpiły do rozmów pokojowych.

    Bilans i znaczenie wojny

    1 lutego 1411 podpisano I Pokój Toruński. Litwa odzyskała Żmudź i choć oddać ją miała po śmierci Witolda i Jagiełły, nigdy tego nie zrobiła. Polska odzyskała Ziemię Dobrzyńską. Zakon musiał zapłacić olbrzymi (100 tys. kop groszy) okup za wziętych do niewoli rycerzy zachodnich. Warunki pokoju wydawały się jednak niekorzystne zważywszy na ogrom wiktorii grunwaldzkiej.

    Pamiętać jednak należy, że Zakon miał wielu sojuszników w Europie, popierał go Papież i Cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Zakon w wielu państwach i miastach kontynentu posiadał swoje filie, które skutecznie budowały wpływ polityczne Krzyżaków.

    Znaczenie bitwy pod Grunwaldem i Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim miało inny sens. Raz na zawsze złamano potęgę militarną Krzyżaków. Nigdy już nie zagrozili Polsce i Litwie. Zakon stopniowo spadał do rangi przedmiotu polityki europejskiej. Olbrzymi okup, który przekraczał dwuletni dochód króla polskiego, złamał finanse i gospodarkę państwa Krzyżaków. Zakon do końca swojego istnienia tonął w długach.

    Bitwa ujawniła wewnętrzny konflikt tlący się w państwie. Bunt mieszczan i rycerstwa pruskiego pokazał, że Krzyżacy nie mają dostatecznej legitymizacji władzy wśród poddanych. Odtąd te dwa stany społeczne będą zarzewiem ciągłych problemów i ostatecznie doprowadzą do zwycięstwa Polski w wojnie trzynastoletniej oraz odzyskania Pomorza Zachodniego przez polskie królestwo. Klęska Zakonu rozluźniła kaganiec jaki narzucił on w kontaktach miast pruskich z Polską, na czym skorzystało polskie rycerstwo spławiające Wisłą do Gdańska drewno i zboże, jak i same miasta.

    Bitwa potwierdziła sens unii. Polityczny związek Polski i Litwy wyrósł na regionalne mocarstwo, które brane było pod uwagę we wszystkich poważniejszych planach i grach politycznych kontynentu. Zwycięstwo pod Grunwaldem po raz pierwszy od Zjazdu Gnieźnieńskiego rozsławiło imię Polski na całą Europę. Odnotowane zostało przez wszystkich europejskich kronikarzy. MJS

    PAP - Nauka w Polsce

    kap/


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Bitwa pod Grunwaldem (w literaturze niemieckiej pierwsza bitwa pod Tannenbergiem) – jedna z największych bitew w historii średniowiecznej Europy (pod względem liczby uczestników), stoczona na polach pod Grunwaldem 15 lipca 1410 w czasie trwania wielkiej wojny między siłami zakonu krzyżackiego wspomaganego przez rycerstwo zachodnioeuropejskie (głównie z Czech, z wielu państewek na Śląsku, z Pomorza Zachodniego i z pozostałych państewek Rzeszy), pod dowództwem wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena, a połączonymi siłami polskimi i litewskimi (złożonymi głównie z Polaków, Litwinów i Rusinów) wspieranymi lennikami obu tych krajów (Hospodarstwo Mołdawskie, Księstwo Mazowieckie, Księstwo Płockie, Księstwo Bełskie, Podole i litewskie lenna na Rusi) oraz najemnikami z Czech, Moraw i z państewek ze Śląska oraz uciekinierami ze Złotej Ordy i chorągwiami prywatnymi (między innymi chorągiew z Nowogrodu Wielkiego księcia Lingwena Semena), pod dowództwem króla Polski Władysława II Jagiełły. Litewska wojna domowa 1381-1384 – pierwszy konflikt w walce o władzę nad Litwą pomiędzy kuzynami: Jagiełłą, wówczas wielkim księciem Litwy i przyszłym królem Polski a Witoldem. Konflikt rozpoczął się po tym, jak Jagiełło podpisał z Krzyżakami traktat w Dawidyszkach, który skierowany był przeciwko jego stryjowi Kiejstutowi, ojcu Witolda. Kiejstut na krótko objął władzę nad Wielkim Księstwem, ale został zdradzony przez zwolenników Jagiełły, przede wszystkim z Wilna. Podczas negocjacji o rozejmie Kiejstut i Witold zostali aresztowani i odtransportowani do zamku w Krewie. Kiejstut zmarł tydzień później w niejasnych okolicznościach, natomiast Witold zdołał zbiec i następnie zawarł sojusz z Krzyżakami. W konsekwencji ich połączone siły najechały ziemie litewskie. Rozejm pod Brodnicą 1414: W kwietniu 1414 roku Polska i Litwa, po unii horodelskiej z 1413 roku, na zjeździe na Kujawach w miejscowości Grabie, ponownie wysunęły wobec zakonu krzyżackiego program roszczeń rewindykacyjnych obejmujących Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską, ziemię michałowską oraz posiadłości zakonu na Kujawach, Drezdenko i Santok oraz Żmudź i Jaćwież. Roszczenia polskie zostały przez władze krzyżackie odrzucone, co doprowadziło do rozpoczęcia tzw. wojny głodowej i wkroczenie w lipcu 1414 roku na teren Prus armii polsko-litewskiej oraz wojsk księcia śląskiego Konrada VII Białego. W trzymiesięcznej kampanii wojska przeszły szlakiem z 1410 roku przez okolice Grunwaldu do Nidzicy i dalej aż pod Elbląg niszcząc okolice w pobliżu których się znajdowały. W wyniku tej kampanii, wielki mistrz Michał Küchmeister zgodził się na ustępstwa wobec Polski, obejmujące możliwość zwrotu kujawskich posiadłości Zakonu, części południowej Pomorza Gdańskiego i ziemi chełmińskiej oraz Żmudzi. Ustępstwa te zostały przez przez Jagiełłę odrzucone ponieważ uznał je za niewystarczające.

