• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Prof. Koliński: Zabytki Bliskiego Wschodu nadal zagrożone

    10.08.2011. 00:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Zabytki archeologiczne z obszaru Bliskiego Wschodu w obliczu przetaczających się przez ten obszar rewolucji, są narażone na kradzieże i zniszczenie. Trudno oszacować straty po półrocznych niepokojach - mówi PAP prof. Rafał Koliński, kierownik Pracowni Archeologii Cywilizacji Śródziemnomorskich z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jak wyjaśnia prof. Koliński, szabrowanie dziedzictwa archeologicznego na Bliskim Wschodzie nie jest zjawiskiem nowym. Z podobny można było spotkać się podczas inwazji Amerykanów na Irak w 1991 roku.

    "Dla lokalnych społeczności silnym motywem działania jest możliwość szybkiego i łatwego zysku, co przy biedzie panującej w wielu krajach arabskich jest czynnikiem decydującym. Dodatkowo, z wyjątkiem Izraela, obecni mieszkańcy regionu nie uważają zabytków archeologicznych za własne dziedzictwo, tylko za wytwór obcych ludów, niewiernych. Arabowie wyszli poza teren Półwyspu Arabskiego dopiero po VII wieku" - mówi prof. Koliński.

    Obecnie na kradzieże narażone są muzea w państwach targanych niepokojami. Wiemy, że w Egipcie rozrabowano kilka magazynów i stanowisk archeologicznych. Nie oszczędzono również słynnego Muzeum Egipskiego. Okradanie muzeów archeologicznych są specyfiką nie tylko Egiptu, ale też Iraku skąd w czasie zarówno operacji Pustynna Burza, jak i ostatniej w 2003 roku zginęły tysiące zabytków.

    Na całym Bliskim Wschodzie władze nakładają olbrzymie kary za kradzieże zabytków, łącznie z wieloletnim więzieniem i wysokimi karami pieniężnymi. Gorzej z ich egzekwowaniem. Przemyt zabytków ułatwiają nieszczelne granice ciągnące się przez tysiące kilometrów po pustyniach, pustkowiach i morzach. Zdaniem archeologa to tędy - drogą lądową, przebiega główny szlak przemytników.

    Niestabilna sytuacja społeczna i polityczna na obszarze niemal całego Bliskiego Wschodu może mieć dramatyczne skutki na dziedzictwa historycznego i archeologicznego. Jednak, jak mówi prof. Koliński, podczas gdy w Egipcie i Iraku można oszacować w przybliżeniu straty, to nie posiadamy na temat tej materii żadnych informacji z Libii i Syrii.

    W Iraku nielegalne wykopaliska na szerszą skalę rozpoczęły się po operacji Pustynna Burza. Sugerowano również, że siły walczące w Iraku z USA finansowane były z nielegalnego przemytu zabytków. Oszacowanie ile zabytków skradziono od 1991 do chwili obecnej jest niemal niemożliwe. Ilość idzie z pewnością w dziesiątki tysięcy. Kolejna fala to lata 2002-2003, tuż przed inwazją, kiedy władza Saddama Husajna słabła. Wreszcie ostatnia faza to lata 2003-2005, która okazała się najbardziej niszcząca - na stanowiskach archeologicznych złodzieje korzystali nawet z buldożerów. Mamy analogie do ostatnich wydarzeń w Egipcie, kiedy po opuszczeniu stanowisk przez policję turystyczną zaczęły się zmasowane kradzieże, a nawet wznoszenie domostw w ich obrębie.

    "Co prawda sytuacja w Iraku powoli stabilizuje się, jednak brak środków finansowych, wykwalifikowanego personelu i wyposażenia lokalnych służb chroniących zabytki, powoduje, że są one bezradne w obliczu zorganizowanych band szabrujących stanowiska archeologiczne" - dodaje archeolog.

    W przypadku Iraku i działań w 2003 roku, często posądzano siły koalicji o niszczenie zabytków. Część krajów uczestniczącą w operacji "Iracka Wolność" nie ratyfikowała nawet Konwencji Haskiej, która zapewnia zabytkom ochronę w sytuacji konfliktów zbrojnych. USA podpisały ten dokument dopiero w 2009 roku.

    "W elitarnym gronie 123 państw, które ratyfikowały zapisy Konwencji znalazła się Polska. Dlatego wraz z żołnierzami działającymi w ramach kontyngentu w Iraku polecieli archeolodzy, którzy dbali o odpowiednie szkolenia i zabezpieczenie zabytków dziedzictwa historycznego" - dodaje prof. Koliński.

