• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Prawie co drugi chory na POChP nie zdaje sobie sprawy ze swej choroby

    15.11.2011. 08:47
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    U 4 mln Polaków rozwija się przewlekła obturacyjna choroba płuc, ale prawie połowa z nich nie zdaje sobie z tego sprawy, bo nie odczuwa jeszcze żadnych poważniejszych dolegliwości - alarmowali w poniedziałek specjaliści na konferencji prasowej. 

    Spotkanie zorganizowano z okazji światowego dnia tej choroby, obchodzonego w tym roku 16 listopada pod hasłem ,,Masz zadyszkę? Może cierpisz na POChP! Zapytaj swojego lekarza o prosty test oddechowy - spirometrię".

    Prof. Dorota Górecka, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc przekonywała, że spirometria pozwala wykryć rozwój choroby zanim jeszcze pojawią się pierwsze dolegliwości, czyli wtedy, gdy jedynie pogorszone są rezerwy wentylacyjne płuc.

    Przedstawiła dane z których wynika, że już w 2007 r., gdy tą metodą badano objętość płuc, wykryto początki POChP u 22,1 proc. osób po 40. roku życia, czyli u 4 mln Polaków. Jedynie u 12,9 proc. z nich, czyli u 2,3 mln osób, dawały o sobie znać objawy choroby.

    80 proc. chorych cierpi na łagodną postać przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, gdy leczenie daje najlepsze efekty. ,,Wprawdzie tej choroby nie można wyleczyć, ale można zahamować jej postęp, ograniczyć powikłania i przedłużyć choremu życie" - powiedział prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż, konsultant krajowy w dziedzinie chorób płuc.

    Niestety, pacjenci rzadko zgłaszają się do lekarza w początkowym stadium choroby - podkreślali specjaliści. U wielu chorych rozwija się zaawansowana postać POChP, objawiająca się ciężka niewydolnością oddechową.

    ,,Na tym etapie rozwoju choroby pojemność płuc jest już tak pomniejszona, że dochodzi do niedotlenienia organizmu podczas wykonywania nawet prostych, codziennych czynności, takich jak spacer, mycie się i prowadzenie rozmowy" - powiedział prof. Paweł Śliwiński, wiceprezes PTChP. Chorzy muszą być wtedy poddani terapii tlenowej przez co najmniej kilka minut, a często przez wiele kilka godzin.

    Jego zdaniem, najlepsze są aparaty do nieinwazyjnej terapii tlenowej, wspomagające wentylację płuc, poprawiające stan i samopoczucie chorych oraz wydłużające ich życie. ,,Niestety, w Polsce dostępność tych urządzeń jest niewielka, choć sama metoda znana jest u nas od 25 lat" - podkreślił prof. Śliwiński.

    Z przedstawionych przez niego wyliczeń wynika, że na 100 tys. mieszkańców w naszym kraju może je stosować jedynie 20 chorych, a powinny być one stosowane u co najmniej 50 pacjentów. Przykładowo w Hiszpanii z nieinwazyjnej metody wspomagania wentylacji korzysta 100 chorych na 100 tys. ludności.

    W Polsce jest ona stosowana jedynie w 15 proc. szpitali. Tam gdzie jej nie ma w razie zaostrzenia POChP stosuje się metodę inwazyjną, polegającą na użyciu maski zakładanej na nos lub na usta i nos (połączonej przewodem z urządzeniem wytwarzającym dodatnie ciśnienie ułatwiające oddychania - PAP).

    Metoda ta może być zastosowana jedynie wtedy, gdy chory jest przytomny i współpracuje z lekarzem. Gdy nie jest to możliwe, wykorzystywana jest inwazyjna metoda mechaniczna wymagająca uśpienia chorego lekami nasennymi i wprowadzenia do tchawicy plastikowej rurki. Powoduje jednak więcej powikłań i wydłuża czas pobytu chorego w szpitalu.

    ,,Coraz częściej stosowane jest domowe leczenie tlenem. Są nawet przenośne urządzenia pozwalające chorym w miarę swobodnie się poruszać, wyjść na spacer lub po zakupy. Ale z tym w naszym kraju też nie jest najlepiej. Taką metodę może u nas stosować 5-7-krotnie mniej chorych niż w innych krajach Unii Europejskiej" - dodał prof. Śliwiński.

    POChP, powodujące zwężenie oskrzeli i trudności w przepływie powietrza, jest głównie chorobą palaczy. Spośród 85-90 proc. chorych to obecni lub byli palacze. Ale zdarza się, że na POChP cierpią też ludzie, którzy byli jedynie narażeni na wdychanie szkodliwych gazów i pyłów. Aż 52 proc. chorujących z tego powodu kobiet nigdy nie paliło papierosów.

    Światowa Organizacja Zdrowia prognozuje, że jeśli nic się nie zmieni, w 2030 r. POChP będzie trzecia przyczyną zgonów, po chorobach układu krążenia i nowotworach.

