Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |8 Mar 2008|, 2008 15:33
Data rejestracji: 08 Mar 2008 postów: 1
Dla prędkości znacznie mniejszych od prędkości światła transformacja Lorentza staje się równoważna z transformacją Galileusza. Natomiast dla prędkości bliskich prędkości światła, transformacja Galileusza nie ma zastosowania. Najbardziej chyba widać to na przykładzie składania prędkości:
zgodnie z informacją na stronie: http://pl.wikipedia.org/w...4%99dno%C5%9Bci
transformacja Lorentza prowadzi do odpowiednich praw składania prędkości (innych niż dla transformacji Galileusza).
Przykład: Z Ziemi (A) wysyłana jest duża stacja badawcza do badania kosmosu i osiąga ona prędkość v/c = 0,75 prędkości światła (3/4 c) względem Ziemi, ze stacji tej wysyłana jest sonda badawcza i porusza się ona w tym samym kierunku w z prędkością u =0,75 c. Z jaką prędkością porusza się sonda względem Ziemi?
Według mechaniki klasycznej (dla transformacji Galileusza): 0,75 + 0,75 = 1,5 prędkości światła, sonda ta przekracza prędkość światła.
Według szczególna teorii względności (dla transformacji Lorentza): (0,75+0,75)/(1+0,75*0,75) = 0,96 jest mniejsza od prędkości światła. Złożenie dwóch dowolnych prędkości mniejszych od prędkości światła da zawsze prędkość mniejszą od prędkości światła.
W dalszym toku rozumowania mamy: „przy bardzo dużej prędkości, zbliżonej do c, mianownik wyrażenia na γ zaczyna dążyć do 0, a sama wartość γ dąży do nieskończoności. Wynika z tego, że przy prędkości światła energia ciała posiadającego niezerową masę spoczynkową powinna być nieskończona, czyli praktycznie nie istnieje możliwość rozpędzenia go do tej prędkości. Oznacza to, że absolutnie nic nie może poruszać się szybciej od prędkości światła, a prędkość tę mogą osiągnąć tylko cząstki, które same posiadają zerową masę spoczynkową, takie jak fotony”.
Ale przecież doświadczalnie i ponad wszelką wątpliwość udowodniono sprężyste zderzenia fotonów z cząstkami. Zatem foton poruszający się z prędkością światła musi mieć masę i/lub energię, inaczej zderzenia sprężyste byłyby niemożliwe. Jak zatem zdolność fotonów do zderzeń sprężystych? Czy:
1) w zbiorze liczb całkowitych nie możliwe jest obliczenie pierwiastka z 2, potrzeba do tego zbioru liczb rzeczywistych, jednak i on ma swoje ograniczenia. Pierwiastek kwadratowy z liczb ujemnych nie ma w nim swojego rozwiązania. Posiada on dopiero w zbiorze liczby zespolonych. Wiedza o tych zbiorach powstawała z czasem i dawała kolejne powyższe możliwości. Czy Waszym zdaniem możliwe jest kiedyś odkrycie nowego zbioru, w którym zero będzie miało swoją odwrotność?
2) na stronie: http://www.bryk.pl/teksty...no%C5%9Bci.html
znajduje się zdanie: Teoria względności na odległościach dużo mniejszych od rozmiarów cząstek elementarnych traci swoją moc i nie opisuje poprawnie rzeczywistości, musi ona zostać zastąpiona przez inną teorię. W przyszłości wydaje się, że nastąpi wielka synteza Ogólnej Teorii Względności i Mechaniki Kwantowej, wskutek czego powstanie jedna spójna teoria określana mianem "Kwantowej Grawitacji".
Czy może zatem dla prędkości światła i wyższych transformata Lorentza zostanie zastąpiona inną transformatą, tak jak transformata Lorentza zastępuje transformatę Galileusza?
3) czy inaczej i jak?
Post dodany: |20 Mar 2008|, 2008 22:29
Data rejestracji: 24 Lis 2007 postów: 9
| zapytanie napisał/a | | Ale przecież doświadczalnie i ponad wszelką wątpliwość udowodniono sprężyste zderzenia fotonów z cząstkami. Zatem foton poruszający się z prędkością światła musi mieć masę i/lub energię, inaczej zderzenia sprężyste byłyby niemożliwe. |
We mnie budzi wątpliwość stwierdzenie, że "udowodniono ponad wszelką wątpliwość".
Takie stwierdzenie blokuje możliwość wyjaśnienia tego zjawiska inaczej niż
przez "zderzenie sprężyste".
Dam Panu taki przykład.
Elektron wpada w obszar w którym występuje różnica potencjałów. Elektron
ulega przyśpieszeniu kosztem energii pola. Gdyby ktoś ogłosił, że ponad wszelką
wątpliwość przyśpieszenie elektrona jest skutkiem zderzenia elektrona z polem,
to zablokowałby możliwość wyjaśnienia tego zjawiska inaczej niż przez "zderzenie
sprężyste".
PS. Oczywiście na każdą z poruszonych kwestii można ułożyć 'dobrą' a więc
logiczną odpowiedź - jednakże warunkiem zrozumienia odpowiedzi jest rezygnacja
z poglądu iż jakaś interpretacja jest udowodniona ponad wszelką wątpliwość.
Ponad wszelką wątpliwość są wyłącznie dane empityczne, a więc fakty i konkrety.
Zderzenie sprężyste, to w najlepszym razie skrót myślowy.
Edward Robak* z Nowej Huty
Post dodany: |21 Mar 2008|, 2008 09:28
Data rejestracji: 21 Mar 2008 postów: 3
Poddał Pan w wątpliwość założenia zapytania i to jest do przyjęcia.
