• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Eksperci: nawet 90 proc. osób z depresją nie otrzymuje pomocy

    08.02.2012. 10:47
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    W krajach rozwiniętych nawet 90 proc. osób cierpiących na depresję nie otrzymuje pomocy, choć jest to schorzenie, które można wyleczyć - mówili eksperci we wtorek w stolicy na warsztatach dla dziennikarzy. Podkreślali, że obecnie istnieje wiele skutecznych metod terapii depresji, w tym leki, psychoterapia oraz sposoby niefarmakologiczne, jak fototerapia w depresji sezonowej.

    Wśród przyczyn tak wysokiego odsetka chorych na depresję, którzy się nie leczą, dr Wiesław Cubała z Kliniki Chorób Psychicznych i Zaburzeń Nerwicowych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wymienił m.in. niską świadomość społeczną na temat objawów zaburzeń nastroju, obawę przed negatywną oceną innych osób i stygmatyzacją oraz fakt, że wielu ludziom trudno zaakceptować wizytę u psychiatry.

    ,,Tymczasem, warto pamiętać, że w większości przypadków dowolny lekarz może zaoferować pomoc osobie z depresją. Oczywiście, najlepiej, aby był to psychiatra, ale w Polsce mamy ich za mało, by mogli zająć się wszystkimi pacjentami z zaburzeniami nastroju" - powiedział specjalista.

    Jak przypomniał, o depresji mówi się wówczas, gdy przez, co najmniej, dwa tygodnie utrzymują się dwa z trzech objawów podstawowych, takich jak obniżenie nastroju przez większość dnia i codziennie, utrata zainteresowań i/lub odczuwania radości oraz ogólny spadek energii i nadmierna męczliwość, które zaczynają przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu. Oprócz tego, do postawienia diagnozy depresji potrzebne są jeszcze, co najmniej, dwa objawy dodatkowe, do których zalicza się: utratę wiary w siebie i poczucia własnej wartości, nieracjonalne poczucie winy, nawracające myśli o śmierci i samobójstwie, problemy z pamięcią i koncentracją uwagi, spowolnienie, albo wręcz odwrotnie - niepokój i nadpobudliwość, zaburzenia snu - zarówno problemy ze snem, jak i nadmierna senność oraz zmiana apetytu - utrata łaknienia lub zajadanie stresu.

    Z danych przedstawionych przez dr. Cubała, wynika, że na depresję może cierpieć nawet do 10 proc. ogólnej populacji, a ryzyko wystąpienia jej w ciągu życia wynosi do 17 proc.

    Zapada na nią dwukrotnie więcej kobiet niż mężczyzn.

    Według specjalisty, depresja jest najczęściej efektem długotrwałej ekspozycji na stres przewlekły, związany np. z utratą bliskiej osoby, ale też np. z nagłym awansem i przejęciem odpowiedzialności za zespół.

    Jak wyjaśnił prof. Bartosz Łoza z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przedłużający się stres powoduje, że w organizmie utrzymuje się podwyższony poziom hormonu stresu - kortyzolu, a ten zaczyna niszczyć tkankę w centralnym układzie nerwowym, prowadząc do jej atrofii. Dotyczy to zwłaszcza hipokampa - struktury odpowiedzialnej za regulację emocji oraz za pamięć. Z badań wynika, że im dłużej utrzymuje się depresja, tym objętość hipokampa coraz bardziej maleje.

    Hipokamp ma wprawdzie pewną zdolność regeneracji, ale trzeba dać mu szansę, ocenił ekspert. Można to zrobić podając leki przeciwdepresyjne, które sprzyjają procesowi odtwarzania neuronów.

    ,,Pacjent musi jednak pamiętać, że nie można zbyt wcześnie odstawiać leku, tak jak nie można zbyt szybko przerwać zażywania antybiotyku na zapalenie płuc, z obawy przed pojawieniem się opornych bakterii" - zaznaczył dr Cubała. Dodał, że przedwczesne przerywanie terapii depresji zwiększa ryzyko jej nawrotów, a każdy kolejny epizod choroby trwa dłużej i jest trudniejszy w leczeniu.

    Zdaniem prof. Łozy, leki na depresję są niezbędnym wsparciem dla pacjenta. Ale, gdy poczuje się on już lepiej bardzo ważne jest, by spróbował usunąć czynnik stresujący i zmienił swoje życie - np. nie pracował po 11 godzin dziennie, uwolnił się z toksycznego związku. Wprawdzie, istnieją pewne uwarunkowania genetyczne, które sprawiają, że pod wpływem silnych stresów przewlekłych niektóre osoby szybciej zapadają na depresję, ale często pojawia się ona na skutek trybu życia, który wybieramy, tłumaczył ekspert.