    PAP - Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński

    zbw/ tot/ bsz



    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) (ang. COPD Chronic Obstructive Pulmonary Disease, łac. Morbus obturativus pulmonum chronicum) – zespół chorobowy charakteryzujący się postępującym i niecałkowicie odwracalnym ograniczeniem przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Ograniczenie to wynika z choroby małych dróg oddechowych i zniszczenia miąższu płucnego (rozedmy) o różnym nasileniu i jest najczęściej związane z nieprawidłową odpowiedzią zapalną ze strony układu oddechowego na szkodliwe pyły i substancje, z jakimi chory ma do czynienia w ciągu swojego życia. Najczęstszą przyczyną POChP jest narażenie na dym tytoniowy, ale inne czynniki, takie jak substancje drażniące z powietrza oraz stany wrodzone, na przykład niedobór alfa1-antytrypsyny, również mogą doprowadzić do rozwinięcia się choroby. W Stanach Zjednoczonych POChP jest czwartą pod względem częstości przyczyną zgonów. Objawy są niespecyficzne, dominuje duszność. Rozpoznanie stawia się na podstawie badania spirometrycznego. Leczenie ma charakter objawowy. POChP jest chorobą nieuleczalną, a wszelkie działania lekarskie mają na celu spowolnienie procesu chorobowego i poprawę komfortu życia pacjenta. Światowy Dzień POChP, właśc. Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc (ang. World COPD Day, World Chronic Obstructive Pulmonary Disease Day) – międzynarodowe święto, obchodzone corocznie w 2. lub 3. środę listopada, poświęcone tematyce przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (POChP), w ramach programu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i amerykańskiego Narodowego Instytutu Serca, Płuc i Krwi (ang. The National Heart, Lung, and Blood Institute, NHLBI). Historia badań nad przewlekłą obturacyjną chorobą płuc – przewlekła obturacyjna choroba płuc jest poważnym problemem medycznych. Jest to choroba przewlekła i nieuleczalna. Szacuje się, że ponad 10% osób w wieku >40 lat jest dotkniętych tą chorobą. Jest ona związana głównie z paleniem tytoniu, ale inne czynniki, w tym również genetyczne, biorą w udział w patogenezie. Poniżej przedstawiono zarys badań, które na przestrzeni lat doprowadziły do lepszego poznania i zrozumienia mechanizmów POChP.

    Przewlekłe zapalenie oskrzeli (łac. bronchitis chronica) definiuje się jako stan zapalny błony śluzowej oskrzeli, utrzymujący się przez większość dni w 3 miesiącach roku, w dwóch kolejnych latach. Stanowi, obok rozedmy płuc, jedną z dwóch podstawowych przyczyn prowadzących do przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Rehabilitacja pulmonologiczna jest to postępowanie medyczne polegające na stosowaniu indywidualnego, wielospecjalistycznego programu obejmującego rozpoznanie, leczenie, wsparcie psychologiczne i edukację chorych na przewlekłe choroby układu oddechowego związane ze zmniejszeniem wydolności czynnościowej lub obniżeniem jakości życia.

    Czynnik bioleczniczy – drobnoustroje, które przyspieszają wyleczenie lub zapobiegają powikłaniom wskazanej choroby u człowieka. Skuteczność czynników bioleczniczych została dowiedziona naukowo, z udziałem dużych grup pacjentów, randomizowanych badań, testów z użyciem placebo oraz podwójnej ślepej próby. Inaczej wygląda to w przypadku probiotyków, których skuteczność leczenia chorób nie została potwierdzona naukowo (lub została potwierdzona jedynie in vitro), częściowo z powodu nie wykonania jeszcze odpowiedniej ilości testów u człowieka. Probiotyki mogą, ale nie muszą, być także czynnikami bioleczniczymi, jednak ich użycie bez badań klinicznych jest dyskusyjne. Spożywanie probiotyków wpływa jednak korzystne – między innymi z powodu immunomodulacji – na stan zdrowia organizmu, ale nie powoduje wyleczenia z żadnej choroby. Test 6-minutowego marszu – 6MWT (ang. 6 Minute Walk Test), zwany także testem marszowym lub testem korytarzowym, test stosowany najczęściej do określenia tolerancji wysiłku u chorych na choroby układu oddechowego, choć może też służyć do określenia tolerancji wysiłku u osób z chorobami układu krążenia.

