• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Kiedy najlepiej zacząć walkę z epidemią grypy?

    15.02.2011. 17:49
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Zamykać szkoły, odwoływać duże imprezy, czy ograniczać podróżowanie do niezbędnego minimum? Kiedy zjadliwy szczep grypy szaleje na ulicach, metody separacyjne zajmują istotne miejsce pośród możliwości rozważanych przez organy odpowiedzialne za publiczną opiekę zdrowotną, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby. Apele o podejmowanie tego typu działań zawsze pojawiają się raczej wcześniej niż później. Jednak nowe wyniki badań finansowanych ze środków unijnych pokazują, że są sytuacje, w których tak naprawdę lepiej byłoby poczekać.

    Badania zostały częściowo dofinansowane z projektu SARSTRANS (Optymalizacja polityki kontrolowania zespołu ostrej niewydolności oddechowej (SARS) i innych pojawiających się zakażeń - charakterystyka dynamiki przenoszenia i szacowanie kluczowych parametrów epidemiologicznych), a ich wyniki zaprezentowano w czasopiśmie PLoS Computational Biology. Projekt SARSTRANS otrzymał 1,7 EUR z tematu "Nauki o życiu, genomika i biotechnologia na rzecz zdrowia" Szóstego Programu Ramowego (6PR) UE.

    Naukowcy z Imperial College w Londynie (ICL), Wlk. Brytania, i z Uniwersytetu w Utrechcie, Holandia, wykorzystali modele matematyczne do analizy wpływu krótkoterminowych interwencji na przenoszenie grypy i skuteczność strategii powstrzymywania choroby. Kluczowe parametry, na których oparła się analiza, objęły w szczególności hipotetyczny, sześciomiesięczny okres dostępności szczepionki przeciw danemu szczepowi. Pod rozwagę poddane zostały również różne scenariusze dostępności szczepionek prepandemicznych na początku epidemii.

    Zespół odkrył, że działania separacyjne wprowadzane kilka tygodni po wybuchu epidemii są niemal tak samo skuteczne jak te podejmowane niezwłocznie pod względem ograniczania zasięgu epidemii i szczytowej liczby przypadków. Zważywszy również na fakt, że tego typu środki nie mogą być utrzymywane bez końca, moment ich wprowadzenia należy starannie przemyśleć, aby zapewnić maksymalną skuteczność.

    "Jeżeli działania interwencyjne mogą być wprowadzone jedynie na ograniczony czas, wówczas istnieje prawdopodobieństwo odrodzenia się epidemii po ich odwołaniu" - mówi dr Deirdre Hollingsworth, młodszy pracownik naukowy Rady Badań Medycznych ds. Analiz i Modelowania Epidemii przy ICL, współautorka raportu z badań. "Tak się stało w wielu amerykańskich miastach w następstwie pandemii w 1918 r. Odczekanie kilku tygodni przed rozpoczęciem wdrażania strategii zapobiegania rozprzestrzenianiu się może to odrodzenie odgraniczyć" - dodaje.

    "Jeżeli nie ma możliwości wyeliminowania epidemii, to często zakłada się, iż należy jak najszybciej skorzystać ze wszystkich opcji zwalczania jej" - wyjaśnia dr Hollingsworth. "Natomiast my odkryliśmy, że odczekanie kilku tygodni daje taką samą skuteczność w osiąganiu kluczowych celów zdrowia publicznego, jak niezwłoczne podejmowanie interwencji. Wziąwszy pod uwagę wpływ tych strategii na społeczeństwo, lepszym może okazać się wstrzymanie działań na początku."

    Jak zauważa profesor Sir Roy Anderson z Imperial College w Londynie, naczelny autor raportu z badań: "Proste modele epidemii mogą wykazywać złożone zachowania, a zatem istotne znaczenie ma poznanie tych dynamicznych wzorców przy projektowaniu optymalnych strategii kontroli. Dotyczy to w szczególności epidemii grypy A, które rozwijają się w skali tygodni i miesięcy, a nie lat."

    Wyniki badań sugerują, że najlepszy moment na interwencję zależeć będzie od konkretnych celów strategicznych, do jakich publiczna opieka zdrowotna zdecyduje się dążyć. Obok zredukowania umieralności mogą pojawić się ograniczenia związane na przykład z dostępnością i bieżącym zapewnieniem leczenia czy szczytową liczbą przypadków, jaką publiczna opieka zdrowotna jest w stanie obsłużyć. Optymalizacja strategii pod kątem jednego z tych celów może ograniczyć zakres, w jakim zostaną osiągnięte pozostałe.

    "Krajowe plany walki z pandemią przewidują rozmaite opcje strategiczne - mówi dr Hollingsworth - ale rzadko pojawiają się jasno sformułowane cele. Różne cele mogą stać ze sobą w sprzeczności, a zatem ustalanie priorytetów ma decydujące znaczenie."

