• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Eksperci: badanie na raka prostaty po rozmowie z urologiem

    22.11.2011. 00:25
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Badanie antygenu PSA w ramach badań przesiewowych zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka prostaty o 20-30 proc. Ale zanim pacjent się na nie zdecyduje koniecznie musi porozmawiać o dobrych i złych stronach tego testu z urologiem - oceniają eksperci. 

    Mówili o tym 18 listopada na konferencji prasowej w stolicy, którą zorganizowano w ramach odbywającej się w Warszawie III Konferencji Naukowo-Szkoleniowej ,,Nowotwory gruczołu krokowego. Problemy diagnostyczne i terapeutyczne".

    ,,Odpowiedź na pytanie, czy warto robić badania przesiewowe w kierunku raka prostaty mierząc poziom antygenu PSA we krwi nie jest prosta. Dlatego, w ostatnich miesiącach na świecie toczy się intensywna dyskusja na ten temat" - podkreśliła dr Iwona Skoneczna z Centrum Onkologii w Warszawie.

    Wynika to z tego, że na podstawie poziomu PSA (tzw. białko specyficzne dla prostaty) nie można jednoznacznie wykluczyć lub potwierdzić obecności raka prostaty. ,,Pacjent może mieć wysoki poziom PSA i nie mieć raka, albo PSA może być niskie, a mężczyzna może mieć nowotwór bardzo zaawansowany i złośliwy" - tłumaczył prof. Andrzej Borkowski urolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Podkreślił, że nie ma takiego progu PSA, poniżej którego lekarze moglibyśmy wykluczyć nowotwór.

    Jak przypomniała dr Skoneczna, na początku października ukazała się rekomendacja amerykańskiego panelu rządowego U.S. Preventive Services Task Force przeciwko rutynowemu prowadzeniu przesiewowych testów na PSA. W uzasadnieniu podano, że istnieje ,,umiarkowana lub całkowita pewność, iż procedura nie daje korzyści lub szkodzi bardziej niż pomaga".

    Jednocześnie, duże badania europejskie, którymi kierował prof. Fritz Schroeder z Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie wykazały, że biorąc udział w takich badaniach przesiewowych można o 20 proc. zmniejszyć ryzyko zgonu z powodu tego nowotworu.

    Problem w tym, że wielu pacjentów na podstawie poziomu PSA jest poddawanych później niepotrzebnie różnym badaniom diagnostycznym, np. inwazyjnej biopsji, a nie mają nowotworu. Z drugiej strony, u pewnej grupy rozpoznaje się raka prostaty, który nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia mężczyzny i nie wymaga leczenia, a tylko obserwacji. ,,Ale my nie do końca jesteśmy to w stanie przewidzieć i czasem pacjent może być poddany niepotrzebnie leczeniu, które ma nieraz powikłania (np. nieotrzymanie moczu czy impotencja - PAP)" - tłumaczyła dr Skoneczna.

    A prof. Borkowski dodał: ,,Ciągle mamy świadomość tego, że wielokrotnie przez wczesne rozpoznanie tego nowotworu wywołujemy więcej krzywdy niż pożytku".

    Dlatego, obecnie różne towarzystwa naukowe rekomendują, by badanie na poziom PSA poprzedzała rozmowa pacjenta z urologiem. ,,Pacjent musi wiedzieć, jakie są dobre i złe strony takiego testu i wspólnie z lekarzem podjąć decyzję, czy chce z takiej możliwości skorzystać" - powiedziała dr Skoneczna. Zaznaczyła, że zarówno proces diagnostyczny, jak i terapeutyczny powinien być bardzo indywidualny.

    Ważne jest jednak, by zgłaszać się do urologa nie w wieku 70 lat,

    ,,Panowie, u których rak prostaty występował w rodzinie zarówno ze strony ojca jak i matki powinni po raz pierwszy mieć wykonane badanie PSA w wieku 40 lat, a każdy mężczyzna powinien je wykonać w wieku 55 lat" - zachęcał prof. Borkowski.

    Według niego, badania wskazują też, że mężczyźni, którzy mają wysokie PSA wyjściowe, choć nie muszą mieć raka prostaty, to są kila razy bardziej narażeni na ten nowotwór w przyszłości, więc jest to grupa, która musi być pod obserwacją.

