Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
ocena charakterystyki
Post dodany: |7 Wrz 2008|, 2008 17:12
Data rejestracji: 27 Sie 2007 postów: 301
cytuj
" "

jak ocenicie tę charakterystykę porównawczą?

Stasia Bozowska i Paweł Obarecki to główni bohaterowie opowiadania St. Żeroskiego pt.: "Siłaczka".
Paweł Oarecki przyjechał do Obrzydłówka i postawił sobie szlachetny cel. Pragnął zaprowadzić przestrzeganie higieny, walczyć z zacofaniem i wyzyskiem. Bardzo chciał zrobić z Obrzydłówka ucywilizowane miasteczko z mieszkańcami, którzy żyliby na poziomie prawdziwych ludzi.
W tym samym celu przejechała na przysłowiową zabitą deskami wieś Stasia Bozowska. Próbowała realizować pozytywistyczną ideę pracy u podstaw. Szerzyła oświatę wśród ludzi. Pracując z dużym zapałem doczekała się sukcesów. Z trudem i mozołem nauczyła czytać i pisać wiejskich ludzi. Mimo kłopotów założyła bibliotekę i wyposażyła ją w książki. Ludzie za pobieranie nauki odpłacali jej jak tylko mogli.
Inaczej przebiegała realizacja planów Pawła Obareckiego, który z początku z dużym zapałem chciał zaprowadzić nowe porządki. Leczył bezinteresownie i uczciwie, tych którzy byli najbiedniejsi i najbardziej potrzebujący. Lecz pod wpływem aptekarza i felczerów stracił swój zapał i podobnie jak oni chciał tylko pieniędzy, o czym świadczą jego słowa:
"A teraz dawajcie pieniądze i się wynoście."
Z tych osób, które udały się na wieś w tym samym celu, sukces odniosła Stasia Bozowska, która wykazując hart ducha i silna wolę zrealizowała swój szlachetny cel, jakim było kształcenie wiejskich dzieci. Wyrzekała się własnego szczęścia , aby pomagać ludziom ciemnym i zacofanym. W całkowitym zrealizowaniu planów przeszkodziła jej śmierć. Pozostało po niej wielkie dzieło pt.: "Fizyka dla ludu".
Doktor nie odniósł żadnego sukcesu. Wykazał jedynie słabość swego charakteru, który pod wpływem trudności szybko się załamał. Był człowiekiem, który nie był w stanie dojść do obranego celu.
Stasia pod tym względem była zupełnie inna. Posiadała silną wolę, która pomogła jej wyjść z trudności. Była kobietą, która dzięki wytrwałości i swoim ambicjom , samotnie poświęciła się dla wiejskich ludzi.
Stasia i Paweł to postacie kontrastowe, choć początek ich drogi był jednakowy. Obarecki zdradził młodzieńcze ideały, Bozowska pozostała im wierna, aż do końca. Doktor poniósł zdecydowana klęskę, a zwycięstwo Stasi było sukcesem tylko moralnym. Bozowska wykazała potrzebny hart ducha i nieugiętą wolę walki ze złem. Była świadoma swego społecznego postępowania. Zdecydowanie walczyła do końca, niezależnie od przeciwności. Obarecki wyposażony w te same ideały dał się pokonać i wybrał wygodnictwo. Zrezygnował z walki poddając się naciskowi zacofanego środowiska.
Bardziej cenię sobie postawę Stasi Bozowskiej, która wygrywa moralnie z Obareckim, gdyż poświęciła swoje życie dla wyższych wartości. Nie wiem jednak, czy w takiej sytuacji postąpiłbym tak jak ona. Mogłoby mi nie wystarczyć wytrwałości.
Stasia Bozowska w pełni zasługuje na miano "siłaczki".

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |8 Wrz 2008|, 2008 17:29
cytuj
" "

Za dużo streszczenia utworu-za mało charakterystyki bohaterów.
Na początek - napisz kim był Obarecki ,a nie zaczynaj od tego po co przyjechał .
,,zabita deskami wieś"- w pracach pisemnych nie używa się języka potocznego , wyrzuć to okreslenie albo zastąp innym , np. położoną na uboczu wioskę. W przypadku Stasi to samo - musisz napisać że była nauczycielką, uwypuklić cechy jej charakteru- a robisz to dopiero na końcu , i czytający nie wie o co chodzi.Nie ma czegoś takiego jak "wiejscy ludzie'-mieszkancy wsi."Obarecki WYPOSAŻONY..." to słowo tu nie pasuje , może zastąp -,,Kierujący się tymi samymi ideałami"
Kasiorzysko
[Usunięty]

»więcej


 
^
Post dodany: |8 Wrz 2008|, 2008 19:22
Data rejestracji: 27 Sie 2007 postów: 301
cytuj
" "

Poprawiłem tak, lepiej??


