Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |11 Gru 2008|, 2008 22:01
Data rejestracji: 15 Lis 2007 postów: 109
Od naprawdę długiego czasu biję się sam ze sobą, jak podejść sam do siebie, by być w stanie zrobić to, czego chcę (uczyć się ;x). Nie potrafię się skupić, po 5-15 minutach zaczynam już myśleć o czymś zupełnie nie związanym z tym co robię. Owszem, czasem miewam przebłyski, że jak już usiądę to potrafię nawet i cały dzień siedzieć, ale jak szybko się to pojawia, również tak szybko znika. Nie potrafię się do tego szczerze przekonać, choć naprawdę tego pragnę... lenistwo to okropna rzecz, przez nią między palcami ucieka mi wiele rzeczy, o wiele za dużo. Zaś najgorszą rzeczą jest to, że to do mnie nie dociera. Dopiero jak stanę twarzą w twarz z zagrożeniem to potrafię działać. Chcę wziąć się w garść i zacząć efektywnie pracować, to jest mój problem. Nie umiem się uczyć... Prosiłbym o jakieś sugestie.
Post dodany: |11 Gru 2008|, 2008 22:42
Data rejestracji: 26 Lis 2008 postów: 223
Dołączam się, staję za Tobą murem i słucham porad.
[ Dodano: 11 Grudzień 2008, 23:05 ]
Ja już sama nie wiem, jak to jest z tym 'chcieć, a móc'. Bo czasami i chcę, i mogę... a nie wychodzi. Doskonale zdaję sobie sprawę z presji maturalnej, ale... nawet to mnie wystarczająco nie motywuje. Wiem, że by osiągnąć to, czego pragnę, muszę zdać powyżej przeciętnej. I wiem, że muszę się sporo uczyć, powtarzać, ćwiczyć. I co z tego, że wiem? Co z tego, że mogę? Niby brakuje mi czasu w dobie, ale... jakby tam postawić na szczerość, to przecież większość czasu to kombinowanie co tu robić, byle tylko nie to, co najpożyteczniejsze. Ja już nawet alternatywnie potrafię obiad ugotować albo cały dom rodzicom posprzątać! A nauka  ? Nauka przychodzi wraz z pierwszą gwiazdką na niebie, a czasem później.
Zresztą, ja już tam mam, że nocą potrafię się należycie skupić, tak choć na chwilkę. W dzień myślę tylko w szkole, w domu nie potrafię zupełnie.
Niech mnie ktoś kopnie, no nie wiem co niech mi ktoś zrobi, ja chcę się zamienić na te pare miesięcy w kujona z prawdziwego zdarzenia, takiego nie do zdarcia
Łehehee, to takie indywidualne, ale zdaję sobie sprawę... że to syndrom maturzystów polskich
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym...
Post dodany: |12 Gru 2008|, 2008 11:54
Data rejestracji: 09 Gru 2008 postów: 63
dołączam się do Was.. zwłaszcza, że muszę umieć na następny piątek dosłownie 1067 słówek na łacinę  my tu umrzemy.
powietrze pachnie, jak malinowa mamba!
Post dodany: |12 Gru 2008|, 2008 15:21
Data rejestracji: 15 Lis 2007 postów: 109
Nie chodzi mi o takie tymczasowe działanie, tylko może o podejście do nauki, do samego siebie itp.
Post dodany: |13 Gru 2008|, 2008 13:58
Data rejestracji: 11 Cze 2007 postów: 5113
Elharion, spróbuj ułożyć sobie harmonogram i postępować zgodnie z nim. Na wielu ludzi to działa, że może ciężko im się skoncentrować, ale konsekwentnie potrafią się trzymać planu i daje to efekty.
Druga możliwość - porozmawiaj z rodzicami, powiedz co Cię gryzie i może poproś, żeby bardziej Cię kontrolowali czy surowiej traktowali. Albo żeby jakoś zmotywowali.
Możesz też zacząć stale myśleć o tym, że jak nie zaczniesz się uczyć, to matury nie zdasz i zmarnujesz sobie życie  Albo po prostu znaleźć na siłę w nauce piękno i uczynić z niej swoje hobby. Na hobby chyba potrafisz się skoncentrować?
[ Dodano: 13 Grudzień 2008, 14:00 ]
Hm, i jeszcze jedna możliwość przyszła mi do głowy: rozwiązuj każde zadanie na forum. Jak nie będziesz wiedział jak, to sobie przepisz, poprzeglądaj notatki i podręcznik i próbuj dalej, aż w końcu będziesz mógł zadanie rozwiązać i podesłać na forum wskazówki do niego. Z czasem to idzie coraz szybciej i sprawniej.
Post dodany: |13 Gru 2008|, 2008 17:37
Data rejestracji: 22 Lip 2006 postów: 1989
Ja dzięki forum nie musiałem się specjalnie przygotowywać do egzaminu z metodyki nauczania matematyki, bo wiedziałem z czym uczniowie gimnazjum mają problemy. Starałem się też pomagać na różne sposoby i obserwować efekty, forum daje wiele różnych możliwości.
Mi pomogło, więc ostatnia myśl Mitha jest najbardziej godna polecenia
Poza tym ja również wierzę siłę planowania. Pamiętaj jednak o planowaniu obowiązków, jak i przyjemności  Mi osobiście to bardzo pomaga.
Wiem, nic nie odkryłem poza tym co napisał Mith, ale to że piszę o tym samym, też o czymś świadczy
Post dodany: |13 Gru 2008|, 2008 18:00
Data rejestracji: 14 Maj 2006 postów: 910
ja osobiście nie mogę planować, bo zawsze zaplanuję więcej niż jestem w stanie zrobić i potem mam do siebie pretensje o to, że nie wypełniłem planu.
za to nic mnie tak nie motywuje jak ciągłe wmawianie sobie - jeszcze tylko troszkę, jutro się wyśpisz, najesz, zjesz ciasteczka
Post dodany: |13 Gru 2008|, 2008 21:19
Data rejestracji: 09 Gru 2008 postów: 63
| Macbeth napisał/a | | ja osobiście nie mogę planować, bo zawsze zaplanuję więcej niż jestem w stanie zrobić i potem mam do siebie pretensje o to, że nie wypełniłem planu. |
skąd ja to znam
wiecie co? warto komuś obiecać, że się coś zrobi. przygotowywałyśmy się tak z koleżanką do sprawdzianu, dobrze poszło
powietrze pachnie, jak malinowa mamba!
Post dodany: |13 Gru 2008|, 2008 23:27
Data rejestracji: 28 Kwi 2006 postów: 1749
Ja zauwazyłam, ze dobre efekty są, jak wcześniej tylko przeczytam z 2- 3 razy partię materiału, a uczę sie jej jak już naprwade trzeba- czyli na ostatnia chwile xD Nie wiem czemu, ale takie przeczytanie daje dużo, a zakuwać zaczynam naprawde pozno- nie mam wiec poczucia straconego wczesniej czasu
i pamiętaj, że to ja pierwsza zjechałam Twój wiersz (:
Post dodany: |13 Gru 2008|, 2008 23:55
Data rejestracji: 14 Maj 2006 postów: 910
| dżemik napisał/a | wiecie co? warto komuś obiecać, że się coś zrobi. przygotowywałyśmy się tak z koleżanką do sprawdzianu, dobrze poszło | o to, to właśnie. jak kiedyś poczułem się uzależniony od komputera, to powiedziałem tacie: `tato pilnuj mnie, w tygodniu komputer od 20, no chyba że do nauki`...a taki ze mnie typ, że jak już powiedziałem to na głos to się stosowałem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|