• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Dobre wieści dla chorych z rzadkim nowotworem układu pokarmowego

    15.06.2011. 00:11
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Wydłużenie terapii tzw. celowanej z roku do trzech lat zmniejsza o 55 proc. ryzyko zgonu u pacjentów, którym wycięto złośliwy nowotwór układu pokarmowego określany w skrócie jako GIST - wykazały badania fińsko-niemieckie. W grupie chorych, którym po operacji wycięcia guza przez trzy lata podawano lek o nazwie imatynib aż 92 proc. przeżywało blisko 5 lat. Ze względu na tak dobre wyniki badania te zaprezentowano na sesji plenarnej 47. dorocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO), które odbywało się w dniach 3-7 czerwca w Chicago.

    RZADKIE NOWOTWORY

    Jak przypomniał w rozmowie z PAP prof. Piotr Rutkowski, kierujący Kliniką Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii-Instytucie w Warszawie, GIST to inaczej nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego, które najczęściej rozwijają się w żołądku lub jelicie cienkim. Zalicza się je do mięsaków, tj. grupy nowotworów złośliwych wywodzących się z tkanki łącznej, do której należą m.in. mięśnie, tkanka tłuszczowa, podścielisko przewodu pokarmowego, kości. Nie są to raki, gdyż nie wywodzą się z komórek nabłonkowych.

    Rozróżnia się z grubsza 40 podtypów mięsaków, które lokalizują się w różnych narządach i mają bardzo skomplikowane nazwy. Są one bardzo rzadkie - stanowią ok. 1 proc. nowotworów złośliwych u dorosłych.

    "GIST zachowują się w różny sposób i mają różny potencjał złośliwości. Niektóre liczą zaledwie kilka milimetrów średnicy i są w zasadzie łagodne, nie skracają życia" - tłumaczył na konferencji prasowej w Chicago Heikki Joensuu z Centralnego Szpitala Uniwersytetu w Helsinkach, kierujący najnowszymi badaniami. Według niego, są one obecne w układzie pokarmowym nawet u 30 proc. ludzi w średnim i starszym wieku.

    Ale, z czasem niektóre z nich zaczynają rosnąć, tworząc duże guzy o średnicy kilku centymetrów, groźne dla życia. Usuwa się je operacyjnie.

    Jak przypomniał Joensuu, w 2009 r. na łamach pisma "Lancet" pojawiła się praca sugerująca, że jeśli pacjentom po takiej operacji przez rok będzie się podawać lek o nazwie imatynib (słynny Glivec, który zmienił losy chorych na przewlekłą białaczkę szpikową) to można znacznie zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby nowotworowej.

    Imatynib jest jednym z pierwszych tzw. leków celowanych, tj. działających u pacjentów, którzy posiadają specyficzne mutacje odpowiedzialne za rozwój nowotworu. U ok. 90 proc. chorych z guzami GIST zmutowane są dwa geny - gen kodujący kinazę tyrozynową KIT oraz gen receptora alfa płytkopochodnego czynnika wzrostu (PDGFR-alfa). Imatynib blokuje nieprawidłowe białka powstające w wyniku tych mutacji.

    "Lek ten jest dostępny od 10 lat i wykazał ogromną skuteczność w leczeniu pacjentów z zaawansowanymi guzami GIST, dającymi przerzuty. Szacuje się, że wydłużył ich przeżycie 4-5 razy" - przypomniał prof. Rutkowski. Zanim imatynib się pojawił, tj. przed rokiem 2000, tylko połowa tych chorych przeżywała rok. Obecnie połowa przeżywa 5 lat i więcej.

    Mało jest takich sukcesów w onkologii, ocenił specjalista.

    DŁUŻEJ ZNACZY LEPIEJ

    Najnowsze badania z imatynibem zaprezentowane w Chicago przyniosły również bardzo spektakularne efekty.

    Objęły one 400 pacjentów po operacyjnym usunięciu GIST, bez przerzutów, ale z podwyższonym ryzykiem nawrotu choroby. Część z nich przydzielono losowo do grupy, która otrzymywała imatynib uzupełniająco przez rok, a część do grupy zażywającej go przez 3 lata (codziennie 4 tabletki po 100 mg. Stan zdrowia pacjentów śledzono średnio przez 4,5 roku.

    Okazało się, że wydłużenie terapii zmniejszało o 54 proc. ryzyko nawrotu nowotworu. Po blisko 5 latach nie stwierdzono go u 65,6 proc. pacjentów stosujących lek dłużej i u 47,9 proc. zażywających go przez rok.

