• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Lekarze: Co 4 Europejczyk cierpi z powodu bólu przewlekłego

    25.05.2010. 05:18
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Z badań ostatnich lat wynika, że około 25 proc. Europejczyków cierpi z powodu bólu przewlekłego. Tylko u połowy z nich udaje się go złagodzić w dostatecznym stopniu - mówili lekarze na warsztatach dziennikarskich dotyczących bólu, które odbywały się w Akwizgranie w dniach 18-19 maja.

    U wielu pacjentów cierpiących bóle przewlekłe korzyści ze stosowania leków często nie przewyższają ich skutków ubocznych, dlatego bardzo ważne jest opracowywanie leków efektywnie łagodzących ból i jednocześnie mających mniej działań niepożądanych- podkreślali specjaliści.

    Jak zaznaczył przewodniczący Belgijskiego Towarzystwa ds. Walki z Bólem prof. Bart Morlion, który kieruje centrum leczenia bólu w Szpitalu Uniwersyteckim w Leuven, częstość występowania bólu przewlekłego w poszczególnych krajach europejskich jest różna. Z przedstawionych przez niego badań, które objęły ponad 46 tys. osób, wynika, że największy odsetek osób cierpiących ból przewlekły, tj. trwający dłużej niż 3 miesiące, występuje w Norwegii - 30 proc. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji znalazła się Polska z odsetkiem 27 proc., podczas gdy najmniejszy odsetek stwierdzono w Hiszpanii - 11 proc. Był to bóle dotyczące mięśni, stawów, szyi lub pleców.

    Według prof. Morliona, na razie nie ma dobrego wyjaśnienia tych różnic. Jak przypomniał ekspert, obecnie akceptowana definicja bólu opublikowana w 1979 r. przez Międzynarodowe Stowarzyszenie do Badań nad Bólem (International Association for the Study of Pain - IASP) uwzględnia subiektywną naturę doznań bólowych. Zgodnie z nią, ból to nieprzyjemne doznanie o charakterze zmysłowym lub emocjonalnym. Zatem różnice obserwowane między krajami mogą być w dużym stopniu uwarunkowane kulturowo - wyjaśniał specjalista.

    "Co ważne, do zdiagnozowania bólu nie jest konieczne stwierdzenie uszkodzenia tkanek. Bardzo często pacjenci, którzy zgłaszają się do lekarza skarżąc na ból mają dobre wyniki testów krwi, badania rentgenowskiego czy rezonansu magnetycznego" - przekonywał prof. Morlion.

    Specjalista przypomniał, że z ewolucyjnego punktu widzenia, ostry ból - czyli taki, który przeważnie jest wywołany przez zewnętrzny lub wewnętrzny uraz bądź uszkodzenie - jest jednym z najbardziej czułych systemów ostrzegających w naturze, niezbędnym do przeżycia. Dzieci, które z powodu defektu genetycznego mają wrodzoną niewrażliwość na ból dożywają najwyżej 18-21 lat, nawet gdy są pod bardzo dobrą opieką.

    "Ból ostry można wyraźnie zlokalizować, a jego leczenie jest łatwe - przeważnie można go złagodzić przy pomocy leków, a gdy skończy się proces gojenia uszkodzeń ból ten po prostu mija sam. Prawdziwym wyzwaniem dla lekarzy na całym świecie jest natomiast ból przewlekły, który stracił swoją funkcję ochronną i ostrzegawczą, a jego intensywność nie koreluje z czynnikiem wywoławczym. Taki ból staje się chorobą samą w sobie i przynosi pacjentowi jedynie cierpienie" - wyjaśnił prof. Morlion.

    O tym, że ból przewlekły nie jest tylko wskaźnikiem choroby będącej jego podłożem, ale odrębnym problemem wymagającym leczenia mówią wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat leczenia bólu, które ukazały się w 2007 r.

    Z dużych europejskich badań opublikowanych w 2006 r. wynika, że ból przewlekły bardzo negatywnie wpływa na jakość życia chorych - np. trzy czwarte z nich ma zaburzenia snu, ponad połowa ma ograniczoną aktywność domową, niemal połowa ma problemy z poruszaniem się, natomiast jedna trzecia nie może wykonywać pracy poza domem. Blisko połowa z nich przyznaje, że ma trudności z podejmowaniem aktywności towarzyskich i czuje się odizolowana. Większość ma też poważne zaburzenia depresyjne lub odczuwa lęki.

