• Artykuły
  • Forum
  • Ciekawostki
  • Encyklopedia
  • Prof. Środa o dyskryminacji kobiet w nauce

    16.06.2010. 05:19
    opublikowane przez: Redakcja Naukowy.pl

    W przestrzeni publicznej kobiety przedstawione są zazwyczaj w bardzo tradycyjnych rolach. Dlatego nastolatka na pomysł, by w dorosłym życiu być naukowcem, może wpaść właściwie tylko jeśli jej rodzice byli naukowcami - przekonywała prof. Magdalena Środa podczas konferencji "Płeć w nauce - przeszkoda czy atut? Kariery naukowe a życie prywatne".

    Zdaniem prof. Środy, dyskryminacja kobiet cały czas jest problemem, bo ma bardzo mocne zakorzenienie w historii. Kobietom przez całe wieki przypisywano cechy, które powodowały, że oceniano je gorzej niż mężczyzn. "Bardzo popularne było przekonanie, że kobiety nie potrafią myśleć abstrakcyjnie, działają pod wpływem emocji, nie mają zdolności matematycznych. Wpływ tych stereotypów wciąż jest przeogromny" - mówiła.

    Dodała również, że przez setki lat kobiety funkcjonowały przede wszystkim jako obiekt seksualny. Jej zdaniem to, że jakiś czas temu weszły i zaczęły funkcjonować w sferze publicznej, wcale nie oznacza, że stosunek do nich się zmienił.

    W opinii naukowiec, jednym z najważniejszych przejawów dyskryminacji kobiet w świecie nauki jest sposób dystrybucji środków na badania naukowe. Z danych przytoczonych podczas konferencji przez prof. Renatę Siemieńską wynika, że wśród polskich pracowników naukowych granty na badania naukowe częściej są przyznawane mężczyznom. Różnice ze względu na płeć są szczególnie widoczne w naukach ścisłych i rolniczych, ale i społecznych.

    Jednym z obszarów - wskazanych przez prof. Środę - w których dyskryminację kobiet widać szczególnie dobrze, jest zarządzanie. "Możemy mówić o nieuzasadnionym przywileju zarządzania przez mężczyzn" - uznała.

    Jak wynika z danych podanych podczas konferencji przez dr Patrycję Dołowy z Fundacji Mama, wśród 193 członków rzeczywistych Polskiej Akademii Nauk jest jedynie 6 kobiet. Kobiety są szefami jedynie siedmiu z 76 instytutów naukowych. 93 proc. kadry kierowniczej polskich instytutów naukowych stanowią mężczyźni.

    "Często wystarczy po prostu być mężczyzną by zostać wybranym do jakiegoś gremium naukowego" - podkreśliła prof. Środa. Jej zdaniem, dziewczęta mają niską świadomość swoich praw. Są mniej roszczeniowe i bardziej idealistyczne. W dodatku często sam zbyt stonowany sposób wyrażania opinii przez kobiety powoduje, że same eliminują się one z uczestnictwa w instytucjach zarządzających nauką. "Od dzieciństwa jesteśmy uczone, by nie być zbyt agresywnymi" - dodała prof. Środa.

    Zwróciła również uwagę, że kobiety w mniejszym stopniu niż mężczyźni mogą swobodnie rozwijać swoją karierę naukową. Jak mówiła, problem pojawia się gdy trzeba pogodzić ze sobą dwie role: matki i naukowca. Zaznaczyła jednocześnie, że jest on nieco mniejszy w przypadku humanistów, niż naukowców zajmujących się naukami ścisłymi.

    Według prof. Środy, w życiu kobiety są dwa momenty kluczowe dla kariery naukowej. "Pierwszy to ten w wieku kilkunastu lat, kiedy poważnie pytamy kim będę, kim zostanę?" - mówiła. Kobiety zarówno w kulturze popularnej, jak i podręcznikach szkolnych przedstawiane są w bardzo standardowych rolach. "Pomysł, że mogą być naukowcami może im przyjść do głowy w zasadzie tylko jeśli rodzice zawodowo zajmowali się nauką" - zaznaczyła.

