• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Dietetyk: w Tłusty Czwartek nie rezygnujmy z tradycji

    03.03.2011. 00:19
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Zwyczaj jedzenia pączków w Tłusty Czwartek zadomowił się w Polsce w XVII wieku. Choć to przysmak kaloryczny i ciężkostrawny nie warto rezygnować z tradycji, ale podejść do niej z rozwagą - radzi dietetyk, dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.



    Jej zdaniem, z dużą liczbą kalorii, które zjadamy razem z pączkami musimy się pogodzić. "Klasycznego pączka nie można przygotować +na parze+ czy wykorzystać jakąś inną technikę kulinarną, która omijałaby taką ilość tłuszczu, którą się do niego dodaje" - mówi w rozmowie z PAP dr Jarosz.

    Nawet gdybyśmy w Tłusty Czwartek chcieli sięgnąć po mniej kaloryczny smakołyk, to tradycja nie daje zbyt dużych możliwości manewru. Niewiele da zastąpienie pączków równie popularnymi faworkami. "Nie ma wyższości faworków nad pączkiem. Są one bardzo zbliżone pod względem wartości kalorycznej" - zaznacza dietetyk.

    Swą wysoką kaloryczność pączki "zawdzięczają" przede wszystkim tłuszczom. Tradycyjne pączki smażono wyłącznie na smalcu, co do dziś praktykuje się w niektórych domach.

    Dr Jarosz podkreśla jednak, że osoby dbające o linię muszą zwrócić uwagę również na to, czym pączek jest nadziany i polany. "Dodając lukier i nadzienie możemy zwiększyć wartość kaloryczną pączka nawet do 350 kalorii, podczas gdy zwykły ma ich około 250" - ostrzega. - Najmniej kaloryczne są pączki bez nadzienia. Wszystkie dodatki - dżem, powidła czy budyń - podniosą jego kaloryczność".

    Jej zdaniem, chcąc ograniczyć kalorie najlepiej nie prószyć pączków dodatkowo cukrem i nie polewać lukrem. "Jeśli jemy pączki z nadzieniem, to lepiej zrezygnować z lukru. Jeśli z lukrem, to już bez nadzienia" - radzi rozmówczyni PAP.

    Kilka dni temu zwycięzca VII Mistrzostw Poznania w jedzeniu pączków zjadł ich 10 w 4 minuty i 12 sekund. Według dr Jarosz, zafundowanie sobie takiej "bomby kalorycznej" wcale nie musi oznaczać kłopotów zdrowotnych.

    "Wszystko zależy od diety, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Osoba, które je tłusto paradoksalnie może pozwolić sobie na więcej. Natomiast stosująca niskotłuszczową dietę musi uważać, bo już po 2-3 pączku może mieć niestrawność i skarżyć się na dolegliwości kolkowo-brzuszne" - wyjaśnia dietetyk. Radzi przy tym, by jeść świeże pączki, bo świeże produkty lepiej trawimy.

    Co jednak zrobić gdy przesadziliśmy z liczbą zjedzonych kalorii? "Możemy wypić trochę anyżku, czy mocniejszą gorzką herbatę, a w następnym dniu wstrzymać się od jedzenia tłustych potraw. Jednak nie oznacza to, że musimy przestać jeść" - zaznacza dr Jarosz.

    Bezowocne mogą okazać się poszukiwania zdrowszych, zagranicznych odpowiedników naszych pączków. "Mamy np. donaty, czyli pączki z dziurką, ale one też są ciężkostrawne. Myślę, że nie mamy lepszej opcji" - ocenia specjalistka.

    "Skoro jest taki dzień, jak Tłusty Czwartek i mamy taką tradycję, to nie należy się jej wystrzegać, aczkolwiek trzeba korzystać z niej z umiarem" - dodaje. 

    PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

    agt/ tot/bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Tłusty czwartek – w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed wielkim postem, znany także jako zapusty. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się.

    Tłusty czwartek – w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed wielkim postem, znany także jako zapusty. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się.

    Tłusty czwartek – w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed wielkim postem, znany także jako zapusty. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się.

    Faworki, chrust, chruściki, także kreple (choć wyraz ten oznacza też pączki), niem. Raderkuchen Strauben) – polskie oraz niemieckie i litewskie tradycyjne, chrupkie ciastka o słodkim smaku, w kształcie złożonej kokardki, smażone i posypywane cukrem pudrem. Najczęściej spożywane w czasie karnawału i tłustego czwartku lub na ostatki, czyli we wtorek przed Środą Popielcową. Wyrabiane są z ciasta śmietanowego zbijanego i smażone jak pączki.

    Gemmoterapia (mieristemoterapia) - dział ziołolecznictwa wykorzystujący w celach leczniczych jako surowiec pączki roślin. Napary, odwary, płukanki i okłady przygotowuje się z pączków liściowych, pączków pędów, pączków kwiatów, pączków korzeni, pączków kłączy lub pączków bulw.

    Pączek – (śl. Krepel, niem. Donut, ang. Donut) - pulchne ciastko drożdżowe z mąki pszennej w kształcie nieco spłaszczonej kuli, smażone na kolor ciemno-złoty, na głębokim tłuszczu – smalcu, oleju lub ceresie, dawniej też na klarowanym maśle. Tradycyjnie napełnia się pączki nadzieniem (marmoladą) przed smażeniem. Obecnie często jednak są nadziewane dopiero po usmażeniu konfiturą różaną lub owocami, ale też likierem, budyniem, a nawet serem. Gotowy jest zwykle lukrowany lub obsypywany cukrem pudrem, może być też posypany kandyzowaną skórką pomarańczową lub polany czekoladą.

    Schemenlaufen także Fasnacht – pochód karnawałowy w Imst w Tyrolu, organizowany co cztery lata w niedzielę poprzedzającą ostatni czwartek karnawału – tłusty czwartek, trwający od 12:00 do godziny 18:00. Następny pochód będzie miał miejsce 31 stycznia 2016 roku.

    Dodano: 03.03.2011. 00:19  


    Najnowsze