    "Dlatego, choć leki stanowią podstawę w terapii bólu, to leczenie pacjentów z ciężkim bólem przewlekłym wymaga podejścia multidyscyplinarnego - potrzebny jest psycholog, fizjoterapeuta i lekarze różnych specjalności" - zaznaczył prof. Morlion.

    Jak dodał, według najnowszej koncepcji, terapię przeciwbólową powinno się dobierać nie na podstawie intensywności bólu, jak dotychczas, ale mechanizmu jego powstawania, jak również objawów. Może to być bowiem ból tzw. nocyceptywny, czyli normalna reakcja na bodziec drażniący (zapalny lub niezapalny), taki jak wysoka temperatura, silny ucisk, chemikalia, np. wydzielane w procesie zapalnym w organizmie, albo ból neuropatyczny, związany z pierwotnym uszkodzeniem tkanki nerwowej, z jakim mamy do czynienia np. w neuropatii cukrzycowej czy po przebytym półpaścu. "Jednak istnieje wiele schorzeń, w których u podłoża bólu przewlekłego leży kombinacja tych dwóch mechanizmów. Zalicza się tu m.in. bóle nowotworowe czy przewlekłe bóle krzyża" - wyjaśnił.

    Dobieranie leków na podstawie intensywności bólu prowadzi do błędów, bo z badań wynika np., że na przewlekły ból krzyża, który ma silne podłoże neuropatyczne, lekarze podstawowej opieki zdrowotnej przepisują leki przeciwzapalne, które nie pomogą, a na dodatek powodują silne objawy niepożądane ze strony układu pokarmowego. Niewłaściwe leczenie bólu często prowadzi do zjawiska błędnego koła - z powodu działań ubocznych pacjenci zmniejszają dawkę lub odstawiają jeden z leków, a wówczas ból się nasila, wtedy dostają receptę na kolejny lek itd.

    "Z tej przyczyny potrzebne są leki przeciwbólowe, które miałyby zredukowane działania uboczne i działałaby na mechanizm powstawania bólu" - podkreślił prof. Michael Schaefer z Uniwersytetu Medycznego Charite w Berlinie.

    Leki przeciwbólowe dzieli się generalnie na nieopioidowe, jak paracetamol czy leki przeciwzapalne (np. aspiryna) oraz opioidy (morfina, kodeina, metadon). W terapii bólu stosuje się też leki wspomagające, np. przeciwdepresyjne czy przeciwdrgawkowe.

    Ostatnim osiągnięciem medycyny w leczeniu bólu przewlekłego jest tapentadol - lek zaliczony do zupełnie nowej klasy farmakologicznej tzw. MOR-NRI. Jak wyjaśnił na warsztatach dr Ulrich Jahnel, niemiecki specjalista w dziedzinie farmakologii i toksykologii, działa on na dwa mechanizmy odpowiedzialne za odczuwanie bólu - blokuje wybiórczo receptor mi-opioidowy redukując w ten sposób odbiór sygnałów bólowych w mózgu oraz hamuje zwrotny wychwyt noradrenaliny, przez co wzmaga działanie ścieżki hamującej przewodzenie bólu w układzie nerwowym. Dlatego ma on dużą skuteczność zarówno w leczeniu bólu ostrego, jak i przewlekłego związanego z neuropatią.

    Lek ten ma 50 razy mniejsze powinowactwo do receptora mi-opioidowego niż morfina czy spokrewniony z kodeiną oksykodon, dlatego daje znacznie mniej efektów ubocznych niż te leki.

    Z badań przedstawionych przez prof. Schaefera wynika, że tapentadol daje podobne, a czasem lepsze efekty w leczeniu przewlekłych bólów krzyża czy zwyrodnieniu stawów co oksykodon, ale powoduje mniej negatywnych objawów ze strony układu pokarmowego (o ok. 30 proc.), jak nudności, wymioty, zaparcia oraz ze strony centralnego układu nerwowego, jak zawroty głowy. W rezultacie od 50 do 70 proc. mniej pacjentów przerywało terapię tym lekiem w porównaniu z oksykodonem. Z badań klinicznych wynika też, że daje on dobre efekty w leczeniu neuropatycznych bólów związanych z cukrzycą.

