• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Według badań zakażeni wirusem HIV powinni wcześniej rozpoczynać leczenie

    19.07.2010. 22:12
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Według wyników nowych badań naukowych, opublikowanych w czasopiśmie The Lancet, pacjentów zakażonych HIV (ludzkim wirusem niedoboru odporności), którzy posiadają nawet stosunkowo wysoką liczbę CD4, również dotyczy podwyższone ryzyko zgonu w porównaniu do średniej całej populacji. Mimo iż wzrost ryzyka jest stosunkowo niski, odkrycia podkreślają wagę przeprowadzenia dalszych badań nad zagrożeniami i korzyściami łączącymi się z rozpoczęciem terapii antyretrowirusowej (ART) przy wyższej liczbie komórek.

    Źródłem unijnego wsparcia był projekt NEAT (Europejska sieć leczenia AIDS (zespołu nabytego niedoboru odporności)), dofinansowany z tematu "Nauki o życiu, genomika i biotechnologia na rzecz zdrowia" Szóstego Programu Ramowego (6PR).

    Komórki CD4 to leukocyty, które stanowią istotny komponent układu immunologicznego, wspierając organizm w walce z zakażeniem. Zdrowe, niezakażone wirusem HIV osoby mają zwykle od 600 do 1.200 komórek CD4 w mikrolitrze krwi.

    U osób zakażonych HIV wirus przedostaje się do komórek CD4 i niszczy je, osłabiając układ odpornościowy. Klinicyści sprawdzają zatem rutynowo poziom komórek CD4 we krwi osób zakażonych wirusem HIV. Obecne wytyczne mówią, że pacjenci powinni rozpocząć ART, kiedy liczba CD4 spadnie poniżej 350 komórek w mikrolitrze.

    Jednakże niektóre badania sugerowały, że korzystne dla pacjentów może być rozpoczęcie zażywania leków przeciwwirusowych przy wyższej liczbie CD4. Pytanie o moment rozpoczęcia leczenia nie jest proste, ponieważ leki stosowane w leczeniu HIV są silnie trujące, a przez to podawanie ich pacjentom, którzy ich nie potrzebują może być szkodliwe.

    W ramach opisywanych badań po raz pierwszy poddano analizie ryzyko zgonu osób zakażonych HIV z wyższą liczbą CD4, które nie zostały poddane ART. W sumie zespół prześledził losy ponad 40.000 chorych z Europy i Ameryki Północnej. Pacjenci zostali podzieleni na cztery grupy: mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, osoby dożylnie zażywające narkotyki, osoby heteroseksualne i osoby u których czynnik ryzyka jest nieznany.

    Generalnie badania wykazały, że wskaźnik zgonów wśród osób zakażonych HIV, u których liczba CD4 przekracza 350 jest wyższy od średniej całej populacji. Niemniej występują spore różnice między grupami. Ryzyko zgonu okazuje się najwyższe w przypadku osób dożylnie zażywających narkotyki (ponad dziewięciokrotny wzrost) i osób heteroseksualnych (niemal trzykrotny wzrost w porównaniu z całą populacją). Dla porównania ryzyko zgonu mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami było zaledwie 30% wyższe.

    "Wzrost ryzyka był znaczny u osób dożylnie zażywających narkotyki oraz w grupie heteroseksualnej, ale niewielki u mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami" - napisali naukowcy. "To odkrycie sugeruje, że znaczna część podwyższonego ryzyka w przypadku dwóch pierwszych grup wynika prawdopodobnie bardziej z pomieszania czynników socjoekonomicznych i tych powiązanych z trybem życia niż z samego zakażenia wirusem HIV. Skala podwyższonego ryzyka w grupie MSM [mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami] prawdopodobnie lepiej odzwierciedla skutki samego wirusa HIV."

    Zdaniem naukowców to odkrycie jest zgodne z wynikami wcześniejszych badań, w których pewne okoliczności społeczne dotyczące pacjentów podnoszą ryzyko zgonu bardziej niż samo zakażenie HIV.

    Ponadto zespół porównał ryzyko zgonu wśród pacjentów z różną liczbą CD4. Naukowcy odkryli, że w porównaniu z osobami, u których liczba CD4 wynosi 350-499 w mikrolitrze krwi ryzyko zgonu osób mieszczących się w przedziale 500-699 komórek w mikrolitrze jest mniejsze o 23%, a osób posiadających 700 komórek w mikrolitrze o 34%.

    "Dane te wskazują, że osoby zakażone wirusem HIV, które nigdy nie zostały poddane ART i posiadają liczbę komórek CD4 w mikrolitrze wyższą niż 350, są narażone na wyższe ryzyko zgonu w porównaniu z ogólną, niezakażoną populacją, niemniej wydaje się, że ten wzrost jest niewielki" - podsumowują naukowcy.

    "Zważywszy na fakt, że ART może obniżyć ryzyko zgonu takich pacjentów, odkrycia wskazują na potrzebę kontynuacji badań... nad zagrożeniami i korzyściami wiążącymi się z rozpoczęciem ART, kiedy liczba CD4 jest wyższa niż 350 komórek w mikrolitrze."