    Dyskusje wzbudziło ulokowanie dużego obozu wojskowego (Camp Alpha) na terenie Babilonu, jednego z najcenniejszych stanowisk archeologicznych Iraku. Z czasem zlokalizowano tutaj jedną z ważniejszych baz Wielonarodowej Dywizji kierowanej przez polskie wojsko.

    Według prof. Kolińskiego, podstawowym problemem był fakt, że specjaliści zajmujący się dziedzictwem archeologicznym pojawili się w Babilonie wiele miesięcy po zajęciu terenu przez żołnierzy. W tym czasie nie bacząc na materię zabytkową aranżowano obóz często kopiąc i przemieszczając ziemię, nie mając świadomości, że niszczy się w ten sposób warstwy archeologiczne. Mimo to okazało się, że obecność wojska to jedyny skuteczny sposób na odstraszenie rabusiów prowadzących dzikie wykopaliska.

    "Po niemal 10 latach od zakończenia operacji "Iracka Wolność" jasne jest, że żołnierze wojsk sprzymierzonych spowodowali szereg zniszczeń, ale są one zdecydowanie mniejsze niż na stanowiskach pozostawionych bez ich nadzoru" - uważa prof. Koliński.

    Model działania zorganizowanych grup kradnących zabytki w krajach arabskich jest dość podobny: w obliczu braku lub ograniczenia zasięgu władzy centralnej następują kradzieże na stanowiskach archeologicznych, w muzeach i magazynach. Skradzione zabytki są potem skupowane i przemycane za granicę. Nie da się tego zmienić bez zmiany mentalności ludności, a przede wszystkim jej statusu finansowego.

    Na chwilę obecną naukowiec widzi kilka możliwych do zrealizowania postulatów. Przede wszystkim należałoby nałożyć ścisłe obostrzenia na rynku handlu sztuką starożytną i zabezpieczyć stanowiska archeologiczne. Jednak największe zagrożenie powoduje duży popyt na rynku sztuki starożytnej,

    "Wielu kupców uważa, że inwestowanie w starożytne bliskowschodnie zabytki jest dobrą inwestycją w przyszłość. Pojedyncza tabliczka z napisami klinowymi warta jest dziś od 200 do kilku tysięcy dolarów. Unikatowe przedmioty natomiast osiągają ceny sięgające milionów dolarów" - wylicza archeolog.

    Mimo, że największe muzea i najsłynniejsze domy aukcyjne nie skupują zabytków o nie znanym pochodzeniu, to szereg drobnych antykwariuszy nie ma skrupułów. Handlarze uczestniczą aktywnie w pośrednictwie nielegalnie zdobytych przedmiotów i pozyskują anonimowych kupców.

    "Dla lobbystów reprezentujących handlarzy sztuką starożytną i samych handlarzy najważniejsza jest cena jaką osiągnie artefakt wystawiony na sprzedaż. Natomiast dla archeologów nie mniej ważne od zabytku jest jego miejsce odkrycia, jego kontekst. To on pozwala zobaczyć zabytek nie jako izolowany przedmiot, ale zrozumieć jego rolę w całej kulturze. To dlatego nielegalny handel rabowanymi zabytkami jest największym zagrożeniem dla dziedzictwa archeologicznego Bliskiego Wschodu" - podsumowuje naukowiec.

    *** Prof. Rafał Koliński od blisko 30 lat bierze udział w badaniach wykopaliskowych na Bliskim Wschodzie - Iraku, Syrii, Egipcie. Był kierownikiem grantu badawczego "British School of Archeology in Iraq", pracownikiem Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. W październiku 2003 roku, na zaproszenie Coalition Provisional Authority wyjechał do Iraku w celu zbadania stanu zachowania i ewentualnych możliwości podjęcia projektu archeologicznego na terenie polskiej bazy w Babilonie.

    PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski 

    szz/ tot/bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Eksploracja zabytków ruchomych - w trakcie prowadzenia eksploracji stanowiska archeologicznego badacz może natrafić na zabytki ruchome. Przedmioty te powinny być odkrywane wraz z warstwą w której zalegają. Niedopuszczalne jest wyciąganie zabytków kiedy jeszcze znajdują się w ziemi ponieważ może się okazać, że przedmiot zalega w niższej warstwie niż ta widoczna w danej chwili. Konserwator zabytków archeologicznych – zwyczajowo przyjęty tytuł pracownika służby ochrony zabytków odpowiedzialnego za ochronę zabytków archeologicznych. Do lat 90. XX w. tytuł ten związany był z funkcją kierownika wojewódzkiego ośrodka archeologiczno-konserwatorskiego (WOAK) lub kierownika albo pracownika właściwego działu wojewódzkiego ośrodka badań i dokumentacji zabytków (WOBiDZ) (w niektórych województwach funkcje KZA wykonywały na mocy odpowiedniego porozumienia muzea archeologiczne, np. Muzeum Archeologiczne w Krakowie, Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi, Muzeum Archeologiczne w Poznaniu, Muzeum Narodowe w Szczecinie). Do połowy lat 90. XX w. KZA posiadali w stosunku do zabytków archeologicznych uprawnienia wojewódzkich konserwatorów zabytków. Od poł. lat 90. XX w. zaczął się proces "powrotu" zadań i uprawnień KZA do wojewódzkich oddziałów Państwowej Służby Ochrony Zabytków/Służby Ochrony Zabytków, a obecnie wojewódzkich urzędów ochrony zabytków (WUOZ). Obecnie tytuł KZA używany jest coraz rzadziej i raczej czysto umownie wobec kierowników inspekcji archeologicznych w WUOZ lub osób pełniących funkcje inspektorów (specjalistów, gł. specjalistów) ds. zabytków archeologicznych. Proces podepozycyjny - w archeologii terminem tym określa się destrukcję istniejących pierwotnie układów na stanowisku archeologicznym. Destrukcja często zachodzi na skutek działalności człowieka. Na przykład w przypadku stanowisk długo zamieszkiwanych, starsze warstwy były niszczone przez wkopywanie się w nie. Kamienne cegły starych budowli mogły być ponownie wykorzystywane przy budowie nowych obiektów. Również poszukiwacze skarbów i rabusie mogli niszczyć stanowiska archeologiczne. Niejednokrotnie planowane inwestycje i głęboka orka mogą stanowić zagrożenie dla stanowiska archeologicznego. Orka niszczy warstwy, ułatwia dostęp tlenu co zmienia temperaturę i potęguje działanie deszczu i wiatru. Inwestycja w postaci budowy dużego obiektu może całkowicie zniszczyć stanowisko. Stanowisko jest także przekształcane przez zwierzęta i rośliny (dżdżownice, korzenie). Erozja także jest elementem procesu podepozycyjnego. Erozja niszczy zabytki znajdujące się na powierzchni ziemi. Erozja gleby powoduje odsłonięcie ukrytych dotąd zabytków i ich niszczenie. Z kolei agradacja jest korzystna dla zabytków. Procesy podepozycyjne zmieniają i przekształcają stanowisko. Część kontekstu jest zmieniana, a część pozostaje bez zmian - powstaje skomplikowana sytuacja.

    Archeologiczne Zdjęcie Polski to nazwa realizowanego na terenie całej Polski od 1978 r. przedsięwzięcia poszukiwania, rejestrowania i nanoszenia na mapy stanowisk archeologicznych. Celem przedsięwzięcia jest uzyskanie informacji potrzebnych do celów naukowych i konserwatorskich (związanych z ochroną zabytków). Przedsięwzięcie jest koordynowane przez poszczególnych wojewódzkich konserwatorów zabytków, a centralna baza danych przechowywana jest w Narodowym Instytucie Dziedzictwa w Warszawie. Andrzej Gołembnik - archeolog, absolwent i pracownik Instytutu Archeologii UW. Długoletni pracownik Przedsiębiorstwa Państwowego Pracownie Konserwacji Zabytków (PP PKZ). Specjalista w dziedzinie metodyki i metodologii archeologicznych badań wykopaliskowych - rzeczoznawca Ministra Kultury i Sztuki w tej dziedzinie. Przez szereg lat prowadził badania i brał udział w badaniach w krajach skandynawskich (Dania, Norwegia), gdzie zyskał uznanie i opinię specjalisty od badań średniowiecznych stanowisk miejskich. W latach 90. założył własną firmę archeologiczną, która koncentrowała się na badaniach ratowniczych w historycznym centrum Płocka. Jakość prac prowadzonych przez A. Gołembnika i ich wysoki poziom metodyczny skłonił Generalnego Konserwatora Zabytków do zorganizowania latem 1997 r. we współpracy z nim warsztatów archeologii terenowej dla konserwatorów zabytków archeologicznych - pracowników Państwowej Służby Ochrony Zabytków. W końcu lat 90. z ramienia Instytutu Archeologii UW prowadził badania archeologiczne w historycznym centrum Gdańska, ze szczególnym uwzględnieniem rejonu klasztoru dominikańskiego. Po powstaniu w 2002 r. Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków (KOBiDZ) podjął pracę w jego pracowni badań interdyscyplinarnych. Po zleceniu KOBiDZ w 2003 r. przez Muzeum Pałac w Wilanowie przeprowadzenia badań archeologicznych na terenie ogrodu i parku wilanowskiego A. Gołembnik został ich kierownikiem. Pod jego kierownictwem badania te stały się poligonem najnowocześniejszych metod dokumentacji procesu badawczego w archeologii z wykorzystaniem technik 3D, ortofotografii, programów AutoCAD i systemów GIS.