    Drugim ważnym momentem jest - zdaniem naukowiec - chwila, gdy trzeba podjąć decyzję o urodzeniu dziecka. Prof. Środa jest przekonana, że w godzeniu roli matki i naukowca mogą pomóc kobietom przede wszystkim stypendia, organizacja systemu żłobków czy możliwość zorganizowania małych przedszkoli na uczelniach.

    Podkreśliła, że ważna jest również zinstytucjonalizowana solidarność kobiet. Według niej, konieczne jest funkcjonowanie instytucji, które umożliwiłyby kobietom naukowcom wymianę doświadczeń.

    ***

    Konferencję "Płeć w nauce - przeszkoda czy atut? Kariery naukowe a życie prywatne" zorganizowały: Instytut Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego (ISS), Fundacja Feminoteka we współpracy z katedrą UNESCO Kobiety-Społeczeństwo-Rozwój. Spotkanie zrealizowano w ramach międzynarodowego projektu "Workcare Synergies" finansowanego z 7 Programu Ramowego Komisji Europejskiej, prowadzonego w 7 krajach Unii.

     PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

     

    agt/


    Czy wiesz ĹĽe...? (beta)
    Obecne zasady encykloepdyczności są o tyle kuriozalne, że nic nie mówią o dorobku naukowym. Rozumiem, że jest on kłopotliwy w jednoznacznej ocenie, a kryteria typu, rektor, prof. dr hab. są o tyle łatwe, że albo są albo ich nie ma. Jednak naukowiec ma badać i publikować wyniki badań, a nie wyłącznie robić tytuły czy brać funkcje. I to ranga tych badań, wyników, wyrażona jakością czasopism, gdzie są publikowane plus cytowalnością jest kluczowa dla oceny encyklopedyczności. Dlatego proponuję dodać zapis, że encyklopedycznym naukowcem jest osoba, która ma dajmy na to min. 7 publikacji w czasopismach międzynarodowych (tzn. anglojęzycznych, być może są też niemeickojęzyczne np. w archeologii) z listy fladelfisjkiej, lub 1 artykuł z najwyższych pism Nature, Science, lub wysoką dla danej dziedziny cytowalność lub kilka (2?) monografie naukowe autorskie. Uzasadnienie; w kwestionariuszu recenzenckim jest pytanie, a na stronach filadelfijskich pism opinia, że do publikacji przyjmuje się artykuły o ważnych dla nauki zagadnieniach i prezentujące ważne naukowe wyniki, z reguły jest zapis o ich ponadregionalności. W miarę wysoki IF oraz umieszczenie takich czasopism na liście ministerialnej, filadelf. w wyższych kategoriach niż lokalne, wskazuje, że podchodzą one na poważnie do swoich wytycznych. Skoro więc artykuł wychodzi, tzn. że zarówno 2-3-5 recenzentów specjalistów z danej branży, jak i redakcja uznała, że dany artykuł spełnia takie kryteria. Nie nam więc oceniać czy słusznie, przypomnę Wiki ma odtwarzać rzeczywistość, a nie ją naprawiać/weryfikować. Przyznaję, nie wiem jak tu umieścić humanistów - u nich chyba bardziej liczą się ksiązki, monografie niż artykuły. Może ktoś ma pomysł. Ostatnio masowe stało się zgłaszanie osób bez hab. i prof. do usunięcia tylko na tej podstawie. Moze warto przywrócić sens słowa naukowy, przez zwracanie uwagi też na dorobek --Piotr967 podyskutujmy 18:17, 29 paź 2012 (CET) Żigolak – męska prostytutka bądź mężczyzna do towarzystwa, który jest opłacany (wspierany finansowo w zakresie odbiegającym od przyjętych norm społecznych) przez kobietę, przede wszystkim starszą, w zamian za kontynuowanie znajomości. Często mieszka w mieszkaniu kobiety i jest obecny na jej każde skinienie. Oczekuje się od niego zapewnienia towarzystwa, znajomości dobrych manier, umiejętności społecznych, zabawiania kobiety dowcipem, prowadzenia rozmów towarzyskich na różne tematy. Nierzadko wymaga się również znajomości tańców towarzyskich oraz dotrzymywania towarzystwa kobiecie także w tym zakresie. Otrzymuje on nierzadko wiele prezentów o różnym charakterze, takich samochód czy drogie ubrania. Są one prezentowane przez kobietę także celem podkreślenia pozycji społecznej - zarówno jej samej, jak i partnera, którego wspiera finansowo. Relacja między żigolakiem a kobietą może, aczkolwiek nie musi, obejmować usługi seksualne. Nierzadko taki mężczyzna jest jedynie "utrzymankiem", dotrzymującym towarzystwa kobiecie. Kubańska Federacja Kobiet hisz. Federación de Mujeres Cubanas (FMC) – kubańska organizacja społeczno-polityczna założona w 1960 r., mająca 73710 placówek w całym kraju. Do FMC należy 85% kobiet w wieku powyżej 14 roku życia. Federacja ma bliskie powiązania z wieloma ministerstwami i przez tę organizację głos kobiet w walce o pełne prawa może zostać usłyszany. W dzisiejszej Kubie 44,5% członków związków zawodowych, 64% prawników, 49% sędziów i 47% sędziów Sądu Najwyższego to kobiety. 45,2% deputowanych do parlamentu to kobiety – to trzeci na świecie odsetek kobiet uczestniczących w życiu publicznym.