    Specjaliści zgodnie podkreślali, że ciągle potrzebna jest edukacja społeczeństwa na temat zaburzeń nastroju, bo lepsze ich zrozumienie może sprawić, że ludzie będą chętniej się leczyć.

    Rolę tę ma częściowo spełniać Ogólnopolska Kampania Społeczna ,,Forum przeciw depresji", której VI edycję zainauguruje 22 lutego debata społeczna pt. ,,W związku z depresją ..." zorganizowana w Och-Teatrze w Warszawie. W dyskusji udział wezmą psychiatrzy, psychoterapeuci, duchowni, dziennikarze, artyści i przedstawiciele instytucji, które zajmują się problemem depresji. 23 lutego, kiedy obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Depresją, pojawi się natomiast nowa odsłona strony internetowej kampanii (www.forumprzeciwdepresji.pl), na której będą poruszane takie kwestie, jak depresja a praca, depresja a alkohol, depresja w związku oraz nawracająca depresja.

    PAP - Nauka w Polsce

    jjj/ abe/  bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Dystymia (depresja nerwicowa, depresyjne zaburzenie osobowości, przewlekła depresja z lękiem) – typ depresji charakteryzujący się przewlekłym (trwającym kilka lat lub dłużej) obniżeniem nastroju o przebiegu łagodniejszym niż w przypadku depresji endogennej. Szacuje się, że około 2-5% populacji ogólnej wykazuje objawy dystymiczne. Depresja maskowana – szczególna forma depresji atypowych, polegająca na tym, że depresja jako objaw podstawowy jest mało nasilona i trudna do wykrycia, a na pierwszy plan obrazu klinicznego wysuwają się objawy somatyczne lub zaburzenia zachowania. Deprywacja snu - czyli jego niedobór, którego konsekwencjami są zaburzenia funkcji poznawczych, rozdrażnienie i ogólny spadek sił witalnych. Zbyt mała ilość snu może być także przyczyną nadwagi, nadmiernego pobudzenia lub cukrzycy, a nawet prowadzić do śmierci w ekstremalnych przypadkach. Do innych potencjalnych skutków należy zaliczyć depresję, niską samoocenę społeczną oraz choroby nowotworowe. Ciekawostką jest też fakt, iż grupa naukowców z Uniwersytetu w Warwick oraz University College of London dowiodła, dając na to wiele argumentów, iż brak snu może więcej niż dwukrotnie zwiększyć ryzyko śmierci na skutek chorób serca.

    Depresja anaklityczna - termin wprowadzony w 1940 przez R.A. Spitza na oznaczenie zaburzeń obserwowanych u części noworodków i niemowląt, które to zaburzenia mają wiązać się z izolacją od matki (np. w związku z pobytem dziecka w szpitalu, lub umieszczeniem w domu dziecka). Obraz depresji anaklitycznej obejmuje: Depresja sezonowa – właściwie: sezonowe zaburzenie afektywne, sezonowe zaburzenie nastroju, choroba afektywna sezonowa, depresja o sezonowym wzorcu przebiegu (ang. SAD – seasonal affective disorder). W sezonowym zaburzeniu afektywnym depresja pojawia się każdego roku około października lub listopada i utrzymuje się przez zimę, aż do całkowitej remisji (czasem wręcz do przejścia w manię) około marca, kwietnia (gdy dni stają się wyraźnie dłuższe).

    Zaburzenia lękowe należą do grupy zaburzeń nerwicowych mających wpływ na zachowanie, myślenie, emocje i zdrowie fizyczne. Są spowodowane zarówno czynnikami biologicznymi jak i indywidualnymi warunkami osobowymi. Ludzie dotknięci tymi zaburzeniami często cierpią na więcej niż jeden rodzaj zaburzeń lękowych, którym bardzo często może towarzyszyċ depresja, zaburzenia apetytu lub uzależnienie. Depresja śródziemnomorska to depresja powstała wskutek kryzysu messyńskiego lub późniejszych podobnych procesowo zdarzeń.

    Leki przeciwdepresyjne (tymoleptyki) (ATC N 06 A) − grupa leków psychoaktywnych, wywierająca terapeutyczny wpływ na podstawowe i wtórne cechy zespołu depresyjnego, w tym na chorobowe zaburzenia nastroju. Leki te znajdują również zastosowanie w leczeniu innych zaburzeń psychicznych: zaburzeń lękowych, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, fobii społecznej, w terapii wspomagającej bólu.

    Dodano: 08.02.2012. 10:47  


    Najnowsze