Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bo¿ys³awa, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zag³ada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzieñ bez Papierosa
Nowe publikacje
Ma³o Polaków widzi zwi±zek polityki z w³asnym ¿yciem
Dodano:
|17 Kwi 2010|, 2010 21:21
|
|
|
Zaledwie 15 proc. Polaków widzi zwi±zek miêdzy swoim ¿yciem, a tym, co robi± politycy - nic dziwnego, ¿e nie chc± uczestniczyæ w wyborach - mówi³ psycholog spo³eczny prof. Janusz Czapiñski na Kongresie Praw Obywatelskich, który odby³ siê 26 marca w Warszawie.
Tej kwestii po¶wiêcona by³a poranna sesja Kongresu "Obywatele i wybory - prawo obywateli do wyboru przedstawicieli".
W¶ród propozycji poprawy stanu tej sprawy zg³oszono m.in. postulat wprowadzenia mo¿liwo¶ci "g³osowania negatywnego", czyli mo¿liwo¶ci zamanifestowania, ¿e ¿aden z kandydatów nie odpowiada wyborcy - dzi¶ taki g³os liczony jest jako niewa¿ny. Postulowano te¿, aby partie polityczne w wiêkszym stopniu komunikowa³y siê z obywatelami bezpo¶rednio, odstêpuj±c od kosztownych kampanii medialnych.
W opinii prof. Czapiñskiego, trzy czwarte spo¶ród tych 15 procent, które widz± zwi±zek miêdzy polityk± a w³asnym ¿yciem uznaj± konkretnie, ¿e polityka im to ¿ycie utrudnia. "Czemu zatem ludzie mieliby byæ zainteresowani udzia³em w wyborach krajowych, czy nawet lokalnych?" - pyta³.
Zarazem Czapiñski zauwa¿y³, ¿e Polacy s± fenomenem w skali europejskiej, bo - odwrotnie ni¿ mieszkañcy innych pañstw - w sonda¿ach deklaruj± wiêksze zaufanie dla parlamentu europejskiego, ni¿ do w³adz krajowych. "Jakby¶my to na ten europejski szczebel chcieli daæ pe³niê w³adzy, a naszym powiedzieæ +dziêkujemy+" - skonkludowa³.
Nawi±zuj±c do dobiegaj±cych koñca prawyborów prezydenckich w PO Czapiñski podkre¶li³, ¿e - wed³ug o¶wiadczeñ przedstawicieli tej partii - partyjna frekwencja prawyborcza wynosi zaledwie 50 procent. "A zatem wiêkszo¶æ tej drugiej po³owy zapewne uzna³a, ¿e karty ju¿ zosta³y rozdane, a kandydat wskazany. To jaka to demokracja?" - mówi³.
"Albo w³a¶nie wysz³o na jaw, ¿e te nieg³osuj±ce 50 procent Platformy to martwe dusze" - zasugerowa³ socjolog prof. Jacek Raciborski, drugi uczestnik debaty. "Polski system wyborczy ogólnie generuje z³± jako¶æ pos³ów" - uzna³.
Nawi±za³ on do pogl±dów Otto Kirchmayera, który formu³uje teoriê polityki kartelowej, gdzie to partie generuj± system polityczny pozwalaj±cy umawiaæ siê, kto mo¿e partycypowaæ we w³adzy, z kim siê ni± podzieliæ i z kim dzieliæ p³yn±ce z bud¿etu dotacje.
Zarazem Raciborski podkre¶li³, ¿e w ¶wiecie decyduj±c± rolê odgrywaj± proporcjonalne, a nie wiêkszo¶ciowe systemy wyborcze. "Polska frekwencja w wyborach jest ¶rednio o 10 proc. ni¿sza ni¿ w innych pañstwach. Proszê zauwa¿yæ, ¿e podobne podej¶cie do demokracji do naszego maj± Grecja, Portugalia, W³ochy i Hiszpania. I - co znamienne - tam odnotowujemy najpowa¿niejsze kryzysy polityczne, a nawet ekonomiczne" - powiedzia³.
"Frekwencja wyborcza ro¶nie, gdy politycy sk³adaj± obietnice nawi±zuj±ce do idei pañstwa opiekuñczego, natury socjalliberalnej" - uwa¿a socjolog dr Tomasz ¯ukowski. Inna przyczyna ni¿szej frekwencji to jego zdaniem polska pozosta³o¶æ po czasach PRL, gdy obywatelsk±-opozycyjn± postaw± by³ bojkot wyborów.