    Za: CORDIS

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Skok antygenowy, genetyczna reasortacja (ang. antigenic shift) - zjawisko zmienności genetycznej polegające na wymianie jednego bądź kilku fragmentów jednoniciowego RNA wirusa grypy. Dochodzi do niego przy jednoczesnym zakażeniu komórki gospodarza przez dwa różne wirusy. Powstaje odrębny antygenowo szczep wirusa, o znacznych zmianach antygenowych głównie cząsteczek H (hemaglutynina) i N (neuraminidaza). Przeciwko takim szczepom wirusów grypy organizm nie ma wytworzonej uprzednio odporności, stąd często są one przyczyną epidemii lub pandemii. Miało to miejsce w wypadku kilku pandemii grypy do których doszło w XX wieku.

    Dostępność transportowa – stopień łatwości z jakim można dostać się do danego miejsca, dzięki istnieniu sieci infrastruktury i usług transportowych. Dany punkt obszaru jest tym dostępniejszy transportowo, im więcej jest innych punktów, do których można dotrzeć zadowalająco szybko, tanio i sprawnie. Zostało stworzonych i zdefiniowanych szereg specyficznych pojęć tej dostępności, takich jak: dostępność czasowa, dostępność gałęziowa, dostępność wielogałęziowa (multimodalna), dostępność transportu publicznego, dostępność do węzłów transportowych, dostępność potencjałowa (ang. potential accessibility) i inne.

    Dostępność transportowa – stopień łatwości z jakim można dostać się do danego miejsca, dzięki istnieniu sieci infrastruktury i usług transportowych. Dany punkt obszaru jest tym dostępniejszy transportowo, im więcej jest innych punktów, do których można dotrzeć zadowalająco szybko, tanio i sprawnie. Zostało stworzonych i zdefiniowanych szereg specyficznych pojęć tej dostępności, takich jak: dostępność czasowa, dostępność gałęziowa, dostępność wielogałęziowa (multimodalna), dostępność transportu publicznego, dostępność do węzłów transportowych, dostępność potencjałowa (ang. potential accessibility) i inne.

    Ekonomika zdrowia dziedzina ekonomii zajmująca się gospodarowaniem zasobami w systemie opieki zdrowotnej. W szerszym znaczeniu jest to dziedzina obejmująca zarządzanie niedostatkiem środków finansowych w stosunku do nieograniczonego zapotrzebowania na rynku usług zdrowotnych. W Polsce rozwój ekonomiki zdrowia nastąpił w latach 70 - tych XX wieku - kiedy w krajach rozwiniętych wzrosły koszty związane z opieką zdrowotną. Do podejmowania działań w obszarze ochrony zdrowia niezbędne są narzędzia - ekonomiczne analizy i oceny.

    Polityka edukacyjnaObok polityki zatrudnienia i polityki społecznej istotnym kontekstem dla działań podejmowanych w ramach Programu EQUAL jest polityka edukacyjna. W Zarysie Strategii Edukacyjnej przygotowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu w lipcu 2003 roku uznano za konieczne kontynuowanie działań, których celem jest poprawa dostępu do edukacji i podniesienie jakości kształcenia. Równy dostęp do edukacji i podniesienie jakości wykształcenia tworzą również cele reformy systemu oświaty zapoczątkowanej w 1999 roku. Program EQUAL, poprzez tworzenie mechanizmów zwiększania uczestnictwa dorosłych w kształceniu ustawicznym, ze szczególnym uwzględnieniem problemu ich uczestnictwa w społeczeństwie informacyjnym, wspomagać będzie wdrożenie następujących celów określonych w Zarysie Strategii Edukacyjnej:

    Dostępność (niezawodność)Miara dostępności (ang. availability) – jedna z podstawowych miar określenia stopnia odporności systemu. Pojęcie dostępności oznacza czas bezawaryjnego działania usługi w stosunku do całości czasu, w którym usługa ta powinna być klientom świadczona. Dostępność 90% znaczy więc, że na 100 jednostek czasu 90 przypadło na czas, w którym system działał bezawaryjnie. Pozostałe 10 jednostek to czas w którym system był w stanie awarii bądź odzyskiwania pełnej funkcjonalności po niej.

    Czynnik bioleczniczy – drobnoustroje, które przyspieszają wyleczenie lub zapobiegają powikłaniom wskazanej choroby u człowieka. Skuteczność czynników bioleczniczych została dowiedziona naukowo, z udziałem dużych grup pacjentów, randomizowanych badań, testów z użyciem placebo oraz podwójnej ślepej próby. Inaczej wygląda to w przypadku probiotyków, których skuteczność leczenia chorób nie została potwierdzona naukowo (lub została potwierdzona jedynie in vitro), częściowo z powodu nie wykonania jeszcze odpowiedniej ilości testów u człowieka. Probiotyki mogą, ale nie muszą, być także czynnikami bioleczniczymi, jednak ich użycie bez badań klinicznych jest dyskusyjne. Spożywanie probiotyków wpływa jednak korzystne – między innymi z powodu immunomodulacji – na stan zdrowia organizmu, ale nie powoduje wyleczenia z żadnej choroby.

    Dodano: 15.02.2011. 17:49  


    Najnowsze