Faktycznie brak podstaw by wykluczyć inne zjawisko niż Comptona, bo
bynajmniej niewiedza nie jest żadną podstawą,
choć z kolei prawdopodobieństwa sprężystego zderzenia fotonów z elektronami
wykluczyć chyba nie można.
Natomiast poddanie w wątpliwość założeń nie jest satysfakcjonującą ani
wyczerpująca odpowiedzią.
Jeśli to możliwe, to chętnie skorzystałbym z Pana potencjału i zapoznał się
z Pana opinią
jak zdolny do zderzeń sprężystych foton może nie posiadać masy lub energii
podczas ruchu z prędkością światła?
Poza tym z tego co mi wiadomo, zjawisko anihilacji zachodzi dla cząstek i
antycząstek, a więc nie dla zderzeń dwóch fotonów,
więc jak Pana zdaniem można wytłumaczyć brak zderzeń dwóch
fotonów lub przynajmniej brak zaobserwowania takiego zjawiska?
Post dodany: |24 Mar 2008|, 2008 23:26
Data rejestracji: 11 Sty 2008 postów: 64
"zderzenie" dwoch fotonow to interferencja takowych. Schodzimy na temat optyki kwantowej, a tych rzeczy nie mozna pojasnic "machajac rekami". Jesli kogos interesuja takie sprawy - to zapraszam do studiowania fizyki. Jesli ktos nie ma ochoty na studiowanie fizyki, to niestety, ale nie bedzie mozna latwo wyjasnic w sposob lopatologiczny takich zjawisk.
Ktos tam napisal, ze zderzenie z polem jest czyms kretynskim - zderzenie z polem jako tako, nalezy rozumiec jako zderzenie z kwantem pola - pola nie sa ciagle lecz skwantowane.
Wiele zabiegow ma w swoich podstawach postulat. Czesto postuluje sie jakies rzeczy, a potem okazuje sie, ze w pomiarze to sie sprawdza. Tak samo bylo z pedem dla fotonu - zapostulowano, ze kwant pola elektromagnetycznego (tzn. w dzisiejszym sformuowaniu) mimo ze nie ma masy, posiada ped. Okazalo sie, ze taki model tlumaczy zjawisko Comptona - porownano rachunki teoretykow, z wartosciami uzyskanymi przez eksperymentatorow i sie zgodzilo - ludzie przyjesli postulat pedu czastek bezmasowych. Podobnie w druga strone - hipoteza fal de'Broegla. W kazdym razie - naukowcy podazaja ciemnym lasem tajemnic przyrody, i staraja sie jakos pojasniac sobie rozne rzeczy, postuluja to i owo - czasem sa to trafne postulaty, czasem nie (vide - teoria cieplika).
Post dodany: |25 Mar 2008|, 2008 08:57
Data rejestracji: 21 Mar 2008 postów: 3
| Olaf napisał/a |
Wiele zabiegow ma w swoich podstawach postulat. Czesto postuluje sie jakies rzeczy, a potem okazuje sie, ze w pomiarze to sie sprawdza. Tak samo bylo z pedem dla fotonu - zapostulowano, ze kwant pola elektromagnetycznego (tzn. w dzisiejszym sformuowaniu) mimo ze nie ma masy, posiada ped. Okazalo sie, ze taki model tlumaczy zjawisko Comptona - porownano rachunki teoretykow, z wartosciami uzyskanymi przez eksperymentatorow i sie zgodzilo - ludzie przyjesli postulat pedu czastek bezmasowych. |
Abracham wierzył prawem absurdu i chyba niewiele się zmeniło.
Post dodany: |9 Kwi 2008|, 2008 18:18
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
| zapytanie napisał/a |
Według mechaniki klasycznej (dla transformacji Galileusza): 0,75 + 0,75 = 1,5 prędkości światła, sonda ta przekracza prędkość światła.
|
Widać że głęboko w ficyce relatywistycznej nie siedzisz gdyż nie wiesz o najistotniejszej sprawie....
Prosty przykład:
puszczam światło z latarki w tym samym momencie co osoba stojąca na przeciwko mnie, któa także włączyła latarkę na wprost mnie. Z jaką prędkością "zdrzą" się oba promienie światłą? Oczywiście z prędkością równą c.
Z A P A M I ę T A J c+c=c
Niestety fizyka nei zawsze godzi się z matematyką...
Post dodany: |9 Kwi 2008|, 2008 20:03
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
| lemon napisał/a | | Niestety fizyka nei zawsze godzi się z matematyką... | nie spotkałem się jeszcze.
Wtedy:
i co się tu nie zgadza?
Ostatnio zmieniony przez Kris |9 Kwi 2008|, 2008 20:04, w całości zmieniany 1 raz

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Post dodany: |9 Kwi 2008|, 2008 23:58
Data rejestracji: 21 Mar 2008 postów: 3
zapytanie wyraźnie podał sumowanie prędkości dla transformacji Galileusza, ze wskazaniem na jej nieprawidłowe zastosowanie dla tych prędkości. Dla prędkości bliskich prędkości światła ma zastosowanie, jak dotąd, transformacja Lorentza, do której obaj się odnosicie, podobnie jak zapytanie w dalszym rozumowaniu.
Post dodany: |10 Kwi 2008|, 2008 21:03
Data rejestracji: 08 Kwi 2008 postów: 816
Co wynika kris z tego równania?
Post dodany: |10 Kwi 2008|, 2008 21:14
Data rejestracji: 18 Lip 2007 postów: 2351
Z tego równania wynika postulat Einsteina o tym, że prędkość światła względem każdego inercjalnego obserwatora jest jest taka sama.

Profil PW e-mail
»więcej
Opis: Perfekcjonista
Wiek: 22 Pomógł: 435 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|