• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Prof. Budnik o zdrowiu naszych przodków

    17.04.2010. 21:01
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Czy duża liczba zmian patologicznych na kościach świadczy o tym, że dana populacja była wyjątkowo narażona na choroby i nie cieszyła się dobrym zdrowiem? Czy fakt znalezienia wielu pochówków dziecięcych w obrębie cmentarza oznacza, iż miała miejsce olbrzymia umieralność? Prof. Alicja Budnik z Instytutu Antropologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu udowadniała w czasie swojego wystąpienia w ramach prelekcji popularnonaukowych w poznańskim Muzeum Archeologicznym, że odpowiedzi na te pytania wcale nie są oczywiste.

    Prof. Budnik rozpoczęła wykład od prezentacji szeregu patologii w postaci dziur, zwyrodnień czy wyrośli na kościach, które powstają pod wpływem przebytych chorób.

    "Nasze oceny stanu zdrowia w oparciu o szczątki kostne mogą być zniekształcone, w materiałach takich jesteśmy bowiem w stanie odnotować jedynie fakt śmierci osoby w danym wieku ze zmianami patologicznymi na kościach i na tej podstawie dociekać przyczyny zgonu. Nie uprawnia nas to jednak do wypowiadania się o chorobowości w badanej populacji" - zaznaczała specjalistka.

    Referentka podkreślała, że dostępne dla naukowców dane dotyczące populacji przodków, zwłaszcza z czasów, w których nie odnotowywano żadnych informacji albo tylko szczątkowe, odnoszące się przykładowo do epidemii, powoduje, że dziś trudno ustalić wiele faktów. "Niezmiernie trudno jest nam określić, jakie było ryzyko zetknięcia się danego członka społeczności z chorobą. Ile osób uniknęło choroby, a ile zachorowało i jednocześnie przeżyło? Nie da się odpowiedzieć na te pytania jednoznacznie" - mówiła prof. Budnik.

    Zdaniem antropolog, szczególnie niebezpieczne i niewłaściwe mogą być proste uogólnienia typu: im więcej patologicznych zmian na szkieletach w danej populacji, w tym trudniejszych warunkach funkcjonowała i tym gorzej przedstawiał się stan zdrowia jej członków.

    Tymczasem, według profesor można wyobrazić sobie i inny scenariusz. U osobników słabszych oraz pochodzących z grupy bytującej w gorszych warunkach, u których można spodziewać się wielu patologii na szkieletach, może ich wcale nie być, ponieważ osoby te umierają, zanim zmiany zdążą się wytworzyć. Brak na kościach śladów chorobowych może oznaczać, iż dana populacja była słaba immunologicznie i organizm nie dożył nawet powstania zmian.

    Z kolei w populacji funkcjonującej przez dłuższy czas w dobrych warunkach, w której ludzie mieli lepszą odporność na pojawiające się w ich środowisku czynniki stresowe, możemy znaleźć wiele przypadków patologii na kościach. Nie musi to jednak świadczyć o bardzo złej kondycji członków takiej grupy. Przeciwnie, może oznaczać, że ówcześni byli na tyle wytrzymali, że zdołali poradzić sobie z chorobą - ich kości wytworzyły wprawdzie zmiany patologiczne, ale ludzie przeżyli i mogli funkcjonować dalej. Czyli paradoksalnie - im gorszy stan kości, tym lepsza sytuacja populacji.

    "To skrajne sytuacje, ale prawdopodobne. Omówione przeze mnie zjawiska zwane są paradoksem osteologicznym i opisane zostały wcześniej przez amerykańskich naukowców - Jamesa W. Wooda, George'a R. Milnera, Henrego C. Harpendinga i Kennetha M. Weissa" - wyjaśniała badaczka. Dodała, że zastosowanie jednej metody, w tym przypadku analizy zmian kostnych, nie zawsze jest wystarczające, aby poznać stan zdrowia dawnych społeczności. Analogicznym przykładem opisanym podczas wykładu jest odkrycie dużej liczby pochówków dziecięcych na cmentarzu. Fakt ten nie musi świadczyć o fatalnym stanie zdrowia populacji dziecięcej, ale o sporej płodności w grupie, z której dzieci pochodzą.

