• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Wzrost zakażeń wywoływanych przez rotawirusy

    06.07.2011. 00:47
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    Według Państwowego Zakładu Higieny, w pierwszym półroczu 2011 r. dwukrotnie zwiększyła się liczba zakażeń wywoływanych przez rotawirusy. Nie ma jednak pewności, czy jest to faktyczny wzrost infekcji, czy jedynie skutek większej liczby badań na obecność tego wirusa w kale - twierdzi dr hab. Piotr Albrecht.

    "Wywołującymi biegunki rotawirusami co roku zakaża się ponad 200 tys. osób, głównie małych dzieci" - powiedział PAP dr Piotr Albrecht z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W tym roku oficjalna liczba tych infekcji jest jak na razie większa niż przed rokiem.

    Z danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że od 1 stycznia do 15 czerwca zarejestrowano 24 876 zachorowań, podczas gdy w tym samym okresie 2010 r. było 13 554 przypadków zakażeń rotawirusowych. Szczyt zachorowań przypada zwykle na grudzień-kwiecień.

    W niektórych miejscowościach było w tym roku jeszcze więcej zakażeń. Według Państwowego Inspektora Sanitarnego w Toruniu odnotowano czterokrotnie więcej przypadków nieżytu żołądkowo - jelitowego wywołanego rotawirusami, niż w ubiegłych latach. Podobnie było również w Kielcach.

    "W naszym kraju co roku jest dość dużo zakażeń wywoływanych przez rotawirusy, ale na razie byłbym ostrożny w natychmiastowym doszukiwaniu się wzrostu liczby zakażeń" - zwrócił uwagę dr Albrecht. Jego zdaniem, aby mieć rzetelne dane każda biegunka powinna być badana na obecność zarazka, ale w praktyce nie zawsze tak się postępuje. Nie można zatem wykluczyć, że w tym roku wykonano więcej takich badań niż w latach poprzednich.

    "Badania stolca chorego na obecność rotawirusów nie zawsze się wykonuje, bo obojętnie jaki wirus wywołał biegunkę, to postępowanie jest podobne" - podkreśla dr Albrecht. Polega ono przede wszystkim na zapobieganiu odwodnienia organizmu.

    "Leczenie zwykle odbywa się poprzez doustne podawanie płynów i elektrolitów. W pozostałych przypadkach konieczne jest nawadnianie dożylne, przeprowadzane w szpitalu. W zakażeniu rotawirusowym nie stosuje się leczenia przyczynowego i dlatego hospitalizacja może niekiedy trwać nawet dłużej niż tydzień. Odwodnienie jest stanem zagrożenia życia, zwłaszcza wśród małych dzieci, które mają niską masę ciała. Dlatego trzeba szybko reagować na takie objawy, jak biegunka i wymioty. Zawsze też warto skonsultować się z lekarzem" - mówi dr Albrecht.

    Dodaje, że rotawirusy wywołują ponad połowę ostrych biegunek wśród niemowląt i małych dzieci. W pierwszych trzech latach życia przechodzi je 90 proc. maluchów. Każda kolejna infekcja rotawirusami u tego samego dziecka jest mniej groźna, bo przebieg zakażenia jest wtedy łagodniejszy.

    "Zakażenie może być zatem bezobjawowe, jak i z ciężkim przebiegiem - z wymiotami, wodnistą biegunką, niezbyt wysoką gorączką oraz ogólnym złym samopoczuciem. Często chorobie towarzyszą też objawy infekcji górnych dróg oddechowych. Choroba może trwać ponad tydzień, a to oznacza absencję w pracy jednego z rodziców, zazwyczaj matki. Istnieje także duże ryzyko zakażenia innych członków rodziny, zwykle rodzeństwa, choć zachorować mogą również dorośli. Koszty społeczne tego zakażenia są zatem ogromne" - dodaje dr Albrecht.

    Ratowirusy łatwo się rozprzestrzeniają. "Do wywołania zakażenia wystarczy zaledwie 10-100 tych zarazków, ale po ich namnożeniu się w organizmie, chory wraz z biegunką wydala nawet kilka milionów tych drobnoustrojów w gramie stolca. To swego rodzaju bomba wirusowa" - twierdzi specjalista.