    Tapentadol jest od czerwca 2009 r. na rynku w USA. Producent leku - niemiecka firma Gruenenthal - oczekuje obecnie na decyzję w sprawie rejestracji leku w krajach europejskich.

    Jak podsumowali eksperci, leczenie bólu przewlekłego jest prawem pacjentów, ale może ono również być opłacalne dla budżetu państwa. Analizy wskazują bowiem, że chorzy ci dwukrotnie częściej odwiedzają lekarza rodzinnego i trzykrotnie częściej trafiają do szpitala niż osoby z ogólnej populacji. Największe koszty są związane są z utratą produktywności i aktywności zawodowej tych pacjentów.

    PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga

    agt/ kap/


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Przewlekła napadowa hemikrania (zespół Sjaastada, Chronic paroxysmal hemicrania, CPH, Sjaastad syndrome) – rzadka postać samoistnego bólu głowy przypominającego klasterowy ból głowy, ale o znacznie większej częstości napadów w trakcie dnia i krótszym czasie trwania pojedynczego napadu. Mialgia, inaczej mięśnioból lub ból mięśniowy to objaw chorobowy polegający na ostrym lub przewlekłym bólu, który odczuwany jest miejscowo lub w sposób uogólniony. Mięśnioból może mieć wiele przyczyn, i niekiedy może wskazywać na chorobę układu nerwowego, infekcję lub chorobę ogólnoustrojową. Ból (łac. dolor; gr. algos, odyne) – według definicji Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu, subiektywnie przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne powstające pod wpływem bodźców uszkadzających tkankę (tzw. nocyceptywnych) lub zagrażających ich uszkodzeniem. Ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane. Receptorami bólowymi są nocyceptory.

    Według definicji Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu, ból (łac. dolor; gr. algos, odyne) to subiektywnie przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne powstające pod wpływem bodźców uszkadzających tkankę (tzw. nocyceptywnych) lub zagrażających ich uszkodzeniem. Ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane. Receptorami bólowymi są nocyceptory. Klasterowy ból głowy (ang. cluster headache) zwany dawniej bólem głowy Hortona występuje znacznie rzadziej niż migrena lub bóle głowy typu napięciowego, ale dokładna częstość jego występowania nie jest znana. Wydaje się, że w wielu przypadkach pozostaje nierozpoznany. Często bywa mylony z migreną czy nerwobólem. Nazwa pochodzi od angielskiego słowa cluster, które oznacza m.in. zgrupowanie, skupisko. Napady bólowe występują okresowo. Okresy te zwane rzutami lub klasterami pojawiają się w różnych odstępach czasu (najczęściej 1-2 rocznie) i trwają z różną długością, nawet do kilku miesięcy. Również długość napadów bólu jest rozmaita. Bardzo silny ból, który zlokalizowany jest zwykle po jednej stronie w okolicy oczodołu może trwać od kilku, kilkunastu minut do trzech godzin. W ciągu doby (częściej w nocy) może wystąpić do 8 napadów. Na ogół ból określany jest jako świdrujący, kłujący, palący czy żrący. Niekiedy może on promieniować do szczęki, karku lub ramienia. Mogą mu towarzyszyć: łzawienie i zaczerwienienie spojówek, pocenie twarzy, wyciek i uczucie zatkania nosa, opadanie powieki i zwężenie źrenicy po stronie występowania bólu (zespół Hornera). W czasie bólu chorzy zazwyczaj chodzą wkoło, bywają pobudzeni. Klasterowe bóle głowy mogą wystąpić w każdym wieku, nawet u małych dzieci, jednak najczęściej rozpoczynają się około 20.-30. roku życia. Kilkakrotnie częściej dotyczą mężczyzn. Przyczyna nie jest do końca wyjaśniona. Leczenie powinno być zawsze prowadzone przez lekarza specjalistę.

