Polski Serwis Naukowy - OnLine od 1999 roku
RSS
Czwartek, 31 maja 2012
Petronia, Bożysława, Ernestyna, Teodor
 1891: budowa Kolei Transsyberyjskiej
 1970: zagłada miasta Yungay w Peru
 WHO: Dzień bez Papierosa
Nowe publikacje
Post dodany: |6 Lis 2007|, 2007 13:24
Data rejestracji: 20 Wrz 2006 postów: 273
Jest taka sytuacja:
X ma zasady, jest idealistą. Mówi, że nigdy nie będzie udawał kogoś, kim nie jest.
W wieku 24 lat X zakłada rodzinę. Rodzi mu się synek. X szuka pracy, znajduje ją, ale zarówno szef, jak i koledzy, koleżanki z pracy starają się go "dopasować" do schematu. X ma być taki i taki, ma lubić to i to, a brzydzić się tym i tym. Wiele ich poglądów jest sprzecznych z poglądami X. W końcu jednak X jest taki, jakim widzieć chcą go ludzie z otoczenia, ponieważ boi się konfliktu z szefem i znajomymi, co mogłoby doprowadzić do utraty pracy i po prostu bankructwa. X nie miałby pieniędzy na wykarmienie swojego syna, którego mocno kocha. Zrobię to z miłości, dla mojego synka, złamię swoje zasady, zdradzę ideę dla innej idei - mówi ostatecznie X.
Jak pod względem moralnym ocenilibyście X? Czy ma prawo czuć się winny, że złamał swoją zasadę? Czy istnieje w związku z tym pewien mechanizm, który umownie określilibyśmy mianem "wzajemnego znoszenia się idei"?
Post dodany: |6 Lis 2007|, 2007 17:33
Data rejestracji: 21 Sty 2005 postów: 458
Joey, zajechało mi Zenkiem Ziembiewiczem z Granicy Nałkowskiej. I chyba wiesz dlaczego.
Co ja na to? Problem stary jak świat, konflikt idealisty ze światem. Występuję cos takiego jak determinizm i tutaj to widać. iIdac też naginanie swoich zasad, ale w imię czegoś, co nazywa się chyba miłością. Wtedy to usprawiedliwiam. Chodzi tylko o to, aby nie zagupić samego siebie, nie zacząć grać, zakładać maski i uśmiechać się bo tak wypada. | Joey napisał/a | | Czy ma prawo czuć się winny, że złamał swoją zasadę? |
Oczywiście, że ma prawo. To wolny kraj. | Joey napisał/a | | Czy istnieje w związku z tym pewien mechanizm, który umownie określilibyśmy mianem wzajemnego znoszenia się idei? |
Aż tak bym tego nie nazwała. Choć, gdyby się nad tym zastanowić. Hm... Nie, ja podciągnęłabym to pod determinizm.
Roś.
Post dodany: |6 Lis 2007|, 2007 18:07
Data rejestracji: 20 Wrz 2006 postów: 273
Może i zajechało Zenkiem, lecz nie on był inspiracją.
Jest mi ciężko się pogodzić z tym. Bo jakby zagłębić się w X, to on może nie czuć się szczęśliwym z racji realizowania idei dla kogoś. X jest człowiekiem i z natury istnieje w nim egoistyczny element. Kogo dotyczy ta idea? X, czy synka? No to by trzeba było wyjść od definicji idei. Osobiście nie znam jakiejkolwiek sensownej, a nie chciałbym tworzyć ułomnej.
Jak następuje gradacja idei, według jakiego mechanizmu?
I jakie tu konkretnie determinanty widzisz Rochelle?
Jejku, zadaję za dużo pytań, na nic właściwie nie odpowiadając.