    Do zakażenia najczęściej dochodzi drogą pokarmową (fekalno -oralną), zarówno poprzez bezpośredni kontakt z chorym, jak i z zainfekowanymi przedmiotami. Według Wikipedii, dobrze udokumentowano przenoszenie wirusa po ustąpieniu objawów, jak również przez drogi oddechowe, co może odgrywać znaczącą rolę w szerzeniu się choroby. Wirusy mogą rozsiewać też zdrowi nosi-ciele, choć nie stwierdzono trwałego nosicielstwa.

    "Dziecko nie musi przebywać w większych skupiskach, takich jak żłobki czy przedszkola, aby zachorować. Wirusy przenoszone na rękach i przedmiotach przeżywają wiele godzin, a nawet dni. I nie giną po zwykłym myciu rąk. Skuteczna jest jedynie dezynfekcja z użyciem alkoholu, ale w Polsce nie jest on zalecany, choć od lat namawia do tego Światowa Organizacja Zdrowia" - mówi dr Albrecht

    Rotawirusy atakują równie dzieci w szpitalach, przebywające zarówno na oddziałach ogólnopediatrycznych, jak i specjalistycznych. Zdarza się, że trzeba je nawet czasowo zamykać. Taka sytuacja miała miejsce wiosną 2011 r. w Kielcach.

    Przed zakażeniem rotawirusami chronią szczepionki, zabezpieczające dzieci przed najczęściej występującymi szczepami tego zarazka. W Polsce dostępne są dwa takie preparaty, podawane w dwóch lub trzech dawkach. Pierwsza dawka może być zastosowana już po ukończeniu 6. tygodnia życia. Drugą należy podać najpóźniej przed upływem 24. tygodnia życia. Trzecia dawka (w przypadku szczepionek trzydawkowych) powinna być użyta przed 26. tygodniem życia dziecka.

    "Szczepionki na rotawirusy są dość kosztowne i nie są refundowane z budżetu państwa. Rodzice z własnej kieszeni muszą za nie zapłacić 600-700 zł" - twierdzi dr Albrecht. Dodaje, że zaleca te szczepienia, ale głównie tym rodzicom, których stać również na szczepionki przeciwko jeszcze groźniejszym pneumokokom i moningokokom.

    "Te dwa nierefundowane szczepienia stawiam na pierwszym miejscu" - podkreśla dr Albrecht. Dlaczego? "Na rotawirusy co roku umiera co prawda 400-600 tys. dzieci, ale w krajach rozwijających się - w naszym regionie niezwykle rzadko są one śmiertelne - dodaje".