Stasia Bozowska i Paweł Obarecki to główni bohaterowie opowiadania St. Żeroskiego pt.: "Siłaczka".
Paweł Obarecki był ubogim studentem medycyny. Zaraz po ukończeniu nauki osiedlił się w Obrzydłówku, gdzie udzielał pomocy medycznej właściwie za darmo. Pragnął zaprowadzić przestrzeganie higieny, walczyć z zacofaniem i wyzyskiem. Bardzo chciał zrobić z Obrzydłówka ucywilizowane miasteczko z mieszkańcami, którzy żyliby na poziomie prawdziwych ludzi.
W tym samym celu przejechała na położoną na uboczu wioskę Stasia Bozowska.
Zanim została nauczycielką w wiejskiej szkole koło Obrzydłówka, pracowała jako guwernantka w domu zamożnych państwa na Podolu. Próbowała realizować pozytywistyczną ideę pracy u podstaw. Szerzyła oświatę wśród ludzi. Pracując z dużym zapałem doczekała się sukcesów. Z trudem i mozołem nauczyła czytać i pisać mieszkańców wsi. Mimo kłopotów założyła bibliotekę i wyposażyła ją w książki. Ludzie za pobieranie nauki odpłacali jej jak tylko mogli.
Stanisława w stosunku do ludzi zawsze była życzliwa i uczynna. Świadectwem tego może być to, że dla niej uczeń wyruszył w niebezpieczną podróż, a współlokatorka tak ją wspominała: "Przygarnęła mię do chudziątko...służby, powiada, już nie znajdziecie, babko, a u mnie ta roboty niewiele... Dobra była...". Stanisława była bardzo dojrzałą i samodzielną kobietą. Umierając była dumna, że wypełniła swoja misję. Pomagała ludziom z radością i uśmiechem. Lekarz rozpoznał Stanisławę. Mówił: "Niemądra byłaś! Tak żyć nie można, ale i nie warto! Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia obowiązku...(...) Czego ja tu chcę? Nic tu po mnie, nie mam prawa!". Bardzo szanował wieloletnie poświęcenie Bozowskiej.
Inaczej przebiegała realizacja planów Pawła Obareckiego, który z początku z dużym zapałem chciał zaprowadzić nowe porządki. Leczył bezinteresownie i uczciwie, tych którzy byli najbiedniejsi i najbardziej potrzebujący. Lecz pod wpływem aptekarza i felczerów stracił swój zapał i podobnie jak oni chciał tylko pieniędzy, o czym świadczą jego słowa:
"A teraz dawajcie pieniądze i się wynoście."
Paweł porzucił swoje zamierzenia i dołączył do elity. Obarecki oddał się prymitywnym rozrywkom, nie dbając o stan swojego umysłu. Stracił sens swojego istnienia. Był zmęczony życiem. Nic go już nie zaskakiwało, ani nie wywierało na nim żadnego wrażenia. Do swojego zawodu Paweł zmienił podejście. Już nie pracował z takim poświęceniem jak niegdyś, popadł w rutynę. Wobec drugiego człowieka był obojętny. Bał się jakichkolwiek zmian. Oddawał się niepotrzebnym rozważaniom, które nie prowadziły do żadnych konkretnych wniosków.. Swoje istnienie odbierał jako przymusowe. Był bezsilny wobec tego, co go otacza. Godzinami potrafił oddawać się bezczynności. Nie miał już w sobie energii. Nie miał też przed sobą celu, nie potrafił szerzej spojrzeć na to, co go otacza. Jego horyzonty myślowe zawężąły się: "Z wielkich widnokręgów, ledwie dających się zmierzyć rozmarzonymi oczyma, został widnokrąg...dalece mały". Po śmierci ukochanej chciał on powrócić do zapomnianych ideałów, pragnął coś zmienić w swoim życiu. Jednak nie udało mu się to, gdyż nie miał w sobie zbyt wiele siły . Bohater powrócił do monotonnego życia, do starych przyzwyczajeń. Jego postawa była bierna. Nie sięgał myślami w przyszłość, nie miał przed sobą żadnych perspektyw. W moim odczuciu Paweł jest bohaterem negatywnym. Bardzo łatwo poddał się i zaprzepaścił swoją szansę. Stanisławę Bozowską zaś można nazwać kobietą sukcesu. Była zawzięta, uparta, bardzo wytrwała w dążeniu do zamierzonego celu. Była dla siebie wymagająca i nigdy się na sobie nie zawiodła. Byłą świadoma tego, czego chce i co jest jej potrzebne do osiągnięcia szczęścia. Jest przykładem, że nie należy nigdy poddawać się i rezygnować z własnych planów. Należy tylko uwierzyć w siebie.
Z tych osób, które udały się na wieś w tym samym celu, sukces odniosła Stasia Bozowska, która wykazując hart ducha i silna wolę zrealizowała swój szlachetny cel, jakim było kształcenie wiejskich dzieci. Wyrzekała się własnego szczęścia , aby pomagać ludziom ciemnym i zacofanym. W całkowitym zrealizowaniu planów przeszkodziła jej śmierć. Pozostało po niej wielkie dzieło pt.: "Fizyka dla ludu".
Doktor nie odniósł żadnego sukcesu. Wykazał jedynie słabość swego charakteru, który pod wpływem trudności szybko się załamał. Był człowiekiem, który nie był w stanie dojść do obranego celu.
Stasia pod tym względem była zupełnie inna. Posiadała silną wolę, która pomogła jej wyjść z trudności. Była kobietą, która dzięki wytrwałości i swoim ambicjom , samotnie poświęciła się dla wiejskich ludzi.
Stasia i Paweł to postacie kontrastowe, choć początek ich drogi był jednakowy. Obarecki zdradził młodzieńcze ideały, Bozowska pozostała im wierna, aż do końca. Doktor poniósł zdecydowana klęskę, a zwycięstwo Stasi było sukcesem tylko moralnym. Bozowska wykazała potrzebny hart ducha i nieugiętą wolę walki ze złem. Była świadoma swego społecznego postępowania. Zdecydowanie walczyła do końca, niezależnie od przeciwności. Obarecki kierujący się tymi samymi ideałami" dał się pokonać i wybrał wygodnictwo. Zrezygnował z walki poddając się naciskowi zacofanego środowiska.
Bardziej cenię sobie postawę Stasi Bozowskiej, która wygrywa moralnie z Obareckim, gdyż poświęciła swoje życie dla wyższych wartości. Nie wiem jednak, czy w takiej sytuacji postąpiłbym tak jak ona. Mogłoby mi nie wystarczyć wytrwałości.
Stasia Bozowska w pełni zasługuje na miano "siłaczki".