Post dodany: |6 Lis 2007|, 2007 21:04
Data rejestracji: 21 Sty 2005 postów: 458
| Joey napisał/a | | I jakie tu konkretnie determinanty widzisz Rochelle? |
a prosze bardzo:
1) | Joey napisał/a | | szef, jak i koledzy, koleżanki z pracy starają się go dopasować do schematu |
2) | Joey napisał/a | | boi się konfliktu z szefem i znajomymi, |
3) | Joey napisał/a | | doprowadzić do utraty pracy i po prostu bankructwa. X nie miałby pieniędzy na wykarmienie swojego syna | | Joey napisał/a | | z natury istnieje w nim egoistyczny element. |
Środowisko wymusza od zawsze. Gdy wejdziesz między wrony, kracz jak one. Przykre, ale prawdziwe.
dla mnie, Joey, altruzim jest rodzajem egoizmu. X poświęca się dla synka, bo go kocha, jednocześnie czuje (a bynajmniej powinien) satysfakcję, że się poświęca (czyli spełnia egoistyczny popęd zrobienia sobie dobrze, czego skutkiem ubocznym jest działanie na korzyść innych).
Jednak - jak zaznaczyłeś - X czuje się z tym źle. Więc idąc moim tokiem rozumowania, nie jest on egoistą (bo altruizm i poświęcenie nie dają mu satysfakcji).
| Joey napisał/a | | No to by trzeba było wyjść od definicji idei |
Dokładnie. Słownikowo wiemy jaka ona jest, gorzej z tym, jak każdy interpretuje pojęcie i czy uznaje odstępstwa.
Post dodany: |8 Lis 2007|, 2007 20:15
Data rejestracji: 03 Lis 2005 postów: 206
>Joey
 poruszyłeś bardzo ciekawy problem
Osobiście wiedzę problem w nieco odmienny sposób niż Rochelle.
Na początek trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie Ilość czy jakość charakterów może mieć wpływ na człowieka ? Osobiście uważam że jeden mocny charakter jest w stanie zmienić całą grupę. A prawdziwy ideowiec na pewno ma wyraźny charakter. To taka myśl na wstęp.
Zdarzają się jednak sytuacje w życiu kiedy wybór między wartościami jest nieunikniony. Wtedy człowiek powinien mieć umiejętność zhierarchizowania wartości. W podanym przez ciebie przypadku człowiek powinien wybrać między wartością prywatnej idei, a lepszą jakością życia swojej rodziny. Wybór zależy tylko od tej idei. Jeśli tą prywatną ideą jest na przykład jest wartość moralna czy religijna, to dla tego człowieka i jego rodziny będzie lepiej życie w skromniejszych warunkach, jednak życie pełne. W takich sytuacjach spełnia się pytanie więcej mieć czy więcej być. Czasem wymaga to olbrzymich wyrzeczeń, jednak czy można stracić coś więcej niż samego siebie ?
Co do poczucia winy z porzucenia idei, to jest ona uzasadniona tylko gdy porzuciła się cenną wartość, która ubogaca bardziej niż łatwa praca.
Odnośnie mechanizmu znoszenia idei  jak to ładnie nazwałeś: myślę że jeśli ktoś ma w sobie wartość to tak po prostu usunąć jej nie może, może za to ją poświęcić dla innej cenniejsze idei. A ten mechanizm można nazwać hierarchią wartości.
>Rochelle
| Cytat | | Środowisko wymusza od zawsze. Gdy wejdziesz między wrony, kracz jak one. Przykre, ale prawdziwe. |
Jeśli ktoś jest przekonany do swojej wartości i do tego że tymi wartościami jest w stanie ubogacać innych, to lepiej powiedzieć: Gdy wejdziesz między wrony, opowiedz im o śpiewie skowronków.
| Cytat | | dla mnie, Joey, altruzim jest rodzajem egoizmu. |
Spontaniczna i szczera pomoc innemu nigdy nie jest egoizmem, w żadnym nawet najmniejszym stopniu.