    Istnienie podobnych paradoksów bardzo utrudnia rekonstrukcje stanu zdrowia naszych przodków. "Nadzieja leży, jak się wydaje, w badaniach kompleksowych, także wykraczających poza analizy szczątków kostnych" - zauważyła prof. Budnik.

    W tym celu antropolog, wraz z zespołem współpracujących z nią osób, dokonała analizy ksiąg metrykalnych z pierwszej połowy XIX wieku z terenu parafii Dziekanowice w mikroregionie Ostrowa Lednickiego w Wielkopolsce. Badaniom przyświecały trzy główne cele: porównanie parametrów umieralności w populacjach średniowiecznych i z I poł. XIX wieku, ocena przyczyn zgonów w wiejskich populacjach - na przykładzie Dziekanowic oraz oszacowanie na tej podstawie częstości występowania przyczyn zgonów, które mogły pozostawić ślady na kościach.

    "Wyniki były dość zaskakujące. Okazało się, że, jakkolwiek grupy ludzkie zarówno w średniowieczu, jak i w 1. poł. XIX wieku cechowało spore zróżnicowanie warunków egzystencji, to jednak wiele z nich żyło porównywalnie długo. Wyraźna poprawa warunków życia i wydłużenie wieku życia miało miejsce dopiero w 2. poł. XIX wieku" - mówiła prof. Budnik.

    Z badań antropolog wynika, że pod względem higienicznym wieś była zacofana bardzo długo. Średniowiecze traktuje się na ogół jako "wieki ciemne", ale była to epoka, w której przywiązywano pewną wagę do higieny osobistej. W miastach prawdopodobnie już od XI wieku powstawały łaźnie. W Poznaniu łaźnie pojawiły się niemal równocześnie z powstaniem miasta, co potwierdziły badania archeologiczne prowadzone na terenie grodu na poznańskim Ostrowie Tumskim. Na wsiach korzystano z mniej wygodnych i gorzej wyposażonych budek łaziebnych i kąpieli domowych w cebrach.

    "Kres tym ablucjom położyły dopiero, począwszy od połowy XIV wieku, zaostrzające się pod wpływem Kościoła normy moralne i, przede wszystkim, epidemie "czarnej śmierci" - dżumy dymieniczej. Mimo, że pod wieloma względami wiek XIX można uznać za rewolucyjny w porównaniu ze średniowieczem, nowoczesne zasady higieny na ogół nadal zupełnie nie przemawiały do ubogich warstw ludności miast i wsi. Chłopi myli się porządnie - nawet na nowoczesnej wsi wielkopolskiej do połowy XIX wieku praktycznie bez użycia mydła - raz w roku, z okazji świąt wielkanocnych. Także w zakresie mentalnej egzystencji społeczności chłopskie z obu epok wykazywały wiele podobieństw a na temat zdrowia i choroby jeszcze w XIX wieku panowało mnóstwo przesądów i zabobonów" - wyjaśniała prof. Budnik.

    Według referentki podobieństwa między populacjami średniowiecznymi a tymi z 1. poł. XIX wieku sprawiają, że ocena przyczyn zgonów na podstawie źródeł metrykalnych może dać pewne wyobrażenie o powodach śmierci także w średniowieczu. Wydaje się to cenne, ponieważ większość chorób nie pozostawiała śladów na kościach.