    PAP - Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński

    zbw/ agt/ tot/

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Rotawirusy (łac. rota = koło) – grupa wirusów należących do rodziny reowirusów (Reoviridae), będącą najczęstszą przyczyną biegunki wśród niemowląt i dzieci. Prawie każde dziecko na świecie w wieku 5 lat, przeszło co najmniej jedną infekcję spowodowaną przez rotawirusy. Ludzki organizm wytwarza odporność po każdej infekcji wywołanej tą grupą wirusów, dlatego zakażenia rotawirusowe są rzadkie u dorosłych. Wyróżnia się pięć głównych grup tego wirusa: A, B, C, D, oraz E z czego trzy (A, B i C) są zaraźliwe dla ludzi. Wirus z grupy A jest najbardziej powszechny i wywołuje 90% wszystkich infekcji rotawirusowych u ludzi. Kiła wrodzona – zakażenie krętkiem Treponema pallidum może nastąpić w każdym okresie ciąży, ale zmiany charakterystyczne dla kiły wrodzonej obserwuje się w przypadku zakażenia po 4 miesiącu ciąży, gdy zaczyna rozwijać się układ odpornościowy płodu. Wynika z tego, że patogeneza kiły wrodzonej zależna jest bardziej od odpowiedzi immunologicznej gospodarza niż od bezpośredniego szkodliwego wpływu T. pallidum. Ryzyko zakażenia płodu przez matkę chorą na kiłę wczesną wynosi 75–95% i zmniejsza się do około 35% jeżeli choroba trwa ponad 2 lata. Niewielkie ryzyko infekcji płodu dotyczy matek chorych na kiłę późną i utajoną. Natomiast zastosowanie odpowiedniego leczenia u matek przed 16 tygodniem ciąży powinno zapobiec zakażeniu płodu. Brak leczenia kiły u ciężarnej w 40% przypadków doprowadzi do śmierci płodu (częściej dochodzi do urodzeń martwych niż poronień), wcześniactwa, śmierci w okresie okołonoworodkowym lub rozwinięcia się objawów kiły wrodzonej. Przeprowadzone badania retrospektywne ujawniły, że u matek chorujących na kiłę ponad 2 lata 21% ciąż zakończyło się poronieniem lub urodzeniem martwego noworodka, 13% urodzeniem dziecka, która zmarło w pierwszych 2 miesiącach życia, 43% urodzeniem noworodka z cechami kiły wrodzonej a 23% urodzeniem zdrowego dziecka. Jak z powyższych danych wynika, najczęściej spotykaną sytuacją jest noworodek bez klinicznych cech choroby, ale z dodatnimi testami w kierunku kiły. W chwili obecnej uważa się, że wykonywanie testów w kierunku kiły we wczesnej ciąży jest uzasadnione ekonomicznie i zalecane wśród rutynowych badań w przebiegu ciąży. W grupach wysokiego ryzyka badania przesiewowe powinny być powtórzone także w III trymestrze ciąży jak i przy porodzie. Podgłośniowe zapalenie krtani (łac. laryngitis subglottica; krup wirusowy) - stan zapalny podgłośni występujący głównie u dzieci najczęściej pomiędzy 3 miesiącem życia do 3 roku życia. Wywołany jest najczęściej przez wirusy (krup wirusowy): paragrypy, rzadziej adenowirusy, wirusa RSV. Może dochodzić także do wtórnego nadkażenia bakteryjnego. Schorzenie to występuje najczęściej jesienią lub wiosną. Częściej chorują chłopcy.

    Okienko serologiczne - jest to przedział czasu od chwili zakażenia do możliwości wykrycia tego zakażenia przez laboratorium za pomocą oznaczania obecności przeciwciał (na przykład za pomocą testu ELISA); inaczej okres od początku infekcji do wytworzenia przez organizm wykrywalnego stosowanymi w diagnostyce metodami miana przeciwciał zwalczających dany antygen. W przypadku HIV może trwać to kilka tygodni. Wcześniej chorobę można wykryć np. badaniami na obecność materiału genetycznego wirusa, np. metodą PCR. W okresie okienka serologicznego osoba może zakażać innych - już po 48 godz. od swojego zakażenia. Zakażenie, infekcja (z łac. infectio) – wtargnięcie do organizmu drobnoustrojów chorobotwórczych. W celu wywołania choroby muszą one pokonać odporność organizmu. Jeżeli wrota zakażenia znajdują się w pobliżu miejsca występowania infekcji mówi się o zakażeniu miejscowym. Gdy zakażeniu towarzyszą objawy ogólnoustrojowej reakcji zapalnej taki stan nazywa się sepsą.

    Choroba cieszyńska świń (łac. Encephalomyelitis enzootica suum) – choroba zakaźna objęta zakazem szczepienia. Wywołują ją wirusy. Występują one w narządach i wydalinach chorych świń. Spotyka się też bezobjawowych nosicieli choroby. Wirus może być przenoszony przez owady i gryzonie oraz za pośrednictwem narzędzi i urządzeń transportowych. W przypadku zakażenia chorują zwykle wszystkie zwierzęta w chlewni. Wirusowe zakażenie przewodu pokarmowego (pot. grypa żołądkowa, grypa jelitowa) – choroba układu pokarmowego wywoływana najczęściej przez rotawirusy, astrowirusy, norowirusy oraz rzadziej adenowirusy.