    Dr Skoneczna przypomniała, że wcześnie wykryty rak stercza jest zazwyczaj całkowicie wyleczalny. Problemem jest to, że we wczesnym stadium nie powoduje on często żadnych dolegliwości, a jeśli już takie występują, to choroba jest zaawansowana i nieuleczalna. Z tej przyczyny - jak zaznaczyła - nie da się wcześniej wykrywać raka prostaty u młodszych pacjentów, u których jest on znacznie bardziej agresywny, bez aktywnego poszukiwania go w badaniach.

    ,,Dlatego, po ukazaniu się rekomendacji amerykańskich pojawiły się komentarze, by +nie wylewać dziecka z kąpielą+. Z naszych badań wynika, że zjawiska nadmiernej wykrywalności i nadmiernego leczenia raka prostaty nie do końca dotyczą polskiej populacji. U nas wykrywanie i leczenie raka prostaty powinniśmy raczej poprawić" - tłumaczyła. Przypomniała, że umieralność na raka prostaty w naszym kraju ciągle wzrasta.

    Zgodził się z nią prof. Tom Beer, Knight Cancer Institute w Portland (USA), który przypomniał, że w USA na raka prostaty umiera 1 na 6 mężczyzn, którzy mają postawioną diagnozę, a w Polsce - 1 na 2, czyli problem nadmiernej diagnozy raczej nie może w Polsce istnieć, podkreślił.

    ,,Jeśli chodzi o badania przesiewowe to Polska ma szanse nauczyć się czegoś na błędach popełnionych w USA. Ważne jest jednak, by równolegle z wcześniejszym wykrywaniem raka prostaty popularyzować też indywidualne podejście do jego leczenia i w ten sposób minimalizować leczenie niepotrzebne, a ratować życie pacjentom, których trzeba leczyć" - powiedział.

    Wśród nowotworów złośliwych, rak prostaty jest drugim zabójcą mężczyzn. W Polsce, co roku odnotowuje się ok. 8 tys. nowych zachorowań na ten nowotwór i ok. 4 tys. zgonów z jego powodu.

    PAP - Nauka w Polsce

    jjj/ tot/bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Wczesny antgen raka prostaty 2 (ang. – early prostate cancer antigen 2 – EPCA-2)- białko, które występuje u osób chorych na raka prostaty. Podwyższenie jego poziomu jest bardziej czułym i swoistym wskaźnikiem tego nowotworu, niż poziom PSA. XMRV (ang. xenotropic murine leukemia virus-related virus) – gammaretrowirus, który może wpływać na rozwój rodzinnej postaci raka prostaty. Pierwszy poznany gammaretrowirus, który powoduje zakażenie u człowieka. Nazwa wirusa odnosi się do jego podobieństwa do mysiego wirusa MuLV, chociaż istnieją pomiędzy nimi znaczące różnice. Uważa się, że wirus XMRV jest związany z rakiem prostaty poprzez rybonukleazę L, która jest częścią linii naturalnej obrony komórek przed wirusami. Antygen Ki-67 – białko, marker komórkowej proliferacji. W czasie interfazy można wykazać obecność antygenu Ki-67 w jądrze komórkowym, szczególnie w jąderkach. W czasie mitozy Ki-67 stwierdzany jest na powierzchni chromosomów, jest jednym z białek wchodzącym w skład warstwy perichromosomalnej. Ki-67 jest obecny w komórce podczas wszystkich faz czynnych cyklu komórkowego (G1, S, G2 i mitoza), i niewykrywalny w fazie G0. Ki-67 uważany jest za dobry wskaźnik indeksu mitotycznego komórek i frakcji dzielacych się komórek. Indeks Ki-67 często koreluje z przebiegiem choroby nowotworowej, zwłaszcza raka prostaty i raka sutka, i ma dużą wartość prognostyczną w tych chorobach.