    W towarzyszącym artykule wstępnym Ingrid Bassett z Massachusetts General Hospital w USA i Paul Sax z Harvard Medical School w USA zauważają, że wiele z tych zgonów spowodowanych było chorobami i zaburzeniami, które nie są objęte kliniczną definicją AIDS.

    "Proponowany mechanizm, w jaki zakażenie HIV może zwiększać ryzyko wystąpienia zdarzeń niezwiązanych z AIDS, obejmuje szkodliwe skutki przewlekłego zapalenia, aktywacji immunologicznej czy subkliniczny niedobór odpornościowy" - wyjaśniają.

    Odnosząc się do faktu, że wiele zgonów można prawdopodobnie przypisać czynnikom związanym z trybem życia, a nie samemu zakażeniu HIV, zalecają klinicystom "agresywne monitorowanie, profilaktykę i leczenie" czynników ryzyka, takich jak palenie tytoniu, dożylne zażywanie narkotyków, wysokie ciśnienie krwi, otyłość i cukrzycę, które mogą stać za podwyższonym wskaźnikiem śmiertelności osób na początkowych etapach zakażenia HIV.

    A swój wywód kończą ostrzeżeniem: "Nawet w przypadku osób ze względną wydolnością immunologiczną, zakażenie HIV pozostaje wrogiem o wielu twarzach."

    Za: CORDIS

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    GRID (ang. gay-related immune deficiency – zespół niedoboru odporności gejów) – pierwsza nazwa zaproponowana dla AIDS w 1982, w związku z zauważeniem przez naukowców zwiększonej częstości zachorowań na mięsaka Kaposiego i pneumocystowe zapalenie płuc wśród homoseksualnych mężczyzn w Kalifornii i Nowym Jorku. Później zanotowano zwiększoną częstość zachorowań tych chorób u Haitańczyków, osób chorych na hemofilię, wstrzykujących dożylnie narkotyki, partnerek seksualnych pacjentów chorych na AIDS oraz biorców krwi bez żadnych oczywistych w tamtym czasie czynników ryzyka. Kiła wrodzona – zakażenie krętkiem Treponema pallidum może nastąpić w każdym okresie ciąży, ale zmiany charakterystyczne dla kiły wrodzonej obserwuje się w przypadku zakażenia po 4 miesiącu ciąży, gdy zaczyna rozwijać się układ odpornościowy płodu. Wynika z tego, że patogeneza kiły wrodzonej zależna jest bardziej od odpowiedzi immunologicznej gospodarza niż od bezpośredniego szkodliwego wpływu T. pallidum. Ryzyko zakażenia płodu przez matkę chorą na kiłę wczesną wynosi 75–95% i zmniejsza się do około 35% jeżeli choroba trwa ponad 2 lata. Niewielkie ryzyko infekcji płodu dotyczy matek chorych na kiłę późną i utajoną. Natomiast zastosowanie odpowiedniego leczenia u matek przed 16 tygodniem ciąży powinno zapobiec zakażeniu płodu. Brak leczenia kiły u ciężarnej w 40% przypadków doprowadzi do śmierci płodu (częściej dochodzi do urodzeń martwych niż poronień), wcześniactwa, śmierci w okresie okołonoworodkowym lub rozwinięcia się objawów kiły wrodzonej. Przeprowadzone badania retrospektywne ujawniły, że u matek chorujących na kiłę ponad 2 lata 21% ciąż zakończyło się poronieniem lub urodzeniem martwego noworodka, 13% urodzeniem dziecka, która zmarło w pierwszych 2 miesiącach życia, 43% urodzeniem noworodka z cechami kiły wrodzonej a 23% urodzeniem zdrowego dziecka. Jak z powyższych danych wynika, najczęściej spotykaną sytuacją jest noworodek bez klinicznych cech choroby, ale z dodatnimi testami w kierunku kiły. W chwili obecnej uważa się, że wykonywanie testów w kierunku kiły we wczesnej ciąży jest uzasadnione ekonomicznie i zalecane wśród rutynowych badań w przebiegu ciąży. W grupach wysokiego ryzyka badania przesiewowe powinny być powtórzone także w III trymestrze ciąży jak i przy porodzie. Mężczyźni mający kontakty seksualne z mężczyznami (mężczyźni mający seks z mężczyznami, mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami; MSM, ang. Men who have sex with men albo males who have sex with males) – mężczyźni, którzy angażują się w aktywność seksualną z innymi mężczyznami, niezależnie od tego, w jaki sposób się identyfikują; mogą nie uważać się za osoby homoseksualne czy biseksualne. Grupa obejmuje również mężczyzn trudniących się prostytucją homoseksualną. Pojęcie zostało wprowadzone w latach 90. przez epidemiologów w celu analizy rozprzestrzeniania się chorób wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, bez względu na orientację seksualną. Termin jest stosowany w literaturze medycznej i badaniach społecznych do opisywania takich mężczyzn jako grupy badanej bez uwzględniania kwestii własnej tożsamości seksualnej.

