Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 00:12
Data rejestracji: 31 Sty 2006 postów: 2
Pisze prace na ten temat i był bym bardzo wdzięczny za wszelkie pszemyślenia na ten temat
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 12:17
Data rejestracji: 22 Cze 2005 postów: 1661
Arguing in the internet is like running in the Special Olympics, even if you win, you're still retarded

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Giero Maniak! =-)
Wiek: 28 Pomógł: 14 razy
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 15:23
Data rejestracji: 13 Sty 2005 postów: 1327
-=redas=-,
Nie zgadzam się z Tobą. Miłośc daje kupę radości, ale nie mniej też jej pozbawia. Prowadzi ludzi do cierpienia...
Nie ma idealnych rozwiązań. Ale po tych kilku latach związku uważam, że jednak daje dużo więcej szczęścia.
Kazdy kij ma dwa konce...
... a proca nawet trzy
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 15:49
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
Moim zdaniem to zależy od tego, z kim się człowiek wiąże. Zależy to od partnera. Ja jestem małolata co dla niektórych i będą i tacy, co powiedzą, że jeszcze nic na ten temat nie wiem, ale będąc z moim facetem tyle czasu, znając się jeszcze więcej nie pokłóciliśmy się ani razu. Ani razu nie było najmniejszego nawet nieporozumienia, żadnego zgrzytu, nawet o *****łę. Taki związek, taka miłość daje mnóstwo szczęścia i - patrząc po sobie - żadnego smutku, żadnego najmniejszego nieszczęścia
Jestem wiec zdania, że miłości są różne. I każda z takich miłości przynosi partnerom co innego. Jedna miłość będzie przynosić samo szczęście, inna miłość będzie przeplatana łzami, inna przyniesie same łzy.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 15:52
Data rejestracji: 06 Cze 2005 postów: 398
Miłość daje chwilami szczęscie, jednak czasem jest przyczyną cierpień... tylko jakby na to nie patrzeć, zakochany zawsze będzie sobie wartościował swoje uczucia i doznania.. i o cierpieniu szybko zapomni, jeśli tylko okoliczności ku temu będą sprzyjające... jeśli nie.. no cóż... pozostaje cierpienie...
o czym ja pisze...?

