Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

Czerniak złośliwy jest często występującym nowotworem złośliwym skóry. Niestety wyniki leczenia czerniaka w Polsce należą do najgorszych w Europie. Niezrozumiałe pozostają przyczyny późnego rozpoznawania czerniaka skóry, którego diagnostyka jest najprostszą i najtańszą w całej onkologii.

Kierujemy do Ciebie prośbę o wypełnienie anonimowej ankiety, która pozwoli na ocenę naszej wiedzy o czerniaku skóry, a w szczególności o profilaktyce i leczeniu tej choroby.
Czas jaki to zajmie - około 10-15 minut.

Czy chcesz pomóc w badaniach naukowych - odpowiedzieć na nasze pytania?

TAK, wypełniam
NIE, odmawiam

Zebrane informacje wykorzystane zostaną wyłącznie do celów naukowych
Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku RSS RSS
  auto?
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Dodaj do: 
Dodaj link do serwisu Facebook   Dodaj link do opisu GG  Dodaj link do serwisu Wykop   Dodaj link do serwisu Google   Dodaj link do serwisu Twitter  Dodaj link do serwisu Wyczaj.to   Dodaj link do serwisu Gwar  

Dodaj link do serwisu Delicious  Dodaj link do serwisu Digg   Dodaj link do serwisu Furl   Dodaj link do serwisu Reddit   Dodaj link do serwisu Slashdot  Dodaj link do serwisu Technorati   Dodaj link do serwisu YahooMyWeb
Nowe publikacje
Artykuły
Wydarzenia
Kompendium
Skocz do:  
Podróże międzygwiezdne
Przesunięty przez: idgi - |1 Wrz 2008|, 2008 21:42
Post dodany: |4 Sie 2007|, 2007 16:21
Data rejestracji: 04 Sie 2007 postów: 1
cytuj
" "

Witam wszystkich. Chciałbym poruszyć, który od jakiegoś czasu mnie nurtuje. Kiedyś czytałem książkę pewnego polskiego astronoma o możliwości podróży międzygwiezdnych, na samo zakończenie subiektywnie stwierdził on, że takie loty, przynajmniej z udziałem ludzi są definitywnie niemożliwe.
Przede wszystkim interesuje mnie możliwość podrózy w ciagu przynajmniej jednego ziemskiego pokolenia.
Co za tym idzie? Ano trzeba by rozpędzić statek do prędkości bliskiej prędkości światła. Jaki napęd powinien miec statek, by osiągnąc taką prędkość?
Jest parę możliwości, oto najlepsze z nich:
- wyrzucanie przez statek co określony czas ładunku jadrowego o małej sile, ładunek wybuchałby w określonej odległości od statku, fala uderzeniowa napędzałaby statek poprzez specjalne "dysze", które jednocześnie stabilizowałyby kierunek lotu; wadą tego może być niestałe przyspieszenie pojazdu
- tzw. żagiel słoneczny, który byłby napędzany przez wywierane na niego ciśnienie światła, w tym wypadku żródłem tego ciśnienia byłby laser umieszczony być może na orbicie Słońca, jak mniemam. Napęd bardzo elegancki trzeba przyznać, gdyż nie potrzeba zabierać ze sobą dużej ilości paliwa (właściwie żadnego paliwa, oprócz tego, co może być pomocne w zrealizowaniu pośrednich wariantów misji); jest jednak jedna zasadnicza wada tego napędu - otóż rozpędzony do prędkości kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset tysięcy kilometrów na sekundę statek trzeba by w koncu wyhamować, gdy będzie zbliżać się do celu misji,a przecież nikt nie ustawi z drugiej strony lasera...
- słyszałem jeszcze o silniku fotonowym, który jak mi się wydaje wykorzystuje promienie silnego światła jako napęd odrzutu (to nie jest bajka, otóż jeżeli w stanie nieważkości włączymy latarkę, to będzie ona przyspieszać, fakt, że minimalnie...)