    "By zakaźna choroba pozostawiła taki ślad, musiała mieć charakter przewlekły. Chorobą o takim właśnie przebiegu była gruźlica. Jej poziom wśród dorosłych parafian w Dziekanowicach nie zmieniał się zasadniczo w czasie i oscylował wokół wartości 11 proc. Tymczasem z badań klinicznych wiadomo, że zmiany na kościach pojawiają się zaledwie u 3-5 proc. gruźlików. W takim przypadku wśród tych zmarłych 11 proc. tylko 0,33-0,55 proc. mogło mieć ślady na szkielecie" - wyjaśniała prof. Budnik.

    Szacunki te można odnieść także do materiałów kostnych z czasów średniowiecza, z których nie posiadamy danych w postaci ksiąg metrykalnych. Zakładając, że pochowani na ówczesnych cmentarzach w ogóle zetknęli się z gruźlicą, moglibyśmy spodziewać się zaledwie jednej dorosłej osoby ze zmianami gruźliczymi na kościach na co najmniej 200-300 osobników oraz jednego dziecka na około 1000 szkieletów. Analizy dotyczyły również innych chorób.

    "Powyższe przykłady tłumaczą dlaczego badacze tak rzadko znajdują potwierdzenie występowania takich chorób, jak gruźlica w materiałach wykopaliskowych. W tak trudnej sytuacji wzrasta waga badań interdyscyplinarnych, wykraczających poza materiał osteologiczny, w których analizy antropologiczne wzbogacone zostaną o odpowiedni przelicznik oparty o źródła historyczne i analizy porównawcze" - podsumowała prof. Budnik.

    PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

    kap/


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Epidemiologia (język grecki "epi" – na , "demos" – lud, "logos" – słowo, nauka) – badanie występowania i rozmieszczenia stanów lub zdarzeń związanych ze zdrowiem w określonych populacjach oraz wpływu czynników wpływających na stan zdrowia a także zastosowanie tej wiedzy do kontrolowania problemów zdrowotnych . Epidemiologia bada wpływ czynników środowiskowych oraz warunków występowania epidemii spowodowanych chorobami w określonej populacji, wpływających na stan jej zdrowia. Może dotyczyć chorób ludzi, zwierząt i roślin. Choroby cywilizacyjne (zwane także chorobami XXI wieku) – globalnie szerzące się, powszechnie znane choroby, spowodowane rozwojem cywilizacji. Częstotliwość ich występowania zależy od stopnia rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa. Nie ma dokładnego podziału i nie można jednoznacznie powiedzieć czy dana choroba jest chorobą cywilizacyjną. Choroby genetyczne w populacji fińskiej: Opisano około 35 genetycznych chorób, których częstość w populacji fińskiej jest znacznie wyższa niż w jakiejkolwiek innej grupie etnicznej. Uważa się to za jeden z najlepszych przykładów na rolę efektu założyciela w epidemiologii chorób genetycznych. W historii Finów wielokrotnie dochodziło do ograniczenia puli genowej populacji: przez zmniejszenie jej liczebności lub izolację małych grup ludności w trudno dostępnych regionach kraju. Mutacje założycielskie odpowiadają za 70 do nawet 100% alleli warunkujących wystąpienie chorób należących do tej grupy. Natomiast choroby dziedziczone autosomalnie recesywnie, typowe dla populacji europejskiej: mukowiscydoza, galaktozemia, fenyloketonuria, są prawie niespotykane u rdzennych mieszkańców Finlandii.

    Współczynnik umieralności niemowląt – liczba zgonów niemowląt (tj. dzieci w wieku 0-1 roku) w danym przedziale czasowym przypadająca na 1000 urodzeń żywych; jeden ze wskaźników oceny stanu zdrowia populacji. Zdrowotność – stan zdrowia danej populacji, np. ludności państwa, grupy wiekowej lub zawodowej; ocena według mierników rozwoju fizycznego, zapadalności na choroby i wskaźnika umieralności.

