Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
Matematyka - no nie wiem
Przesunięty przez: idgi - |1 Wrz 2008|, 2008 22:00
Post dodany: |21 Sty 2005|, 2005 17:25
Data rejestracji: 21 Sty 2005 postów: 458
cytuj
" "

Dobra jestem swojego rodzaju wybrzydzającym storzeniem. krótko - niezbyt lubię matmę. Jednak chciałabym ją zaczac lubieć - musze bo od tego zalezą moje wyniki na koniec gim, czy testu mat - przyr. A chciałabym wyopaśc naprawde dobrze. Czy znacie jakies patenty na to aby polubić matmę??
Pomogłam? Kliknij i udowodnij :)

Forum Literackie - Erynie


Profil
PW
e-mail
www
»więcej


 
^
Post dodany: |22 Sty 2005|, 2005 09:39
Data rejestracji: 12 Sie 2004 postów: 73
cytuj
" "

pewnie :)
być z niej dobrym, wtedy rozwiązywanie nowych zadań stwarza przyjemność. oczywiście trochę zadań trzeba robić samemu, a jak znam życie na etapie gimnazjum jest to niemożliwe. ma się rozumieć robienie coś więcej niż to co trzeba.
ale jakby ktoś chciał to może robić zadania ze zbioru zadań, który może sobie wypożyczyć w bibliotece, a w nim oprócz zadań znaleźć również rozwiązania tych zadań.

ps: wcale nie pozycjonuję tego wątku pod "zadań"
:) :lol:

Profil
PW
www
»więcej


 
^
Post dodany: |22 Sty 2005|, 2005 12:01
Data rejestracji: 05 Gru 2004 postów: 464
cytuj
" "

podziwiam matematyków....

potraficie zrozumieć i opisać świat za pomocą liczb....

ja wogole nie potrafie zrozumieć świata.....

gdy juz wydaje mi sie ze wiem, okazuje sie jednak ze nie wiem, albo ze wiedzialem ale zapomnialem, lub wiedzialem nie tak jak powinienem wiedziec lub wiedzialem ze nie moge wiedziec..... i znowu to samo... nie wiem - wiem -nie wiem - jutro bede wiedzial..... o tak...... napewno......zaczekam na nowy dzien.....ale czym jest dzien ???? a moze dzien jutrzejszy to dzien wczorajszy..... dzien zaczyna biologicznie czy astronomicznie..... moze moj umysl dalej spi...... nie wiem....
the Mars Volta


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |22 Sty 2005|, 2005 14:26
Data rejestracji: 21 Sty 2005 postów: 458
cytuj
" "

eee... myśliciel jakiś czy cuś <drapie się po głowie> ja pytam o matme ;)
Pomogłam? Kliknij i udowodnij :)

Forum Literackie - Erynie


Profil
PW
e-mail
www
»więcej


 
^
Post dodany: |27 Sty 2005|, 2005 03:13
Data rejestracji: 05 Gru 2004 postów: 67
cytuj
" "

Musahar napisał/a
podziwiam matematyków....
potraficie zrozumieć i opisać świat za pomocą liczb....


No, w sumie to faktycznie w matematyce sa liczby. Ale...Mozna uprawiac bardzo zaawansowana matematyke bez udzialu liczb, tzn zapisac pare kartek proza (jakies rozumowanie) albo uzywac symboli albo bawic sie w geometrie, gdzie liczby padaja nieczesto.

W ogole to dopiero na studiach matematyka staje sie ciekawa. Na przyklad zaczynamy sie zastanawiac co to jest odleglosc. Ano, odleglosc to specjalna funkcja, ktora dwom punktom z jakiejs przestrzeni przypisze liczbe dodatnia. Na przyklad na plaszczyznie dwywymiarowej moze to byc wzorek pitagorasa (wzor na odleglosc dwoch punktow w ukladzie kartezjanskim). Dochodzimy do wniosku, ze to nie musi byc tylko ten wzor. Odleglosc powinna spelniac jakies ogolne warunki. Jakie? Jakies sensowne, na przyklad takie:

Niech d bedzie odlegloscia, A i B jakimis punktami. Funkcja odleglosci d powinna byc taka, ze:

1) d(A,B) > 0 i d(A,A)=0, czyli jesli punkty sa rozne to ich odleglosc jest niezerowa. Ale punkt sam od siebie jest oddalony o zero.
2) d(A,B) = d(B,A) -- odleglosc nie zalezy od kolejnosci argumentow.
3) d(A,C) <= d(A,B) + d(B,C) -- nierownosc trojkata czyli pojscie na skroty.

Majac takie ogolne zasady mozemy wymyslac juz rozne funkcje odleglosci. Wystarczy, ze beda spelnialy te warunki. Acha: funkcje d nazywamy metryka

A teraz ciekawostka. Kolo na plaszczyznie to zbior punktow oddalonych od srodka nie bardziej niz o jakis dany promien np. R. Niech A to bedzie srodek, R promien kola. Zbior punktow X kola na plaszczyznie mozemy zapisac tak:

kolo = { X : d(X,A) <= R }

co czytamy tak: zbior takich punktow X, ze odleglosc X od A nie przekracza R.

