• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Wykrywacz metalu - urządzenie nie tylko dla poszukiwaczy skarbów

    11.04.2011. 00:11
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Prowadzenie badań wykopaliskowych na konkretnych typach stanowisk archeologicznych - osadach z późnego i schyłkowego okresu wpływów rzymskich czy osadach celtyckich, bez ich rozpoznania z pomocą detektora metalu i interpretacji rejestrowanych przez to urządzenie anomalii elektromagnetycznych jest nie tylko niemetodyczne, ale wręcz rabunkowe - uważają Małgorzata i Mirosław Andrałojć, poznańscy archeolodzy, którzy od kilkunastu lat z powodzeniem stosują wspomniane urządzenia.

    Detektory metalu powstały już w 2 poł. XIX wieku. Technologią zainteresowało się początkowo wojsko - detekcję torped opatentowano w 1882 roku, a później w czasie i po I wojnie światowej triumf święciły wykrywacze min.

    W polskiej archeologii wykrywacz pojawił się w początku lat 90. XX wieku, ale dla wielu rodzimych archeologów wykrywacz metalu jest urządzeniem zbędnym przy prowadzeniu wykopalisk. Instrumenty tego typu wzbudzają wręcz negatywne reakcje, bo stosowane są i były już kilkadziesiąt lat temu przez eksploratorów - poszukiwaczy skarbów.

    "Fakt ten wywarł olbrzymi wpływ na postrzeganie przez środowisko całej problematyki wykorzystania detekcji metalu w badaniach archeologicznych i do powstania skrajnych, wciąż jeszcze bardziej emocjonalnych niż merytorycznych ocen zjawiska" - uważają Andrałojciowie.

    To prawda, że często działalność poszukiwaczy-amatorów wiąże się z utratą cennych zabytków, ale także dokonywaniem przez nich systematycznego, stopniowego i bezpowrotnego niszczenia obrazu, jaki rysuje się dzięki elektromagnetycznej rejestracji i interpretacji układów przedmiotów metalowych na stanowiskach archeologicznych.

    "Zagrożone całkowitym unicestwieniem są przede wszystkim nie zabytki metalowe o charakterystycznych formach, jak monety, ale bezużyteczne dla odkrywców odpady produkcyjne i półwytwory, będące śladami metalurgii - usuwane ze stanowisk jako śmieci zakłócające dalsze poszukiwania i następnie wyrzucane" - wyjaśniają archeolodzy.

    Detektory metalu, jak przekonują Andrałojciowe, powinny być standardowo wykorzystywane w czasie prospekcji archeologicznych. Naukowcy korzystają z urządzeń do detekcji anomalii elektromagnetycznych od 14 lat i przebadali z ich użyciem 45 stanowisk archeologicznych. To miejsca odkrycia skarbów, ale też osady datowane od wczesnej epoki brązu po późne średniowiecze.

    "Badania elektromagnetyczne mogą nie tylko poprzedzać wykopaliska, ale dostarczyć interesujących informacji cennych z punktu widzenia archeologa. Najlepsze rezultaty można uzyskać podczas badań szeroko płaszczyznowych" - uważają.

    Andrałojciowie z pomocą detektorów z powodzeniem lokalizują wcześniejsze miejsca, w których niegdyś - często w sposób przypadkowy i niemetodyczny - odkryto skarby. W ten sposób przebadali 36 miejsc na terenie Wielkopolski. Co istotne, na powierzchni ziemi nie było widać żadnych pozostałości skarbów i tylko dzięki urządzeniom odkryto ich pozostałości nie zabrane podczas pierwotnego odkrycia skarbu.

    "Efektem metodycznego zastosowania sprzętu elektronicznego było ponowne odkrycie 8 depozytów wczesnośredniowiecznych albo raczej ich brakujących części" - dodają.

    Z reguły nie znamy kontekstu odkrycia skarbów - tu badania elektromagnetyczne przyczyniły się do znalezienia reszty skarbu i metodycznego pozyskania z ziemi z zachowaniem pełnej procedury archeologicznej - wykonano badania sondażowe i pełną dokumentację rysunkowo-fotograficzną, co jest rzadkością przy odkryciach skarbów.