    Wojewódzki ośrodek archeologiczno-konserwatorski (WOAK) – jednostka organizacyjna wojewódzkiej służby ochrony zabytków powołana do wypełniania zadań wojewódzkiego konserwatora zabytków wobec zabytków archeologicznych. Zadania WOAK porównywalne są z zadaniami obecnych inspekcji ds. zabytków archeologicznych pozostających w ramach wojewódzkich urzędów ochrony zabytków (WUOZ), z tą różnicą, iż ich "zasobność" kadrowa, finansowa i sprzętowa (w porównaniu z obecną sytuacją "służby" archeologicznej) pozwalała, oprócz realizowania zadań o charakterze czysto administracyjnym, na prowadzenie własnych badań archeologicznych (wykopaliskowych i AZP) - w tym także ratowniczych badań archeologicznych. WOAKi uległy likwidacji do połowy lat 90. XX w. w ramach kolejnej reformy administracji ochrony zabytków i scalaniu zadań wojewódzkich konserwatorów zabytków w ramach ich urzędów. Wykopaliska stratygraficzne - jest to jedna z dwóch metod eksploracji stanowiska archeologicznego. Polega na usuwaniu warstw archeologicznych zgodnie z ich układem i konturami. Warstwy są usuwane w kolejności odwrotnej do tej w jakiej powstawały. Historia stanowiska jest odsłaniana od czasów najnowszych do czasów najdawniejszych. Archeolodzy posługują się tą metodą prowadzenia wykopalisk kiedy tylko możliwe jest rozróżnienie warstw. Warstwy archeologiczne mają różne kształty, niejednakową miąższość oraz różny przebieg. Warstwy często są zaburzone, przemieszane przez działalność człowieka. Prowadzenie badań tą metodą jest pracochłonne i żmudne, przynosi jednak najlepsze efekty.

    Okupacja Iraku, niekiedy stabilizacja Iraku – zbiorcze określenie dla wszelkich działań sił NATO i ONZ, przede wszystkim amerykańskich, mających na celu przejęcie kontroli nad terytorium państwa irackiego, zmianę władzy i ustroju politycznego poprzez przeprowadzenie siłą narzuconych reform. Zgodnie z oficjalnymi przekazami okupacja Iraku miała zapewnić bezpieczeństwo i normalne działanie nowego demokratycznego rządu Iraku. Polski Kontyngent Wojskowy w składzie Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych w Republice Iraku, od 2008 Polski Kontyngent Wojskowy w Misji Szkoleniowej Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego w Republice Iraku (PKW Irak) – wydzielony komponent Sił Zbrojnych RP, przeznaczony do udziału w działaniach wojennych (2004), stabilizacji (2003-2008), szkoleniu sił bezpieczeństwa (2005-2011) i zabezpieczenia logistycznego sił sojuszniczych (2011) w Iraku. Drugi co do wielkości kontyngent wojskowy w operacji pokojowej lub stabilizacyjnej wystawiony przez Wojsko Polskie w całej jego historii (w szczytowym okresie ok. 2500 żołnierzy).

