Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Neurolodzy: SM nie da się zapobiec poprzez działania profilaktyczne

Opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

Dodano: |8 Cze 2011|, 2011 14:47
cytuj
" "

Stwardnienie rozsiane (SM) to choroba wieloczynnikowa. Tak naprawdę nie możemy zrobić nic, żeby zapobiec zachorowaniu - ocenił dr Andrew Chan z Kliniki Neurologii Uniwersytetu Ruhry w Bochum (Niemcy), który wraz z prof. dr hab. Krzysztofem Selmajem, kierownikiem Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prowadzi badania nad nowymi terapiami SM. Spotkanie prasowe poświęcone leczeniu stwardnienia rozsianego odbyło się 4 czerwca w Warszawie.

Na SM choruje około 2,5 mln ludzi na całym świecie, zwykle są to osoby między 20. a 40. rokiem życia, częściej kobiety. Wśród możliwych przyczyn, obok mechanizmów autoimmunologicznych, podaje się wpływ czynników genetycznych, które mogą współwystępować z innymi, a przez to prowokować rozwój choroby. Nie ma jednak dobrych markerów dla określenia grupy ryzyka.

Obserwacje wskazują na związek ze strefą geograficzną, w której wychowywał się pacjent. Im bliżej równika, tym rzadziej występuje SM. Mówi się o niedoborze witaminy D jako czynniku ryzyka oraz o wpływie pewnego wirusa, jednak to wszystko spekulacje - twierdzą neurolodzy. Najpowszechniejsza hipoteza głosi, że stan zapalny w mózgu inicjuje proces degeneracji komórek nerwowych.

"Genetyka SM jest enigmatyczna. Naukowy dowód na to, że w materiale genetycznym jest czynnik, który predysponuje do wystąpienia SM, to klasyczne doświadczenie z udziałem bliźniąt jednojajowych i dwujajowych. U bliźniąt jednojajowych, które mają identyczny materiał genetyczny, współistnienie SM występuje kilka razy częściej niż u dwujajowych, o różnych genach" - stwierdził na konferencji w Warszawie prof. Krzysztof Selmaj, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Dodał, że w ostatnim czasie przebadano tysiące pacjentów - z udziałem ośrodków polskich. W najbliższym czasie ukaże się publikacja w "Nature Genetics", która przybliży projekt, w którym szukano genów odpowiedzialnych za SM. Znaleziono kilkadziesiąt genów, których aktywacja jest częstsza u pacjentów z SM, ale - poza jednym wyjątkiem - nie mają one decydującego wpływu na rozwój tej choroby. Potrzebna jest kombinacja nawet 40 genów, żeby można było mówić o wysokim ryzyku wystąpienia SM.

Z tego powodu nie można określić grupy wysokiego ryzyka i - jak to się dzieje w przypadku niektórych schorzeń onkologicznych - zastosować leczenia zapobiegawczego.

"Nie ma żadnych dobrych markerów ryzyka, które pozwoliłyby wytypować grupę pacjentów, którzy z całą pewnością zachorują. Oczywiście genetyka jest polem dynamicznie rozwijających się badań, ale równie dobrze można za czynnik ryzyka uznać urodzenie się w maju" - mówił dr Andrew Chan, który prowadził badania kliniczne nad doustnym lekiem na SM.

Dr Chan nie bez powodu zażartował na temat okoliczności związanych z urodzeniem. Jak przypomniał, badania wykazały związek występowania SM z ekspozycją na słońce w dzieciństwie i wczesnej młodości. Jedyne zalecane przez niego działanie profilaktyczne, to podawanie witaminy D dzieciom, szczególnie wychowującym się w krajach gdzie klimat jest umiarkowany i chłodny.

Według prof. Selmaja, wytłumaczenia związków SM z miejscem urodzenia mogą być różne. Dawniej wśród badaczy panowała opinia, że w obszarach północnych większa jest częstość występowania infekcji, zachorowań na grypę czy różnorodne zapalenia. Obecnie modna jest hipoteza niedoboru witaminy D; nie można też wykluczyć, że kompozycja genetyczna ludzi żyjących na północy i na południu jest inna. Azjaci chorują na SM rzadziej i inna jest w tej grupie postać choroby. Nie ma na razie jednoznacznego wyjaśnienia tego zjawiska.