    Ryzyko operacyjne jest rodzajem ryzyka związanego z realizacją swoich funkcji przez przedsiębiorstwo. Jest to szerokie pojęcie obejmujące między innymi ryzyko nadużyć finansowych, ryzyko prawne, fizyczne lub zagrożenia dla środowiska. Pojęcie ryzyka operacyjnego jest najczęściej związane z zarządzaniem ryzykiem programowym instytucji finansowych, które muszą być dostosowane do zaleceń Nowej umowy kapitałowej, znanej jako Bazylea II. W postanowieniach Bazylei II, zarządzanie ryzykiem rozdzielono na ryzyko kredytowe, rynkowe i operacyjne. W wielu przypadkach ryzyko kredytowe oraz ryzyko rynkowe jest obsługiwane przez wydziały finansowe spółek z tego względu, że zarządzanie ryzykiem operacyjnym może być koordynowane centralnie, lecz najczęściej zarządzanie wdrażane jest przez różne jednostki operacyjne. Ryzyko rezydualne – ryzyko lub niebezpieczeństwo zdarzenia, zjawiska lub okoliczności, które po zastosowaniu wszelkich możliwych, bądź częściowych środków kontroli oraz najlepszych praktyk w postępowaniu z nim nadal pozostaje. Nawet jeśli wszystkie teoretycznie możliwe środki bezpieczeństwa zostaną zastosowane. Jest to ryzyko jakie pozostaje po przeprowadzeniu przez kierownictwo firmy lub innej organizacji działań zmierzających do zminimalizowania wpływu (skutków) oraz prawdopodobieństwa wystąpienia niepomyślnych zdarzeń, włączając działania kontrolne podjęte w odpowiedzi na ryzyko.

    Zespół Tersona – obecność krwotoków w ciele szklistym, przestrzeni podszklistkowej lub przed siatkówką, w związku z ostrym krwawieniem podpajęczynówkowym. Prawdopodobną przyczyną zespołu jest szybki wzrost ciśnienia śródczaszkowego. Przy krwotoku podpajęczynówkowym u 13% pacjentów występuje zespół Tersona wskazując na poważne krwawienie, a w związku z tym większe ryzyko zgonu. Podstawowe zabiegi resuscytacyjne − zespół czynności obejmujący bezprzyrządowe utrzymywanie drożności dróg oddechowych oraz podtrzymywanie oddychania i krążenia. Natychmiastowe rozpoczęcie resuscytacji przez świadków zdarzenia zwiększa przeżycie trzykrotnie, dlatego algorytm BLS został stworzony dla osób, które nie posiadają wykształcenia medycznego, ale są świadkami zdarzenia i w sposób znaczący mogą wpłynąć na zminimalizowanie ryzyka zgonu osoby poszkodowanej. Istotą BLS jest resuscytacja krążeniowo-oddechowa.

    Dywersyfikacja ryzyka - to zróżnicowanie prowadzonej działalności, mające na celu rozproszenie związanego z nią ryzyka. Współczynnik zapadalności to miara prawdopodobieństwa zachorowania osób zdrowych na daną chorobę w określonym przedziale czasowym. Jego licznikiem jest liczba nowych zachorowań na daną chorobę w określonym czasie, a mianownikiem sumaryczny osoboczas narażenia na ryzyko, czyli liczba osób wolnych od choroby, ale narażonych na ryzyko jej wystąpienia w tym samym przedziale czasu. W populacji dynamicznej mianownik określa przeciętną wielkość populacji, często ocenianą pośrodku okresu obserwacji.

    Komórki NK (ang. Natural Killer – naturalni zabójcy) – główna grupa komórek układu odpornościowego odpowiedzialna za zjawisko naturalnej cytotoksyczności. Komórki NK zostały odkryte w latach 70. XX w. u osób zdrowych, wśród których nie spodziewano się odpowiedzi przeciwnowotworowej. Okazało się, że taka odpowiedź jednak występuje i jest silniejsza niż u osób chorych. Obok komórek NK za taki efekt odpowiadają hipotetyczne komórki NC. Ze względu na swoje właściwości komórki NK są zaliczane do komórek K. Efekt cytotoksyczny jest widoczny już po 4 godz. od kontaktu z antygenem i standardowo testuje się go na linii białaczkowej K562.

    Spermicydy to inaczej środki plemnikobójcze. Występują w postaci globulek i kremów antykoncepcyjnych. Ich zaletą jest niska cena i dostępność bez recepty. Ich wady to niska skuteczność, niewygoda stosowania i ryzyko reakcji alergicznych. Substancja plemnikobójcza, Nonoxynol-9 może zwiększać ryzyko zakażenia HIV i chorobami przenoszonymi drogą płciową, ponieważ u wielu kobiet wywołuje podrażnienia tkanki pochwy. Ryzyko jest największe w przypadku wielokrotnych stosunków w ciągu dnia lub stosunków analnych.

    Dodano: 19.07.2010. 22:12  


    Najnowsze