    Sprawozdania Archeologiczne - polskie naukowe czasopismo archeologiczne (rocznik) wydawane od 1955 roku przez Zakład Archeologii Polski Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN w Krakowie, obecnie Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Centrum Archeologii Gór i Wyżyn w Krakowie. Od 1955 do 1966 roku redaktorem tego czasopisma był prof. dr Stefan Nosek, w latach 1967-2003 - prof. dr. hab. Jan Machnik a od 2004 roku jest nim prof. dr hab. Sławomir Kadrow. W Sprawozdaniach Archeologicznych (od tomu 56) publikowane są artykuły, pisane w języku angielskim i niemieckim, związane z archeologią Polski oraz Europy środkowej i południowo-wschodniej. Do 2011 roku ukazały się 63 tomy Sprawozdań Archeologicznych. W latach 1958-1960 ukazywały się po trzy tomy w jednym roku, a w 1961 roku ukazały się dwa tomy czasopisma. W pozostałych latach w jednym roku ukazywał się 1 tom Sprawozdań Archeologicznych. Pismo znajduje się na liście European Reference Index for the Humanities (ERIH).

    Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich (SNAP) jest społeczną organizacją zrzeszającą polskich specjalistów w zakresie archeo­logii i prahistorii oraz dyscyplin z nimi współ­pracujących, działających w dziedzinie badań archeo­logicznych, ochrony i konserwacji za­bytków archeologicznych oraz muzealnictwa archeologicznego. Członkami wspierającymi mogą być również inne osoby zainteresowane archeologią.

    Rada Ochrony Zabytków – istniejący od początku lat 90. XX w. organ opiniodawczo-doradczy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, od 2003 r. powoływany i działający na mocy art. 97 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Zgodnie z ustawą do zadań Rady należy wydawanie opinii w sprawach dotyczących: założeń do projektu krajowego programu ochrony zabytków i opieki nad zabytkami, oceny realizacji zadań wynikających z koncepcji polityki przestrzennego zagospodarowania kraju w odniesieniu do zabytków, ochrony pomników historii, projektów aktów prawnych dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami. Dokumentacja prac archeologicznych, dokumentacja prac wykopaliskowych, dokumentacja archeologiczna - sporządzana jest na bieżąco w trakcie prac badawczych. Jej celem jest umożliwienie odtworzenia w przyszłości nie istniejącego stanowiska archeologicznego, które zostało rozkopane przez archeologów. Dokumentacja powinna być prowadzona w taki sposób który pozwoli trójwymiarowo zrekonstruować całe stanowisko wraz z lokalizacją i wyglądem zabytków, obiektów i przebiegiem warstw.

    Wybory parlamentarne w Iraku, 2005, odbyły się 30 stycznia 2005 roku na terenie Iraku. Były to pierwsze wybory parlamentarne w Iraku od obalenia reżimu Saddama Husajna w 2003 roku. Wybieranych było 275 przedstawicieli narodu irackiego do Zgromadzenia Narodowego. Już 29 stycznia 2005 roku rozpoczęło się głosowanie Irakjiczyków mieszkających poza granicami kraju. Lokale wyborcze utworzono w 15 państwach świata (łącznie 35 lokali). Stabilizacja Iraku – zbiorcze określenie dla wszelkich działań sił NATO i ONZ mających na celu przywrócenie bezpieczeństwa i normalnego działania demokratycznego rządu w Iraku. Najważniejszym elementem stabilizacji jest okupacja pokojowa.

    Eksploracja stanowisk archeologicznych - pod tym pojęciem rozumiemy sposoby postępowania w trakcie wykopalisk. Metoda badawcza musi być dostosowana indywidualnie dla każdego rodzaju stanowiska. Inaczej wyglądają badania na stanowisku jednowarstwowym a inaczej na stanowisku wielowarstwowym. W czasie badań dąży się do odsłonięcia i zadokumentowania aktywności ludzkiej w przeszłości. Kiedy odsłaniane są jak największe fragmenty warstwy mówimy o wykopaliskach szerokopłaszczyznowych. Umożliwiają one rejestrację zmian w obrębie stanowiska poprzez dokumentację następstwa warstw w pionie, przekrojów, stratygrafii. Należy tak prowadzić eksplorację aby możliwe było odtworzenie trójwymiarowego obrazu nieodwracalnie zniszczonego przez nas w trakcie badań stanowiska archeologicznego. Celem pracy na stanowisku jest zgodna z rzeczywistością i jak najdokładniejsza rejestracja układu zabytków ruchomych i nieruchomych z ich kontekstem. Niezbędne do tego jest dokładne prowadzenie badań.

    Dodano: 10.08.2011. 00:04  


    Najnowsze