    Ból ostry: Ból ostry – nieprzyjemne wrażenie zmysłowe o wysokiej skali natężenia, związane z działaniem bodźca bólowego na nocyceptory – neurony nocyceptorowe wyspecjalizowane w przewodzeniu czucia bólu. Przyczyna jego powstania jest zazwyczaj jasna i łatwa do precyzyjnego określenia – np. uszkodzenie tkanki, czynniki chorobowe zagrażające całemu organizmowi, zabieg diagnostyczny lub chirurgiczny. Czas trwania bólu ostrego jest wprost proporcjonalny do czasu gojenia się rany bądź zwalczenia czynników chorobowych. Zwykle ustępuje on po kilku lub kilkunastu dniach, maksymalnie po 3 miesiącach. Ból ostry pełni funkcję ostrzegawczo-obronną i jest mechanizmem niezbędnym do zachowania organizmu przy życiu. Towarzyszy mu autonomiczna, emocjonalna i behawioralna odpowiedź ustroju. Często bywa też pierwszy sygnałem alarmującym o niepokojących zmianach. Przezskórna stymulacja nerwów (ang. transcutaneous electrical nerve stimulation, TENS) – metoda leczenia przewlekłych dolegliwości bólowych. Może być stosowana również w ostrym stanie choroby, gdyż nie jest wymagane ułożenie elektrod bezpośrednio w miejscu bólu.

    Pierwotny ból głowy związany z aktywnością seksualną (ang. primary headache associated with sexual activity) – szczególny typ samoistnego bólu głowy, związany z napięciem seksualnym i przeżywaniem orgazmu. Wyróżnia się ból przedorgazmowy i ból orgazmowy. Ból przedorgazmowy zaczyna się jako obustronny tępy ból, umiejscowiony nie tylko w głowie ale też w okolicy karku i szyi, nasilający się w miarę narastania podniecenia seksualnego. Ból orgazmowy często występuje nagle w trakcie orgazmu i jest opisywany jako bardzo silny (eksplodujący), może być jedno lub obustronny. Czasem u tych chorych występuje też ból wysiłkowy lub ból kaszlowy. Zaleca się stosowanie indometacyny p.o., a także tryptanów i ergotaminy. Anestezjolog jest to lekarz posiadający specjalizację z anestezjologii i intensywnej terapii. Do obowiązków lekarza anestezjologa należą: znieczulanie pacjentów wymagających operacji, leczenie pacjentów oddziału intensywnej terapii, leczenie bólu ostrego i przewlekłego oraz resuscytacja.

    Ból brzucha – niespecyficzny, subiektywny objaw charakteryzujący się występowaniem bólu zlokalizowanego w obrębie jamy brzusznej. Może być spowodowany zarówno chorobami narządów jamy brzusznej, jak i narządów zlokalizowanych poza nią. Może mieć charakter przewlekły lub ostry; niekiedy wymaga szybkiego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, w tym interwencji chirurgicznej – stan taki określa się mianem ostrego brzucha.

    Kwestia odczuwania bólu przez płód stanowi przedmiot rozważań środowisk medycznych i jest częścią większej dyskusji na temat aborcji. Wielu naukowców zajmujących się rozwojem płodowym jest zgodnych, że odczuwanie bólu przez płód przed siódmym miesiącem ciąży jest wysoce nieprawdopodobne, mimo to zwolennicy ruchu pro-life proponują ustawodawstwo nakazujące informować kobietę poddającą się aborcji, iż płód może odczuwać ból podczas zabiegu.

    Znieczulenie regionalne (znieczulenie miejscowe, znieczulenie przewodowe) – metoda blokowania odczuwania bólu ostrego lub przewlekłego, polegająca na odwracalnym przerwaniu przewodnictwa nerwowego w pniach nerwowych zaopatrujących określoną okolicę ciała. Znieczulenie miejscowe umożliwia bezbolesne przeprowadzenie zabiegów chirurgicznych, stomatologicznych i diagnostycznych bez narażenie pacjenta na silny ból towarzyszący tym zabiegom. Podczas zabiegu, przeprowadzanego pod znieczuleniem miejscowym pacjent pozostaje świadomy (funkcje mózgu są zachowane).

    Dodano: 25.05.2010. 05:18  


    Najnowsze