    Zabieg Morinagi: Zaproponowana przez Morinagę technika DGHAL ma na celu wybiórcze podkłucie hemoroidalnych naczyń doprowadzających. Lokalizacja naczynia za pomocą sondy dopplerowskiej umieszczonej na specjalnym proktoskopie pozwala na precyzyjne założenie podkłucia. Powikłania związane z zabiegiem dotyczy nieznacznego odsetka chorych. Krwawienia czy dyskomfort ustępują w ciągu kilku godzin po zabiegu. DGHAL jest metodą obarczoną mniejszym ryzykiem niepowodzeń w porównaniu z metodami Longo oraz Barrona. Może być zatem rekomendowana jako efektywne postępowanie zabiegowe w każdym stopniu ChH, także u chorych z przedzabiegowo obniżoną wydolnością zwieraczy odbytu. Zespół Sotosa, gigantyzm mózgowy (ang. Sotos syndrome, cerebral gigantism) – rzadki, genetycznie uwarunkowany zespół wad wrodzonych, charakteryzujący się przede wszystkim dużą masą urodzeniową i nadmiernym wzrostem w okresie pierwszych lat życia. Występuje zazwyczaj sporadycznie, jedynie wyjątkowo stwierdzano autosomalne dominujące dziedziczenie choroby. Chorobę opisał w 1964 roku Juan Fernandez Sotos i do dziś w piśmiennictwie przedstawiono kilkaset przypadków zespołu. W 2002 roku odkryto mutacje w genie NSD1 będące przyczyną zespołu Sotosa u zdecydowanej większości chorych. Obecnie badania skupiają się na wyjaśnieniu nieznanych patofizjologicznych mechanizmów powodujących objawy. Ostateczne rozpoznanie choroby może być postawione na podstawie testu genetycznego, ale w praktyce stawia się je na podstawie stwierdzenia kluczowych objawów zespołu. Leczenie zespołu Sotosa powinno być multidyscyplinarne, a pacjenci z rozpoznaną chorobą powinni pozostawać pod opieką odpowiedniej poradni. W związku z rzadkim rodzinnym występowaniem choroby i niskim ryzykiem powtórnego wystąpienia choroby w rodzinie (około 1%) poradnictwo genetyczne ma ograniczone znaczenie w przypadku zespołu Sotosa.

    Autyzm schizofreniczny jest uważany za jeden z objawów osiowych schizofrenii według Bleulera. Występuje u 50–60% chorych. Polega na wycofaniu się z kontaktów z innymi ludźmi, zamknięciu w sobie i rosnącym (aż do wyłączności) pochłonięciu na przeżywaniu świata wewnętrznego. Kontakt z otoczeniem jest zwykle niedostosowany i znacznie ograniczony. Nasilenie autyzmu zwykle ma związek z nasileniem innych objawów choroby i jest największe w ostrej fazie. Może się utrwalić w zaburzeniach przewlekłych.

    Choroba cieszyńska świń (łac. Encephalomyelitis enzootica suum) – choroba zakaźna objęta zakazem szczepienia. Wywołują ją wirusy. Występują one w narządach i wydalinach chorych świń. Spotyka się też bezobjawowych nosicieli choroby. Wirus może być przenoszony przez owady i gryzonie oraz za pośrednictwem narzędzi i urządzeń transportowych. W przypadku zakażenia chorują zwykle wszystkie zwierzęta w chlewni.

    Mukormykoza, mukormikoza – grzybica oportunistyczna wywołana przez grzyb z gatunku Rhizopus oryzae. Występuje głównie u osób przewlekle chorych z obniżoną odpornością. Drogą inwazji są błony śluzowe górnych dróg oddechowych. Najczęstszą postacią choroby jest mukormykoza nosowo-gardłowa. W przypadku chorych ze skrajną immunosupresją może dojść do uogólnienia infekcji, często kończącej się śmiercią. Choroby układowe - grupa chorób dotykających kilka rodzajów tkanek i narządów lub zajmująca całe ciało. Wiele chorób w swoich końcowych stadiach dotyka różnych narządów (np. niewydolność wielonarządowa), ale tylko choroby, w których dochodzi do zajęcia licznych organów we wczesnym etapie są uważane za choroby układowe.

    Przewlekła niewydolność serca (łac. insufficientia cordis chronica, ang. chronic heart failure) – postępujący zespół objawów wynikających ze zmniejszenia pojemności minutowej serca, któremu towarzyszą obiektywne dowody dysfunkcji mięśnia sercowego i odpowiadający na leczenie stosowane w niewydolności serca. Najczęstszą jego przyczyną jest choroba niedokrwienna serca. Ale może też być powikłaniem nadciśnienia, kardiomiopatii, zapalenia mięśnia sercowego. Tradycyjnie dzieli się niewydolność serca na lewo- i (lub) prawokomorową, oraz na skurczową i rozkurczową. Ostra niewydolność serca jest odmiennym klinicznie zespołem, który może (ale nie musi) rozwinąć się wskutek dekompensacji przewlekłej niewydolności serca, wymagającym innego postępowania i leczenia. Przewlekła niewydolność serca jest w krajach rozwiniętych pierwszą przyczyną hospitalizacji po 65. roku życia. Odpowiednio leczona u większości pacjentów może być kontrolowana, wciąż jednak jest stanem zagrażającym życiu, z roczną śmiertelnością rzędu 10%. Medycyna paliatywna (łac. pallium – płaszcz) – dział medycyny, a także specjalność lekarska, która obejmuje leczenie i opiekę nad nieuleczalnie chorymi, którzy znajdują się w okresie terminalnym śmiertelnej choroby. Celem działań medycyny paliatywnej nie jest zatrzymanie procesu chorobowego oraz jego wyleczenie, ale poprawienie jakości życia osób w tej fazie choroby. Uzyskuje się to przez:

    Dodano: 15.11.2011. 08:47  


    Najnowsze