• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Archeolog o podobieństwach Bożego Narodzenia do świąt przedchrześcijańskich

    25.12.2010. 07:04
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    W IV wieku zmieniono datę świąt Bożego Narodzenia z 6 stycznia na 25 grudnia. Dlaczego? I co chrześcijańskie święta mają wspólnego z rzymskimi saturnaliami? W rozmowie z PAP odpowiada na te pytania archeolog prof. Andrzej Niwiński z Uniwersytetu Warszawskiego.

    Niwiński wyjaśnia, że kiedy chrześcijańscy teologowie w IV w. zmienili datę świąt Narodzenia Jezusa na 25 grudnia, nie robili tego przypadkowo. "Wynikało to z faktu, że mniej więcej w tym czasie (a ściślej od 21-22 grudnia - PAP) zaczyna wydłużać się dzień. Ludność w starożytności obserwowała niebo, więc we wszystkich europejskich kulturach starożytnych ten moment był zauważany: coś zaczynało się dziać ze Słońcem - przybywało światła. Okolice daty 25 grudnia wszędzie obchodzono jako święto odradzającego się słońca" - wyjaśnia Niwiński.

    Poza tym oprócz świąt ku czci Słońca, od połowy grudnia aż do stycznia Rzymianie radośnie świętowali Saturnalia. Chociaż obchodzenia Saturnaliów w chrześcijańskim Cesarstwie Rzymskim zakazano, ogromny procent ludu dalej hucznie je świętował.

    "Teologowie postanowili wykorzystać tradycję przedchrześcijańską, żeby świętować narodzenie Jezusa. Dlatego przeniesiono święto narodzenia Chrystusa z 6 stycznia na 25 grudnia - mówi Niwiński. - Można było wtedy powiedzieć, że ludzie świętują już nie z powodu rodzącego słońca, ale rodzącego się Jezusa".

    Niwiński wyjaśnia, że Saturnalia były wielkim festiwalem. Trwały od połowy grudnia do początku stycznia. Archeolog dodaje, że w Rzymie pierwszy dzień nowego roku nazywano "kalendami" i z tej nazwy powstały polskie "kolędy". W czasie Saturnaliów Rzymianie odwiedzali się, obdarowywali prezentami, radośnie się bawili i mieli dni wolne od pracy.

    "Cesarze próbowali ograniczyć długość trwania Saturnaliów: Cezar August do 3 dni, a Kaligula do 5. Nie udało im się; doszło do nawet do rozruchów. Dlatego cesarze machnęli ręką i pozwolili ludowi się bawić. I lud się bawił doskonale: dawanie podarków, dni wolne od pracy, przebierańce A wszystko to mamy dzisiaj w szacie świątecznej" - zaznacza Niwiński.

    Kim był Saturn, czyli grecki Kronos? Według mitu, kiedy bogowie wyrzucili go z Olimpu, przybył do Italii i został królem. Pod jego rządami zapanował złoty wiek gospodarki a ludzie byli sobie równi za czasów jego panowania.

    "Ale Kronos był też potwornym tyranem i chciał rządzić światem. Wykastrował swojego ojca - Uranosa, a swoje dzieci pożarł, żeby mu nie zabrały władzy. Przed pożarciem uchował się Zeus, który pokonał ojca i przejął po nim władzę". Niwiński zauważa podobieństwo między tym mitem, a biblijną rzezią niewiniątek: Król Herod postąpił trochę jak Saturn. Żeby nie dopuścić do przejęcia władzy przez nowonarodzone dziecko, kazał wymordować małych chłopców. Jednak Jezus ocalał: ten, którego chciano zamordować, panuje nad światem.

    Saturnalia ustanowiono w czasie II wojny punickiej, kiedy kartagiński wódz Hannibal zagrażał Rzymowi. Rzymianie, oprócz militarnych przygotowań postanowili sięgnąć do elementu religijnego i zwrócić się do obdarzonego ogromną siłą Saturna. Dzięki świętu ku czci tego boga, ludność miała uwierzyć, że nastąpi mobilizacja boskich sił przeciw Hannibalowi. Rzym wojnę wygrał, ale święto tak spodobało się ludowi, że nie dał on sobie go odebrać.

    Niwiński wyjaśnia, że w czasie Saturnaliów ludzie, jak za mitycznego panowania Saturna w Italii stawali się równiejsi wobec prawa: niewolnicy zyskiwali specjalne prawa, mogli odmówić pewnych poleceń i np. zasiadali do wieczerzy z panami. Echem tej równości w czasie Saturnaliów jest kolacja wigilijna, w czasie której wszyscy są równi, a za dawnych czasów zasiadano do niej wspólnie ze służbą.

    W czasie Saturnaliów spośród ludzi niskiego stanu wybierany był król. W Polsce, zanim pojawiła się choinka, w rogu izby stawiano "króla", czyli snopek siana. Według badacza między tymi tradycjami również jest łączność.

    Gdy w Rzymie i innych ciepłych europejskich krajach świętowanie przesilenia zimowego obchodzone było radośnie, to w Europie środkowej i północnej, gdzie również zauważono, że słońca zaczyna przybywać, grudniowe święto traktowano z większą refleksją.

    Odrodzenie słońca łączyło się m.in. u Słowian z wiarą w odrodzenie dusz. Tego dnia na cmentarzach palono światło i wierzono, że domy odwiedzane są przez dusze zmarłych. W Europie północnej i środkowej, również i w Polsce, ten dzień był obchodzony jako tzw. Zaduszki Zimowe.