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |9 Wrz 2008|, 2008 08:52
cytuj
" "

,,Samotnie poświęciła się dla wiejskich ludzi"-haha,co Ty z tymi wiejskimi ludźmi?:D Popraw to i będzie ok.
Kasiorzysko
[Usunięty]

»więcej


 
^
Post dodany: |9 Wrz 2008|, 2008 12:05
Data rejestracji: 14 Maj 2006 postów: 910
cytuj
" "

robin5hood napisał/a
Stasia Bozowska i Paweł Obarecki to główni bohaterowie opowiadania St. Żeroskiego pt.: Siłaczka.
to jest wstęp? trochę ubogi.
robin5hood napisał/a
gdzie udzielał pomocy medycznej właściwie za darmo.
zgrzyta. `właściwie za darmo` nie jest ładnym zwrotem. może `gdzie udzielał pomocy medycznej nie z chęci zysku lecz z powołania`?
robin5hood napisał/a
Bardzo chciał zrobić z Obrzydłówka ucywilizowane miasteczko z mieszkańcami, którzy żyliby na poziomie prawdziwych ludzi.
jaki jest poziom PRAWDZIWYCH ludzi? kim są PRAWDZIWI ludzie?
robin5hood napisał/a
W tym samym celu przejechała na położoną na uboczu wioskę Stasia Bozowska.
na uboczu czego? ujdzie.
robin5hood napisał/a
Mimo kłopotów założyła bibliotekę i wyposażyła ją w książki.
:). to z zaopatrzeniem bym sobie darował.
robin5hood napisał/a
Do swojego zawodu Paweł zmienił podejście.
Paweł zmienił podejście do swojego zawodu.
robin5hood napisał/a
Po śmierci ukochanej chciał on powrócić do zapomnianych ideałów, pragnął coś zmienić w swoim życiu.
bez on.


trochę za dużo haseł/zdań pojedynczych nie ubranych w słowa. poza tym chyba się trochę powtarzasz.


Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |9 Wrz 2008|, 2008 14:21
Data rejestracji: 27 Sie 2007 postów: 301
cytuj
" "

Wyszło z tego coś takiego, nie wiem niestety czy lepszego :neutral: :neutral:

Chyba każdy człowiek poszukuje swojej drogi życiowej. Szuka sposobu na życie, takiego który przynieść może zadowolenie z pracy, sukcesy oraz dobra materialne. Gdy jesteśmy młodzi, mamy w sobie pełno energii i zapału. Wierzymy w osiągnięcie sukcesów. Wówczas kształtuje się nasz pogląd na świat. Zazwyczaj, już po ukończeniu naszej edukacji, dostrzegamy, jaki jest sens naszego istnienia w społeczeństwie. . Sytuacja taka jest doskonale ukazana w utworze Stefana Żeromskiego pt. "Siłaczka". W tej noweli dochodzi do konfrontacji postaw Stanisławy Bozowskiej oraz Pawła Obareckiego. Bohaterowie przyjęli różne postawy, w różny sposób wypełniali swoją misję. W mojej pracy postaram się porównać te dwie osobowości.
Paweł Obarecki był ubogim studentem medycyny. Zaraz po ukończeniu nauki osiedlił się w Obrzydłówku, gdzie udzielał pomocy medycznej nie z chęci zysku lecz z powołania . Pragnął zaprowadzić przestrzeganie higieny, walczyć z zacofaniem i wyzyskiem. Bardzo chciał zrobić z Obrzydłówka ucywilizowane miasteczko.
W tym samym celu przejechała na wieś Stasia Bozowska.Zanim została nauczycielką w wiejskiej szkole koło Obrzydłówka, pracowała jako guwernantka w domu zamożnych państwa na Podolu. Próbowała realizować pozytywistyczną ideę pracy u podstaw. Szerzyła oświatę wśród ludzi. Pracując z dużym zapałem doczekała się sukcesów. Z trudem i mozołem nauczyła czytać i pisać mieszkańców wsi. Mimo kłopotów założyła bibliotekę. Ludzie za pobieranie nauki odpłacali jej jak tylko mogli.
Stanisława w stosunku do ludzi zawsze była życzliwa i uczynna. Świadectwem tego może być to, że dla niej uczeń wyruszył w niebezpieczną podróż, a współlokatorka tak ją wspominała: "Przygarnęła mię do chudziątko...służby, powiada, już nie znajdziecie, babko, a u mnie ta roboty niewiele... Dobra była...". Stanisława była bardzo dojrzałą i samodzielną kobietą. Umierając była dumna, że wypełniła swoja misję. Pomagała ludziom z radością i uśmiechem. Lekarz rozpoznał Stanisławę. Mówił: "Niemądra byłaś! Tak żyć nie można, ale i nie warto! Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia obowiązku...(...) Czego ja tu chcę? Nic tu po mnie, nie mam prawa!". Bardzo szanował wieloletnie poświęcenie Bozowskiej.
Inaczej przebiegała realizacja planów Pawła Obareckiego, który z początku z dużym zapałem chciał zaprowadzić nowe porządki. Leczył bezinteresownie i uczciwie, tych którzy byli najbiedniejsi i najbardziej potrzebujący. Lecz pod wpływem aptekarza i felczerów stracił swój zapał i podobnie jak oni chciał tylko pieniędzy, o czym świadczą jego słowa:
"A teraz dawajcie pieniądze i się wynoście."
