Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |30 Mar 2009|, 2009 21:50
Szukam odpowiedzi na trudne pytanie.
Mianowicie, jak wiadomo w roku 2008r. można było pisać maturę na poziomie podstawowym albo rozszerzonym z danego przedmiotu. Ponoć od 2009 ma wrócić "stara wersja", a więc najpierw pisze się na poziomie podstawowym, a następnie rozszerzonym. I tu pojawia się pewien absurd. Załóżmy, że osoba x zdała maturę na poziomie rozszerzonym, np. na 45%, jak wiadomo niektóre uczelnie przeliczają wyniki z matury rozszerzonej podwójnie (często 1,5 itd.), a więc taka osoba miałaby 90%, a więc osoba, która zdała maturę na poziomie podstawowym i ma 91% wygrywa rekrutację. Teraz pytanie, skąd wiadomo, czy osoba, która zdała maturę na poziomie rozszerzonym, nie zdałaby na 100% na poziomie podstawowym?
Post dodany: |30 Mar 2009|, 2009 22:31
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
MaxPayne, w takim razie jaki proponowałbyś system, jaki mnożnik dla poziomu rozszerzonego?
Otóż nie wiadomo czy osoba ta nie zdałaby egzaminu maturalnego na poziomie podstawowym na 100%. Tak samo nie wiadomo czy osoba zdająca egzamin maturalny na poziomie podstawowym na 100% nie zdałaby egzaminu na poziomie rozszerzonym na 80%. Ten "wóz albo przewóz" pokazuje bezsensowność takiego systemu przeprowadzania egzaminu Nowej Matury. Najwyraźniej uznali, że jesteśmy na tyle dorośli, że nie mamy miejsca na pomyłki, musimy odpowiedzialnie wybierać poziom na jakim chcemy zdawać, aby przypadkiem nie zaliczyć wpadki; tak to jest niestety zrobione.
[ Dodano: 30 Marzec 2009, 22:32 ]
Nie ma alternatywy np. w postaci matury podstawowej w przypadku niepowodzenia na rozszerzonej jak to miało niegdyś miejsce.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |30 Mar 2009|, 2009 23:18
Oczywiście, że tego nie wiadomo, bo jak sam napisałeś, skąd mamy wiedzieć, że osoba, która zdała maturę na poziomie podstawowym na 100%, nie zdałaby na poziomie rozszerzonym na 80%. "Obawa" przed "niezdaniem" była dla takiej osoby pewnego rodzaju "blokadą".
Skoro wymaga się od nas podejmowania takich decyzji, to dlaczego "tęgie umysły", które są odpowiedzialne za ten egzamin tworzą tak absurdalne zjawiska.
| Cytat | | Nie ma alternatywy np. w postaci matury podstawowej w przypadku niepowodzenia na rozszerzonej jak to miało niegdyś miejsce. |
Czyli jest jeszcze gorzej, bo taka osoba musi zdać maturę na poziomie podstawowym i rozszerzonym? Jeżeli zda na poziomie podstawowym, a na rozszerzonym już nie, to nie zdaje matury? Dobrze to interpretuję? Wybaczcie, ale jestem już po maturze, a więc moja wiedza na ten temat jest już w pewnym sensie zdezaktualizowana.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|