| Cytat | | Dokładnie. Słownikowo wiemy jaka ona jest, gorzej z tym, jak każdy interpretuje pojęcie i czy uznaje odstępstwa. |
Co to jest idea ?
p.s.0 Joey pytania to jest bardzo cenna wartość jaką posiadamy, bylebyśmy nigdy nie utracili energii do ich stawiania
Post dodany: |18 Lis 2007|, 2007 12:35
Data rejestracji: 20 Wrz 2006 postów: 273
Liczyłem po cichu na Twoją wypowiedź Feler404. Uważam, że bardzo wzbogacasz to forum, ja sam wiele się od Ciebie nauczyłem.
| Feler404 napisał/a | | Gdy wejdziesz między wrony, opowiedz im o śpiewie skowronków. |
Piękne.
Konkluzja, która mi się nasuwa dotyczy punktu odniesienia oceny wartości idei.
Wyróżnić mogę 1) ideę wartościową indywidualnie(X wybiera to, co czuje, że jest ważniejsze dla niego), 2) ideę wartościową społecznie(X wybiera to, co ma większy pożytek dla jego otoczenia). Tutaj akurat one się pokrywają. W dodatku może być jeszcze 3) idea fałszywa(X wybiera to, co narzuca mu społeczeństwo) Tutaj ona pokrywa się z tą drugą.
Dlatego hierarchizacja może nastąpić z kilku punktów widzenia. Który obierzemy zależy w dużym stopniu od naszej wewnętrznej siły charakteru. Jeżeli jednak mogą się idee pokrywać to wydaje się prawdopodobne znalezienie idei pośredniej, łaczącej wszystkie punkty odniesienia - po prostu ideii.
Dużo tu prawdopodobieństwa - czekam na krytykę. ;]
Post dodany: |20 Lis 2007|, 2007 22:54
Data rejestracji: 03 Lis 2005 postów: 206
>Joey
No właśnie dużo tu prawdopodobieństwa  , jakby przytoczyć przykład do rozumowania, zabrzmiało by to o wiele jaśniej. Jednak przy punkcie trzecim. Czy zawsze społeczeństwo 'narzuca' 'fałszywą' idee ? Kolejne pytanie, które się pojawia to czy pozytywna idea indywidualna jest cenniejsza od tej samej idei zbiorowej (przykład: ktoś wymyśli coś, cenniejsze jest jeśli ujmując sobie podzieli się z społeczeństwem, czy nie ujmując zachowa dla siebie?)
| Cytat | | hierarchizacja może nastąpić z kilku punktów widzenia |
i na to wygląda że to prawda, sama hierarchia wartości(idei) już samą jest wartością(ideą) i w zależności jaki kto ma charakter wybierze taką a nie inną. Hmm czy można znaleźć idee pośrednią ? Spróbuj poszukać takiej pośredni idei dla 'dobra' i 'piękna', a jeśli wybrałem złą parę przytocz swoją i wskaż idee pośrednią(potrzeba dobrej definicji idei)
Chcąc wgłębić się dalej to już będzie potrzebna konkretyzacja.
p.s.0 w zależności jacy jesteśmy mocni w spekulacji to będziemy ciągnąć wątek, przyznam że jestem ciekawy co może z tego wyniknąć
p.s.1 Nie chce zabrzmieć koteryjnie jednak obiektywnie rzecz biorąc: Pomógł: 6 razy>Pomógł: 1 raz
Post dodany: |23 Mar 2010|, 2010 03:07
Data rejestracji: 22 Mar 2010 postów: 4
Ciężko stąpając po ziemi:
| Cytat | | Zrobię to z miłości, dla mojego synka |
I kupię mu nowy telewizor.
| Cytat | | Jak pod względem moralnym ocenilibyście X? Czy ma prawo czuć się winny, że złamał swoją zasadę? |
Dumny to on raczej nie będzie,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Wersja do druku
Dodaj temat do Ulubionych
|
Powered by
phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
|