• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Eksperci: chmura znad Japonii nie zagraża zdrowiu Polaków

    23.03.2011. 19:19
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Zdaniem ekspertów nawet jeśli nad Polskę dotrze chmura zanieczyszczona radioaktywnymi pierwiastkami, to nie musimy się jej obawiać. Im dalej chmura oddala się od Japonii, tym jest rzadsza, a stężenie radioaktywnych pierwiastków mniejsze. "Chmura, która uformowała się po awarii elektrowni Fukushima I, jest bardzo mała i na pewno nikomu nie zaszkodzi. Nawet w Rosji czy w USA; w Polsce jest to zupełnie wykluczone" - powiedział PAP doc. Andrzej Strupczewski z Instytutu Energii Atomowej POLATOM.

    Zdaniem dr. Stanisława Latka, rzecznika Państwowej Agencji Atomistyki, nie można dziś określić, kiedy powietrze znad Japonii znajdzie się nad Polską. Wyjaśnił on, że takie symulacje są miarodajne na odległość najwyżej kilkuset kilometrów. Przypomniał awarię w Czarnobylu, kiedy promieniowanie rozchodziło się bardzo nieprzewidywalnymi drogami i w nieprzewidywalnym tempie. Wpływ na to miały m.in. kierunki wiatrów, zwłaszcza w wyższych rejonach atmosfery czy opady. "Największe skażenie odnotowano wówczas nie przy granicy, ale na na Śląsku Opolskim. A Czarnobyl był oddalony od Polski o kilkaset kilometrów, a Japonia o ok. 11 tys. km" - przypomniał ekspert.

    Jak stwierdził Strupczewski, gdy chmura znad Fukushimy przejdzie przez pół kuli ziemskiej, to być może będzie można wykryć w niej jakieś radioaktywne cząstki. "Natomiast na pewno nikomu żadnej krzywdy to nie wyrządzi, bo stężenia radioaktywnych pierwiastków w chmurze będą minimalne" - zaznaczył doc. Strupczewski.

    "Nad Polską nie ma teraz nawet śladu przekroczonych dawek promieniowania" - uspokoił Latek. Stwierdził też, że na razie brak sygnałów o takich zagrożeniach z europejskich agencji badających promieniowanie.

    Z kolei Strupczewski przypomniał, że Komisja Europejska wydała zalecenie, by nie połykać tabletek jodowych, które zastąpiły płyn Lugola, podawany po awarii w Czarnobylu. "To jest zupełnie niepotrzebne" - dodał.

    Według polskiego prawa atomowego roczna dodatkowa dopuszczalna dawka promieniowania od źródeł sztucznych poza medycznych dla przeciętnego człowieka wynosi zaledwie 1 milisiwert.

    Zdaniem doktoranta fizyki z Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku Krzysztofa Wojciecha Fornalskiego wcale nie ma pewności, gdzie jest granica bezpieczeństwa promieniowania jonizującego. "Tego nikomu jeszcze nie udało się precyzyjnie ustalić" - powiedział PAP Fornalski.

    W każdym razie nie jest prawdą, że niskie dawki promieniowania są szkodliwe dla zdrowia. Hipoteza liniowego wzrostu ryzyka wraz z dawką nie sprawdza się w wielu badaniach naukowych.

    U.S. Environmental Protection Agency za szkodliwe uznaje wszelki dawki powyżej 3-6 milisiwertów w ciągu roku, bo ludzie są narażeni na naturalne promieniowanie, którego nie można uniknąć; różne w zależności od miejsca zamieszkania.

    Nuclear Regulatory Commision w USA przyjmuje natomiast, że dla człowieka bezpieczne jest promieniowanie, jeśli w okresie roku nie przekracza 100 milisiwertów. Kelly Classic, radiolog Mayo Clinic i rzecznik prasowy Health Physics Society powiedział agencji AP, że badacze nie wykazali, by taka dawka, czyli nie większa niż 100 milisiwertów, była szkodliwa.

    "Za bezpieczną prawdopodobnie można przyjąć nawet dawkę 200 milisiwertów na rok" - ocenił Krzysztof Fornalski. Wiele jednak zależy od rodzaju promieniowania. Najbardziej niebezpieczne jest promieniowanie alfa, którego skutek biologiczny jest 20 razy większy niż promieniowania gamma czy rentgenowskiego. Inaczej też na to samo promieniowanie i w tej samej dawce reagują dzieci, dorośli czy osoby starsze. 

    PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska, Ludwika Tomala

    tot/ bk/bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Dawka dopuszczalna – oznacz. MPD, DMD, Dmax − wartość dawki promieniowania jonizującego określona prawem do wysokości której mogą być napromieniowane osoby mające zawodowy kontakt ze źródłami promieniowania, podczas normalnego ich użytkowania.

    Promieniowanie gamma – wysokoenergetyczna forma promieniowania elektromagnetycznego. Za promieniowanie gamma uznaje się promieniowanie o energii kwantu większej od 50 keV. Zakres ten częściowo pokrywa się z zakresem promieniowania rentgenowskiego. W wielu publikacjach rozróżnienie promieniowania gamma oraz promieniowania X (rentgenowskiego) opiera się na ich źródłach, a nie na długości fali. Promieniowanie gamma wytwarzane jest w wyniku przemian jądrowych albo zderzeń jąder lub cząstek subatomowych, a promieniowanie rentgenowskie – w wyniku zderzeń elektronów z elektronami powłok wewnętrznych lub ich rozpraszaniu w polu jąder atomu. Promieniowanie gamma jest promieniowaniem jonizującym i przenikliwym. Promieniowania gamma oznacza się grecką literą γ, analogicznie do korpuskularnego promieniowania alfa (α) i beta (β).

    Promieniowanie gamma – wysokoenergetyczna forma promieniowania elektromagnetycznego. Za promieniowanie gamma uznaje się promieniowanie o energii kwantu większej od 50 keV. Zakres ten częściowo pokrywa się z zakresem promieniowania rentgenowskiego. W wielu publikacjach rozróżnienie promieniowania gamma oraz promieniowania X (rentgenowskiego) opiera się na ich źródłach, a nie na długości fali. Promieniowanie gamma wytwarzane jest w wyniku przemian jądrowych albo zderzeń jąder lub cząstek subatomowych, a promieniowanie rentgenowskie – w wyniku zderzeń elektronów z elektronami powłok wewnętrznych lub ich rozpraszaniu w polu jąder atomu. Promieniowanie gamma jest promieniowaniem jonizującym i przenikliwym. Promieniowania gamma oznacza się grecką literą γ, analogicznie do korpuskularnego promieniowania alfa (α) i beta (β).

    Promieniowanie gamma – wysokoenergetyczna forma promieniowania elektromagnetycznego. Za promieniowanie gamma uznaje się promieniowanie o energii kwantu większej od 50 keV. Zakres ten częściowo pokrywa się z zakresem promieniowania rentgenowskiego. W wielu publikacjach rozróżnienie promieniowania gamma oraz promieniowania X (rentgenowskiego) opiera się na ich źródłach, a nie na długości fali. Promieniowanie gamma wytwarzane jest w wyniku przemian jądrowych albo zderzeń jąder lub cząstek subatomowych, a promieniowanie rentgenowskie – w wyniku zderzeń elektronów z elektronami powłok wewnętrznych lub ich rozpraszaniu w polu jąder atomu. Promieniowanie gamma jest promieniowaniem jonizującym i przenikliwym. Promieniowania gamma oznacza się grecką literą γ, analogicznie do korpuskularnego promieniowania alfa (α) i beta (β).

    Dawka indywidualna - jest to dawka pochłonięta przez jeden organizm poddany działaniu promieniowania jonizującego w określonym czasie. Podstawowa dawka mierzona w ochronie radiologicznej pracownika obsługującego źródła promieniowania jonizującego m.in. technika elektroradiologa. Pomiar tych dawek najczęściej odbywa się przy pomocy tzw. detektorów fotometrycznych (błon dozymetrycznych).

    Liniowy współczynnik przenoszenia energii, LET (ang. linear energy transfer) – określa ilość energii promieniowania jonizującego absorbowaną na jednostkowej drodze. Zależy od typu promieniowania. LET jest bardzo wysokie dla promieniowania alfa, którego cząsteczki penetrują tkanki na niewielką głębokość, wchodząc w reakcje z dużą ilością cząsteczek. Odwrotnie, promieniowanie gamma wnikając głębiej, reagują z mniejszą ilością cząsteczek na jednostkę odległości. Cząstki gamma przenosząc swoją energię na dłuższej drodze, powodują znacznie mniej uszkodzeń przypadających na jednostkę objętości tkanki niż promieniowanie alfa, które powoduje znaczne uszkodzenia na mniejszych, powierzchniowych obszarach tkanki.

    Obciążająca dawka równoważna - uwzględnia oprócz rodzaju tkanki i promieniowania też moc dawki promieniowania (moc - dawka w określonym czasie).

    Dodano: 23.03.2011. 19:19  


    Najnowsze