    Movember (zbitka angielskich słów moustache (wąsy) i November (listopad)) – coroczna, trwająca miesiąc akcja, uczestnictwo w której polega na zapuszczeniu wąsów w listopadzie. Jej celem jest podniesienie świadomości społecznej na temat problemów zdrowotnych mężczyzn, przede wszystkim raka prostaty i innych rodzajów raka dotykająch mężczyzn („zmienić oblicze męskiego zdrowia”). Strona główna wydarzenia to Movember.com. Glukozynolany, glukozynolaty – grupa związków organicznych, należących do glikozydów, złożonych z reszty cukrowej, którą stanowi glukon i łańcucha bocznego - różnego dla różnych glukozynolanów.
    Glukozynolany występują naturalnie w roślinach, ich bogatym źródłem są rośliny z rodziny Brassicaceae. Badania naukowe dowodzą, że często spożywane glukozynolaty mogą zapobiegać rozwojowi raka piersi, prostaty, płuc i żołądka.

    Rak szyjki macicy (łac. carcinoma cervicis uteri, ang. cervical cancer) – pierwotny nowotwór złośliwy szyjki macicy. Inwazyjnego raka szyjki macicy poprzedza stan zwany wewnątrznabłonkową neoplazją szyjki macicy (ang. cervical intraepithelial neoplasia, CIN, dawniej określany jako dysplazja szyjki macicy albo rak przedinwazyjny). CIN może ulegać progresji do raka inwazyjnego, sama nie stanowiąc zagrożenia dla zdrowia kobiety; stąd tak istotne jest wczesne wykrycie tych zmian w badaniu cytologicznym rozmazu z pochwowej części szyjki macicy. Zakażenie ludzkim wirusem brodawczaka (HPV) jest koniecznie do rozwinięcia się raka szyjki macicy prawie we wszystkich przypadkach. Dwa typy wirusa: 16 i 18 są odpowiedzialne za około 70% przypadków raka szyjki macicy. Rak płuca (inaczej rak oskrzela) – najczęstszy nowotwór złośliwy, na który umiera rocznie na całym świecie 1,3 mln osób. Jest jednym z najgorzej rokujących nowotworów. Stanowi najczęstszą przyczynę zgonów z powodu raka u mężczyzn i jest na 2. miejscu pod tym względem u kobiet. Obecny stan wiedzy wskazuje na to, że największy wpływ na ryzyko zachorowania na raka płuca ma długoterminowe narażenie na wdychane karcynogeny, a zwłaszcza dym tytoniowy. Wydaje się, że w rzadkich przypadkach zachorowań na raka płuca u osób, które nigdy nie paliły do zachorowania dochodzi najczęściej przez połączenie czynników genetycznych oraz ekspozycji na bierne palenie. Poza tym radon oraz zanieczyszczenie powietrza, także mają wpływ na powstawanie raka płuca.

    Świętokrzyskie Centrum Onkologii – lecznica w Kielcach, jedna z nowocześniejszych w Polsce. Prowadzi badania skriningowe, których celem jest jak najwcześniejsze wykrywanie nowotworów piersi, szyjki macicy i prostaty. Rak gruczołu sutkowego (rak piersi, łac. carcinoma mammae) – najczęstszy nowotwór gruczołu sutkowego. Na świecie rak gruczołu sutkowego jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet. W Polsce w 2002 roku stanowił blisko 13% rozpoznań nowotworów złośliwych płci. Rak sutka występuje także u mężczyzn, jest jednak rzadki; zwykle jest też późno rozpoznawany. Od lat 70. notowano na całym świecie wzrost zachorowań na raka sutka, tendencja utrzymywała się do lat 90. Zjawisko to mogło być spowodowane zarówno zmianami w stylu życia kobiet w krajach zachodnich, jak i wzrostem wykrywalności raka.

    Rak gruczołu krokowego (prostaty) – choroba nowotworowa gruczołu krokowego, występująca u 11% mężczyzn z rozpoznanym nowotworem i będąca przyczyną 9% zgonów z powodu chorób nowotworowych u mężczyzn.

    Mani Menon (ur. 9 lipca 1948) – amerykański urolog pochodzenia hinduskiego kierujący Instytutem Urologicznym Vattikuti w Detroit w USA. Uznaje się go za jednego z pionierów operacyjnego leczenia raka prostaty z użyciem robota Da Vinci. Menon jest autorem setek publikacji, artykułów i wykładów, licznych sympozjów szkoleniowych z dziedziny robotyki. Jest zdobywcą wielu prestiżowych nagród, w tym zdobywcą nagrody złotego cystoskopu w 1990.

    Dodano: 22.11.2011. 00:25  


    Najnowsze