"Wszystkie środki, które się wykorzystuje w leczeniu SM, celują w zapalenie. Stan zapalny w mózgu jest czynnikiem, który inicjuje proces chorobowy. Wnioski, które możemy wyciągnąć na podstawie badań genetycznych, są takie, że idziemy we właściwym kierunku. Dziesiątki genów, które zidentyfikowano jako mające wpływ na rozwój SM, okazały się być związane z układem odpornościowym. To pokazuje, że to właśnie procesy zapalne odgrywają decydująca rolę" - tłumaczył dr Chan.

Pierwsze objawy choroby mogą być bardzo różne i zależą od miejsca wystąpienia ognisk choroby w układzie nerwowym. Zmiany zachodzą w różnych okolicach mózgu i rdzenia kręgowego. Często występuje uczucie zmęczenia, czasem pojawiające się bez powodu i niespodziewanie. Pojawiają się zaburzenia wzroku: pogorszenie ostrości widzenia, widzenie podwójne, zapalenie nerwu wzrokowego, oczopląs, ból przy poruszaniu gałką oczną.

Wśród objawów ruchowych często zdarza się utrata równowagi, drżenie kończyn, niestabilny chód, brak koordynacji ruchów, niedowłady. Zdarzają się zaburzenia napięcia mięśniowego, chory ma uczucie mrowienia, drętwienia, albo palącego gorąca, odczuwa przewlekłe bóle. Towarzyszą temu zaburzenia mowy, trudności z połykaniem, zaburzenia w oddawaniu moczu i pracy jelit, impotencja lub zmniejszenie popędu płciowego, zaburzenia poznawcze i emocjonalne - utrata pamięci krótkotrwałej, trudności z koncentracją, oceną sytuacji lub logicznym myśleniem. Rozwój SM stymuluje depresja, która jest jednocześnie jego objawem.

Nie istnieje jedno badanie diagnostyczne, które mogłoby potwierdzić lub wykluczyć tę chorobę. Trudności w postawieniu jednoznacznej diagnozy wynikają z tego, że wiele innych chorób ma ten sam obraz kliniczny. Podstawą rozpoznania SM jest potwierdzenie "rozsiania zmian". W standardach klinicznych do pewnego rozpoznania SM konieczne jest wykazanie jedynie dwóch rzutów choroby i dwóch ognisk w badaniu neurologicznym, bez konieczności badań dodatkowych. Nie dotyczy to jednak pacjentów z objawami początkowymi, u których należy dodatkowo wykonać badania laboratoryjne.

W rozpoznaniu choroby pomocne są trzy badania. Rezonans magnetyczny pokazuje uszkodzenia w obrębie ośrodkowego układu nerwowego i pozwala obserwować ich zmiany. Nie jest to jednak badanie charakterystyczne tylko dla SM. Drugim jest badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. Pozwala ono ustalić, czy w ośrodkowym układzie nerwowym toczy się proces immunologiczny. To także nie jest badanie swoiste, bo podobne zmiany występują w procesach infekcyjnych w obrębie tego układu. Na etapie diagnozowania wykonuje się także badanie elektrofizjologiczne, kontrolujące reakcję nerwów wzrokowych i słuchowych.

"Nie da się profilaktycznie wykonać badań diagnostycznych, każda diagnostyka pokazuje moment bieżący. Często chore matki chcą robić rezonans swoim dzieciom, by jak najwcześniej wykryć ewentualną chorobę. Jednak lekarze nie rekomendują wykonywania żadnych badań jeśli nie występują objawy" - mówił dr Chan.