Oczywiście są inne istotne problemy związane z podrózami międzygwiezdnymi, nie tylko związane z napędem i czasem podróży:
- wiadomo, że przestrzeń kosmiczną stanowi próżnia, jednak nie jest to idealna próżnia, w kosmosie również fruwają sobie cząstki, lecz są one w znacznie mniejszym zagęszczeniu niż np. w atmosferze ziemskiej; co jeśli rozpędzimy statek do ogromnej prędkości bliskiej c, niech to nawet będzie połowa tej prędkości? Sądzę, że na powierzchni statku zajdzie to samo zjawisko, co na kapsułach, czy samolotach kosmicznych Space Shuttle podczas wchodzenia w atmosferę - wskutek tarcia cząstek powłoka statku będzie się rozgrzewać do czerwoności i niestety tarcie będzie stawiać opór... Może się to wiązać z specjalnymi materiałami, jeszcze nawet nieznanymi w dzisiejszych czasach do ochrony pojazdu przed ultrawysokimi temperaturami przez długi czas... Może to mieć największe znaczenie podczas hamowania statku, gdyż musiałby się obrócić o 180 stopni napędem do przodu (zakładając, ze jest to napęd działający na zasadzie odrzutu, inny nie przychodzi mi do glowy) Inżynierowie przyszłości staną przed nie lada wyzwaniem...
- teoria względności może być przeszkodą... O ile wygodna z perpektywy astronauty jest możliwość skrócenia czasu podrózy wskutek olbrzymiej prędkości, to niewygodna może być jego zwiększona masa. Wiadomo bowiem, że wraz ze wzrostem prędkości ciała rośnie jego masa, w chwili gdy osiąga ono prędkośc c, jego masa jest nieskończona, dlatego niemożliwe jest osiągnięcie prędkości światła... Ale do rzeczy - zwiększona masa statku będzie powodować to, że napęd będzie musiał napędzać coraz cięższy statek w miarę wzrostu prędkości, czyli będzie potrzebować więcej energii...
- wspaniały byłby napęd, który w krótkim czasie rozpędził by statek do potrzebnej megawartości prędkości, ale niestety dla człowieka przebywającego we wnętrzu gwiezdnego krążownika występujące podczas przyspieszania przeciążenia mogą mieć zgubny wpływ - tak jak brak grawitacji. Zapewne podczas biernego okresu lotu, kiedy statek wyłączyłby silnik, zostałby uruchomiony na statku system sztucznej grawitacji, działający na zasadzie siły odśrodkowej (np. ośrodek mieszkalny astronanutów obracał by się wokół własnej osi wytwarzając przeciążenie 1g).

Ogólnie zakładając, że nasz pojazd leciałby na spotkanie z najbliższą gwiazdą Ziemi (wykluczając Słońce oczywiście) Proxima Centauri, odległej od nas o ok. 4 lata świetlne, gdyby rozpędził się do prędkości 1/2 c, według moich wstępnych oszacowań podróż zajęła by ok 10-12 lat, oczywiście dla mieszkańców Ziemi, nie dla astronautów.

Co wy sądzicie o tym całym zagadnieniu? Będę wdzięczny za udział w dyskusji.
 
^
Post dodany: |16 Gru 2007|, 2007 16:59
cytuj
" "

wielu teoretyków już wie że pojady przyszłości będą miały silniki "przestrzenne" można powiedziec że taki statek stał by w miejscu a silniki z jednej strony zasysały by przestrzeń a z drugiej wypychały....na poziomie kwantowym cos takiego jest już możliwę... wtedy prędkośc światłaa i przeciążenia niemiały by zbyt dużo do gadania;]

W podrużach miedzygwiezdnych trzeb a sie liczyc najbardziej z czasem...im szybciej tym lepiej?? inżynierja genetyczna powinna sobie z tym poradzic....do tego czasu można by wysyłac roboty.
Astre Occlu
[Usunięty]

»więcej


 
^
Skocz do:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych





Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group