    Względne datowanie kości - metoda datowania względnego, opiera się na analizie zmian chemicznych zachodzących w kościach wraz z upływem czasu. Pozwala na określenie względnego wieku kości, jednak tylko w obrębie jednego stanowiska. W metodzie analizuje się: Popęd śmierci, Tanatos, destrudo – według psychoanalizy Freuda są dwa główne popędy sterujące motywacjami człowieka: popęd życia i popęd śmierci, destrukcji. Obydwie motywacje bardzo silnie wpływają na osobowość człowieka. Popęd życia charakteryzuje się głęboką chęcią do życia, pozytywną motywacją, optymistycznym spojrzeniem na otaczającą rzeczywistość; pragnieniem egzystencji i działania. Popęd śmierci zaś charakteryzuje się chęcią śmierci, chociaż niekoniecznie negatywnym nastawieniem do otoczenia. Wyczekiwanie na dzień, w którym może nadejść długo oczekiwana śmierć jest jak uwieńczenie drogi niosącej wiele wyzwań i działań. Ludzie przejawiający popęd śmierci potrafią osiągnąć bardzo imponujące wyniki swojego działania, sukcesy, nagrody i niekiedy uznanie otoczenia. Popęd śmierci jest bowiem niezwykle silną motywacja do działania, do podejmowania wyzwań i osiągania swoich celów. Bardzo często osoby takie mają wiele zdolności, które cechują się między innymi: trzeźwym spojrzeniem na świat, wyczuleniem na krzywdy ludzkie, niesprawiedliwość i oszustwa, analitycznym myśleniem i umiejętnością zarządzania większymi grupami ludzi. Nie posiadając pragnień takich jak ludzie z popędem życia, ludzie z popędem śmierci są w stanie długo i rzetelnie pracować, bez względu na niewygody fizyczne czy psychiczne, jak np. modelki, które potrafią się głodzić by osiągnąć swój sukces, szefowie firm, którzy spędzają większość życia na budowaniu swojego interesu nie bacząc na swoje wygody, ludzie dochodzący do ogromnych sukcesów za którymi stoi wiele wyrzeczeń, bólu i ciężkiej pracy. Tego typu odporność i przystosowanie do wydarzeń niewygodnych może być wynikiem naturalnych skłonności ludzi z popędem śmierci do samookaleczania się, autodestrukcji, na której bazują budowanie swojego sukcesu i znaczne wyprzedzenie innych ludzi w osiągnięciach. Obydwie motywacje, życia jak i śmierci, niosą ze sobą potężną siłę do osiągania swoich celów. Cele te jednak zasadniczo mogą się różnić.

    Globalne obciążenie chorobami (z ang. Global Burden of Disease, GBD) jest próbą sprecyzowania rozmiaru utraty zdrowia z powodu chorób, urazów i czynników zagrożenia według wieku, płci, w rozmieszczeniu w przestrzeni i w czasie. Jest kompleksową miarą stanu zdrowia obejmującą analizę umieralności, niepełnosprawności i czynników zagrażających zdrowiu. Zdrowie publiczne – nauka zajmująca się zdrowiem na poziomie populacji ludzkiej. Profesor Uniwersytetu Yale, C.-E.A. Winslow, zaproponował w roku 1920 następującą definicję: “zdrowie publiczne jest nauką i sztuką zapobiegania chorobom, przedłużania życia, promowania zdrowia i sprawności fizycznej poprzez zorganizowane wysiłki na rzecz higieny środowiska, kontroli chorób zakaźnych, szerzenia zasad higieny osobistej, organizowania służb medycznych i opiekuńczych w celu wczesnego rozpoznawania, zapobiegania i leczenia oraz rozwijania takich mechanizmów społecznych, które zapewnią każdemu standard życia umożliwiający zachowanie i umacnianie zdrowia".

