• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Eksperci: gruźlicy opornej na wiele leków nie wolno lekceważyć

    25.03.2011. 11:33
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Globalizacja i łatwość przemieszczania się sprawiają, że gruźlicy wywołanej przez prątki oporne na wiele leków nie można traktować wyłącznie jako problem Trzeciego Świata - przypominają międzynarodowi eksperci z okazji obchodów Światowego Dnia Walki z Gruźlicą.


    Światowa Organizacja Zdrowia, Globalny Fundusz na rzecz Walki z HIV/AIDS, Gruźlicą i Malarią oraz partnerstwo Stop TB Partnership wzywają międzynarodową społeczność do zjednoczenia wysiłków w walce z gruźlicą tzw. wielolekooporną (w skrócie MDR-TB). Jest ona wywoływana przez prątki oporne na dwa podstawowe leki przeciwgruźlicze - rifampicynę oraz izoniazyd. Występuje najczęściej w biednych i rozwijających się krajach Afryki i Azji.

    "Gruźlica MDR-TB jest zagrożeniem dla wszystkich krajów, bo jest bardzo trudna i droga w leczeniu" - podkreśla prof. Michel Kazatchkine, dyrektor wykonawczy Globalnego Funduszu. Jego zdaniem, bez wysiłków włożonych w walkę z tą odmianą gruźlicy nie osiągnie się dobrych efektów, a koszty leczenia choroby będą ciągle rosły.

    Jak wynika z danych WHO, w 2009 r. na gruźlicę zachorowało 9,4 mln ludzi - w tym 440 tys. na wielolekooporną, a 1,7 mln zmarło z jej powodu. WHO szacuje, że w latach 2011-2015 będzie ponad 2 mln nowych przypadków gruźlicy MDR-TB.

    Nieleczenie pacjentów z tą odmianą choroby zwiększa ryzyko jej szerzenia się na świecie. "Nie możemy pozwolić na to, by gruźlica wielolekooporna wymknęła się nam spod kontroli" - mówi dyrektor generalna WHO dr Margaret Chan.

    Według dr hab. Marii Korzeniewskiej-Koseły z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, w Polsce obecnie rzadko występuje gruźlica wywołana przez prątki oporne na wiele leków, w tym z tzw. wielolekoopornością rozszerzoną (XDR-TB) - tj. opornych na dwa podstawowe leki i co najmniej dwa dodatkowe (chinolon i przynajmniej jeden lek podawany pozajelitowo).

    Nie znaczy to jednak, że można ją bagatelizować. "Polacy podróżują po świecie albo pracują na Zachodzie z imigrantami z biedniejszych krajów i po powrocie do kraju zapadają na gruźlicę" - powiedziała specjalistka na konferencji zorganizowanej w ramach obchodów Światowego Dnia Gruźlicy.

    Jak oceniła, nie ma specjalnie skutecznych sposobów ochrony przed zarażeniem się prątkami gruźlicy. Najlepiej jest unikać dużych skupisk ludzi, a przed wyjazdem do krajów Azji i Afryki zrobić test tuberkulinowy lub dokładniejsze badanie wykrywające obecność prątków w organizmie, tzw. test IGRA. Test należy powtórzyć po ośmiu tygodniach od powrotu i jeśli wynik jest dodatni - po wykluczeniu gruźlicy - przejść terapię profilaktyczną.

    "Na szczęście gruźlica nie jest silnie zakaźną chorobą. Aby zarazić się prątkiem trzeba mieć długi i bliski kontakt z chorym w zamkniętej przestrzeni" - podkreśliła. Zarażają tylko chorzy na płucną postać gruźlicy - gdy prątki są obecne u chorego w plwocinie potrzeba do tego ok. 8 godzin, a gdy ich brak - ok. 40 godz.

    Dowodem na to, że na gruźlicę może zachorować każdy, nie tylko osoby z biednych krajów czy środowisk zagrożonych wykluczeniem, jest Anna Biernat młoda polska dziennikarka i konsultantka Fundacji Billa i Melindy Gatesów. W czerwcu 2009 r., gdy miała 26 lat zdiagnozowano u niej gruźlicę wywołaną prątkiem opornym na jeden z podstawowych leków. "Dlatego moje leczenie zamiast pół roku trwało 10 miesięcy" - wyznała dziennikarzom podczas konferencji.

    Pierwszym objawem choroby był ból pod prawą piersią. Właściwą diagnozę postawiono jej dopiero dwa miesiące później, bo lekarze nie podejrzewali, że może to być gruźlica. Okazało się, że ból był spowodowany zebraniem się w opłucnej ok. 1 litra płynu.