Niespodzianka jest tak, ze w roznych metrykach kolo wyglada roznie. Moze np. wygladac jak kwadrat. Na tym polega matematyka. Nie skupia sie na jakis skomplikowanych rachunakch ale na tworzeniu nowych pojec i badaniu konsekwencji jakie one wprowadzaja. Mozemy np. rozwazac przestrzenie, ktorych elementami sa funkcje (np. sin(x), x*x, 2*x,...). Na tych przestrzeniach tez mozemy wprowadzic jakis sposob mierzenia odleglosci. Wtedy zaczyna sie jazda :) .

@Rochelle: A jak polubic matematyke? Po pierwsze trzeba miec dobrego nauczyciela albo kogos kto zacheci. Moze byc nawet jakas dobra ksiazka. Po drugie, niestety swiat jest okrutny i matematyka moze nie odwzajemnic naszych uczuc. To jest tak jak z muzyka, rysunkiem, sportem. Aby odnosic sukcesy trzeba miec talent. Sam talent nie cwiczony tez nic nie da.

Jesli nie zalezy Ci na odkrywaniu prawdziwej matematyki a chcesz pozostac w licealnym matriksie to glowa do gory. Poziom maturalny mozna wycwiczyc. To tylko kwestia wysiedzonych godzin.

PS. Jestem studentem matematyki ale nie nigdy nie smiem nazwac sie matematykiem.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |6 Lut 2005|, 2005 21:18
Data rejestracji: 05 Gru 2004 postów: 464
cytuj
" "

hehe, fajnie to przedstawiles, nie wszystko czaje, ale logicznie to wyglada :)

mnie sie podoba u matematyków z powolania ten zmysl i pomysl na pokazanie matematyki jako swietna zabawe,

a nie tak jak u mnie w budzie panie matemtyczka - oczywiscie ją szanuje bardzo bo potrafi rozwiazac wszystkie zadania z ksiazki,
ale nigdy nie zapomne jej skrzywienie i wyjeczanego:

"no mozna w sumie, ale nie tak sie uczylismy na lekcjach" -

bylo to w trakcie gdy stwierdzilem ,ze po cholere mam przesuwać jakis tam wykres o wektor v=[x,y] na osi wspolrzednych - skoro moge przesunac uklad wspolrzednych o wektor przeciwny :schock:

miejmy tylko nadzieje, że świat nie jest matematyką bo wszystko byłoby zaplanowane i żylibyśmy algorytmicznie....

przeżywam teraz prawdopodobieństwo całkowite....

pozdro.
the Mars Volta


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |8 Lut 2005|, 2005 03:47
Data rejestracji: 05 Gru 2004 postów: 67
cytuj
" "

Musahar napisał/a
miejmy tylko nadzieje, że świat nie jest matematyką bo wszystko byłoby zaplanowane i żylibyśmy algorytmicznie....
pozdro.


Nie jest bo matematyka to tylko jezyk. Poza tym swiat pewnie nie jest algorytmiczny ale o tym powini wypowiadac sie juz fizycy.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |8 Lut 2005|, 2005 16:24
Data rejestracji: 05 Gru 2004 postów: 464
cytuj
" "

Matematyka to jezyk natury... no tak,

ale wiesz, wszedzie mozesz doszukac sie matmy, rozmnazanie królików i Fibonacci, złote podziały, w muzyce - harmonia zbudowana jest w bardzo , ale to bardzo matematycznych zaleznosciach .... bardziej niz fizycznych - bo to ogranicza sie do czestotliwosci, drganiu itp.
the Mars Volta


Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |13 Lut 2005|, 2005 22:40
Data rejestracji: 05 Gru 2004 postów: 67
cytuj
" "

No wlasnie. Kroliki swoja droga a ciag Fibonaciego opisujacy je swoja. Tak samo roza jako roslina i "roza" jako slowo. To drugie mogloby nie istniec gdyby nie bylo umyslu zdolnego do jego pamietania. Co prawda prawa matematyczne powinny byc tak czy siak ale...subtelna roznica w kazdym razie. I raczej filozoficzna -- mozesz traktowac obiekty matematyczne jako obiekty ktore sie odkrywa albo pojecia ktore sie wymysla.

Profil
PW
»więcej


 
^
Post dodany: |19 Lut 2005|, 2005 20:09
Data rejestracji: 19 Lut 2005 postów: 3
cytuj
" "

Uczę matmy od 4 lat i powiem tak: wielu moich uczniów polubiło zajęcia ze mną, ale nie matematyke samą w sobie, jesli dotychczas jej nie polubiłes(as), to moze byc problem...
Ale jak pisał Krzych, matematyczne tajniki ujęte w przestępny sposób są ciekawe i wciągające, najlepiej jakbys znalazł(a) kogos kto lubi matematykę i widzi w niej nie tylko wzory i schematy ale moc możliwości i wyzwań dla ciebie, tu cos zauważyć, tu cos pokombinować, odkryć, powiązać... sam mozesz szybko się zniechęcić, ale jakby ktoś pokazał ci pare matematycznych 'bajerów' mogło by Cię wciągnąć.

Często używam argumentu, że matematyka nie jest głupia, choćby dlatego, że bez niej nie byłoby komputera wogóle, nie wspomne o oprogramowaniu, które całe opiera się na matmie, funkcjach itd.

Profil
PW
»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group