Paweł porzucił swoje zamierzenia i dołączył do elity. Obarecki oddał się prymitywnym rozrywkom, nie dbając o stan swojego umysłu. Stracił sens swojego istnienia. Był zmęczony życiem. Nic go już nie zaskakiwało, ani nie wywierało na nim żadnego wrażenia. Do swojego zawodu Paweł zmienił podejście. Już nie pracował z takim poświęceniem jak niegdyś, popadł w rutynę. Wobec drugiego człowieka był obojętny. Bał się jakichkolwiek zmian. Oddawał się niepotrzebnym rozważaniom, które nie prowadziły do żadnych konkretnych wniosków.. Swoje istnienie odbierał jako przymusowe. Był bezsilny wobec tego, co go otacza. Godzinami potrafił oddawać się bezczynności. Nie miał już w sobie energii. Nie miał też przed sobą celu, nie potrafił szerzej spojrzeć na to, co go otacza. Jego horyzonty myślowe zawężąły się: "Z wielkich widnokręgów, ledwie dających się zmierzyć rozmarzonymi oczyma, został widnokrąg...dalece mały". Po śmierci ukochanej chciał powrócić do zapomnianych ideałów, pragnął coś zmienić w swoim życiu. Jednak nie udało mu się to, gdyż nie miał w sobie zbyt wiele siły . Bohater powrócił do monotonnego życia, do starych przyzwyczajeń. Jego postawa była bierna. Nie sięgał myślami w przyszłość, nie miał przed sobą żadnych perspektyw. W moim odczuciu Paweł jest bohaterem negatywnym. Bardzo łatwo poddał się i zaprzepaścił swoją szansę. Stanisławę Bozowską zaś można nazwać kobietą sukcesu. Była zawzięta, uparta, bardzo wytrwała w dążeniu do zamierzonego celu. Była dla siebie wymagająca i nigdy się na sobie nie zawiodła. Byłą świadoma tego, czego chce i co jest jej potrzebne do osiągnięcia szczęścia. Jest przykładem, że nie należy nigdy poddawać się i rezygnować z własnych planów. Należy tylko uwierzyć w siebie.
Z tych osób, które udały się na wieś w tym samym celu, sukces odniosła Stasia Bozowska, która wykazując hart ducha i silna wolę zrealizowała swój szlachetny cel, jakim było kształcenie wiejskich dzieci. Wyrzekała się własnego szczęścia , aby pomagać ludziom ciemnym i zacofanym. W całkowitym zrealizowaniu planów przeszkodziła jej śmierć. Pozostało po niej wielkie dzieło pt.: "Fizyka dla ludu".
Doktor nie odniósł żadnego sukcesu. Wykazał jedynie słabość swego charakteru, który pod wpływem trudności szybko się załamał. Był człowiekiem, który nie był w stanie dojść do obranego celu.
Stasia pod tym względem była zupełnie inna. Posiadała silną wolę, która pomogła jej wyjść z trudności. Była kobietą, która dzięki wytrwałości i swoim ambicjom , samotnie poświęciła się dla wiejskich ludzi.
Stasia i Paweł to postacie kontrastowe, choć początek ich drogi był jednakowy. Obarecki zdradził młodzieńcze ideały, Bozowska pozostała im wierna, aż do końca. Doktor poniósł zdecydowana klęskę, a zwycięstwo Stasi było sukcesem tylko moralnym. Bozowska wykazała potrzebny hart ducha i nieugiętą wolę walki ze złem. Była świadoma swego społecznego postępowania. Zdecydowanie walczyła do końca, niezależnie od przeciwności. Obarecki kierujący się tymi samymi ideałami" dał się pokonać i wybrał wygodnictwo. Zrezygnował z walki poddając się naciskowi zacofanego środowiska.
Bardziej cenię sobie postawę Stasi Bozowskiej, która wygrywa moralnie z Obareckim, gdyż poświęciła swoje życie dla wyższych wartości. Nie wiem jednak, czy w takiej sytuacji postąpiłbym tak jak ona. Mogłoby mi nie wystarczyć wytrwałości.
Stasia Bozowska w pełni zasługuje na miano "siłaczki".