W¶ród propozycji polepszenia stanu rzeczy dyskutanci wskazywali na potrzebê uchwalenia dopuszczalno¶ci g³osowania korespondencyjnego czy przez internet. Prof. Czapiñski uwa¿a, ¿e za 20 lat nie bêdzie innych g³osowañ ni¿ drog± elektroniczn±. Dawid Sze¶ci³³o z Wydzia³u Prawa i Administracji UW zauwa¿y³, ¿e uchwalono ju¿ mo¿liwo¶æ g³osowania za po¶rednictwem pe³nomocnika, choæ nie wiadomo jeszcze, jak zagwarantowaæ tajno¶æ wyborów osobom niewidomym.
W dyskusji cz³onkowie organizacji pozarz±dowych wskazywali na ograniczenie biernego prawa wyborczego polegaj±ce na tym, ¿e bardzo trudno jest wystartowaæ w wyborach nie bêd±c cz³onkiem partii i osob± wskazan± przez partiê na listê wyborcz±. "£atwiej jest kandydowaæ na burmistrza Londynu ni¿ burmistrza Piaseczna, jest ca³e mnóstwo wymogów do spe³nienia" - mówi³ jeden z nich.
"Kandydata na prezydenta miasta nie powinien przerastaæ wymóg zarejestrowania komitetu wyborców i zebrania podpisów. Wiêkszy problem widzê w tym, ¿e w 2006 r. w wyborach na wójtów, burmistrzów i prezydentów w 300 gminach startowa³ tylko jeden kandydat" - odpar³ Sze¶ci³³o. WKT
PAP - Nauka w Polsce
kap
Czy wiesz ¿e...?
wersja BETA
Bogwidza, *Bogowid staropolskie imiê mêskie z³o¿one z cz³onów Bog- ("Bóg", ale pierwotnie "los, dola, szczê¶cie") i -widz-a ("widzieæ"). Mo¿e zatem oznaczaæ "tego, który widzi Boga" albo "tego, który widzi los, widzi przysz³o¶æ". Pierwotna forma tego imienia najprawdopodobniej brzmi Bogowid, a forma Bogwidza jest zapisem imienia zdrobnia³ego, uformowanego przy u¿yciu przyrostka -ja, pod wp³ywem którego wyg³osowe -d przesz³o w -dza. Imiê to mia³o zatem kszta³t *Bogowid, z drugim cz³onem -wid jak w imieniu Snowid.
pe³ny tekst
Podmiot polityki w taki sposób okre¶lamy zbiorowego lub indywidualnego uczestnika ¿ycia politycznego, podejmuj±cego w sposób wzglêdnie trwa³y ¶wiadome, suwerenne i zaplanowane dzia³ania. Jego celem jest zmierzanie poprzez bezpo¶rednie sprawowanie lub wspó³uczestnictwo we w³adzy politycznej do realizacji okre¶lonych potrzeb i interesów, warto¶ci i idei. Podmiot polityki mo¿e tak¿e wp³ywaæ na proces podejmowania decyzji politycznych w sposób formalny (zgodny z normami obowi±zuj±cymi w systemie politycznym lun nieformalny (niezgodny z normami obowi±zuj±cymi w systemie politycznym). Podstawowym celem podmiotu polityki jest utrwalenie lub zmiana istniej±cych stosunków politycznych. Z formalnego punktu widzenia podmiotem polityki jest ka¿dy pe³noletni obywatel o czym ¶wiadczy czynne i bierne prawo wyborcze. Podej¶cie realistyczne wskazuje na podmiot polityki jedynie te jednostki, które w sposób sta³y i aktywny podejmuj± dzia³ania polityczne np. zawodowi politycy, organizacje polityczne, funkcjonariusze administracji pañstwowej itp.
pe³ny tekst
Wybory do Parlamentu Europejskiego w Portugalii w 2004 roku zosta³y przeprowadzone 13 czerwca 2004. Portugalczycy wybierali w nich 24 deputowanych, o jednego mniej ni¿ w poprzednich wyborach. Frekwencja wynios³a 38,60%. Sukces w wyborach odnios³a opozycja Partia Socjalistyczna, która zdoby³a po³owê mandatów przewidzianych dla Portugalii.
pe³ny tekst
Modu³ "Czy wiesz ¿e...?" (wersja testowa, beta): definicje/pojêcia wygenerowane w obrêbie tego modu³u pochodz± z Wikipedii i udostêpniane s± na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z mo¿liwo¶ci± obowi±zywania dodatkowych ograniczeñ.
Dostêp do pe³nej wersji ka¿dego has³a (oraz dok³adnch informacji na temat licencji, autora oraz edycji) mo¿liwy jest po klikniêciu w odno¶nik opisany jako "pe³ny tekst".
|
|
|
^ |
|
 |
|
Komentarze: brak |
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|