Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Piątek, 1 czerwca 2012
Konrad, Magdalena, Świętopełk, Alfons
 W 1980 telewizja informacyjna CNN rozpoczęła emisję
 Międzynarodowy Dzień Dziecka
 W 1915 urodził się Jan Twardowski
Nowe publikacje
Post dodany: |4 Maj 2007|, 2007 17:28
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
no własnie, nikt nie wie o co dokładnie chodziło autorowi;) Temat jest wziety w cudzysłow, wiec raczej nie chodzi o smierc biologiczną. Człowieka można zabić jesli zrobi sie z człowieka NIC.  Z człowieka rodzi sie nic, kiedy nie ma on wiary w siebie. A sposobow odebrania takiej wiary jest całe mnostwo. i wcale nie musi tego robic jakas druga osoba.
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Ostatnio zmieniony przez majka0503 |5 Maj 2007|, 2007 23:04, w całości zmieniany 1 raz
Post dodany: |5 Maj 2007|, 2007 22:11
Data rejestracji: 14 Kwi 2007 postów: 5
Joey, nie uważam działań wojennych za gratkę, ale staram się zrozumieć, co czują żołnierze, którzy, muszą zabić wroga. W żaden sposób nie staram sie negować Hobbes'owego prawa do życia (które, zgodnie z jego filozofią jest prawem naturalnym), ale sam chyba przyznasz, że morderstwo, jako sam czyn, akt, jest proste. Jeśli "wyłączysz" myślenie, emocje, uczucia, wówczas zabójstwo staje sie czymś prostym, bo przecież co to za wysiłek wycelować, i strzelić, czy zamachnąć się i wbić w kogoś nóż. Problem pojawia się, gdy myślenie, uczucia i emocje, są "włączone", a wtedy zabójstwo już nie jest czymś prostym. Potrafię szanować człowieka, nawet jeśli jest moim wrogiem, ale nie skupiajmy sie na tym, bo to jest narazie bez znaczenia. Szacunek do kogoś, a przymus zabicia tej osoby (a taki najcześciej występuje na polu walki), to dwie różne, i nezwiązane ze sobą sprawy. Boję się do tego przyznać, ponieważ teoretyzujemy, i nikt z was pewnie nie przyznałby się, ale prawda jest taka, że mogę szanować człowieka, ale jeśli ten sam człowiek stanie przedemną na wojnie z zamiarem zabicia mnie, to ja wolę go zabić, niż samemu zostać zabitym, i każdy z was pewnie, gdzieś w głębi serca myśli tak samo... To nie jest myslenie nieludzkie, to jest właśnie bardzo ludzkie, bo ujawniam swoją słabość, w postaci ogromnej chęci do życia. A dopuki na świecie będą pieniądze, tak długo będą toczyć się wojny, bo chodzi o władzę (II wojna światowa), pieniądze (obecna okupacja Iraku), albo kobietę (Wojna trojańska)...
Majko0503, pamiętej tylko, że człowieka można złamać, ale nie można go pokonać (E. Hamingway)
- Palisz?
- Nie dzięki, tylko kościoły!
Post dodany: |5 Maj 2007|, 2007 23:03
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
cpt. Iron-66i6 napisał:
| Cytat | | Majko0503, pamiętej tylko, że człowieka można złamać, ale nie można go pokonać (E. Hamingway) |
alez pamietam;) ale odebrac wiare mozna. I to go złamie.
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |6 Maj 2007|, 2007 09:14
Data rejestracji: 20 Wrz 2006 postów: 273
| cpt. Iron-66i6 napisał/a | | Joey, nie uważam działań wojennych za gratkę |
Cieszę się!