    "Ale jeszcze ważniejszy był wpływ dłuższej terapii na całkowite przeżycie pacjentów" - podkreślił Joensuu. Aż 92 proc. pacjentów stosujących imatynib przez 3 lata przeżywała 5 lat, podczas gdy w grupie zażywającej go przez rok było to 81,7 proc. Jak wyliczyli badacze, dłuższa terapia obniżała ryzyko zgonu o 55 proc.

    Co ważne, lek był generalnie dobrze tolerowany. Wśród najczęstszych działań niepożądanych znalazły się: niedokrwistość, zmęczenie, nudności, puchnięcie powiek, drętwienie mięśni. Z powodu tych objawów z terapii zrezygnowało ok. 8 proc. chorych stosujących lek przez rok i 14 proc. chorych w grupie leczonej dłużej.

    Jak przypomniał prof. Rutkowski, gdy u chorych na GIST przestaje działać imatynib stosuje się lek tzw. drugiego rzutu, tj. sunitynib.

    Według specjalisty, w Chicago zaprezentowano też bardzo obiecujące wyniki badań nad lekiem o nazwie regorafenib. Może on być szansą dla chorych, u których pojawiła się oporność na dwa wcześniejsze leki. W tej chwili trwa badanie 3 fazy regorafenibu, do którego rekrutacja prowadzona jest również w Polsce, podkreślił prof. Rutkowski.

    DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH

    Jak zaznaczył, pod względem wyników leczenia chorych na GIST Polska nie odbiega od krajów Europy Zachodniej. "System leczenia tych pacjentów jest dobrze zorganizowany, mają oni dostęp do nowoczesnej terapii oraz do analizy mutacji" - wyjaśnił onkolog.

    Podkreślił zarazem, że również u chorych na inne mięsaki można uzyskać bardzo dobre efekty terapii, tj. wyleczenie w ok. 70 proc. przypadków. Nowotwory te leczy się w sposób skojarzony - czyli chirurgicznie, a także radioterapią bądź chemioterapią. Ale, ponieważ są one bardzo rzadkie muszą być leczone w ośrodkach bardzo wyspecjalizowanych. W mniejszych placówkach, z braku pacjentów trudniej zdobyć odpowiednie doświadczenie.

    Zdaniem prof. Rutkowskiego, obecnie w onkologii obserwuje się trend wyodrębniania specyficznych podtypów różnych nowotworów, nawet tak częstych jak rak płuca. W ten sposób coraz więcej nowotworów staje się rzadkimi. Przykładem może być niedrobnokomórkowy rak płuca związany z mutacją w genie kinazy tyrozynowej ALK. Stanowi on ok. 5 proc. wszystkich złośliwych guzów płuca. Na dorocznym spotkaniu ASCO w 2010 r. przedstawiono badania, z których wynika, że w tej grupie chorych szczególnie dobre efekty mogą przynieść inhibitory zmienionej kinazy ALK, takie jak lek o nazwie chemicznej crizotinib.

    "Postęp w onkologii polega właśnie na takiej indywidualizacji terapii, dobranej do danego typu nowotworu, mutacji obecnych w jego komórkach oraz cech biologicznych samego pacjenta, jak np. metabolizm leków" - podsumował prof. Rutkowski.

    PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga

    krf/bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego (ang. gastrointestinal stromal tumors (GIST), guzy stromalne) – grupa nowotworów o wysokim ryzyku przemiany złośliwej, wywodzących się przypuszczalnie z komórek śródmiąższowych Cajala (ang. interstitial cells of Cajal – ICC). Pierwotnym umiejscowieniem tych guzów jest przewód pokarmowy (żołądek, jelito cienkie); nowotwory spotykane są też w przestrzeni zaotrzewnowej i miednicy mniejszej. Makroskopowo guzy te mają wygląd twardych, bladych, kulistych lub owalnych struktur połączonych ze ścianą narządów, w obrębie których się rozwijają. Wspólną cechą komórek guzów GIST jest ekspresja cząsteczek białka błonowego CD117, zidentyfikowanych jako receptory kinazy tyrozynowej (KIT) i stanowiących białkowy produkt protoonkogenu c-kit. Imatinib – organiczny związek chemiczny stosowany jako lek w leczeniu nowotworów. Imatinib został zarejestrowany i zatwierdzony do stosowania w roku 2001 przez FDA w USA pod nazwą Gleevec oraz przez EMEA w Europie pod nazwą Glivec. Imatinib jest pierwszym inhibitorem hamującym receptory kinazy tyrozynowej. Stał się wzorem dla kolejnych terapii celowanych w leczeniu nowotworów krwi. Do celów farmaceutycznych stosowany jest w formie soli – metanosulfonianu. Systemowe leczenie nowotworów - wspólne określenie stosowane wobec metod ogólnoustrojowej terapii nowotworów złośliwych, obejmujące chemioterapię, hormonoterapię oraz metody biologiczne. Terapia systemowa wykorzystywana jest w przypadku nowotworów rozsianych, ale obarczona jest bardzo dużym ryzykiem objawów niepożądanych, często jest także bardzo kosztowna.