    Zimowe Zaduszki zachowały się w wielu polskich ludowych tradycjach wigilijnych: w oknie ustawiano światełka lub choinkę ze światełkami, żeby dusze mogły łatwo do domu trafić. Poza tym duszom trzeba było w czasie Wigilii dać jeść: rzucało się w kąty coś z każdej potrawy, albo nie sprzątało się potraw tylko zostawiało się je po wigilii. Poza tym, siadając na ławę trzeba było dmuchnąć, żeby nie przygnieść żadnej duszy, a gospodarz powinien tej nocy odstąpić duszom swoje łoże.

    Tradycja obcowania tego dnia z duchami zachowała się również w zwyczaju zostawianiu pustego miejsce przy wigilijnym stole. Jak podejrzewa Niwiński, w Polsce ta tradycja została wzmocniona naszą historią. "Prawie w każdej rodzinie dworskiej, szlacheckiej kogoś brakowało: powstańcy, zesłańcy, uciekinierzy przed represjami. Potem do tego dochodziły braki spowodowane tym, że mnóstwo osób emigrowało za chlebem. Puste miejsce przy stole miało być symbolicznie miejscem tych osób, których przy stole zabrakło." Tak więc gościnność i puste miejsce przy stole to właśnie echa Zimowych Zaduszek.

    "Te dwie tradycje: saturnaliczna radość i północnoeuropejska refleksja spotykają się bardzo wymownie w polskiej Wigilii. Nasze obyczaje odzwierciedlają te dwie sprzeczne tradycje. Z jednej strony jest refleksja, wspominanie dusz i gościnność, a z drugiej strony radość w przeżywaniu świąt - ucztowanie, prezenty, jasełka i żarty" - podsumowuje archeolog.

    PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala 

    tot/ jbr/bsz

    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)

    Okrągły stół – stół podarowany królowi Arturowi przez jego żonę. Każdy, kto przy nim zasiadał był równy. Był on miejscem spotkań Rycerzy Okrągłego Stołu. Wykonany był z drewna i kamienia. Wyryte były na nim pozłacane litery z inicjałami wszystkich 150 Rycerzy. Miejsca przy nim nazywane były Zydlami. Przy stole znajdowało się jedno miejsce, zwane "miejscem niebezpiecznym". Każdy, który nie był wybrany, gdy usiadł na nim, umierał. Wcześniejsi władcy zasiadali przy długich stołach. Na samym początku siedział król. Im dalej od króla, tym mniej ważni byli ludzie. Król Artur uważał, że wszyscy są sobie równi i dlatego podczas jego panowania, wszyscy siedzieli przy okrągłym stole.

    Helena Dunicz-Niwińska (ur. 1915 w Wiedniu) – polska skrzypaczka, tłumaczka literatury z zakresu historii muzyki poważnej oraz autorka wspomnień wojennych.

    Kalendarz adwentowy – specjalny kalendarz służący do odliczania dni od pierwszego dnia grudnia do Wigilii Bożego Narodzenia. Pomysł pochodzi z XIX wieku od niemieckich luteranów. Zwyczaj ten znany jest i pielęgnowany w wielu krajach na całym świecie w rodzinach chrześcijańskich.

    Dyskusja Wikipedii:Szablony/Do usunięciaTen artykuł będzie się pokazywać we wszystkich tych kategoriach, które są związane z tymi szablonami. Albo jest jakiś sposób, żeby to ominąć, albo powinien mieć w nagłówku info na ten temat, żeby nie trzeba było tego wyjaśniać każdej nowej osobie. --matusz 18:55, 28 gru 2005 (CET)

    Polsko-egipska Archeologiczna i Geologiczna Misja Skalna - prowadzi badania na skalnej półce położonej nad świątynią królowej Hatszepsut w Deir el-Bahari w Egipcie. Powstała w 1998 r. w wyniku umowy pomiędzy Centrum Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego im. Kazimierza Michałowskiego a władzami Uniwersytetu w Tanta, a następnie Uniwersytetu Ain Shams w Kairze. Ze strony polskiej kierownikiem Misji jest od początku prof. dr hab. Andrzej Niwiński z Instytutu Archeologii UW, ze strony egipskiej - prof. Shafia Bedier z Wydziału Sztuki Uniwersytetu Ain Shams w Kairze.

    Choinka – ustrojone drzewko świerku lub jodły (rzadziej sosny), naturalne lub sztuczne, pierwotnie wiązane z przedchrześcijańską tradycją ludową i kultem wiecznie zielonego drzewka, a obecnie będące nieodłączną ozdobą w czasie świąt Bożego Narodzenia.

    Ofiarowanie Pańskie, Spotkanie Pańskie, gr. Hypa-pante oraz Heorte ton Kataroin (święto spotkania i oczyszczenia) – święto chrześcijańskie, upamiętniające ofiarowanie Jezusa Chrystusa w Świątyni Jerozolimskiej, zgodnie z prawem Mojżeszowym, dawniej nazywane Oczyszczeniem Najświętszej Maryi Panny (w 40. dzień od Narodzenia Jezusa), czym nawiązywano do święta spotkania i święta oczyszczenia w tradycji starotestamentalnej i chrześcijańskiej.

    Dodano: 25.12.2010. 07:04  


    Najnowsze