    Badacze skupili się w czasie prac nie tylko na skarbach, ale również osadach, gdzie interpretują wyniki szczegółowej planigrafii zabytków metalowych.

    "Udało się nam zarejestrować interesującą zależność na niektórych osadach należących do przedstawicieli kultury przeworskiej (sprzed ok. 2 tys. lat), polegającą na rozbieżności występowania ceramiki i zabytków metalowych" - mówią archeolodzy.

    Zdaniem odkrywców, specyficzne nasycenie i skład rejestrowanych w różnych miejscach osady przedmiotów metalowych ukazuje występowanie odmiennych pod względem funkcji stref i ciągów komunikacyjnych osady.

    "Podobnych wyników badań na próżno szukać przy zastosowaniu standardowej procedury wykopaliskowej - wszystkie zabytki z humusu z pewnością przepadłyby niezauważone na hałdzie. W ten sposób zafałszowany zostałby obraz stanowiska" - dowodzą.

    Zdaniem poznańskich archeologów, szeroko zakrojoną prospekcję elektromagnetyczną należałoby wprowadzić jako obowiązkową przed wykopaliskami - począwszy od stanowisk z okresu eneolitu (2 poł. IV tys. p.n.e.), kiedy pojawiły się na naszych ziemiach wytwory z metalu.

    "W przeciwnym wypadku świadomie i nieodwracalnie rezygnujemy z pewnych kategorii informacji o kontekście archeologicznym całego stanowiska" - mówią.

    Według badaczy, prospekcja terenowa z użyciem tej metody może także umożliwić powierzchniową lokalizację miejsc wytwórczości metalurgicznej jeszcze przed podjęciem badań wykopaliskowych.

    "Ten typ badań stwarza również możliwość hierarchizacji osad ze względu na jakość i liczbę pochodzących z nich zgub, widzianych jako wskaźnik zasobności ich mieszkańców. Większa liczba znalezisk może także świadczyć o dłuższym użytkowaniu osady" - dodają.

    W ocenie Andrałojciów, metoda elektromagnetyczna może zarówno służyć przy planowaniu wykopalisk, które następnie zweryfikują jej wyniki, lecz także samodzielnie, jako metoda relatywnie szybkiego i szeroko płaszczyznowego rozpoznania i porównywania obrazu powierzchni wielu osad.

    Omówienie wyników badań Małgorzaty i Mirosława Andrałojć można znaleźć w periodyku Wiadomości Konserwatorskie (nr 27/2010).

    PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

    agt/bsz


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Metodyka badań wykopaliskowych - zbiór zasad prowadzenia prac wykopaliskowych. Wprowadzone metody postępowania służą utrzymaniu minimalnego standardu badań. Zastosowanie się do przyjętych procedur, sposobów eksploracji i dokumentacji jest podstawą etyki zawodowej prawdziwego archeologa. W wielu krajach łamanie przyjętych zasad, nie zastosowanie się do wytycznych służb ochrony zabytków i nie wywiązywanie się ze swoich obowiązków pociąga za sobą cofnięcie zgody na prowadzenie badań.

    Wykopaliska stratygraficzne - jest to jedna z dwóch metod eksploracji stanowiska archeologicznego. Polega na usuwaniu warstw archeologicznych zgodnie z ich układem i konturami. Warstwy są usuwane w kolejności odwrotnej do tej w jakiej powstawały. Historia stanowiska jest odsłaniana od czasów najnowszych do czasów najdawniejszych. Archeolodzy posługują się tą metodą prowadzenia wykopalisk kiedy tylko możliwe jest rozróżnienie warstw. Warstwy archeologiczne mają różne kształty, niejednakową miąższość oraz różny przebieg. Warstwy często są zaburzone, przemieszane przez działalność człowieka. Prowadzenie badań tą metodą jest pracochłonne i żmudne, przynosi jednak najlepsze efekty.