    Flaga Ostródy: Miasto Ostróda już w średniowieczu miało swoje barwy miejskie - swoją chorągiew. Ściślej biorąc była to równocześnie chorągiew miasta i komturii ostródzkiej. Chorągiew w tym wypadku była też znakiem rozpoznawczym Ostródy. Jej barwy znane są do dziś. Chorągiew ostródzka została zdobyta przez wojska Władysława Jagiełły w bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku i umieszczona wraz z innymi w kaplicy św. Wojciecha na Wawelu. Herb Księstwa Warmińskiego – Symbolem dominium warmińskiego i wyróżnikiem jego odrębności w Prusach i na zewnątrz był herb biskupstwa warmińskiego: w polu czerwonym biały Baranek Boży, krwawiący do kielicha, ze złotym nimbem, z chorągiewką, którą podtrzymuje uniesioną przednią nogą. Wizerunek baranka został umieszczony już w XIV w. na pieczęci obrazkowej. Z końca XIV w. jest baranek, który umieszczony był w zworniku na sklepieniu kościoła św. Katarzyny w Braniewie (obecnie przechowywany w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie). Baranek Boży znajduje się zarówno na herbie biskupstwa warmińskiego, jak i na sztandarze. Podczas bitwy pod Grunwaldem biskup warmiński występował po stronie Krzyżaków. Chorągiew warmińska wraz z innymi chorągwiami krzyżackimi (w liczbie 51) została zdobyta przez wojsko polsko-litewskie króla Władysława Jagiełły. Zdobyte chorągwie jako wota zawisły w katedrze wawelskiej. Jan Długosz w dziele pt. "Banderia Prutenorum" wiernie odtworzył i opisał chorągwie krzyżackie. W czasach nowszych baranka przedstawiano zwykle bez kielicha, niekiedy w postawie klęczącej, natomiast tarczę wieńczono atrybutami właściwymi tytułowi książąt.

    Miecze grunwaldzkie – dwa nagie miecze przekazane królowi polskiemu Władysławowi II Jagielle i wielkiemu księciu litewskiemu Witoldowi przez heroldów wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Johann von Sayn (zm. 15 lipca 1410) – rycerz zakonu krzyżackiego, formalnie tylko komtur lokalny kilku twierdz, miał jednak spory wpływ na politykę zagraniczną zakonu jako stały poseł na dwór Władysława Jagiełły.

    Mszczuj ze Skrzynna, Mściwoj ze Skrzynna, herbu Łabędź (zm. 1446) – rycerz wojsk Władysława Jagiełły walczących pod Grunwaldem z Krzyżakami. Był rycerzem przedchorągiewnym w chorągwi nadwornej (cubiculariorum). Kopiec Jagiełły - 5-metrowy kopiec usypany w sierpniu 1959 przez uczestników Ogólnopolskiego Zlotu Zuchowych Kręgów Pracy Związku Harcerstwa Polskiego, w odległości 1,3 km na południowy wschód od Grunwaldzkiego Pomnika (Pomnika Zwycięstwa Grunwaldzkiego) na polu bitwy pod Grunwaldem. Miejsce to jest hipotetycznym stanowiskiem dowodzenia króla Władysława Jagiełły na krótko przed bitwą oraz w jej pierwszej fazie. Na szczycie kopca znajduje się maszt z symbolicznymi chorągwiami królewskimi.