    Choroby bakteryjne – choroby wywoływane przez szkodliwe bakterie. W zakażeniu bakterie (zwane również patogenami lub czynnikami etiologicznymi) wnikają w sposób bierny lub czynny do organizmu roślinnego lub zwierzęcego, w obrębie którego rozmnażają się i wywołują odpowiedź odpornościową. Chorobom takim towarzyszą często m.in.: stany zapalne, gorączka, wymioty i biegunka. W leczeniu stosuje się antybiotyki oraz inne środki bakteriobójcze. Nagminne zapalenie przyusznic, świnka (łac. parotitis epidemica, ang. mumps) – choroba wirusowa ludzi dotycząca głównie dzieci w wieku szkolnym, wywoływana przez wirus świnki, objawiająca się w około połowie przypadków bolesnym powiększeniem ślinianek przyusznych. Dzięki wprowadzeniu szczepień ochronnych zachorowalność i częstość powikłań w krajach rozwiniętych znacznie się zmniejszyły. Wbrew powszechnej opinii, na świnkę można zachorować więcej niż jeden raz w ciągu życia, jednak nie zdarza się to często.

    Stop pneumokokom – akcja zachęcająca do szczepienia dzieci przeciwko pneumokokom. Główne hasło kampanii to: Masz prawo wiedzieć, masz prawo pytać. Akcja była finansowana przez firmę Wyeth, producenta jedynej dostępnej w Polsce szczepionki dla dzieci do drugiego roku życia. Patronatem kampanii było między innymi Centrum Zdrowia Dziecka. Rzecznik Praw Dziecka zarzucił akcji, że ta kreuje się na kampanię społeczną, pomimo że jest to przedsięwzięcie komercyjne. Jedna z reklam (przedstawiająca umierające dziecko) została wycofana, ponieważ łamała polskie prawo - zachęcała do kupienia leku, który jest wyłącznie na receptę. Ponadto reklama miała na celu wywołanie strachu u odbiorcy.

    Zespół Lennoxa-Gastauta rozwija się między 1-8 miesiącem życia, częściej u chłopców. W sumie stanowi ok. 5-10% przypadków zespołów padaczkowych u dzieci. Podobnie jak zespół Westa należy do grupy padaczek lekoopornych. Objawy zespołu są zróżnicowane. Mogą to być napady atoniczne, z nagłą utratą napięcia mięśni i upadkiem, lub też napady miokloniczne ze skurczem grup mięśniowych. W zespole tym mogą się również zdarzyć miokloniczno-astatyczne objawy będące połączeniem dwóch wspomnianych wcześniej typów. Są one przez to dość niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia dziecka, gdyż towarzyszą im liczne obrażenia ciała w trakcie upadku. Ostatnim rodzajem są nietypowe napady nieświadomości, z dłuższym okresem trwania (>20 sek.), automatyzmami, częściowymi utratami przytomności. Są one charakterystyczne dla tego zespołu. Następstwem tych dochodzących do 100/dzień napadów jest opóźnienie rozwoju i zaburzenia mowy.

    Prątki inne niż gruźlicze (ang. Mycobacteria other than tuberculosis - MOTT), prątki niegruźlicze (ang. Nontuberculosis mycobacteria - NTM) lub prątki atypowe to grupa różnych gatunków prątków innych niż prątek gruźlicy (Mycobacterium tuberculosis), czyli wywołujący gruźlicę oraz Mycobacterium leprae, który ze względu na silnie odrębny przebieg choroby (trąd) został sklasyfikowany osobno. Obecnie stwierdza się wzrost liczby zachorowań wywołanych przez MOTT, którego nie można tłumaczyć jedynie ulepszeniem technik identyfikacji. W USA stanowią one 10% zakażeń prątkami (w niektórych rejonach ten odsetek wynosi 50%). Znacznym problemem klinicznym w leczeniu osób zakażonych prątkami atypowymi jest to, że wykazują one naturalną oporność wobec leków przeciwgruźliczych.

    Dodano: 06.07.2011. 00:47  


    Najnowsze