    Wykopaliska stratygraficzne - jest to jedna z dwóch metod eksploracji stanowiska archeologicznego. Polega na usuwaniu warstw archeologicznych zgodnie z ich układem i konturami. Warstwy są usuwane w kolejności odwrotnej do tej w jakiej powstawały. Historia stanowiska jest odsłaniana od czasów najnowszych do czasów najdawniejszych. Archeolodzy posługują się tą metodą prowadzenia wykopalisk kiedy tylko możliwe jest rozróżnienie warstw. Warstwy archeologiczne mają różne kształty, niejednakową miąższość oraz różny przebieg. Warstwy często są zaburzone, przemieszane przez działalność człowieka. Prowadzenie badań tą metodą jest pracochłonne i żmudne, przynosi jednak najlepsze efekty.

    Eksploracja stanowisk archeologicznych - pod tym pojęciem rozumiemy sposoby postępowania w trakcie wykopalisk. Metoda badawcza musi być dostosowana indywidualnie dla każdego rodzaju stanowiska. Inaczej wyglądają badania na stanowisku jednowarstwowym a inaczej na stanowisku wielowarstwowym. W czasie badań dąży się do odsłonięcia i zadokumentowania aktywności ludzkiej w przeszłości. Kiedy odsłaniane są jak największe fragmenty warstwy mówimy o wykopaliskach szerokopłaszczyznowych. Umożliwiają one rejestrację zmian w obrębie stanowiska poprzez dokumentację następstwa warstw w pionie, przekrojów, stratygrafii. Należy tak prowadzić eksplorację aby możliwe było odtworzenie trójwymiarowego obrazu nieodwracalnie zniszczonego przez nas w trakcie badań stanowiska archeologicznego. Celem pracy na stanowisku jest zgodna z rzeczywistością i jak najdokładniejsza rejestracja układu zabytków ruchomych i nieruchomych z ich kontekstem. Niezbędne do tego jest dokładne prowadzenie badań.

    Wojewódzki ośrodek archeologiczno-konserwatorski (WOAK) – jednostka organizacyjna wojewódzkiej służby ochrony zabytków powołana do wypełniania zadań wojewódzkiego konserwatora zabytków wobec zabytków archeologicznych. Zadania WOAK porównywalne są z zadaniami obecnych inspekcji ds. zabytków archeologicznych pozostających w ramach wojewódzkich urzędów ochrony zabytków (WUOZ), z tą różnicą, iż ich "zasobność" kadrowa, finansowa i sprzętowa (w porównaniu z obecną sytuacją "służby" archeologicznej) pozwalała, oprócz realizowania zadań o charakterze czysto administracyjnym, na prowadzenie własnych badań archeologicznych (wykopaliskowych i AZP) - w tym także ratowniczych badań archeologicznych. WOAKi uległy likwidacji do połowy lat 90. XX w. w ramach kolejnej reformy administracji ochrony zabytków i scalaniu zadań wojewódzkich konserwatorów zabytków w ramach ich urzędów.

    Warstwa mechaniczna - metoda eksploracji stanowiska archeologicznego polegająca na zdejmowaniu warstw archeologicznych o określonej przez archeologa miąższości. Przykładowo w czasie badań schodzi się o 5, 10 cm lub na sztych łopaty. Metoda ta sprawdza się w przypadku stanowisk składających się z niewielu warstw. Jeżeli stanowisko jest wielowarstwowe konieczne jest zastosowanie metody stratygraficznej. Często warstwa mechaniczna jest wstępem do badań stratygraficznych. Przed przystąpieniem do wykopalisk stratygraficznych teren jest oczyszczany przy pomocy warstwy mechanicznej.

    Zezwolenie na prowadzenie badań archeologicznych - wydawane jest przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Uzyskanie zezwolenia jest jedyną legalną metodą rozpoczęcia badań wykopaliskowych. Pozwolenie wydawane jest imiennie dla konkretnej osoby. Prowadzenie prac bez wymaganego zezwolenia naraża badacza na konsekwencje prawne. Pozwolenie może zostać cofnięte, jeśli badacz nie wywiązuje się z zawartych w nim warunków.

    Dodano: 11.04.2011. 00:11  


    Najnowsze