• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Średniowiecze - epoka dla detektywa i wielbiciela ... kobiecej literatury

    23.11.2010. 00:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Czasy barwne, złożone i tajemnicze, z jednej strony egzotyczne i obce mentalnie dla współczesnego człowieka, a jednocześnie kolebka dzisiejszej cywilizacji - tak na średniowiecze patrzy historyk prof. Jerzy Strzelczyk. I dzięki temu znajduje w nim skarby, np. literaturę pisaną przez niezwykłe kobiety tamtych czasów. "Średniowiecze to bardzo odległa od nas epoka, a przy tym bardzo ciekawa. Korzenie naszej obecnej cywilizacji wywodzą się właśnie z tej epoki. To epoka dość tajemnicza, pobudza wyobraźnię wielu ludzi. W naszym świecie błąkają się rozmaite stereotypy na temat średniowiecza. Jedni uważają, że to okres zastoju, że to mroki średniowiecza. Inni są zdania, że był to okres wzlotu ducha ludzkiego, czego odzwierciedleniem miałyby być strzeliste, gotyckie katedry" - mówi PAP historyk.

    O średniowieczu wciąż nie wiadomo zbyt wiele i nie jest łatwo dowiedzieć się więcej. Przeszkadza nie tylko dystans czasowy i mentalny, jaki dzieli dzisiejszych i ówczesnych ludzi, ale też brak wystarczających źródeł informacji.

    ROBOTA DETEKTYWA

    "W średniowieczu, zwłaszcza tym wczesnym, niewiele pisywano, a z tego, co napisano, niewiele do naszych czasów przetrwało. Dlatego właśnie mediewistyka - w większym stopniu niż inne dziedziny, np. historia współczesna czy nowożytna - musiała wykształcić bardzo subtelne narzędzia pracy, żeby tę lakoniczność źródeł jakoś przełamać. Stąd niekiedy mediewiści stosują metody przypominające pracę detektywistyczną, bo trzeba wycisnąć z tych źródeł tyle, ile tylko jest możliwe" - mówi prof. Strzelczyk.

    Ale zaraz dodaje, że to właśnie stanowi o uroku tej dziedziny, bo nawet bardzo dogłębne zbadanie jakiegoś zagadnienia rzadko daje ostateczne rozstrzygnięcie. Między naukowcami trwają spory o interpretację źródeł i rzeczywisty przebieg wydarzeń. Historyk średniowiecza nie może po napisaniu książki powiedzieć: "sprawa zamknięta". Śledztwo trwa nieustannie.

    "Właściwie nigdy nie można powiedzieć, że już wiemy coś definitywnie. Zawsze może się pojawić nowe źródło, nowa interpretacja. Zwłaszcza źródła archeologiczne przyczyniły się do tego, że wiele poglądów historyków średniowiecza odeszło do lamusa, albo musiało ulegać modyfikacjom" - podkreśla naukowiec.

    ZASKAKUJĄCE KOBIETY

    Wśród zjawisk, które burzą stereotypowe wyobrażenia o "ciemnych" wiekach średnich, jest kobieca literatura.

    W dwutomowej (na razie) książce poświęconej średniowiecznym pisarkom "Pióro w wątłych dłoniach", prof. Strzelczyk zgromadził kilkadziesiąt przykładów różnorodnych dzieł literackich stworzonych przez przedstawicielki płci pięknej w czasach, kiedy kobiece miejsce w rodzinie i społeczeństwie na pierwszy rzut oka wykluczało taką aktywność. "Dlatego trzeba podziwiać te panie, które mimo tych niesprzyjających warunków zdołały stworzyć dzieła, które przetrwały i które niekiedy mogą wywoływać, już nie tylko u historyków literatury, ale u zwykłych czytelników, wzruszenia" - mówi historyk.

    Kobiety nie mogły zdobywać wykształcenia, dlatego twórczość w dziedzinie "siedmiu sztuk wyzwolonych" (gramatyki, logiki, retoryki, geometrii, arytmetyki, astronomii i muzyki) była dla nich w zasadzie niedostępna. Jak przypomina autor książki, tylko panie z rodów królewskich i arystokratycznych oraz zakonnice w bardziej światłych klasztorach mogły pogłębiać swoją wiedzę.

    Jednak niektóre gatunki literackie stawały się narzędziami łamania społecznego układu. "Poezja to była taka dziedzina, która nie wymagała akademickiego wykształcenia. Istniało też przekonanie, że liryka to dziedzina, w której kobiety bardziej umieją się wypowiadać, bo to podobno bardziej odpowiada ich charakterowi. Stąd w liryce średniowiecznej, podobnie jak w starożytności (dość przypomnieć Safonę), kobiety pełniły większą rolę" - tłumaczy prof. Strzelczyk. Niestety, jak dodaje, nie w Polsce. Na naszych ziemiach najdawniejsze utwory pisane przez kobiety pochodzą dopiero z XVII i XVIII wieku. Ale w Europie, nie mówiąc o starożytnej Grecji, były znacznie wcześniej.

    HELOIZA I CESARZÓWNA

    Przykłady twórczości średniowiecznych pisarek można znaleźć w zabytkach piśmienniczych kilku krajów europejskich. "Matki nowożytnej literatury" pisały po łacinie - jedynym języku piśmiennictwa we wczesnym średniowieczu, a później w tzw. językach ludowych, czyli narodowych, które ujawniały się w ciągu średniowiecza i były używane w literaturze. Te języki to: starofrancuski, staroniemiecki, staroangielski, hiszpański i niderlandzki. Jedna z opisywanych w książce autorek napisała swoje dzieło po grecku.

    Gatunków też było kilka. "Oprócz poezji taką dziedziną stała się hagiografia, czyli żywotopisarstwo świętych kobiet. Często było tak, że współzakonnice owych świętych, albo kobiety, które później trafiły do tego samego klasztoru, spisywały ich żywoty. Spotyka się również inne nurty, np. epistolografię, czyli pisanie listów, takich pięknych jak te, które Heloiza do Abelarda pisała. A jeśli chodzi o poezję, to można wymienić Marię z Francji. To była poetka, która pisała w narzeczu anglo-normandzkim. Pozostawiła piękne utwory, fraszki" - opowiada prof. Strzelczyk.

    Jego książka opisuje też innowacyjną dramatopisarkę z Saksonii, mniszkę o imieniu Roswita, która w X w. wskrzesiła zapomniany przez stulecia gatunek dramatu. Wzorowała się na sztukach rzymskiego autora Terencjusza i pisała komedie.

    "Również, choć rzadko, kobiety zaznaczały swój udział w historiografii. Najlepszym przykładem jest Anna Komnena, cesarzówna bizantyjska, porfirogenetka, czyli w purpurze urodzona, która napisała piękną kronikę dziejów panowania swojego ojca Aleksego Komnena, ważną także dla dziejów pierwszej Krucjaty" - wspomina prof. Strzelczyk średniowieczną koleżankę po fachu.

    ***

    Prof. Jerzy Strzelczyk jest kierownikiem Zakładu Historii Średniowiecznej Instytutu Historii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Za swoją książkę "Pióro w wątłych dłoniach" otrzymał nagrodę Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, nazywaną "polskim Noblem". 18 listopada tego roku został uhonorowany nagrodą ministra nauki i szkolnictwa wyższego za najwybitniejsze osiągnięcia naukowe w kategorii badań na rzecz rozwoju społeczeństwa.

    PAP - Nauka w Polsce, Urszula Rybicka

    agt/bsz


    Czy wiesz że...? (wersja beta)

    Dodano: 23.11.2010. 00:04  


    Najnowsze