    Badanie przekrojowe, badanie częstości choroby, badanie rozpowszechnienia choroby – rodzaj badania naukowego mającego na celu opis pewnego stanu lub zjawiska w określonym czasie. W badaniu oceniane są jednocześnie narażenie na czynnik ryzyka oraz stan chorobowy wśród przedstawicieli dobrze określonej populacji. W ten sposób otrzymuje się informacje na temat częstości i cech choroby w postaci „zdjęcia” przedstawiającego stan zdrowotny populacji w danym okresie.

    Książeczka zdrowia dziecka - książeczka dla dzieci w wieku od 0-18 lat, wydawana przez szpital po urodzeniu się dziecka, zawierająca informacje na temat stanu jego zdrowia, przebytych chorób i szczepień.

    Obserwacja w pielęgniarstwie: "Obserwacja jest to uważne oglądanie, spostrzeganie elementów wyglądu i zachowania człowieka lub przedmiotów i zjawisk, w tym m. in. niewerbalnych aspektów komunikowania się." Celem obserwacji pielęgniarskiej jest uzyskanie informacji (danych) o pacjencie, jego rodzinie i środowisku. Istotą obserwacji jest obiektywne spostrzeganie objawów, różnego rodzaju zmian w zachowaniu podmiotu opieki, których nie można uzyskać za pomocą wywiadu, analizy dokumentacji czy pomiaru. Jeśli mamy do czynienia z dzieckiem jako podmiotem opieki, którego wiek i stan zdrowia uniemożliwiają bezpośredni werbalny kontakt, obserwacja jest często podstawową metodą w ocenie stanu zdrowia i w dużej mierze zależy od niej postępowanie pielęgniarskie, lekarskie, umożliwiające ratowanie zdrowia i życia pacjenta. Krzywa przeżywalności – graficzna ilustracja statystycznych danych dotyczących liczebności populacji, jej struktury wiekowej i śmiertelności w poszczególnych klasach wiekowych. Dane są gromadzone w tabelach przeżywania, zawierających np. określone dla poszczególnych klas wartości liczby osobników dożywających do początku klasy i ich udział w całej populacji, liczbę należących do każdej klasy osobników umierających i wynikający z tych wartości współczynnik śmiertelności. Kształt krzywych przeżywalności wskazuje, jakie strategie życiowe stosują poszczególne gatunki dla przetrwania populacji w ekosystemie. Umożliwiają oszacowanie średniej długości życia osobników i wskazanie okresu występowania największej śmiertelności.

    Nutrigenomika - dział nauki zajmujący się badaniem wpływu składników żywności na regulację ekspresji genów, które mogą warunkować m.in. występowanie stanu zdrowia lub choroby . Jednym z celów nutrigenomiki jest opracowanie indywidualnej diety zmniejszającej ryzyko wystąpienia choroby i poprawiającej stan zdrowia poszczególnych osób i społeczeństw . Termin nutrigenomika często jest mylony z terminem nutrigenetyka. Helicobacter pylori (w skrócie Hp, dawna nazwa Campylobacter pylori) – gram-ujemna bakteria o helikalnym kształcie, zaliczana do pałeczek. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że zainfekowanych tą bakterią jest ok. 70% ludzi w krajach rozwijających się i ok. 30% w krajach rozwiniętych. Jej obecność zwiększa ryzyko wystąpienia takich schorzeń jak zapalenie żołądka typu B (mogące prowadzić do powstania nowotworu) i wrzody trawienne. Obecnie wiadomo, że H. pylori odpowiada w przybliżeniu za 80% przypadków choroby wrzodowej żołądka i 90% przypadków choroby wrzodowej dwunastnicy. Jednakże u większości zakażonych osób choroba nie rozwija się; wysunięto wiele hipotez wyjaśniających ten fakt, ale żadna z nich nie uzyskała powszechnej aprobaty. Uważa się, że helikalny kształt bakterii (od którego wzięła się nazwa rodzaju) ma jej ułatwiać ruch w warstwie śluzu.

    Dodano: 17.04.2010. 21:01  


    Najnowsze