Witam, jako, że zrobiłem już trochę świec dymnych to podam pare dobrych sposobów na nie

(bezpiecznych i troche mniej).
Bede podawal sposoby proste ;D uczylem sie na wlasnych bledach
BARDZO WAZNE : Do kazdej z moich meiszanek potrzebny jest korpus ! Mozna go zrobic w sposob prosty ! owinac dezedorant folia alunminiowa i okolo 6 karteczkami z bloku technicznego zeby byl twardy. Kazda dokleic. Zostawic zeby przeschlo, zrobic dno z ok. 8 tekturowych koleczek. Wszystko oklic tasma i gotowe
Lont: Wiekszosc pzrepisow bedzie odpalanych lontem, zrobic go mozna w temn sposob(najprostzy) sznureczki bawelniane, lub inne byle nie sztuczne zamoczyc wodzie cieplej do ktorej ebdzie dosypane troche saletry, gdy sie nasacza to wtedy wyjmujemy je (ostroznie) i zostawiamy na przesuszenie, jest to lont wolnopalny, wiec bezpieczny. Teraz sposoby robienia swiec dymnych :
Najprostszy : wsypujemy do sloika saletre i cukier (tyle samo), najlepiej odmierzyc w miarce (nie za duzo). Przesypujemy to do naszego korpusu

, zeby brakowalo cm. do pelnosci

zaklejamy i zostawiamy mala dziurke. Wkladamy tam zimny ogien lub lont i odpalamy

(polecam zimny ogien, prosciej). To byl najprostszy sposob, swieca pali sie dosc dlugo :> Napisze jescze teraz, ze jesli damy wiecej salewtry od cukru to bedzie wiecej ognia, lecz jesli damy wiecej cukru od saletry to bedzie sie dlugo dymilo (dobry sposob na zadymke ) xD
Karmelizowany : Sposob dobry, lecz nie najbezpieczniejszy. Trzeba go robic na wolnym powietrzu. W garnuszku rozpuszczamy swiece , zeby miec wosk, gdy sie rpzuscimy dodajemy saletry ok. 80 ml i cukru ok 100 ml. Gotujemy na malymk ogniu ciagle mieszajac, robimy to wszystko w rekawiczkach, gdyz jest ryzyko samozaplonu! Gdy przybierze kolor brazowy, wylaczamy. Przez lejek pzrelewamy to do naszego korpusu. Zaklejamy zostawiajac mala dizurke na dym i wkladamy nasz lont (good efekt)
Kolorowy !!! : Gotujemy saletre i cukier po tyle samo ok. 100 ml w czasie tego dodajemy tam sode oczyszczone (spowolni to spalanie) io dodajemy 3 lyzki barwnika organicznego do kupienia w sklepie hobbystycznym np. zoologiczno-wedkarskim (ja kupilem 100g za 5 zl). Oczywiscie robimy to na wolnym powietrzu. Gdy to sie skarmelizuje bedzie troche fioletowe, wtedy wylaczamy, przelewamy do tuby(korpusu) i wkladmay w srodek pioro (nie do konca) i zostwiamy na 8 godzin ! Gdy to wyschnei wyjmujemy piror wkladamy lont, a reszte wypelniamy wata. Mozna nsposob z piroem zastowac tez w innych pzrepisach :> tak samo mozna tu tez zrobic normalnie z lontem
Zawleczka: to juz cos trudniejszego, robilem to tylko raz i udanie

. Mocujemy za pomoca tasmy izolacyjnej okolo 20 zapalek na olowku, do tego dolaczamy 2 draski polaczane z czyms do pociagniecia, mocujemy do zaplaek, sciaskamy gumka recepturka i mamy. Zeby uzyc tego w granacie wkladamy to najpierw to korpusu i zayspujemy lub wlewamy nasza meiszanke w to i jest ;D Jest to dosc niebezpieczne wiec raczej tego nei robic jak ktos jest neidaswiodczony, chyab ze jzu ktos sie zna to mzoe sie bawic ale i tak nie polecam. Lepiej robic wszystko bardzo bezpiecznie.
Co do saletry amonowej jest ona uzywana do ladunkow ywbuchowych wiec nie polecam niedoswiadczonym pirotechnikom

lepiej uzyc potasowej (KN03)
Najbardziej poelcam sposob 1 Hehe jest on prosty ale dobry

duza zabwa gdyz za niewielka cene mozna zrobic cos fajnego ;D Duzo dymu i w ogole ;D
Nie ponosze odpowiedzialnosci za ewentualne szkody wywolane moimi przepisami !
Sory za literowki
Pozdrawiam Kubus !