Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Natalia Lipa ''175 uderzeń''

Opublikowane przez: Przemysław Szydzik

Dodano: |25 Cze 2011|, 2011 17:55
cytuj
" "

Wracasz z pracy zimowym popołudniem. Jest już ciemno, przechodzisz dobrze znanymi ci miejscami, ulicami i przecznicami. Wszystko jest w porządku, do domu pozostało ci niewiele ponad 10 minut drogi. Dookoła nie ma zbyt wielu ludzi. Nagle słyszysz, że ktoś woła „ej!”. Odwracasz się i widzisz faceta koło 40-stki, potężnie zbudowanego, który biegnie za tobą krzycząc. Zdajesz sobie sprawę, że cię goni. Uciekasz. Jednak on jest szybki, wyraźnie cię dogania.

Jesteś wystraszony, wiesz, że grozi ci niebezpieczeństwo. Dochodzisz do wniosku, że nie zdążysz mu uciec, nie masz gdzie się schronić. Serce podchodzi ci do gardła. Boisz się. Panicznie się boisz. Czujesz jego dłoń na twoim ramieniu. Dogonił cię. Zaraz cię skrzywdzi. Teraz może zrobić z tobą wszystko, jest dużo silniejszy. Z całej siły ściskasz w kieszeni mały scyzoryk. Odwracasz się i bez namysłu dźgasz go nożem w brzuch. Mężczyzna pada. Pochylasz się nad nim. W jego dłoni widzisz klucze. Twoje klucze. Musiałeś je zgubić po drodze. On biegł ci je oddać. Czas stanął w miejscu.

W sytuacjach wysokiego stresu, strachu czy zagrożenia życia, nasze serce wykonuje około 175 uderzeń na minutę. W takich chwilach wyłącza się zdolność poznawcza do racjonalnego i świadomego analizowania sytuacji i przetwarzania informacji z zewnątrz, trwożnie zamieniając ją na uprzedzenia, stereotypy i heurystyki. W chwilach gdy jesteśmy nadmiernie pobudzeni, podczas ekstremalnych doznań, nasze serce bije z oszałamiającą prędkością, przez co przestajemy polegać na informacjach przekazywanych nam przez zmysły. W momentach, gdy nasze serce bije w tak szybkim tempie zapadamy w stan tymczasowego autyzmu. Gladwell (2009) w swojej książce „Błysk!” definiuje tymczasowy autyzm jako chwilowy zanik umiejętności „czytania w myślach” innych ludzi, czyli wyczytywania intencji z ich twarzy i zachowania. Nasze umysły w typowych, codziennych sytuacjach potrafią interpretować czyjeś intencje wyczytując je z twarzy lub z gestów. Dzięki temu możemy poprawnie funkcjonować w społeczeństwie stosując mimikę i emblematy do wyrażania uczuć, emocji i intencji. Osoby autystyczne tej zdolności nie posiadają . Dla nich wyłączony telewizor i czyjaś twarz wyrażają takie same ekspresje.

Zubożały system poznawczych zasobów interpretowania intencji nie pozwala osobom autystycznym na rzeczywistą analizę sytuacji i zrozumienie jej. W momentach zagrożenia, panicznego lęku, wysokiej adrenaliny, często występujący syndrom ułamka sekundy, który wydaje się być wiecznością, zamienia nas w chwilowych autystyków doprowadzając do czynów, których w normalnym stanie nigdy byśmy nie dokonali. Nasze decyzje całkowicie podporządkowane są nieświadomym ale łatwo dostępnym osądom oraz sugestiom stereotypów. Umysł popada w stan chwilowego autyzmu, przez co jesteśmy przekonani, że mężczyzna, który biegnie za nami ciemną ulicą, musi być przestępcą.

Powyższy stan doskonale obrazuje scena z filmu „Miasto gniewu”, w której jeden z bohaterów – policjant, zatrzymuje się, aby podwieźć czarnoskórego mężczyznę. Po krótkiej, wydawałoby się przyjemnej rozmowie, czarnoskóry mężczyzna zaczyna się śmiać. Policjanta to denerwuje, a na pytanie o powód śmiechu, czarny zaczyna wyciągać coś z kieszeni. Bohater, będąc pewien, że ten wyciąga broń, strzela do niego pierwszy. Okazuje się, że czarnoskóry wyciągał figurkę św. Krzysztofa. Taką samą jaką on ma na desce rozdzielczej swojego samochodu. W tym momencie bohater zdał się na złudną pomoc: stereotyp. Jego system interpretacyjny zakwalifikował czarnoskórego mężczyznę jako pewnego przestępcę i kazał mu się bronić strzelając.

Dostępność schematu: czarnoskóry to zły, wysoki to budzący podziw lub blondynka to głupia, zostaje łatwo aktywowany podczas momentów tymczasowego autyzmu. Czy możemy nad tym panować? Nie, bo „pobudzenie czyni nas ślepymi na cudze myśli”(Gladwell 2009).

Bibliografia:
Gladwell, M. (2009). Błysk! Potęga przeczucia. Kraków: Wydawnictwo Znak.
Reber, A. S., Reber, E. S. (2005). Scholar. Słownik psychologii. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
Film: Haggis, P. (2005). Miasto gniewu / Crash
^
 
Komentarze: brak
Skocz do:  

Dodaj temat do Ulubionych



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group