    Kobiety w muzyce – przedmiot badań historii kobiet i muzykologii genderowej, zwracający uwagę na relacje między społeczną sytuacją kobiet a ich udziałem i rolą w kulturze muzycznej. Opisując historię muzyki, zwraca specjalną uwagę na role, jakie pełniły w niej kobiety i w ten sposób poszerza obraz historii muzyki, stworzony przez tradycyjną muzykologię, zajmującą się głównie twórczością zawodowych kompozytorów. Do kluczowych zagadnień należy zebranie dokumentacji i próba wyjaśnienia następujących zjawisk: Endokrynologia Polska – dwumiesięcznik Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego wydawany przez Wydawnictwo Via Medica. Redaktorem naczelnym jest prof. Beata Kos-Kudła. Zastępcami redaktora naczelnego są: prof. Ewa Sewerynek, prof. Marek Bolanowski, prof. Roman Junik oraz dr hab. Tomasz Bednarczuk.

    Liga Kobiet Polskich – Liga Kobiet Polskich jest stowarzyszeniem zrzeszającym kobiety bez względu na światopogląd, przekonanie czy przynależność do innych organizacji społecznych, partii politycznych, kościołów lub związków wyznaniowych chcące działać na rzecz kobiet i ich rodzin( § 1 Statutu LKP). Została oficjalnie zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym w 2001 roku, ale odwołuje się do tradycji Ligi Kobiet Polskich założonej w 1913 roku. Problem społeczny – taki stan społeczny, który znaczna część społeczeństwa definiuje jako łamanie norm społecznych, będących dla nich szczególnie cennymi. Problemy społeczne mogą stanowić przeszkodę dla efektywnego funkcjonowania państwa, utrudniają, bądź nawet uniemożliwiają realizację celów społecznych. Problem społeczny stanowi rozdźwięk między uznanymi wzorami a aktualnym stanem rzeczy. Warty podkreślenia jest fakt, że żadne warunki społeczne nie mogą być uznane za problem społeczny, jeśli nie zostaną one określone za pomocą uznanych wartości jako problem przez znaczącą liczbę ludności.