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Post dodany: |9 Wrz 2008|, 2008 15:56
cytuj
" "

robin5hood napisał/a

Chyba każdy człowiek poszukuje swojej drogi życiowej.

Bez "chyba" według mnie brzmiałoby lepiej.


robin5hood napisał/a
mamy w sobie pełno energii i zapału


Jesteśmy pełni energii i zapału.


robin5hood napisał/a
Wówczas kształtuje się nasz pogląd na świat.


Wówczas - czyli kiedy? Kiedy wierzymy w osiągnięcie sukcesów?Bez sensu.
W miarę upływu lat kształtuje się nasza osobowość oraz poglądy na świat.

Nie wkładaj wszędzie słowa "nasze" , dwa razy w jednym zdaniu nie brzmi dobrze.

robin5hood napisał/a
W tej noweli dochodzi do konfrontacji postaw Stanisławy
Bozowskiej oraz Pawła Obareckiego. Bohaterowie przyjęli różne postawy


Znów masz dwa razy "postawy" , ni emusisz pisać w ogóle że "przyjeli różne..." skoro dochodzi do konfrontacji to jest raczej logiczne , że tak było.

robin5hood napisał/a
zaprowadzić przestrzeganie higieny


Zaprowadzić ? Pragnał sprawić alby ludzie zaczeli przestrzegać zasad higieny.

Ludzie za pobieranie nauki odpłacali jej jak tylko mogli - to zdanie można wyrzucić w ogóle , napisać tylko że mieszkancy wsi byli jej wdzięczni za okazane serce i cierpliwość.

robin5hood napisał/a
Umierając była dumna, że wypełniła swoja misję. Pomagała ludziom z radością i uśmiechem. Lekarz rozpoznał Stanisławę. Mówił:


Najpierw piszesz o umieraniu ,a pozniej nagle ze lekarz rozpoznał Stanisławę , nie wiadomo o co w tym chodzi , całkowicie wyrwane z kontekstu.

Z tych osób, które udały się na wieś w tym samym celu - Z jakich osób? Z tego zdania wynika że był ktoś jeszcze oprócz bohaterów , o których pisałeś.

całkowitym zrealizowaniu planów przeszkodziła jej śmierć - Do wyrzucenia.Nie możesz napisać czegoś takiego. "Nie posprzatała ponieważ umarła" -to brzmi trochę śmiesznie.
Kasiorzysko
[Usunięty]

»więcej


 
^
Post dodany: |9 Wrz 2008|, 2008 16:35
Data rejestracji: 27 Sie 2007 postów: 301
cytuj
" "