    Gottlieb Burckhardt (ur. 1836, zm. 1907) – szwajcarski lekarz psychiatra. Pionier psychochirurgii. W 1891 roku dokonał wycięcia części kory mózgowej u sześciu pacjentów chorych psychicznie. W 1882 roku został dyrektorem zakładu dla chorych umysłowo w Marin. Rak jądra – najczęstszy nowotwór złośliwy z grupy guzów litych w grupie młodych mężczyzn (pomiędzy 20 a 35 rokiem życia). Potoczne określenie "rak jądra" obejmuje całą grupę nowotworów, które można podzielić na nowotwory zarodkowe i niezarodkowe. Przeważającą większość guzów jądra (95-99%) stanowią nowotwory zarodkowe. Biorąc pod uwagę cechy kliniczne, można je podzielić na nasieniaki i nienasieniaki. Wszystkie nowotwory zarodkowe (z wyjątkiem dojrzałego potworniaka) cechują się dużą złośliwością histologiczną i agresywnym przebiegiem klinicznym. Są to jednocześnie jedne z niewielu nowotworów "litych" które można wyleczyć nawet w zaawansowanym stadium (z przerzutami odległymi). Szansę na wyleczenie pacjenci z guzami zarodkowymi zawdzięczają dużej wrażliwości tych nowotworów na chemioterapię i radioterapię.

    Węzeł wartowniczy (ang. sentinel lymph node, SLN) jest to pierwszy węzeł chłonny na drodze spływu chłonki z ogniska nowotworowego. Z racji położenia, przerzuty nowotworów złośliwych przerzutujących drogą naczyń chłonnych pojawiają się najczęściej najpierw w węźle wartowniczym. Określenie istnienia ewentualnych przerzutów w SLN ma kluczowe znaczenie dla terapii niektórych nowotworów. Biopsja węzła wartowniczego stosowana jest rutynowo u chorych z czerniakiem skóry, nowotworem gruczołu sutkowego, u kobiet z guzami narządu rodnego oraz u mężczyzn z rakiem prącia. Brak przerzutów w węźle wartowniczym rokuje dobrze, zmniejszając znacznie możliwość wystąpienia przerzutów w pozostałych węzłach drenujących chłonkę z danego obszaru. Umożliwia to odstąpienie od zabiegu usunięcia wszystkich węzłów chłonnych danego regionu (tzw. limfadenektomia regionalna). Nowotwory tarczycy – grupa nowotworów wywodzących się z komórek gruczołu tarczowego. Zdecydowana większość (około 90%) nowotworów tarczycy to zmiany łagodne, gruczolaki. Raki tarczycy są nowotworami rzadkimi. Wyróżnia się cztery główne typy raków gruczołu tarczowego: brodawkowaty, pęcherzykowy, rdzeniasty i anaplastyczny. Raki pęcherzykowy i brodawkowy są najczęstszymi rakami tarczycy: rosną wolno, mają tendencję do nawrotów, lepiej rokują u pacjentów poniżej 45. roku życia. Rak rdzeniasty ma dobre rokowanie jeśli ogranicza się do gruczołu tarczowego, a jeśli pojawią się przerzuty poza gruczołem tarczowym, to rokowanie jest gorsze. Rak anaplastyczny jest szybko rosnącym nowotworem, źle reagującym na leczenie.

    Anestezjolog jest to lekarz posiadający specjalizację z anestezjologii i intensywnej terapii. Do obowiązków lekarza anestezjologa należą: znieczulanie pacjentów wymagających operacji, leczenie pacjentów oddziału intensywnej terapii, leczenie bólu ostrego i przewlekłego oraz resuscytacja.

    Dodano: 15.06.2011. 00:11  


    Najnowsze