W XIX wieku biura zdominowane zostały przez urzędników. Ludzie ci siedzieli za wysokimi biurkami i z mozołem spisywali ręcznie różne dokumenty. Zamówienia, faktury, listy urzędowe i sprawozdania - wszystko to powstawało przy użyciu pióra i atramentu. Przez lata próbowano skonstruować maszynę, która uczyniłaby pracę urzędników łatwiejszą, bardziej efektywną i profesjonalną. Już w roku 1714 brytyjski inżynier, Henry Mili, otrzymał patent na maszynę do pisania. Niestety, nie zachowały się żadne rysunki tego urządzenia. Pierwszą użyteczną maszynę do pisania zaprojektował Amerykanin, Christohper Latham Sholes. W latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia pracował wraz z Carlosem Gliddenem nad skonstruowaniem urządzenia, które numerowałoby automatycznie strony książek. W pewnej chwili Glidden zwrócił się do Sholesa i zapytał, dlaczego maszyna nie mogłaby również drukować tekstu książki. Sholes podchwycił pomysł i skonstruował drewniany model maszyny do pisania. Miała ona klawiaturę, czcionkę i taśmę z atramentem, a więc wszystko to, co miliony innych, późniejszych modeli.
Amerykański przemysłowiec i wynalazca, Philo Remington, producent karabinów, dostrzegł potencjalne korzyści płynące z zastosowania tego urządzenia i kupił prawa do produkcji maszyny Sholesa. Seryjną produkcję rozpoczął w 1873 roku i w ciągu trzech lat sprzedał już tysiące egzemplarzy. Urzędników zaczęły zastępować sekretarki.
Maszyny do pisania różnią się między sobą znacznie z uwagi na odmienne rodzaje pisma i alfabety używane na całym świecie. Większość posiada około 50 klawiszy. Chińskie maszyny mają pojedynczy klawisz i wiele wymiennych płytek, które zawierają ogółem około 3000 znaków.
Grafika
Źródło: http://pdphoto.org/Pictur...at=pdef&pg=8264
Licencja: This image is public domain.
Autor: Jon Sullivan