Doktorantka Ewa Jarosz ze Szkoły Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN i Katarzyna Świątkowska, studentka Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, zaprezentowały wystąpienia na międzynarodowym sympozjum Falling Walls Lab, które odbyło się w dniach 8-9 listopada w Berlinie.
Pierwsza konferencja z cyklu Falling Walls miała miejsce w 2009 roku. Obecnie prowadzi ją fundacja nosząca to samo miano. Celem tej niedochodowej organizacji jest wspieranie nauki. Nazwa i termin imprezy nie są przypadkowe. Nawiązują do kolejnych rocznic od obalenia muru berlińskiego i zakończenia zimnej wojny. Nazwa nawiązuje również do przełamywania naukowych barier i wyzwań współczesności.Podczas głównego dnia obrad 20 naukowców o światowej renomie prezentuje nowatorskie, przełamujące schematy poznawcze odkrycia. Badacze reprezentują szerokie spektrum nauk: biologię, chemię, informatykę, nauki społeczne czy polityczne. Wśród nich są wybitne osobistości, w czasie tej edycji m.in. laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 2004 roku prof. Aaron Ciechanover.
W tym roku z pomocą pomocy firmy A. T. Kearney fundacja Falling Walls zaprezentowała zupełnie nowy format prezentacji naukowców. W przeddzień głównych obrad 100 młodych badaczy z całego świata, wybranych spośród 400, w ograniczonym czasie 2 minut na prelekcje i 1 minuty na odpowiedzi na ewentualne pytania, pokazało swoje nowatorskie projekty na poprzedzającym właściwe obrady spotkaniu Falling Walls Lab. Wśród nich były dwie Polki. Obie badaczki podkreślały, że ograniczony czas na wypowiedź był prawdziwym wyzwaniem, ale jednocześnie było to doskonała szansa na zapoznanie się z aktualnymi akademickim trendami.
Katarzyna Świątkowska, studentka Szkoły Głównej Handlowej (obecnie na stypendium w Helsinki School of Economics w ramach projektu CEMS MIM) zaprezentowała przełom, jaki nastąpił w dziedzinie dostępu do informacji i wyzwań przedsiębiorstw, które muszą jemu sprostać.
"Firmy mają coraz więcej narzędzi do pozyskania informacji na temat zachowań i predyspozycji klientów, głównie dzięki internetowi. Pozyskują wiele danych. Teraz nadeszła pora, aby zauważyć tego typu tendencje i wpisać je do modelów biznesowych przedsiębiorstw" - wyjaśniała Świątkowska.
Studentka wnioskowała o poważne zmiany organizacyjne w firmach. Jej zdaniem, powstawać będą osobne działy zajmujące się zbieraniem i analizą danych. Jednak wpływ danych będzie przenikał wszystkie działy firmy, ściśle współgrając ze strategią marketingową. Badaczka opowiedziała również o pomyśle automatyzacji obróbki informacji i opinii płynących od klientów na potrzeby firm.
Doktorantka Ewa Jarosz ze Szkoły Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN przyjrzała się problemowi wykorzystania map czasowych w życiu codziennym.
"Skonstruowałam model podejścia do czasu, który wynika z badań kulturoznawczych, antropologicznych, socjologicznych i ekonomicznych" - mówiła badaczka.
Jarosz podkreśliła, że mimo, iż mamy mnóstwo danych na temat wykorzystania czasu w życiu codziennym, to nie są one wykorzystywane w polityce społecznej Polski. Doktorantka zarysowała zmiany odnoszące się do sposobu życia i oczekiwań Europejczyków. Podała w wątpliwość typowy ośmiogodzinny styl pracy, jako przestarzały. Jej zdaniem, nadeszła pora, aby ustawodawcy wsłuchali się w głos obywali.
"Obecnie zakwestionowano typowy model kapitalizmu. Kiedyś pracowano i odkładano pieniądze, żeby później coś kupić. Teraz popularne są kredyty. Z mojej perspektywy badawczej oznacza to jednocześnie gigantyczne zmiany odnośnie wykorzystania i zagospodarowania czasu przez ludzi" - mówiła badaczka.
Według niej, analizy wskazują, że coraz więcej osób chce mniej pracować, nawet kosztem niższych pensji. To nowa tendencja, określana mianem "flexicurity" - połączenie słów (flexibility - elastyczność i security - bezpieczeństwo). Jarosz zaprezentowała przykłady poświadczające o lepszej wydajności pracowników, mimo ograniczenia czasu pracy.
Ideą organizatorów sympozjum Falling Walls jest umożliwienie kontaktu różnych środowisk, z naciskiem na porozumienie naukowców z przemysłem i decydentami. Stąd przedsięwzięcie wspierane jest przez niemieckie Ministerstwo Edukacji i Badań, berliński Senat dla Edukacji, ale również przez szereg prywatnych przedsiębiorców.
Jak co roku podczas głównego dnia obrad głos zabrała kanclerz Angela Merkel. Wszystkich 100 młodych naukowców referujących pierwszego dnia, zaproszono na główne obrady Falling Walls, które odbyły się 9 listopada w Radial System. Początkujący badacze mieli okazję poznać tam wybitnych naukowców światowej rangi.
Więcej informacji o konferencji na stronie:
http://falling-walls.com/PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski
agt/bsz