    Acta Angiologica – oficjalny kwartalnik Polskiego Towarzystwa Angiologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej wydawany przez Wydawnictwo Via Medica. Redaktorem naczelnym jest prof. Arkadiusz Jawień. Zastępcami redaktora naczelnego są: prof. Aldona Dembińska-Kieć, prof. Andrzej Dorobisz oraz prof. Małgorzata Szczerbo-Trojanowska. Wyższa Szkoła Współpracy Międzynarodowej i Regionalnej im. Zygmunta Glogera w Wołominie jest niepubliczną uczelnią zawodową powstałą w marcu 2005 r. na mocy decyzji Ministra Edukacji Narodowej i Sportu. Pierwszym rektorem uczelni był prof. dr hab. Michał Gnatowski. Od 1 października 2009 r. rektorem uczelni jest dr Janusz Kowalski. Uczelnia posiada uprawnienia do prowadzenia studiów I stopnia na kierunkach: ekonomia i filologia. Założycielem uczelni od marca 2011 r. jest Fundacja Al Farabi. Wśród samodzielnych pracowników kadry naukowo dydaktycznej są: były rektor Szkoły Głównej Handlowej prof. dr hab. Klemens Białecki, prof. Krzysztof Marecki, prof. dr hab. Andrzej Sokołowski, prof. dr hab. Halina Szmarłowska oraz Dyrektor Centrum Języków Obcych Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego w Mińsku prof.dr hab. Ludmila Khvedchenya.

    Lesbofobia obejmuje różne formy negatywnego nastawienia względem lesbijek jako jednostek, par oraz jako grupy społecznej. Może ono obejmować uprzedzenie, dyskryminację oraz nadużycia połączone z nastawieniami i uczuciami od pogardy do wrogości. W związku z tym, lesbofobia jest seksizmem w stosunku do kobiet, krzyżującym się z homofobią. Cynthia Petersen, profesor prawa na Uniwersytecie Ottawy, zdefiniowała lesbofobię włączając w to także "strach kobiety przed miłością do drugiej kobiety, oraz strach mężczyzn (włączając w to także mężczyzn homoseksualnych) o to, że kobiety ich nie kochają".

    Wołanie o prawa kobiety, tytuł oryginału (ang.) A Vindication of the Rights of Women: with Strictures on Political and Moral Subjects – utwór autorstwa Mary Wollstonecraft (1792), uważany za jedną z najwcześniejszych prac z zakresu filozofii feministycznej. Wollstonecraft odpowiada w nim ówczesnym teoretykom polityki i wychowania, uważającym, że kobiet nie powinno się kształcić. Jej zdaniem kobiety powinny odbierać wykształcenie odpowiadające ich pozycji w społeczeństwie. Mogą one być „towarzyszkami życia” swoich mężczyzn, a nie jedynie ich małżonkami. Zamiast postrzegać kobiety jako ornament czy własność przekazywaną na drodze małżeństwa, należy w nich widzieć istoty ludzkie wyposażone w te same fundamentalne prawa, co mężczyźni.

    Slip jig – rodzaj melodii i jednocześnie solowy taniec irlandzki w metrum 9/8. Jest jednym z czterech najpopularniejszych tańców irlandzkich, pozostałe to reel, jig i hornpipe. Tańczony jest on w miękkich butach. Taniec ten jest pełen wdzięku i kontrolowany, z bardzo wysokimi akcentami, często nazywany jest "baletem tańca irlandzkiego". Istnieją również tańce céilidh (grupowe) w rytmie slip jiga, są one jednak mniej popularne od reeli i jigów. Najpierw tańczony był on wyłącznie przez mężczyzn, następnie tylko przez kobiety, aktualnie może być tańczony przez wszystkich tancerzy, aczkolwiek na zawodach tańczą go głównie kobiety. Nagroda im. Profesora Hugona Steinhausa - nagroda naukowa przyznawana corocznie od 1995 przez Polską Fundację Upowszechniania Nauki i Towarzystwo Popierania i Krzewienia Nauk za upowszechnianie i popularyzację nauki. Celem nagrody jest nagradzanie najlepszych popularyzatorów nauki a także przekonanie społeczeństwa, że nauka jest ważna i potrzebna a jej zagadnienia mogą być w sposób przystępny i fascynujący przedstawiane osobom niemającym profesjonalnego przygotowania.

    Dodano: 16.06.2010. 05:19  


    Najnowsze