| cpt. Iron-66i6 napisał/a | | nikt z was pewnie nie przyznałby się, ale prawda jest taka, że mogę szanować człowieka, ale jeśli ten sam człowiek stanie przedemną na wojnie z zamiarem zabicia mnie, to ja wolę go zabić, niż samemu zostać zabitym, i każdy z was pewnie, gdzieś w głębi serca myśli tak samo... To nie jest myslenie nieludzkie, to jest właśnie bardzo ludzkie, bo ujawniam swoją słabość, w postaci ogromnej chęci do życia. |
Przyznaję się, że w głębi serca to ja czuję, że wolałbym sam zginąć, ale jestem zwierzęciem, więc instynkt popchnąłby mnie do czynu obrzydliwego - zabójstwa, prawdopodobnie(!). Określiłbym to jako zachowanie nie ludzkie, lecz zwierzęce, a że każdy człowiek to również zwierzę, można człowieka obarczyć takimi skłonnościami. Nigdy nie zgodzę się, że to ludzkie, bo za człowieka uważam istotę zdolną do uczuć wyższych(miłość, szacunek, ale też smutek, żądza zemsty) i używającą rozumu do powstrzymywania uczuć, zachowań aspołecznych, nieetycznych(odrzucamy skrajne społeczności, gdzie nie respektuje się wartości bezwarunkowych, gdzie są te zachowania akceptowane), toteż skoro jesteśmy ludźmi, nie szukajmy odpowiednich sposobów zabijania, jeżeli uważamy je za złe. I tego, co napisałeś, ja nie nazwałbym do końca filozofią, bardziej psychologią jednostki w sytuacji skrajnej, mimo że te dziedziny się przenikają, prosiłbym o takie rozróżnienie. Mówi się, że filozofia to wszystko, ja jednak ograniczałbym się z rzucaniem takich sentencji. Nie widzę tu metodologii, charakterystycznej dla owej pięknej nauki.
Post dodany: |1 Paź 2008|, 2008 20:35
Data rejestracji: 01 Paź 2008 postów: 1
ja bym mogla zabic kogos nie tylko dla kasy ale i dla przyjemnosci
Post dodany: |3 Paź 2008|, 2008 19:18
Data rejestracji: 13 Lut 2008 postów: 333
| Cytat | | człowieka można złamać, ale nie można go pokonać (E. Hamingway) |
Bez sugerowania się takimi przysłowiami, traci to absolutnie znaczenie. Człowieka mozna i złamac i pokonać i zniszczyć i zabić, to tylko człowiek. Trudniej zwierzę złamać niz człowieka.
Kiedys ludzkie zycie nie miało takiej wartosci jak dziś. Chociażby w Chinach ludzkie zycie nie ma takiego znaczenia jak w Europie, a wiec zmieniło sie jedynie podejście do zycia, dziś ma wielka wartość, temu to jest takie złe. Gdyby tak nastapilo przeludnienie znów wartośc życia straciłaby taki wysoki "kurs".
Monty Python mówił "U siebie za zabicie cżłowieka poszedłbym do więzienia, a na wojnie dostaje za to medal" lecz czy podejscie jest takie same czy inne zdaje się kwestią sporną i zasad moralnych panujacych w danym czasie.
"zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie."
Fil. 3,14
Ostatnio zmieniony przez Gwahyr |3 Paź 2008|, 2008 19:20, w całości zmieniany 2 razy
Post dodany: |29 Paź 2008|, 2008 19:46
Data rejestracji: 29 Paź 2008 postów: 3
Hej. Wiem że piszę nie na temat ale mam problem. No, może nie problem, ale pewno nie raz się wam zdarzyło że coś pamiętacie, a nie możecie sobie przypomnień autora... :/
Gdzieś natknęłam się na pogląd filozofa (99% oświeceniowego) , i szukałam wszędzie, a nazwiska znaleźć nie mogę. Podejrzewam, że będzie to filozof który miał zupełnie inne koncepcje niż John Locke ( te uważał, że w momencie urodzenia rozum ludzki to pusta karta) a 'mój' filozof twierdzi, że myśl ludzka była w człowieku od zawsze. Był podany taki przykład : Ze jeżeli stoi człowiek i leci stado kaczek, to człowiek może w przybliżeniu określić, ile tych kaczek tam jest, czyli ma już o tym jakieś wyobrażenie, czyli ta myśl, koncepcja już w nim była od początku.... który to może być filozof? Myślałam, ze może Hume, ale chyba nie....
Post dodany: |30 Paź 2008|, 2008 09:39
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
vampire_girl, załóż swój temat.
Post dodany: |22 Lis 2008|, 2008 21:20
Data rejestracji: 31 Sie 2008 postów: 5
to co odróżnia nas od zwierząt nie tylko różnice anatomiczne, fizjologiczne. Przede wszystkim składa sie nań nasza odrębność i oryginalność. zabijając człowieka odcinamy go od możliwości "pokazania" swojej duszy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|