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: A na co mi to..?
Wiek: 26 Pomógł: 10 razy
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 18:47
Data rejestracji: 26 Lip 2004 postów: 529
Nikt nie mówił, że miłość odczuwamy tylko wtedy, gdy jesteśmy w związku. Wielu jest ludzi chodzących ze spuszczoną głową, kochających bez wzajemności a przez to cierpiących. Fakt miłość uskrzydla, daje nam siły do działania i wybaczania, ale także przynosi cierpienie. Nie jeden/a z nas szlochał/a w poduszkę nawet z błahego powodu. Człowiek potrzebuje miłości jest to strasznie promowane w naszym społeczeństwie i niezwykle mocno upragnione przez większość z nas, ale mimo przynoszącej radości zadaje rany.
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 19:30
Data rejestracji: 28 Sty 2006 postów: 14
| franiu napisał/a | | Miłość - daje szczęscie czy go pozbawia ???? |
Miłość daje rozpacz....tęsknote....opsesje....i nawet napisze że chorobe bo człowiek zakochany uświadamia sobie że bez ukochanej osoby nie ma sensu życia.... Ale między rozpaczą a tęsknotą lub opsesją a chorobą są chwile szczęścia.... w swoim związku zaznałem więcej rozpaczy niż szczęścia... Ale te chwile szczęścia dawały mi siłe bym mógł wytrwać przy tak potężnej rozpaczy którą nazywam Życie... bez Ukochanej osoby....
| Cytat | | Miłość jest piękna lecz ten ją zrozumie , kto raz się zakochał i więciej nie umie |
=================================================================
""Gdy spoglądasz prosto w oczy przerażeniu widzisz tam tylko swoje odbicie""
=================================================================
Post dodany: |1 Lut 2006|, 2006 22:48
Data rejestracji: 24 Lis 2005 postów: 1589
Jak wspomniała Agula - nie odczuwamy miłości tylko wtedy, kiedy jesteśmy w związku, ale do tego się to sprowadza, bo odczuwamy ją do drugiej osoby  I jeżeli cierpimy, to albo dlatego, że ktoś nas zostawił, wystawił do wiatru, albo po prostu nie chciał w swoim życiu. I dlatego uważam, że cierpienie, miłosne porażki w dużej mierze są uzależnione od drugiego człowieka, który nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, że zadaje komuś ból ... Jeśli chodzi o miłość, nigdy nie szlochamy do poduszki bez powodu; możemy szlochać po rozstaniu, odrzuceniu, odepchnięciu, nie przyjęciu do czyjegoś świata. Płakać można z braku miłości, z nie bycia kochanym przez kogoś, kogo my darzymy uczuciem.
| Agula napisał/a | | Człowiek potrzebuje miłości jest to strasznie promowane w naszym społeczeństwie i niezwykle mocno upragnione przez większość z nas, ale mimo przynoszącej radości zadaje rany. |
Może moje podejście jest naiwne i bardzo 'lekkie', ale myślę, że pielęgnowana miłość, taka, o którą się dba, troszczy z obu stron nie zadaje ran. Takie uczucie umacnia, takie uczucie chce się podtrzymywać, chce się o nie dbać, żeby dalej przynosiło radość i uśmiech. Jeżeli ktoś kocha tylko i wyłącznie słowami, to będzie płakał, bo kochana osoba w końcu odejdzie. O radość niesioną przez miłość trzeba się starać, a nie czekać. Trzeba zapracować na uśmiech, bo samo nic nie przyjdzie. Jeśli są rany, jest ból, tzn że są i powody, dla których ktoś nas rani i sprawia nam ból. Nikt nie odejdzie bez przyczyny, nikt nie odda życia za nasze górnolotne i bez pokrycia słowa. Nikt nie pokocha, mając już swoje szczęście.
McLucifer napisał, że | Cytat | | Miłość daje rozpacz....tęsknote....opsesje....i nawet napisze że chorobe bo człowiek zakochany uświadamia sobie że bez ukochanej osoby nie ma sensu życia.... Ale między rozpaczą a tęsknotą lub opsesją a chorobą są chwile szczęścia.... |
Tęsknota w miłości musi być. Moim zdaniem jeśli jej nie ma, tzn że nikt na nas nie czeka, nikogo nie interesuje, czy jesteśmy, czy też nas nie ma... Obsesja to osobny temat, bardzo szeroki. Pojęcie względne, na temat którego można drugą pracę napisać
Co do braku sensu życia, to trzeba mieć dla kogo żyć. Trzeba mieć kogoś, z kim dzieli się swoim życiem, swoimi sprawami. Trzeba mieć komu zaufać i być powiernikiem problemów drugiej osoby. Trzeba kogoś kochać, jak i być kochanym. Bo bez miłości człowiek to taki liść... Dobrze, jeżeli trzyma się na gałęzi, ale to nie trwa wiecznie. A kiedy spada, staje się suchym liściem, który po zasuszeniu wygląda całkiem ładnie, ale przy najmniejszym dotknięciu (nie mówiąc już o nadepnięciu) zmienia się w drobny pył.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: queen nothing
Wiek: 24 Pomogła: 38 razy
Post dodany: |2 Lut 2006|, 2006 08:11
Data rejestracji: 05 Lis 2005 postów: 197
Ja się za dużo nie rozpiszę  Myślę,że milość daje zawsze szczęście,ale wtedy i tylko wtedy jeśli jest odwazjemniona przez drugą osobę. Gdy nie ma prawdziwego,namiętanego uczucia pomiędzy dwiema osobami to nie ma prawdziwej miłości. Miłość może spowodować cierpienie i rozpacz jeśli wybranka serca nie darzy nas takim samym uczuciem jak my ją. That's all

Profil PW
»więcej
Opis: I'm FrEaK ;)
Wiek: 24 Pomógł: 5 razy
Post dodany: |2 Lut 2006|, 2006 15:43
Data rejestracji: 08 Sty 2005 postów: 257
Wg mnie miłość jest stanem upojenia porównywalnym z upojeniem alkoholowym. Jak wiadomo różnie się ludzie upijają jeden na smutno, drugi na wesoło. Dlatego twierdzę, że to są osobnicze uwarunkowania. wW pracy Ci to pewnie nie pomoże... ale w zrozumieniu może...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|