• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Ekspert: ostrożnie z antybiotykami

    18.11.2010. 00:25
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Osoby przyjmujące antybiotyki muszą się ściśle trzymać zaleceń, zaś lekarze powinni zlecać badania mikrobiologiczne, aby stosować te leki tylko w uzasadnionych przypadkach - mówi dr Jolanta Szych z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.



    Korzystający z instrumentów współczesnej medycyny mieszkańcy krajów rozwiniętych stoją dziś przed poważnym problemem. "Chodzi o zjawisko lekooporności bakterii. W efekcie nadużywania antybiotyków szczepy bakteryjne wytwarzają na nie oporność" - dodaje dr Szych.

    Wiele wskazuje na to, że skala tego zjawiska jest ogromna. "W Polsce, wśród niektórych szczepów istnieją bakterie nie poddające się już działaniu żadnego znanego antybiotyku. Jeśli dochodzi do infekcji z ich udziałem, a sam organizm sobie nie poradzi - chory właściwie nie ma szans na przeżycie" - tłumaczy ekspert.

    Sytuację pogarsza fakt, że bakterie (nawet należące do różnych gatunków) mogą sobie lekooporność "przekazywać". Często dochodzi do tego w szpitalach, w których żyją liczne szczepy bakterii groźnych dla życia i jednocześnie niewrażliwych na większość antybiotyków. Takie drobnoustroje łatwo przenoszą się pomiędzy pacjentami, często za pośrednictwem pracowników szpitala.

    Zjawisko lekooporności utrwalają niesubordynowani pacjenci i niektórzy lekarze. "Antybiotyk, nawet dobrze dobrany - aby był skuteczny - musi być podany w odpowiedniej dawce przez określony czas" - podkreśla dr Szych. - Tymczasem często chorzy, którym przepisano antybiotyki, nie trzymają się harmonogramu przyjmowania dawek, robiąc sobie na przykład dłuższe przerwy. Czasami pozostałą resztę tabletek zachowują i - kiedy uznają za stosowne - leczą tym siebie albo bliskich. To prosta droga do wytwarzania u bakterii lekooporności" - alarmuje mikrobiolog.

    Do lekoodporności przyczyniają się także ci lekarze, którzy bezzasadnie przepisują antybiotyki, np. na zakażenia wirusowe. "W Polsce większość zakażeń leczy się bez wykonania badania mikrobiologicznego. Tymczasem np. wykonanie posiewu i antybiogramu pozwala określić, z jakim szczepem drobnoustrojów mamy do czynienia u danego pacjenta, i czy w jego przypadku zasadne jest podanie antybiotyku, a jeśli tak - to jakiego" - mówi dr Szych.

    Badania mikrobiologiczne to jeden ze sposobów powstrzymywania niekorzystnego zjawiska lekooporności. Można je zrobić w laboratoriach, funkcjonujących w większości miast. Szeroką gamę takich testów wykonuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - PZH. "Pozwalają one potwierdzić konieczność stosowania antybiotyków w zakażeniach bakteryjnych albo wykluczyć ten rodzaj terapii przy zakażeniach wirusowych" - przekonuje mikrobiolog.

    Badania te nie są tanie, dlatego lekarze często z nich rezygnują, zaś pacjenci nie spieszą się, by robić je prywatnie. "Bywa, że wykonuje się je dopiero wtedy, gdy u pacjenta nie nastąpiła poprawa po przyjęciu drugiego albo trzeciego z kolei antybiotyku, oczywiście przepisanych w ciemno" - zauważa dr Szych. - Tymczasem niektóre testy można wykonać nawet w gabinecie lekarza, choćby takie, które pozwalają odróżnić ropną anginę paciorkowcową, wymagającą podania antybiotyku, od zakażeń wirusowych, przy których stosuje się inne środki".