    Bitwa pod Chojnicami – starcie zbrojne, które miało miejsce 18 września 1454 roku w pobliżu Chojnic. W bitwie brały udział wojska polskie przeciwko wojskom zakonu krzyżackiego. Starcie, zakończone zwycięstwem strony krzyżackiej, było epizodem wojny trzynastoletniej. Krzyżacy dysponowali armią składającą się z około 9 000 jazdy i 6 000 piechoty pod dowództwem Bernarda Szumborskiego, zaś po stronie polskiej było 16 000 jazdy i parę tysięcy piechoty, w tym 500 najemników z Gdańska oraz 2000 najemników pruskich. Dowodził Kazimierz IV Jagiellończyk.

    Traktat w Dawidyszkach (traktat w lasach dawidyskich) (lit. Dovydiškių sutartis) – tajny traktat podpisany 31 maja 1380 roku pomiędzy Jagiełłą, wielkim księciem litewskim i późniejszym królem Polski a Winrychem von Kniprode, wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego. Traktat był skierowany przeciwko stryjowi Jagiełły, Kiejstutowi i w efekcie doprowadził do wybuchu pierwszej litewskiej wojny domowej w latach 1381-1384.

    Jan Czarnkowski (rok urodzenia nieznany, zm. po 1465), podkomorzy poznański, kasztelan gnieźnieński od ok. 1454; podstępnie uwięziony 1421 przez Krzyżaków, został uwolniony 1422 dzięki osobistej interwencji Władysława Jagiełły; działając z polecenia króla, zatrzymał 1430 poselstwo cesarza Zygmunta Luksemburskiego wiozące koronę dla Witolda; brał udział w wojnie trzynastoletniej oraz w rokowaniach z Krzyżakami i przedstawicielami Związku Pruskiego. Historia Poznania 1320-1500: Początek panowania Łokietka jako króla Polski nie był okresem pomyślnym dla Poznania. Miasto zostało zdegradowane z ośrodka pretendującego do miana stolicy kraju do siedziby władz wojewódzkich. Ograniczyło to w dużym stopniu aparat urzędniczy, który dotychczas stanowił podstawę rozwoju. Wówczas dominującym ekonomicznie ośrodkiem w Wielkopolsce był Kalisz, który leżał na szlaku ze Śląska przez Toruń do Gdańska. Wiadomo jednak, że ukończono budowę fortyfikacji, dzięki którym miasto przetrwało oblężenie wojsk Jana Luksemburczyka w 1331 roku. Dopiero wstąpienie na tron Jagiełły zapoczątkowało okres świetności. Wzrosło wówczas znaczenie szlaku handlowego z Rusi i Litwy biegnącego przez Mazowsze i Poznań na zachód Europy. Jagiełło przerwał również okres, w którym miastu nie nadawano kolejnych przywilejów. W 1368 zezwolił na budowę murowanych sukiennic i kramów, w 1388 potwierdził nadanie Jeżyc i Winiar, zaś rok później (1389) potwierdził wszystkie poprzednie przywileje. Bardzo ważnym przywilejem było prawo składu z 1394. W 1409 zwolnił poznaniaków od podwodów na terenie całego kraju, a w 1410 zezwolił miastu na bicie własnej monety. Ostatnim przywilejem nadanym przez Jagiełłę w 1422 było zwolnienie poznańskich kupców z opłat targowych w całym państwie. Również następca Jagiełły, Władysław III Warneńczyk, nie skąpił przywilejów, z których najważniejszym było prawo używania czerwonego królewskiego wosku przez Poznań. Rolę miasta jako ośrodka ponadregionalnego podkreślały częste wizyty Kazimierza IV Jagiellończyka i rok spędzony na poznańskim zamku przez Jana I Olbrachta. 29 maja 1493 wielki mistrz Johann von Tieffen złożył tu hołd lenny królowi Janowi I Olbrachtowi.

    Relikwiarz Thielego Dagistra von Loricha, znany w literaturze również jako Dyptyk elbląski – dzieło wykonane w 1388 roku na zlecenie komtura Thielego Dagistra von Loricha. W 1410 roku zdobyty przez wojska króla Władysława Jagiełły najpewniej podczas bitwy pod Grunwaldem a następnie ofiarowany przez polskiego monarchę katedrze w Gnieźnie. Relikwiarz zawiera relikwie i pamiątki Marii oraz świętych, których kult upowszechnił się na terenie państwa krzyżackiego, m.in. Barbary i Katarzyny. Cenny przykład sztuki krzyżackiej doby gotyku łączący rzeźbę ze złotnictwem. Litewska Wojna Domowa w latach 13891392 była drugim konfliktem pomiędzy Jagiełłą, królem Polski, a jego kuzynem Witoldem. Powodem była walka o władzę nad Wielkim Księstwem Litewskim, wówczas największym państwem w Europie.

    Dodano: 15.07.2010. 04:18  


    Najnowsze