Uczeni prezentowali najnowsze osiągnięcie w badaniach nad leczeniem SM - lek, którego substancją aktywną jest fingolimod podawany jest doustnie, a jego skuteczność przewyższa dotychczas stosowane metody. Badania kliniczne, w wyniku których środek został zarejestrowany, prowadzone były na grupie osób dorosłych.

"Najbardziej typowa populacja pacjentów z SM to pacjenci dorośli, bo choć choroba występuje u dzieci, to rzadziej. Badania kliniczne trudno się prowadzi u dzieci, pierwsze badania zawsze prowadzone są u pacjentów z postacią rzutowo-emisyjną w wieku 18-55 lat" - wyjaśnił prof. Selmaj.

Nawet jeśli lek zostanie wpisany w program terapeutyczny, który umożliwi jego stosowanie, nie będzie mógł być podawany dzieciom, u których zdiagnozowano SM. Jest to jednak dopiero pierwszy krok w upowszechnieniu leczenia doustnego. Jak przypomniał profesor, taka sama sytuacja miała miejsce w początkowym okresie wprowadzania interferonu; nie było formalnych podstaw, żeby stosować ten lek u dzieci i refundować go w tej grupie pacjentów.

Jak mówiono na konferencji, nie tylko z uwagi na brak odpowiednich markerów, ale również ze względu na rachunek korzyści i ryzyka związanego z przyjmowaniem leków stosowanych w SM, nie ma mowy o stosowaniu ich w fazie poprzedzającej chorobę, profilaktycznie czy też na zasadzie szczepionki.

Z perspektywy naukowców, fingolimod jest lekiem dającym duże nadzieje na przełom, jeśli nie rewolucję w leczeniu SM. Badania nad nim wchodzą w etap analizy działań regeneracyjnych, czyli zdolności do naprawy uszkodzonych struktur centralnego układu nerwowego. Zbliża się również era leczenia skojarzonego, bo dostępne leki mają różny mechanizm działania.