    Czy powszechność lekooporności oznacza, że w przyszłości pozostaniemy bezbronni wobec zagrażających życiu bakterii? "Wciąż trwają badania nad nowymi rodzajami antybiotyków. Są to jednak prace bardzo kosztowne i czasochłonne. Nowe antybiotyki bywają wprowadzane do leczenia znacznie rzadziej niż wykrywa się nowe mechanizmy lekooporności bakterii" - zaznacza specjalistka.

    18 listopada w Unii Europejskiej obchodzony jest Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach, który ma zwrócić uwagę pacjentów i lekarzy na problem niewłaściwego stosowania antybiotyków.

    PAP - Nauka w Polsce, Anna Zdolińska

    tot/bsz


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Zależność bakterii od antybiotyku – rzadkie zjawisko, polegające na adaptacji drobnoustrojów do zmienionego środowiska, w którym obecny jest antybiotyk. Bakterie zależne od antybiotyku albo są naturalnie niewrażliwe na niego, albo wykształciły jeden z mechanizmów oporności. Oporność na antybiotyki – cecha części szczepów bakteryjnych, która umożliwia im przeciwstawianie się wpływowi antybiotyku. W zależności od pochodzenia, dzieli się ją na pierwotną (naturalna struktura bakterii uniemożliwiająca działanie leku) lub nabytą – na skutek nabycia genów oporności od innych bakterii lub spontanicznych mutacji. Częsta oporność wśród bakterii wiąże się z nieracjonalną antybiotykoterapią oraz zbyt dużym zużyciem tych leków w przemyśle spożywczym. Posiew, badanie mikrobiologiczne – podstawowa metoda diagnostyki mikrobiologicznej polegająca na przeniesieniu pobranego materiału biologicznego (ze środowiska, od pacjenta itd.) na odpowiednie podłoże mikrobiologiczne umożliwiające wzrost drobnoustrojów w taki sposób, aby ostatecznie uzyskać pojedyncze, odizolowane kolonie bakterii, czy grzybów. Posiew jest podstawą do identyfikacji drobnoustrojów, określenia (wykorzystując niektóre metody) ilości mikrobów w wyjściowej zawiesinie oraz określenia lekooporności (antybiogram, mykogram).

    β-Laktamazy – bakteryjne enzymy rozrywające (dokładnie hydrolizujące) wiązanie β-laktamowe w cząsteczce antybiotyku β-laktamowego. Ich obecność w komórkach bakteryjnych jest źródłem oporności bakterii na ten rodzaj antybiotyków. Efekt inokulum - zjawisko obniżenia skuteczności antybiotyków ze względu na zwiększoną liczbę (inokulum) bakterii. Oporność na antybiotyki (zwłaszcza beta-laktamy) często polega na wytwarzaniu enzymu inaktywującego lek, a zwiększona jego ilość jest przyczyną powstania tego efektu.

    Klarytromycyna – antybiotyk z grupy antybiotyków makrolidowych, którego mechanizm działania polega na hamowaniu syntezy białka w komórce bakterii. Makrolidy, antybiotyki makrolidowe – grupa antybiotyków o działaniu bakteriostatycznym. Nazwa pochodzi od słow makro (duży) i oligo (lakton), ponieważ czasteczki tych antybiotyków mają 12-16 atomowy rdzeń laktonowy. Najstarszym i wzorcowym makrolidem jest erytromycyna.

    Antybiotyk bakteriostatyczny to antybiotyk hamujący rozwój mikroorganizmów. Leki o działaniu bakteriostatycznym wstrzymują wzrost i namnażanie się drobnoustrojów, ale nie zabijają bezpośrednio już istniejących komórek. Większość antybiotyków i chemioterapeutyków wykazuje działanie bakteriostatyczne w mniejszych stężeniach, a bakteriobójcze w wyższych stężeniach. Etambutol, EMB (łac. Ethambutolum) – lek przeciwgruźliczy, chemioterapeutyk o działaniu przeciwbakteryjnym. Hamuje namnażanie się bakterii powodujących gruźlicę. Zmniejsza ryzyko wystąpienia lekooporności na inne leki przeciwprątkowe.

    Dodano: 18.11.2010. 00:25  


    Najnowsze