Tak to brzmi ostatecznie reszte uwag proszę na meila ur25@vp.pl


Według mnie każdy człowiek poszukuje swojej drogi życiowej. Szuka sposobu na życie, takiego który przynieść może zadowolenie z pracy, sukcesy oraz dobra materialne. Jesteśmy pełni energii i zapału . Wierzymy w osiągnięcie sukcesów. W miarę upływu lat kształtuje się nasza osobowość oraz poglądy na świat. Zazwyczaj, już po ukończeniu naszej edukacji, dostrzegamy, jaki jest sens naszego istnienia w społeczeństwie. . Sytuacja taka jest doskonale ukazana w utworze Stefana Żeromskiego pt. "Siłaczka". W tej noweli dochodzi do konfrontacji postaw Stanisławy Bozowskiej oraz Pawła Obareckiego. W mojej pracy postaram się porównać te dwie osobowości.
Paweł Obarecki był ubogim studentem medycyny. Zaraz po ukończeniu nauki osiedlił się w Obrzydłówku, gdzie udzielał pomocy medycznej nie z chęci zysku lecz z powołania . Pragnął sprawić alby ludzie zaczeli przestrzegać zasad higieny , walczyć z zacofaniem i wyzyskiem. Bardzo chciał zrobić z Obrzydłówka ucywilizowane miasteczko.
W tym samym celu przejechała na wieś Stasia Bozowska.Zanim została nauczycielką w wiejskiej szkole koło Obrzydłówka, pracowała jako guwernantka w domu zamożnych państwa na Podolu. Próbowała realizować pozytywistyczną ideę pracy u podstaw. Szerzyła oświatę wśród ludzi. Pracując z dużym zapałem doczekała się sukcesów. Z trudem i mozołem nauczyła czytać i pisać mieszkańców wsi. Mimo kłopotów założyła bibliotekę. Ludzie byli jej wdzięczni za okazane serce i cierpliwość.
Stanisława w stosunku do ludzi zawsze była życzliwa i uczynna. Świadectwem tego może być to, że dla niej uczeń wyruszył w niebezpieczną podróż, a współlokatorka tak ją wspominała: "Przygarnęła mię do chudziątko...służby, powiada, już nie znajdziecie, babko, a u mnie ta roboty niewiele... Dobra była...". Stanisława była bardzo dojrzałą i samodzielną kobietą. Umierając była dumna, że wypełniła swoja misję. Pomagała ludziom z radością i uśmiechem.
Inaczej przebiegała realizacja planów Pawła Obareckiego, który z początku z dużym zapałem chciał zaprowadzić nowe porządki. Leczył bezinteresownie i uczciwie, tych którzy byli najbiedniejsi i najbardziej potrzebujący. Lecz pod wpływem aptekarza i felczerów stracił swój zapał i podobnie jak oni chciał tylko pieniędzy, o czym świadczą jego słowa:
"A teraz dawajcie pieniądze i się wynoście."
Paweł porzucił swoje zamierzenia i dołączył do elity. Obarecki oddał się prymitywnym rozrywkom, nie dbając o stan swojego umysłu. Stracił sens swojego istnienia. Był zmęczony życiem. Nic go już nie zaskakiwało, ani nie wywierało na nim żadnego wrażenia. Do swojego zawodu Paweł zmienił podejście. Już nie pracował z takim poświęceniem jak niegdyś, popadł w rutynę. Wobec drugiego człowieka był obojętny. Bał się jakichkolwiek zmian. Oddawał się niepotrzebnym rozważaniom, które nie prowadziły do żadnych konkretnych wniosków.. Swoje istnienie odbierał jako przymusowe. Był bezsilny wobec tego, co go otacza. Godzinami potrafił oddawać się bezczynności. Nie miał już w sobie energii. Nie miał też przed sobą celu, nie potrafił szerzej spojrzeć na to, co go otacza. Jego horyzonty myślowe zawężąły się: "Z wielkich widnokręgów, ledwie dających się zmierzyć rozmarzonymi oczyma, został widnokrąg...dalece mały". Po śmierci ukochanej chciał powrócić do zapomnianych ideałów, pragnął coś zmienić w swoim życiu. Jednak nie udało mu się to, gdyż nie miał w sobie zbyt wiele siły . Bohater powrócił do monotonnego życia, do starych przyzwyczajeń. Jego postawa była bierna. Nie sięgał myślami w przyszłość, nie miał przed sobą żadnych perspektyw. W moim odczuciu Paweł jest bohaterem negatywnym. Bardzo łatwo poddał się i zaprzepaścił swoją szansę. Stanisławę Bozowską zaś można nazwać kobietą sukcesu. Była zawzięta, uparta, bardzo wytrwała w dążeniu do zamierzonego celu. Była dla siebie wymagająca i nigdy się na sobie nie zawiodła. Byłą świadoma tego, czego chce i co jest jej potrzebne do osiągnięcia szczęścia. Jest przykładem, że nie należy nigdy poddawać się i rezygnować z własnych planów. Należy tylko uwierzyć w siebie.
Z tych dwóch bohaterów sukces odniosła Stasia Bozowska, która wykazując hart ducha i silna wolę zrealizowała swój szlachetny cel, jakim było kształcenie wiejskich dzieci. Wyrzekała się własnego szczęścia , aby pomagać ludziom ciemnym i zacofanym. Pozostało po niej wielkie dzieło pt.: "Fizyka dla ludu".
Doktor nie odniósł żadnego sukcesu. Wykazał jedynie słabość swego charakteru, który pod wpływem trudności szybko się załamał. Był człowiekiem, który nie był w stanie dojść do obranego celu.
Stasia pod tym względem była zupełnie inna. Posiadała silną wolę, która pomogła jej wyjść z trudności. Była kobietą, która dzięki wytrwałości i swoim ambicjom , samotnie poświęciła się dla wiejskich ludzi.
Stasia i Paweł to postacie kontrastowe, choć początek ich drogi był jednakowy. Obarecki zdradził młodzieńcze ideały, Bozowska pozostała im wierna, aż do końca. Doktor poniósł zdecydowana klęskę, a zwycięstwo Stasi było sukcesem tylko moralnym. Bozowska wykazała potrzebny hart ducha i nieugiętą wolę walki ze złem. Była świadoma swego społecznego postępowania. Zdecydowanie walczyła do końca, niezależnie od przeciwności. Obarecki kierujący się tymi samymi ideałami" dał się pokonać i wybrał wygodnictwo. Zrezygnował z walki poddając się naciskowi zacofanego środowiska.
Bardziej cenię sobie postawę Stasi Bozowskiej, która wygrywa moralnie z Obareckim, gdyż poświęciła swoje życie dla wyższych wartości. Nie wiem jednak, czy w takiej sytuacji postąpiłbym tak jak ona. Mogłoby mi nie wystarczyć wytrwałości.
Stasia Bozowska w pełni zasługuje na miano "siłaczki".

Profil
PW
e-mail
»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group