    Anna podejrzewa, że gruźlicą zaraziła się podczas rocznego pobytu w Indiach. Choroba rozwinęła się w rok po powrocie do kraju.

    "Jestem dowodem na to, że każdy może się zarazić gruźlicą, ale też na to, że można ją wyleczyć" - powiedziała. Niezbędnym tego warunkiem jest jednak ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarskich. Samowolne przedwczesne odstawianie leków zwiększa ryzyko rozwoju prątków opornych, więc jest groźne nie tylko dla pacjenta, ale i dla społeczeństwa.

    Dlatego, na całym świecie podejmowane są inicjatywy mające pomóc ograniczyć szerzenie się gruźlicy wielolekoopornej. Skupiają one organizacje międzynarodowe, instytucje państwowe i prywatne oraz firmy produkujące leki. Działania podejmowane w ramach tych inicjatyw mają m.in. zwiększyć dostępność do diagnostyki i terapii tej groźnej odmiany choroby oraz poprawiające przestrzeganie zaleceń lekarskich wśród pacjentów.

    PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga

    pmw/bsz


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Gruźlica (łac. Tuberculosis) – choroba zakaźna zwierząt, w tym ludzi (→ gruźlica człowieka), wywoływana przez prątki gruźlicy. Występuje na całym świecie.

    Gruźlica (łac. Tuberculosis) – choroba zakaźna zwierząt, w tym ludzi (→ gruźlica człowieka), wywoływana przez prątki gruźlicy. Występuje na całym świecie.

    Gruźlica (łac. Tuberculosis) – choroba zakaźna zwierząt, w tym ludzi (→ gruźlica człowieka), wywoływana przez prątki gruźlicy. Występuje na całym świecie.

    Prątki inne niż gruźlicze (ang. Mycobacteria other than tuberculosis - MOTT), prątki niegruźlicze (ang. Nontuberculosis mycobacteria - NTM) lub prątki atypowe to grupa różnych gatunków prątków innych niż prątek gruźlicy (Mycobacterium tuberculosis), czyli wywołujący gruźlicę oraz Mycobacterium leprae, który ze względu na silnie odrębny przebieg choroby (trąd) został sklasyfikowany osobno. Obecnie stwierdza się wzrost liczby zachorowań wywołanych przez MOTT, którego nie można tłumaczyć jedynie ulepszeniem technik identyfikacji. W USA stanowią one 10% zakażeń prątkami (w niektórych rejonach ten odsetek wynosi 50%). Znacznym problemem klinicznym w leczeniu osób zakażonych prątkami atypowymi jest to, że wykazują one naturalną oporność wobec leków przeciwgruźliczych.

    Prątki inne niż gruźlicze (ang. Mycobacteria other than tuberculosis - MOTT), prątki niegruźlicze (ang. Nontuberculosis mycobacteria - NTM) lub prątki atypowe to grupa różnych gatunków prątków innych niż prątek gruźlicy (Mycobacterium tuberculosis), czyli wywołujący gruźlicę oraz Mycobacterium leprae, który ze względu na silnie odrębny przebieg choroby (trąd) został sklasyfikowany osobno. Obecnie stwierdza się wzrost liczby zachorowań wywołanych przez MOTT, którego nie można tłumaczyć jedynie ulepszeniem technik identyfikacji. W USA stanowią one 10% zakażeń prątkami (w niektórych rejonach ten odsetek wynosi 50%). Znacznym problemem klinicznym w leczeniu osób zakażonych prątkami atypowymi jest to, że wykazują one naturalną oporność wobec leków przeciwgruźliczych.

    Mycobacterium bovis – tlenowa, wolno rosnąca bakteria należąca do rodziny Mykobakterii, będąca przyczyną gruźlicy u bydła. Spokrewniona z ludzkim prątkiem gruźlicy; może w szczególnych przypadkach wywoływać zachorowania u ludzi, łamiąc barierę gatunkową.

    Gruźlica (łac. tuberculosis, TB – tubercule bacillus) – powszechna i potencjalnie śmiertelna choroba zakaźna, wywoływana przez prątka gruźlicy (Mycobacterium tuberculosis). Gruźlica dotyczy najczęściej płuc (gruźlica płucna) lecz również może atakować ośrodkowy układ nerwowy, układ limfatyczny, naczynia krwionośne, układ kostno-stawowy, moczowo-płciowy oraz skórę. Inne mykobakterie takie jak Mycobacterium bovis, Mycobacterium africanum, Mycobacterium canetti czy Mycobacterium microti wywołują choroby zwane mykobakteriozami i z reguły nie infekują zdrowych osób dorosłych, natomiast są często spotykane u osób z upośledzeniem odporności, np. w przebiegu AIDS.

    Dodano: 25.03.2011. 11:33  


    Najnowsze