PAP - Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

agt/ pmw/bsz

Czy wiesz że...?
wersja BETA
Badanie przekrojowe, badanie skriningowe, badanie częstości choroby, badanie rozpowszechnienia choroby rodzaj badania naukowego mającego na celu opis pewnego stanu lub zjawiska w określonym czasie. W badaniu oceniane są jednocześnie narażenie na czynnik ryzyka oraz stan chorobowy wśród przedstawicieli dobrze określonej populacji. W ten sposób otrzymuje się informacje na temat częstości i cech choroby w postaci zdjęcia przedstawiającego stan zdrowotny populacji w danym okresie. pełny tekst
Kiła wrodzona zakażenie krętkiem Treponema pallidum może nastąpić w każdym okresie ciąży, ale zmiany charakterystyczne dla kiły wrodzonej obserwuje się w przypadku zakażenia po 4 miesiącu ciąży, gdy zaczyna rozwijać się układ odpornościowy płodu. Wynika z tego, że patogeneza kiły wrodzonej zależna jest bardziej od odpowiedzi immunologicznej gospodarza niż od bezpośredniego szkodliwego wpływu T. pallidum. Ryzyka zakażenia płodu przez matkę chorą na kiłę wczesną wynosi 7595%, i zmniejsza się do około 35% jeżeli choroba trwa ponad 2 lata. Niewielkie ryzyko infekcji płodu dotyczy matek chorych na kiłę późną i utajoną. Natomiast zastosowanie odpowiedniego leczenia u matek przed 16 tygodniem ciąży powinno zapobiec zakażeniu płodu. Brak leczenia kiły u ciężarnej w 40% przypadków doprowadzi do śmierci płodu (częściej dochodzi do urodzeń martwych niż poronień), wcześniactwa, śmierci w okresie okołonoworodkowym lub rozwinięcia się objawów kiły wrodzonej. Przeprowadzone badania retrospektywne ujawniły, że u matek chorujących na kiłę ponad 2 lata 21% ciąż zakończyło się poronieniem lub urodzeniem martwego noworodka, 13% urodzeniem dziecka, która zmarło w pierwszych 2 miesiącach życia, 43% urodzeniem noworodka z cechami kiły wrodzonej a 23% urodzeniem zdrowego dziecka. Jak z powyższych danych wynika, najczęstszą sytuacją z jaką się spotykamy jest noworodek bez klinicznych cech choroby, ale z dodatnimi testami w kierunku kiły. W chwili obecnej uważa się, że wykonywanie testów w kierunku kiły we wczesnej ciąży jest uzasadnione ekonomicznie i zalecane wśród rutynowych badań w przebiegu ciąży. W grupach wysokiego ryzyka badania przesiewowe powinny być powtórzone także w III trymestrze ciąży jak i przy porodzie. pełny tekst
Kiła wrodzona zakażenie krętkiem Treponema pallidum może nastąpić w każdym okresie ciąży, ale zmiany charakterystyczne dla kiły wrodzonej obserwuje się w przypadku zakażenia po 4 miesiącu ciąży, gdy zaczyna rozwijać się układ odpornościowy płodu. Wynika z tego, że patogeneza kiły wrodzonej zależna jest bardziej od odpowiedzi immunologicznej gospodarza niż od bezpośredniego szkodliwego wpływu T. pallidum. Ryzyko zakażenia płodu przez matkę chorą na kiłę wczesną wynosi 7595% i zmniejsza się do około 35% jeżeli choroba trwa ponad 2 lata. Niewielkie ryzyko infekcji płodu dotyczy matek chorych na kiłę późną i utajoną. Natomiast zastosowanie odpowiedniego leczenia u matek przed 16 tygodniem ciąży powinno zapobiec zakażeniu płodu. Brak leczenia kiły u ciężarnej w 40% przypadków doprowadzi do śmierci płodu (częściej dochodzi do urodzeń martwych niż poronień), wcześniactwa, śmierci w okresie okołonoworodkowym lub rozwinięcia się objawów kiły wrodzonej. Przeprowadzone badania retrospektywne ujawniły, że u matek chorujących na kiłę ponad 2 lata 21% ciąż zakończyło się poronieniem lub urodzeniem martwego noworodka, 13% urodzeniem dziecka, która zmarło w pierwszych 2 miesiącach życia, 43% urodzeniem noworodka z cechami kiły wrodzonej a 23% urodzeniem zdrowego dziecka. Jak z powyższych danych wynika, najczęściej spotykaną sytuacją jest noworodek bez klinicznych cech choroby, ale z dodatnimi testami w kierunku kiły. W chwili obecnej uważa się, że wykonywanie testów w kierunku kiły we wczesnej ciąży jest uzasadnione ekonomicznie i zalecane wśród rutynowych badań w przebiegu ciąży. W grupach wysokiego ryzyka badania przesiewowe powinny być powtórzone także w III trymestrze ciąży jak i przy porodzie. pełny tekst
Młotek neurologiczny instrument medyczny używany przez lekarzy do badania głębokich odruchów ścięgnistych. Badanie to jest ważną częścią badania neurologicznego mającego na celu wykrycie nieprawidłowości w ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym. pełny tekst
Komisja bioetyczna niezależna instytucja opiniująca i kontrolująca projekty badań klinicznych stworzona w celu zapewnienia właściwej ochrony godności ludzkiej podczas prowadzenia badań. Komisja Bioetyczna sprawdza m.in.: zasadność, wykonalność i plan badania klinicznego, analizę przewidywanych korzyści i ryzyka, poprawność protokołu badania klinicznego. Badania klinicznego nie można rozpocząć bez zgody komisji bioetycznej. pełny tekst

Moduł "Czy wiesz że...?" (wersja testowa, beta): definicje/pojęcia wygenerowane w obrębie tego modułu pochodzą z Wikipedii i udostępniane są na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń. Dostęp do pełnej wersji każdego hasła (oraz dokładnch informacji na temat licencji, autora oraz edycji) możliwy jest po kliknięciu w odnośnik opisany jako "pełny tekst".
^
 
Komentarze: brak
Skocz do:  

Dodaj temat do Ulubionych



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group